Dodaj do ulubionych

Moja Pani chce XX razy w tygodniu, normalne to??

01.06.19, 16:53
Jestem trochę 40+ a kobitka lekko 40-
Jesteśmy razem 12+ i już nie wyrabiam!
Ona bierze jakieś tabletki czy co?

Jeszcze pierwsze 5lat związku było ok, taka męska norma, czyli co 3,4 dni po 3,4 godzinki dziobanka i cacy no ale... teraz to ja już nie wyrabiam!

Ale ta samica zrobiła się głodna! Boję się że jak nie wyrobię to mi pójdzie w cug...
Są jakieś sposoby by miała np. chęć choćby na 3,4 orgazmy a nie 10 czy 12?????

Typowa miłość francuska (ja w kierunku jej) trwa u nas od 2 do nawet 4 godzin i ona uznaje to za wstęp. No fajnie, mi się to podoba ale jęzora to ja już nie mam. Prócz jęzora to i wibra idzie i paluchy w punkt G a ona... orgazm za orgazmem. Co najmniej z 5 mokrych z ostrym wylewem (to akurat cacy!), potem kilka suchych aż palucha zgniata a potem znowu mokre.
Nic nadzwyczajnego w tym dla mnie nie ma prócz tego że... gdy samica po wszystkim odsapnie to ... chce dalej! No szlag!!!! No jak????????? Wyro zalane do granic możliwości a ta jeszcze?????????

Nie mam już sposobu na nią! Było (a raczej jest!) wszystko. Od francuzów po anale, dwa oka, riming, piss, gardło a nawet od roku paseczek sobie zażyczyła.
Normalnie padnę! Kocham te samicę ale nie mam już sił. Chyba zacznę wynajmować... eehhh!

Co z tym fantem zrobić?
Tak na marginesie, facet ze mnie chyba średni (tam na dole jakieś 23) i wytrzymałość do 2-3h maratonu ... ale i to stało się dla niej za mało!

Są tu jakieś Panie 38-42???
Wy też tak chcecie????????
Edytor zaawansowany
  • bosmanikx 01.06.19, 16:54
    Dopowiem że... bo zapomniałem...
    Seks mam codziennie!
    Naprawdę!
    Zaraz wróci z pracy i znowu się zacznie a ... wczoraj o 1 w nocy dopiero się skończyło, przed wczoraj też...
  • obrotowy 01.06.19, 18:15
    bosmanikx napisał(a):
    teraz to ja już nie wyrabiam!


    to podziel sie nia z kolega.
    obu wam ulzy.
  • kag73 01.06.19, 18:31
    Ano tez mowie, zeby seksualnie pasowalo babka powinna miec 40 a facet 25 i tyle :)
    A tak ona ryczaca 40 a jemu testosteron juz minal :(
  • sabat3 01.06.19, 20:20
    kag73 napisała:

    > Ano tez mowie, zeby seksualnie pasowalo babka powinna miec 40 a facet 25 i tyle
    > :)

    To chyba osobnicze sprawy. Mysle, ze wielu paniom tez spada libido z czasem, te "ryczace czterdziestki" to raczej nie regula. Ale bywa, wtedy jest sporo radosci ;)
    Co do tematu - tym razem udana prowokacja :)
  • bosmanikx 02.06.19, 07:41
    Prowokacja???????? Reklama???????
    Qurva co za ludzie, co za kraj! No naprawdę nie idzie już normalnie porozmawiać. Pora zaszyć się gdzieś w lesie i nie wyłazić.
    Żenada normalnie.
    To że Wy nie macie nie oznacza że i ktoś nie ma!
    No i gdyby była to reklama samego siebie, nie pisał bym że QURVA nie wyrabiam ...
    no ale dzielić się nie mam zamiaru...

    Dlaczego Wy zawsze szukacie dziury w całym???
    Wina zakłamanego świata i braku własnych doświadczeń czy ... może zazdrość??

    No, mam taką babkę i co????????
    Jedyna jest???????

