Dodaj do ulubionych

Drugi związek

28.07.19, 13:37
Ponieważ mało kto mi odpowiedział jak odejść od męża, to może wypowiedzie jak weszliście w drugie związki. Jak zakończyliście te pierwsze?
Mam wewnątrz totalną rozpierduchę.
Pomóżcie proszę.
Edytor zaawansowany
  • anbale 28.07.19, 19:14
    Jak odejść od męża? No po prostu wziąć i odejść. Powiedzieć "odchodzę" i iść :)
    Wiesz, strasznie dziwne pytania, jak odejść, jak wejść, przecież nie ma to żadnych recept ani cudownych zaklęć, człowiek podejmuje jakąś decyzje i zaczyna ją realizować....Mimo tego co pisałaś, to chyba jesteś mało samodzielna i decyzyjna. Jeśli masz plan działania to go realizuj. Jeśli czujesz że nie chcesz odchodzić, masz rozpierduchę to może daj sobie czas i zastanów się czego naprawdę chcesz i o co właściwie Ci chodzi.
  • toady 28.07.19, 22:58
    Może powinnam zapytać jak żyć z poczuciem winy. Mój mąż to nie jest spodziewa się takiego kroku z mojej strony. Wydaje mu się, że wszystko gra. Lubię go jako współlokatora, kompana do rozmów i do wspólnych prac domowych. Problem w tym, że kocham kogoś innego.
    Tu nie jest brak mojej samodzielności i decyzyjności. Wiem, że będzie go to bolało, a co za tym idzie, również w i mnie.
  • anbale 29.07.19, 09:18
    No jeśli pytasz, czy da się sprawę tak przeprowadzić żeby nikt nie cierpiał, nikomu nie było smutno i wszyscy na koniec zatańczyli wesołego oberka- moim zdanie na pewno tak się nie da, i nikt nie znajdzie na to sposobu.
    Sorry za ironię, ale w życiu zawsze jest coś za coś, i naprawdę nie da się nic z tym zrobić.
  • toady 29.07.19, 09:50
    Dziękuję Anbale.
    W sumie to nie bez sensu, że zadaję takie pytanie. Każdy człowiek ma inną wrażliwość. Jeden będzie to przeżywał bardziej, drugi mniej. Czuję się odpowiedzialna za wpływ jaki mam na drugiego człowieka.
    Chciałam tylko poznać Wasze doświadczenia.
  • joanna_kossowska 28.07.19, 20:43
    Żalośni jesteście, piszący do siebie w najlepszym wypadku z dwóch pokoi, a w najgorszym - z dwoch tabletów, siedząc na tej samej kanapie, przed tym samym telewizorem. Spójrzcie sobie w oczy, zamiast każde w swój monitor. Może to pomoże na pustkę, która się w was i z was przelewa.
    Chociaż... Szczerze mówiąc? Wątpię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka