Dodaj do ulubionych

Ukryty homoseksualizm czy wrażliwy gość

12.03.19, 11:49
Drogie użytkowniczki, potrzebuje obiektywnego wglądu z zewnątrz na moją sytuacje, której sama nie umiem ocenić. Spotykam się z T od ponad pół roku. Jest fantastyczną, ciepłą i dobrą osobą. Bardzo dba o swoich rodziców i bliskich przyjaciół. Bezinteresowny i kulturalny. Ma 29 lat, jestem jego pierwszą stałą partnerką, a trzecią partnerką seksualną w życiu. T, jest przystojny i inteligentny ale lekko niezdarny i ciapowaty, silnie związany ze swoimi rodzicami. Wiem że dwa poprzednie kontakty seksualne byly jednorazowe (przypadkowe dziewczyny, po alkoholu). Domyślam się, że nie związał się wcześniej na dłużej z żadną dziewczyną, bo wszyscy wiedzieli, że od czasów licealnych (aż przez prawie 10 lat) był beznadziejnie zakochany w swojej przyjaciółce. A teraz do sedna. Pierwsze próby seksu zakończone niepowodzeniem. Widziałam w nim ogromne zdenerwowanie i spięcie, wzwodu nie było, albo był tracony tuż przed penetracją. Widziałam że to dla niego bardzo duży dyskomfort, wielokronie przeprszał i mówił, że to nie moja wina, zaspokajał mnie w zamian oralnie albo pieszczotami. Z czasem było lepiej, wiadomo zdarzają się jeszcze jakieś problemy ale sporadycznie. T zapewnia mnie często o tym że mnie kocha, mowi, że jestem piekna komplementuje różne ;) częsci mojego ciała, szuka czesto kontaktu (całowanie, przytulanie, pieszczoty). Twierdzil, ze jego poczatkowe problemy wynikaly z braku doswiadczenia i pewnosci siebie w lozku i takze tego, ze przez wiele lat rozladowywal napiecie jedynie przez masturbacje. Ma duze grono bardzo tolerancyjnych pod kazdym wzgledem przyjaciol, w jego paczce jest jeden homoseksualista otwarcie mowiacy o swojej orientacji. T równiez jest bardzo tolerancyjny, wiem, ze nikt z jego przyjaciol nie odrzucilby go za taka orientacje. Poza tym normalny facet, praca, sport i piwo z kumplami. Jestem zakochana po uszy, czuje, ze to osoba z ktora chcialabym ulozyc sobie zycie, ale po przecztaniu tylu wątków o ktryptogejach i oszukanych kobietach, nabieram podejrzeń. Pierwsza partnerka w wieku 29 lat, problemy łóżkowe i ta ogromna czułość z jego strony, aż niepodobna do facetow ktorych znalam. Nie wiem czy to moje szukanie dziury w całym, czy faktycznie jest powód do rozmyślań. Dzieki za cierpliwosc i prosze Was dziewczyny o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • sabat3 13.03.19, 06:33
    Obawiam się, że nie doczekasz się odpowiedzi ze strony damskiej części forum, ponieważ ostatnie panie wylogowały się z pisania na tym forum jakiś rok temu.
  • obrotowy 13.03.19, 07:19
    te mezatki sie rozwiodly i przeszly na forum: - "Rozwod i co dalej "?
  • bananovalala 13.03.19, 07:58
    Męski punkt widzenia poznam jeszcze chętniej ;)
  • marek.zak1 13.03.19, 09:18
    Spytaj dyskretnie kolegę geja. On wie na 100%, czy Twój jest gejem, czy nie.
  • obrotowy 13.03.19, 11:02
    spotkac kogos empatycznego i podejrzewac od razu, ze moze byc gejem...

    znak czasu.
  • kag73 13.03.19, 14:22
    Szczerze mowiac to nie wyglada na geja, nie widze przeslanek.
    OK pozno zaczal, bo no wlasnie moze niesmialy, moze sie nie nadrzylo, zakochany po uszy byl w kims platonicznie, do tego przyzwyczail sie do wlasnej dloni...
    Ze przytula, caluje, chce dotykac to nie dziwi mnie wcale, jestescie ze soba dopiero pol roku, jak dla mnie, normalna oznaka zakochania i fascynacji nowa osoba, bo tak ten zwiazek jest bardzo mlody jeszcze. Pol roku sie spotykacie ale moze nie od razu poszliscie do lozka.
    Oczywiscie Ty musisz wiedziec czy facet garnie sie do seku z Toba czy raczej unika i jak sie podczas niego zachowuje.
    Bo jak napislas czesto szuka kontaktu fizycznego z Toba (kobieta), ja nie wiem czy gej by tak robil.
  • 5chantall 26.03.19, 16:19
    Cóż, znam temat z autopsji, jak i drążenia go w różnych źródłach.
    Uważam, że Twoje obawy są całkiem uzasadnione i brawo dla Ciebie, że zauważasz niepokojące sygnały, zamiast rzucać się na głęboką wodę. Żałuję, że nie byłam tak mądra.
    Temat jest bardzo skomplikowany, bo są różne poziomy "kryptogejowstwa" - od takich, którzy szukają kobiety jako przykrywki i hulają na boku; po takich, którzy kompletnie nie zdają sobie sprawy z własnej orientacji lub coś przeczuwają i starają się ją wypierać. Piszesz, że nikt w otoczeniu by go nie odrzucił za taką orientację, ale być może on odrzucił sam siebie.