    Zachowujecie się przyziemnie!
  • sabat3 02.06.19, 10:45
    Nie denerwuj sie, Loppe :)
    To forum przeszlo probe. Przez rok nie pisalismy i eter milczal. Nie bylo nowych czytelnikow, nikt nic nie publikowal, poza reklamami srodkow na potencje i ogloszeniami seks telefonow.
    Tu nikogo nowego nie ma i nie bedzie. Fora to przezytek, tu jeszcze pisze tylko grupa dawnych znajomych. Ale pewnie juz niedlugo. Trzeba sie cieszyc chwila, a nie publikowac kolejne "rewelacje".
  • bosmanikx 02.06.19, 12:09
    Internet w Polsce zdechł. Zdechł też prawie w całej EU. U nas tu jeszcze jest ruch jako taki ale na zachodzie to już przeciąg ... równy. Komercja zrobiła swoje. Gdzie nie wejdziesz = ZAPŁAĆ albo oglądaj milion ton po...dolonych reklam.
    Wrócimy do starych czasów i nawet dobrze...
    Może ludzkość wróci...

  • sabat3 02.06.19, 15:19
    bosmanikx napisał(a):
    > Internet w Polsce zdechł. Zdechł też prawie w całej EU. U nas tu jeszcze jest r
    > uch jako taki ale na zachodzie to już przeciąg ... równy. Komercja zrobiła swoj
    > e. Gdzie nie wejdziesz = ZAPŁAĆ albo oglądaj milion ton po...dolonych reklam.
    > Wrócimy do starych czasów i nawet dobrze...
    > Może ludzkość wróci...

    No wiesz, to właśnie ludzkość, jako masa, narzuca pewne "trendy" na sieci.
    Z drugiej strony dzięki sieci mamy powszechny dostęp do wiedzy w stopniu wyższym, niż to kiedykolwiek było możliwe. Nasze pokolenie było prawdopodobnie ostatnim, które używało papierowych encyklopedii :) A że osób zainteresowanych jest niewiele... Zawsze tak było. Cieszyć się, że są.
    Natomiast fora jako wymiana myśli faktycznie wymierają. Co mnie troszkę zastanawia, bo przecież na facebooku nie można szczerze pogadać. Może ludziom zanika chęć na uczciwą wymianę myśli?
  • zawle 03.06.19, 07:57
    sabat3 napisał: Co mnie troszkę zastana
    > wia, bo przecież na facebooku nie można szczerze pogadać. Może ludziom zanika c
    > hęć na uczciwą wymianę myśli?

    Żartujesz? Fb jest po to, żeby lajkować zdjęcia i mówić same przyjemne rzeczy:))


    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • obrotowy 02.06.19, 17:20
    nikt Ci tu nic nie doradzi, bo 90 % mezczyzn narzeka na zbyt malo seksu, a nie na jego nadmiar...

    wiec co Ci maja doradzic ?

    mozna Ci tylko pogratulowac tego komfortu, a z nadmiarem seksu radz sobie sam.
  • bosmanikx 02.06.19, 19:41
    No właśnie, papierowe encyklopedie ... to to samo co facet niefarbowany, niedepilowany, po wojsku i nie w różowych rurkach.
    To prawda, że świat zdechł. Nie tylko internetowy.
    Ale ja i tak mocno się dziwię że... faceci narzekają na brak seksu! To tak prosto zdobyć...
    wystarczy wyjść sprzed telewizora, zrezygnować z piwkowania, zrezygnować z playstation i pokemonów w komórkach, wystarczy dorosnąć a ... wtedy z samicą, prawdziwą samicą najmniejszych problemów nie ma!
    Dlaczego?
    Ano ino dlatego że PRAWDZIWA BABA tylko PRAWDZIWEMU FACETOWI da...
    Taka jest prawda bo w czasie w którym pseudo panowie zajęci są PLAYSTATION i gierkami to ich najczęściej dorosła już Pani dupcy się właśnie z sąsiadem! Gdzieś i z kimś musi, prawda??
  • obrotowy 02.06.19, 20:23
    bosmanikx napisał(a):
    faceci narzekają na brak seksu! To tak prosto zdobyć...


    nie, nie prosto.
    jak nie chcesz z nia zamieszkac, ani jej utrzymywac - to wcale to nie proste.

    a nie wszyscy chca miec babe - zamieszkujac z nia i poswiecajac jej caly swoj czas i srodki
    (duchowe i materialne)

    a znalezienie baby "na doskok" to trudne zadanie.

