Dodaj do ulubionych

Naklanianie do pojscia na dziwki

10.01.19, 17:23
Witajcie
Mam nietypowe pytanie. Pewna moja byla chyba juz znajoma, ktorej nie znalem zbyt dlugo, zaczela naklaniac mnie zebym poszedl do burdelu. Po to, zeby nabrac do swiadczenia w seksie i zeby rzekomo "pokazali mi jak to sie robi". Bo rzekomo seks i doswoadczenie sie liczy.
Powiem Wam, ze bylem w niezlym szoku. Dobrze, ze rozmowa odbywala sie na czacie
bo sie tak wscieklem, ze nie recze, ze bym jej krzywdy nie zrobil (wiem, ze
na kobiety reki sie nie podnosi). Ale to bylo ponizej czegokolwiek.
To jest sprzeczne z moja wiara i wartosciami. Oznaczaloby to nieszczescie do konca zycia. Przeraza mnie fakt, ze gdyby zamiast mnie trafila na kogos zagubione
go w zyciu, to poszedlby za jej "radami" i skrzywdzilaby czlowieka na cale zycie. Gdy jej dosadnie odpowiedzialem, ze nie zamierzam, to przeprosila i powiedzi
ala, zebym nie robil nic czego nie lubie, nie akceptuje lub nie chce i zyl zgod
nie ze swoimi przekonaniami. Zrobilaby tak tylko bedac na moim miejscu. Takie
slowa jednak malo mnie satysfakcjonuja. Czy ona w ogole siebie slyszy co mowi???

Jak wy byscie zareagowali, gdyby ktos z waszych znajomych zaproponowal wam wizy
te w agencji?
Edytor zaawansowany
  • dunajec1 10.01.19, 18:29
    "Pic, pierdolic nie zalowac, bida musi pofolgowac".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.