    Otóż takie "objawy" jak wielka czułość, komplementy są b. charakterystyczne dla mężczyzny homo w związku z kobietą. Generalnie faceci homo są bardzo emocjonalni i bardziej angażują się emocjonalnie w związki każdego rodzaju, bardziej przeżywają rozstania itd. (odsyłam do książki A. Gryżewskiego "Jak facet z facetem"). Stąd relacje z nimi są dla kobiet bardzo satysfakcjonujące, dopóki nie dochodzi do seksu...
    Schemat seksu z takim mężczyzną wygląda następująco: na początku jest w miarę spoko (a i to nie zawsze), potem następuje załamanie, którego już nie udaje się przezwyciężyć, po czym seks umiera. Na wieki.
    Mężczyzna homo może zakochać się w kobiecie, może ją nawet głęboko pokochać, ale nie ma mowy o pożądaniu seksualnym. On pożąda emocjonalnie, intelektualnie, dotykowo też, ale najlepiej, żeby była ubrana.
    Czy Twój wybranek jest gejem? Nie wiem, ale są przesłanki, żeby może nim być. Kiedyś przeczytałam zdanie terapeutki zajmującej się pomocą kobietom, które dowiedziały się, że związały się z mężczyznami o orientacji homoseksualnej: "żona heteroseksualnego mężczyzny nie zastanawia się, czy jest on gejem".
    Obserwuj go. Patrz, czy reaguje na bodźce tak jak facet hetero reagować powinien.
  • marek.zak1 26.03.19, 22:24
    Trafna odpowiedź. Facet hetero po poierwsze pożąda, chce posuwać swoja babkę. Uczucie i emocje sa wazne, ale wtórne.
  • kag73 27.03.19, 20:27
    Nigdzie nie doczytalam, ze facet autorki watku nie pozada i nie chce "posuwac", moze cos mi umknelo... Nic konkretnego w tym temacie nie napisala. Bo to, ze dotyka i komplementuje nie wyklucza pozadania i checi posuwania. Jak dla mnie to dosc normalne, ze zakochani czesto sie do siebie kleja i faceci miewaja jak osmiornica osiem rak, bo...dotykanie i pieszczoty prowadza do...seksu. Oczywiscie nie wiem czy jest tak rowniez w zwiazku autorki watku, bo nie napisala.
  • 5chantall 28.03.19, 18:01
    A czy ja gdzieś napisałam, że jej nie pożąda? Opisałam tylko pewien ogólny schemat zachowania mężczyzny homo w związku z kobietą.
  • kag73 28.03.19, 19:21
    Ja odnioslam sie do zdania marka, ktory napisal: ''Facet hetero po poierwsze pożąda, chce posuwać swoja babkę. Uczucie i emocje sa wazne, ale wtórne''
  • marek.zak1 28.03.19, 22:43
    kag73 napisała:

    > Ja odnioslam sie do zdania marka, ktory napisal: ''Facet hetero po poierwsze pożąda, chce posuwać swoja babkę. Uczucie i emocje sa wazne, ale wtórne''
    -------------------------
    Moje doświadczenia zyciowe i zawodowe wskazuja, że kobiety żyły z kryptogejami wiele lat, miały z nimi dzieci i nie dopuszczały do siebie tego, z kim są. Lepiej na poczatku to wyjaśnić i wykluczyć. Tak więc mozna sie oburzać, jak na samym poczatku znajomosci facet wkłada reke pod spódniczke, ale z drugiej strony to lepsze, niz tego nie robi, bo może to go nie kręci i pytania dlaczego.
  • kag73 29.03.19, 01:45
    ''Tak więc mozna sie oburzać, jak na samym poczatku znajomosci facet wkłada reke pod spódniczke, ale z drugiej strony to lepsze, niz tego nie robi, bo może to go nie kręci i pytania dlaczego.'

    Tak, jak najbardziej. Autorka o swoim facecie pisze, ze :
    ''...komplementuje różne ;) częsci mojego ciała, szuka czesto kontaktu (całowanie, przytulanie, pieszczoty).''

    To mi sie wydaje raczej ''normalne'' i pozytywne. Istostny jest jego stosuenk do seksu z nia: czy go unika czy sie do niego garnie i jak sie zachowuje w trakcie. Tu warto obserwowac albo pomyslec. Nazywalo sie, ze jak na poczatku byl zestresowany i ptak zawiod to robil jej minete, jak dla mnie pozytywne, wskazuje raczej na hetero przejetego satysfakcja partnerki.
    Generalnie to on moze byc typem, albo byl typem ''samowystarczalnym'' czytaj: przykladal wlasna reke, o czym zreszta otwarcie powiedzial. A wiadomo, ze moze miec to wplyw na pozycie, zwlaszcza na poczatku.
  • brak.slow 10.04.19, 00:14
    Wygląda na trochę niewydarzonego. Masz czas i cierpliwosc pomęczyć się max kolejne 6 mies do roku to się mecz może się rozkręci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.