    wiem, bo cwiczylem to latami.
  • bosmanikx 02.06.19, 21:01
    No widzisz, ja akurat innym jestem człowiekiem. Lekko stara data w której, żyje się dla żony. Bez żony nie miał bym celu.
    Nie wyobrażam sobie osobnego portfela, życia, zamieszkania itp. ale to jest wynik wychowania w innych czasach. Dzisiejszym ludziom ciężko to jest zrozumieć niestety.
  • bosmanikx 02.06.19, 21:02
    Ale... gdy byłem młodszy (20-30) to nie miałem problemu z doskokiem. Do dziś z tym nie ma problemu. Koleżanki z podstawówki, ogólniaka itp. do dziś chętne :-)
  • obrotowy 03.06.19, 14:36
    bosmanikx napisał(a):
    > No widzisz, ja akurat innym jestem człowiekiem. Lekko stara data w której, żyje
    > się dla żony. Bez żony nie miał bym celu.
    > Nie wyobrażam sobie osobnego portfela, życia, zamieszkania itp.


    - tak , ale to po 30-tce.
    - ale ja wspominalem o wczesniejszych czasach.

    > ale to jest wynik wychowania w innych czasach.

    - ja wlasnie pisze o tych innych czasach, gdy bylem miedzy 20 a 30...

    czyli o czasach PRL-u i Warszawie , konkretnie.

    rynek na niezobowiazujacy seks byl b. trudny...

    wszystkie panienki chcialy, by z nimi "chodzic", lub sie przynajmniej "zdeklarowac"

    a o taka przyjemna niezobowiazujaca zabawe raz na tydzien - to trudno bylo...
  • bosmanikx 03.06.19, 15:34
    Jednak ja to inaczej widzę i nie rozumiem, dlaczego Panienka ma dupskiem robić komuś dobrze dla ... zabawy.
    Chcesz seksu = to jest temat na tyle intymny że poszukać wypada kogoś stałego a nie skakać z krzaka na krzaczek.
    Lubisz na zmiennika???
    Mnie to nie rajcuje...

    Nie potrafił bym zresztą wylądować w wyrze z Panią która lubuje w seksie bez zobowiązań...
    Do seksu bez zobowiązań także można mieć jednego i stałego partnera a nie całe osiedle.
    Z Panienką bez zobowiązań niczego nie zrobisz. Ani nie poru... ani życia nie ułożysz.
    I bardzo dobrze że chciały deklaracji lub chodzenia...
    Mało masz chętnych które niczego nie chcą??? :)
    Teraz na trasach przez CB krzyczą że UKRAINKI dają od 5 dych w górę za komplet!
    I po co Ci wtedy jakaś ZADEKLAROWANA?? :-)

    Kiedyś nie było Ukrainek i Białorusinek, trzeba było ze sobą chodzić...
    Dziś jest demokracja i można zapłacić by nie chodzić ... heheheheh
  • obrotowy 03.06.19, 16:07
    bosmanikx napisał(a):
    Jednak ja to inaczej widzę i nie rozumiem,

    - ale to Twoje prawo, ze widzisz to inaczej...

    ja pisze o czyms innym:
    nie kazdemu do seksu potrzebna jest milosc, czy "chodzenie razem"
    - niektorym zwykle "podobanie sie" - wystarczy.
    a zapewniam, ze do kobiety dajacej za pieniadze tez bym nie poszedl - bo to nie to...
    - chociaz takie i w czasach PRL-u nietrudno bylo znalezc...

    Chodzilo mi o niezobowiazjacy seks i dziewczyny, ktore po prostu seks lubily...
    - byly i takie, ale trudno je bylo znalezc w Warszawie...

    co ciekawsze w Krakowie (a mieszkalem tam kilka lat) - bylo to latwiejsze.
  • bosmanikx 03.06.19, 16:32
    Więc Ci powiem jak ja to widzę bo widzę że nie trybisz!
    BEZ ZOBOWIĄZAŃ = oznacza często z EGOISTĄ.
    Kobiety to czują zwłaszcza te niewydziarane i nie lakierowane ...
    Osobiście nie znam takich ktore EGOIŚCIE dadzą...
    a te które MÓZG mają już dawno zajęte więc EGOIŚCI problemy mają!
    To proste jak dupcenie cepa :)

    Każda kobieta kocha seks lecz ... na szczęście jeszcze, większość kobiet (nie pustaczek!) ma coś takiego jak godność i honor! Dorosłym Panom o ten honor z godnością właśnie chodzi!
    Dlaczego taka Pani ma DAWAĆ egoiście skoro w kolejce stoi stado Panów chcących dać coś więcej ...??????

    Weź też na klatę że (nie licząc pustaczek!) kobieta zawsze mocniej szanowała siebie samą jak facet siebie!!
    Bywało i tak (i nadal bywa) że kobieta bez miłości dupska nie wypina! I tak trzymać!
    Ale spokojnie...
    Młode już tak zlazły na psy że z kobiecością nie mają nic a nic wspólnego. Jeszcze z dekadę z RENATĄ i chłopcy odsapną!
    Wtedy młode dziunie z pustymi baniakami będą stać na każdym skrzyżowaniu wypięte tyłem... Do tego ta młoda ludzkość w Polsce goni...

    Kolejna sprawa, Ty naprawdę nie masz co PONIUŃCZYĆ?
    Kim Ty jesteś??
    Sorry że pytam... hehehheeh.
    Gdybym nie miał swojej samicy, najmniejszego problemu z kobito tylko do wyra bym nie miał. Żadnego!
    A wiesz czemu?
    Bo ja od kobiet niczego nie chcę, i wtedy to one chcą...
    Tylko z czasów podstawówki i ogólniaka znalazł bym na już kilka chętnych, mądrych i fajnych pań.
    Jak Ty się starasz??
    :-)
  • sabat3 03.06.19, 18:41
    To chyba Potwor wrocil :)))
  • obrotowy 03.06.19, 19:12
    czleku:
    - sa kobiety, ktore lubia seks dla przyjemnosci samego seksu.

    jest ich niewiele - moze ze 20 % populacji

    gdy mezczyzn - ok. 50 %

    i dlatego takich kobie trzeba szukac.

    i TYLKO o tym pisze.

    - masz inne preferencje typu "milosno-koscielnego"

    ktore szanuje.

    to pozostan z Panem-Bogiem w tym Kregu.
  • sabat3 03.06.19, 19:27
    Posluchaj Obrotowego, drogi Bosmanie, bo co by nie mowic, cholp troche doswiadczenia w tym zakresie ma :)
  • sabat3 03.06.19, 20:49
    bosmanikx napisał(a):

    > Gdybym nie miał swojej samicy, najmniejszego problemu z kobito tylko do wyra by
    > m nie miał. Żadnego!

    Tego bez powiedzenia "sprawdzam" nie da się nigdy uczciwie powiedzieć. Człowiek jest we własnej sprawie sędzią nieobiektywnym. Natomiast nikt nikomu nie zabroni mieć wysokiego mniemania co do własnych możliwości.
  • bosmanikx 04.06.19, 08:16
    No właśnie, tu mowa o czymś czego nie kminicie.
    Mówicie, są problemy z panienkami a ja mówię że nie ma no i to się rozchodzi.
    Już powiedziałem: szacunek, godność, honor, związek, trwałośc, miłość.
    No i te 20% lubiących bez zobowiązań to lekka przesada. Ja mówię o 5% ...
  • sabat3 04.06.19, 18:19
    bosmanikx napisał(a):
    > No i te 20% lubiących bez zobowiązań to lekka przesada. Ja mówię o 5% ...

    "Klaudiusz" mial 600 par na tinderze...
    Mysle ze jest inaczej niz mowisz. Wiele zalezy od etapu zycia kobiety. Mysle ze laski nie planujace zwiazku i np. czesc rozwodek, ktore sa na etapie "odkuwania sie", podobnie jak jakas grupa mezatek, ktorym sie "posypalo" w malzenstwie - jak najbardziej moga miec ochote na to, zeby sie wesolo popieprzyc z jakims atrakcyjnym panem bez wielkich planow na przyszlosc. Ale te same panie na etapie szukania zwiazku moga juz miec bardziej konkretne oczekiwania i generalnie sa nastawione na bardziej dlugoterminowe uklady.
    Ale i na tym etapie moze zadzialac chec na "gene shopping", gdy przytrafia sie okazja na seks z panem tak atrakcyjnym, ze majtki same zdejmuja sie przez glowe.
    Wieksza czesc mezczyzn o tym sie nigdy nie dowie, bo... moze po prostu nie sa wystarczajaco atrakcyjni ;)
  • bosmanikx 04.06.19, 19:07
    To niech chleją, ćpają, jarają i co tam jeszcze - więcej!!! Urody im to doda. Albo na siłowni niech się po rzeźbią, taka moda teraz na kenów napompowanych po solarze najlepiej... heheehe
    Dziarać można się od stóp po uszy też...
    Wtedy lepsze branie ponoć!! powietrza na klatę...
    No i ... na koniec, Panie tak naprawdę nie trawią wydziaranych kenów co po 2h w łazienkach przed lustrami siedzą jak cipki...
    Morał?
    Jaki jesteś = tyle masz...
  • sabat3 04.06.19, 20:06
    Cos mi sie wydaje, ze tym "Kenom" zazdroscisz wygladu :)
    A aktywnosc fizyczna jest bardzo cenna dla zdrowia. Silownia, basen, tenis - co w tym zlego?
  • kag73 04.06.19, 20:45
    Jest roznica miedzy aktywnosc fizyczna" a "2 godziny w lazience". Kolosalana roznica. Ja tez nie z tych, ktore laca na faceta z "ladna kosemtyczka", czy jak to szlo. Nie, zdecydowanie nie, facet to nie baba, facet to nie lalka. W lazience to moge posiedziec ja i kremy poogladac (co za rzadko robie, przyznaje), ale nie moj facet.
  • bosmanikx 04.06.19, 20:57
    amen
  • kag73 04.06.19, 21:02
    Mysle ze jest inaczej niz mowisz. Wiele zalezy od etapu zycia kobiety. Mysle ze laski nie planujace zwiazku i np. czesc rozwodek, ktore sa na etapie "odkuwania sie", podobnie jak jakas grupa mezatek, ktorym sie "posypalo" w malzenstwie - jak najbardziej moga miec ochote na to, zeby sie wesolo popieprzyc z jakims atrakcyjnym panem bez wielkich planow na przyszlosc. Ale te same panie na etapie szukania zwiazku moga juz miec bardziej konkretne oczekiwania i generalnie sa nastawione na bardziej dlugoterminowe uklady.

    Powiem Ci jak to bylo u mnie. Nie szukalam zwiazku nigdy, chociaz w wyobrazeniach mialam bycie z kims, zycie we dwoje, rodzine. Niemniej w realu kierowalam sie hmm...chucia, instynktem, facet fajny, chemia byla, krecil...okay, spotkac sie z nim a co za tym szlo do lozka z nim. O zwiazku nie myslalam nigdy, zwiazek z tego po czasie wychodzil albo nie wychodzil. Ale w zadnym momencie nie myslalam: Ok, teraz szukam kogos do zwiazku. Niemniej moze jakby mi stuknela 30 to bym zaczela tak myslec, co by zdarzyc urodzic dziecko. Ale jak przyszlo co do czego i mialam te 27 lat bedac sama myslalam sobie: ok, jak sie zaden "super" nie przydarzy po drodze to bede szczesliwa sama ze soba i tyle. Takie mialam nastawienie. Lepiej samemu niz z kims tam, zeby tylko byc.
    Wiec patrzylam co przyniesie zycie w miedzyczasie z nigo korzystajac, jak najbardziej zdarzalo mi sie isc do lozka z kims z kim absolutnie nie planowalam zwiazku (bo ja nigdy nie palnowalam zwiazku, jak sie nad tym zastanowie). Z obecnym tez nie planowalam zwiazku, po prostu mi wpadl w oko i mial byc przygoda na 3 tygodnie, bo tylko tyle mialam czasu przed zmiana miejsca zamieszkania. Wiec nie pasowal do zwiazku (ze wzgledu na okolicznosci) i do wielkich planow. Ale zycie chcialo inaczej, facet poprzewracal mi wszystko do gory nogami...i dobrze zrobil, patrzac z perspektywy czasu, bardzo dobrze zrobil :)
  • marek.zak1 04.06.19, 22:00
    kag73 napisała:
    >
    > Powiem Ci jak to bylo u mnie. Nie szukalam zwiazku nigdy, chociaz w wyobrazeniach mialam bycie z kims, zycie we dwoje, rodzine. Niemniej w realu kierowalam sie hmm...chucia, instynktem, facet fajny, chemia byla, krecil...okay, spotkac sie z nim a co za tym szlo do lozka z nim.
    -----------------------
    I słusznie, bo związek powinien być nastepstwem tej chuci, fascynacji i chemii. Jesteśmy szczęściarzami, że nam się to przydarzyło.
  • marek.zak1 02.06.19, 22:53
    obrotowy napisał:
    jak nie chcesz z nia zamieszkac, ani jej utrzymywac - to wcale to nie proste.a nie wszyscy chca miec babe - zamieszkujac z nia i poswiecajac jej caly swoj czas i srodki (duchowe i materialne)
    --------------------
    Seks za związek. Jak fajny seks to jest dobry deal.
  • sabat3 03.06.19, 07:15
    marek.zak1 napisał:
    > Seks za związek. Jak fajny seks to jest dobry deal.

    W oryginale to jest seks za zasoby. Brzmi juz troche mniej ladnie. I nie sprawdza sie, bo kobieta moze od mezczyzny egzekwowac zasoby nie oferujac nic w zamian. Nawet dlugo po ustaniu zwiazku.
    Zatem - deal raczej slaby, nikomu nie polecam.
    Ogolnie - handel seksem sie nie oplaca. Lepiej, kiedy seks jest efektem pozadania. Wtedy jest fajniejszy. Duzo wieksza przyjemnosc posuwac taka mokra, roztrzesiona z podniecenia kocice niz ruchac znudzona zyciem i wymiana handlowa malzonke pod pierzyna.
  • marek.zak1 03.06.19, 07:38
    sabat3 napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Seks za związek. Jak fajny seks to jest dobry deal.
    >
    > W oryginale to jest seks za zasoby. Brzmi juz troche mniej ladnie. I nie sprawdza sie, bo kobieta moze od mezczyzny egzekwowac zasoby nie oferujac nic w zamian. Nawet dlugo po ustaniu zwiazku.
    > Zatem - deal raczej slaby, nikomu nie polecam.
    > Ogolnie - handel seksem sie nie oplaca. Lepiej, kiedy seks jest efektem pozadania. Wtedy jest fajniejszy.
    --------------------------------------
    Całkowicie się zgadzam, jest lepiej, tak samo jest lepiej zarabiać 20 tysięcy, niż 3, ale większość zarabia 3 i musi się z tym pogodzić Jak nie chcą miec tych 3, moga się zwolnic i mieć 0.
  • zawle 03.06.19, 08:02
    sabat3 napisał:
    > W oryginale to jest seks za zasoby. Brzmi juz troche mniej ladnie. I nie sprawd
    > za sie, bo kobieta moze od mezczyzny egzekwowac zasoby nie oferujac nic w zamia
    > n. Nawet dlugo po ustaniu zwiazku.

    Można też dostawać seks nie oferując nic w zamian. Przypadek znany w przyrodzie.

    > Zatem - deal raczej slaby, nikomu nie polecam.
    > Ogolnie - handel seksem sie nie oplaca. Lepiej, kiedy seks jest efektem pozadan
    > ia. Wtedy jest fajniejszy. Duzo wieksza przyjemnosc posuwac taka mokra, roztrze
    > siona z podniecenia kocice niz ruchac znudzona zyciem i wymiana handlowa malzon
    > ke pod pierzyna.

    Żeby ta żona dawała na mokro to się trzeba trochę wysilić. Już na etapie szukania:))


    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • marek.zak1 03.06.19, 08:28
    zawle napisała:

    > Żeby ta żona dawała na mokro to się trzeba trochę wysilić. Już na etapie szukania:))
    -------------------
    Sama praca nie zawsze wystarcza. Trzeba jeszcze miec talent:)
  • bosmanikx 03.06.19, 10:01
    Nic z tych rzeczy o których piszecie albowiem po prostu musi istnieć ta prawdziwa miłość bez podziału na prywatne telefony których ruszać nie wolno bo to przecież niby rzecz prywatna; bez podziału na moją i Twoją pensję; bez podziału na nasze czy Wasze. Tego typu zachowaniem niestety charakteryzują się dzisiaj jedynie ludzie dość dobrze po trzydziestce, oscylując wiekiem bliżej 40-stki. Niestety. To były inne czasy, czasy w których małżeństwo i rodzina były podstawą. Pamiętam gdy ja miałem 20 kilka lat. Zachowanie dzisiejszego 40-sto latka albo i dalej. 22 lata, żona, córka, Pan kierowca ciężarówki, po wojsku, ogólniak, własne M na raty, odpowiedzialność i reszta.
    Dzisiaj, gdy zerknę na chwilę w takowe jak programy w TV pt. Projekt Lady czy Big Brother, wyć mi się chce.
    Zachowanie ludzi w ok. 30kilku lat na poziomie 11-12 latków sprzed niespełna 2 dekad.
    I się dziwicie że nie ma ani kobiet ani mężczyzn??

    Sioło od ludzi łatwo odseparować. Trzeba niestety liczyć się z prostymi zasadami:
    1. normalny wygląd
    2. ciuchy nie na pokaz i szpan
    3. brak tatuaży
    itp. itd.
    To niestety podstawa. Tym się kierowałem ja i moi koledzy, nikt a nikt nie narzeka na oddanie żony w łóżku. Każdy ma komplet, nie ma scen, awantur, życie jest naprawdę dość ok tyle że My, roczniki 1970>1980 daliśmy na luz ze światem doczesnym. Zero jakichkolwiek kontaktów z tym co chodzi po ulicach i tyle.
    Nie istnieją dla nas gierki, playstation, pokemony, internet, portale i cała ta chora cywilizacja. Nie potrzebujemy iPhoneów za kilka tysiaków, ubioru firmowego i masy innych. Inne lata ...

    Miałem trzy prawie żony. Jedna zginęła w wypadku. Poznaliśmy się gdy mieliśmy 11 lat hehehehe. Zginęła gdy dochodziłem do 18-stki. Nie zdążyliśmy a ślub planowany był natychmiast po otrzymaniu dowodów. Kochałem te dziewczę i kocham do dziś, moja mała pszczółka Maja (Majka miała na imię). Wtedy, w tamtych czasach nie było niczego co jest dzisiaj. Piękne czasy! Istniał przeogromny szacunek chłopaka do dziewczyny, poziom nie z tej ziemi już. Każde miało swoje granice i linie, nikt ich nie przekraczał. Młodzi chłopacy charakteryzowali się godnością, honorem, szacunkiem do otoczenia itp. i w wieku naprawdę 20 kilku lat, mówiono do takich Proszę Pana. A dzisiaj? A dzisiaj wystarczy nasrać we wiadro, wpuścić w YouTuba i ma się już szacun! To co teraz ludzie wyprawiają to piekło i przygłupy dziwią się że singlami na 3/4 życia zostają. Zawiść, brak szacunku, brak zasad, szydzenie, dziecinada. Kobieta lat 28 nie potrafi gotować? Facet lat 28 nie potrafi klocków w aucie wymienić bądź sprzęgła? Po byle co monterów, serwisantów itp. wzywają? hahahhahaa.
    Gdy miałem 20lat wyremontowałem mieszkanie M3 od podstaw i budowlańcem nie byłem. Po prostu wziąłem książki z biblioteki (murarz/malarz, elektryk, hydraulik). A dzisiaj? A dzisiaj śmigam z usługami jako ZŁOTA RĄCZKA by w czasie nudy do chleba dorobić i montuję młodym wieszaki na pranie w łazienkach za 150zł od usługi :) bo leser siedzący na kanapie z PADEM w łapie nie potrafi wziąć wiertarki w łąpy i przewiercić się przez żelbeton buhahahhaha.
    Potem, po śmierci Majki poznałem kogoś innego. Mieliśmy po 22lata. Do dziś nie zapomniałem. Oboje jedynie ze średnim wykształceniem lecz poziommmm.... ehhhhh ludzie! Poziom 50-cio latków z zachowania. Mieliśmy po 20 kilka lat i wspólnie mieszkaliśmy. Mieliśmy wszystko. Od weków na zimę po wyremontowaną chatę. Oboje pracowaliśmy. Zachowanie młodego małżeństwa ... ona w garsonkach i spódniczkach a ja w koszuli i spodniach na kancik. Poważanie wszędzie gdzie się nie poszło. A dziś?????? A dziś ludzie to dno! i to jeszcze minimum 100 metrów pod poziomem mułu!

    Mówcie co chcecie, zdania nigdy już nie zmienię.
    No i od miłości wszystko się zaczynało!
    Facet nie grał w gierki tylko wychowywał dziecko. Nie wracał po robocie do domu tylko po to by grać w gierki pół nocy. Gdy wracał to brał się za pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie - razem z żoną. Ona miała wtedy za co kochać.
    Przychodziłeś do domu, brałeś się za kąpanie dzieciaków, potem za prasowanie a żona w tym czasie pichciła obiad, piekła ciasto itp. Dopiero w takiej relacji facet dostawał od żony wszystko, Ona poświęcała się wtedy...
    Nigdy nie miałem problemów z kompletem w łóżku. Były i są takowe jak emocje, wrażliwość...
    Tu nie chodzi o udawane stękanie tylko o łzy, gęsią skórkę, mimowolne dreszcze i prawdziwe kobiece, mokre i nie kręcone orgazmy gdy facet widzi i czuje jak macica pulsuje i serce jej wali z prędkością minimum 180/min hehehhe.
    Łóżko od potu zawsze było normalnie mokre i na koniec, od zawsze słyszało się KOCHAM CIĘ...
    Te małżeństwa trwają do dziś! Wszystkie!!!!!!!!!
    Nikt a nikt z mojej rodziny czy znajomych (roczniki 1976-1979) do dziś się nie rozwiódł ale w chałupach mało kto ma internet. Ja tez mam ale zawodowo i jest to jedynie internet na kartę z pakietem 2GB na miesiąc więc sami widzicie że praktycznie internetu nie mam. Telewizję też mamy i nie jest to plazma 40-50-60 cali lecz mały 24" którego nikt nie używa. Nie ma kablówki za 100zł, jest TV sat na kartę z 14,99zł/mc tylko po to by był dysk i dało się nagrać co nieco a potem przewijając zj...bane reklamy obejrzeć coś od czasu do czasu.
    Wieczorkami, gram z żoną w karty, szachy, warcaby i inne stare gierki, nawet planszowe. Moje córki znają po 3 języki biegle. Mają po 18-lat i ani jedna z nich nawet paluchów nie maluje...
    Spacery rodzinne są od 20lat obowiązkowe i codziennie bez wyjątku związanego z pogodą.
    O takim życiu jak prowadzi moja rodzina i prawie że 90% znajomych ten NOWY świat pojęcia nie ma.
    Tu nie ma zdrad, awantur, bicia, picia, fochów i reszty. Kobieta patrzy mi w oczy kilka minut wieczorkiem, tak bez słowa z lekkim zadowoleniem na twarzy i ... za chwilę płacze, przytula i się nie odkleja.

    Przez ostatnie prawie że 2 dekady, mieliśmy dwie sprzeczki i jednego focha. Było to wtedy gdy hormony jej buzowały i miała problemy z miesiączkami. I to tyle. Ani razu nie wrzasnąłem bo nie miałem powodu tyle że mi WYKOPAŁO JĄDRA wojsko i tam się człowiek życia nauczył ...

    Kobieta to samica. Zawsze będzie słabsza fizycznie a my faceci jesteśmy (byliśmy) od tego, aby (w chwili w której samica odfrunęła spod tatusiowego skrzydełka i przyfrunęła pod nasze) opiekować się nią do końca życia.
    Wtedy naprawdę jest tak, że samica się odwdzięczy ...

    Problem tylko w tym, iż po 2010 roku naszła fala materialistek! Tego nie da się ukryć. Bezrobotne sioło kobiece szukające darmowego gniazdka. Nic od siebie tylko do siebie, do siebie i na dodatek jeszcze ten brak szacunku do czyjegoś garba, czyli pieniędzy. Bierze taka wypłatę i hula od sklepu do sklepu bez przemyślenia... i po wypłacie!
    U mnie nigdy tak nie było...
    Wszystko liczone i przemyślane wspólnie...

    Moja druga kobitka przygarnęła mnie pod swój dach gdy nadal nie miałem jeszcze ogólniaka czyli podstawówka na karku, szukałem wtedy pracy próbując przeprowadzić się do jej miasta, nie miałem najnowszej Nokii, chodziłem w tanich buciorach i nie naciskałem gazu w aucie bo go nie miałem! Miałem też rozwaloną po rozwodzie rodzinę, byłem sam. Wystarczyły wtedy szacunek, godność, honor, kultura, czystość i przede wszystkim łeb na karku!
    Nie gierki i pokemony tylko ... regon + handel na rynku.
    A dzisiaj?
    Mama da, tata da, po uja robić?
    Mama da to się przyćpa, tata da to się wypije i życie leci...
  • mabelle2000 01.06.19, 18:39
    bosmanikx napisał(a):

    > Wy też tak chcecie????????

    Nie, nie chcemy. Z Toba na pewno nie :-D
    Ale ladnie sie chlopie zareklamowales, miodzio :-D
  • zajjk 10.06.19, 13:31
    Hejka, mam 20 lat jestem studentką i bardzo brakuje mi seksu jestem już prawie rok sama :( Wiek dla mnie nie ma znaczenia !

    Jeśli ktoś jest chętny na sex ze mną bo raczej związek mnie nie interesuje to piszcie na najlepszerandki.eu/ mam tam nick studentka99 !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.