• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Co jest przyczyną że nie mamy ochoty na sex ... Dodaj do ulubionych

  • 19.05.05, 08:03
    Przedewszyskim proszę kobiety o wpisy , jakie błędy popełniają wasi faceci że
    tracicie ochote na sex ,może faceci wyciągną jakieś wnioski .
    Zaawansowany formularz
    • 19.05.05, 09:38
      1. rodzimy dziecko, jestesmy przemeczone, mam zmiany hormonalne, przechodzimy
      fascynacje nowa rola i meza odstawiamy na plan dalszy, ciagly fizyczny kontakt
      z dzieckiej w duzej czesci zaspakaja nasze potrzeby czulosci

      2. nasi mężcyżni nie dbaja o siebie, tyją, nie golą się, nie myją zębów, nie
      leczą ich, nie kąpią się, noszą przetłuszczone włosy, nie zmieniają ubrania tak
      często jak trzeba,

      3. nie czujemy się fizycznie atrakcyjne, boimy sie oceniania przez partnerów,
      chcemy robic to po ciemku i bez udziwnien aby nie eksponowac swoich niedostatkow

      4 nie jestesmy pewne swojej "techniki seksualnej" , wiele rzeczy pokazywanych
      na filmach jest dla nas nie do zaakceptowania

      5. bo mamy zaburzenia hormonalne, za duzo prolaktyny, za malo testosteronu,
      hormony tarczycy nie w porzadku, nie czujemy sie sprawne fizycznie (otylosc,
      inne schorzenia, do seksu potrzeba po prostu dobrej formy. Przechodzimy
      operacje ginekologiczne , usuniecie macicy, jajnikow, piersi, to nas okalecza
      psychiczne, nie czujemy sie juz kobietami

      6. bo nie kochamy juz swoich partnerow, potrzebujemy miłości do seksu, aby był
      on spełnieniem.

      7. bo nabawiłyśmy się urazów , mamy poczucie krzywdy za brak pomocy w pracach
      domowych, za naduzywanie alkoholu przez partnera, za niezajmowanie sie dziecmi,
      za pracoholizm i wiele innych

      8. bo jestesmy przepracowane, zestresowane w pracy zawodowej,albo bezrobotne i
      to nas dobija bo moze sprawic ze apetyt na seks spadnie do zera

      9. bo nasi partnerzy nie dbaja w lozku o nas, maja przedwczesne wytryski,
      stosunek trwa krotko, gra wstepna jest kiepska, nie ma zakonczenia tylko
      papieros i plecy widoczne "po" czujemy sie zawieszone w prozni emocjonalnej

      10. bo na codzien jestesmy "niewidzialne" dla naszych partnerow, nie widza
      nowej sukienki nowej fryzury, nie prawia komplementow, nie podaja plaszcza, nie
      otwieraja drzwi itd, nie przytulaja i nie caluja jesli nie planuja seksu

      11 bo namietnosc wygasla, nie ma juz fascynacji i partner nam spowszednial

      12, bo partner oglada porno i napalony przychodzi do nas a my chcemy byc dla
      niego afrodyzjakiem a nie obiektem do rozladowania napiecia,chcemy to napiecie
      wytwarzac, chcemy aby partner nami sie podniecał a nie przy nas, bo chcemy byc
      ta jedyna a nie jedna z wielu, bo to zabiera nam pewnosc siebie , wpedza w
      kompleksy.

      13 bo przechodzimy okres przekwitania, starzejemy sie i mamy depresje, suchośc
      w pochwie, stany zanikowe błony śluzowej, bolesność przy spółkowaniu

      14 bo czasami zmienia nam sie orientacja seksualna, czesto po czterdziestce, po
      menopauzie...

      Między innymi dlatego nie mamy ochoty na seks, oczywiscie nie dotyczy to
      wszystkich kobiet.
      • 19.05.05, 09:41
        I jeszcze jedno, czasem zazywamy leki, ktore wplywaja na obnizenie libido np.
        przeciwalergiczne, antyandrogenne, niektore tabletki antykoncepcyjne,
        czasem korzystamy z kalenarzyka i mamy chec na seks akurat wtedy kiedy nie
        mozna, a kiedy mozna nie mamy checi

        I ważne : boimy się nieplanowanej ciąży.
      • 19.05.05, 11:29
        Śwetne. Jak celnie zobrazowałaś naturę obiety. My mężczyźni jesteśmy jednak
        mniej skomplikowani.
        • 19.05.05, 11:52
          Jasne! Nie ma to jak być facetem! ;/ Zazdroszczę... ;/
        • 19.05.05, 18:24
          Szczególnie gdy:

          1) asystujecie przy porodzie i się naoglądacie, żone przerabiacie na matkę itd.
          był tu taki fajny wątek niedawno

          2. my kobiety przestajemy dbać o siebie obrastamy tłuszczem, hodujemy odrosty
          na włosach, dostajemy cellulitisu

          3. jesteście zmęczeni po pracy i jedyne na co macie siłę to zalec z piwem przed
          tv

          4 nie jesteście pewni czy kobietka czuje się usatysfakcjonowana i ma Was za
          ogiera pierwszej klasy

          5. macie zaburzenia hormonalne, za dużo czegoś tam, za mało testosteronu, nie
          czujecie się nie sprawni fizycznie (otyłość, inne schorzenia), do seksu
          potrzebna jest mężczyźnie nie tylko kobieta ale i niezła kondycja.
          Przechodzicie operacje urologiczne, nie macie wzwodu to was okalecza
          psychiczne, nie czujecie się mężczyznami.

          6. bo nie kochacie juz swoich partnerek, potrzebujecie nowych bodźców, aby seks
          był spełnieniem

          7. bo nabawiliście się urazów, macie poczucie krzywdy za krytykę waszych
          możliwości np. finansowych (na marginesie fu)

          8. bo jesteście przepracowani, zestresowani w pracy zawodowej, albo bezrobotni
          i to was dołuje i może sprawić ze libido sięga dna

          9. bo partnerki nie dbają o Was w łóżku, leżą jak kłody, laski robić nie chcą,
          stosunek nie może dojść do skutku bo gra wstępna trwa w nieskończoność- ile
          można sobie w oczka patrzeć?

          10. bo na co dzień jesteście od przynoszenia forsy (na marginesie fuj), nie
          macie prawa na piwo z kumplami bez odpowiedniej dawki jarmolenia,

          11 bo namiętność wygasła, nie ma juz fascynacji i partnerka nam spowszedniała

          12, bo partnerka czyta te głupie babskie pisma i teorie wdraża w życie, co
          najgorsze żąda 10 orgazmów albo świętego spokoju bo jest asertywna.(fuj)

          13 bo przechodzicie w okres przekwitania, starzejecie się i mamcie depresje,
          kłopoty z wzwodem

          14 bo czasami zmienia się wam orientacja seksualna (głównie na aseksualną),
          często po 60-tce (bo po kopie to po chłopie)

          15. Między innymi dlatego nie macie ochoty na seks, oczywiście nie dotyczy to
          wszystkich mężczyzn.

          MM66 proszę mnie nie oskarżać o plagiat. Przyznaję że byłaś mi inspiracją I
          zastrzegam, że nie ze wszystkimi powyższymi stwierdzeniami się zgadzam.

          I co Wy mężczyźni nie jesteście skomplikowani Kampai?

        • 19.05.05, 18:27
          nieskomplikowani.
          Przeraszam nie zamieściłam zamierzonego tytułu przy odpowiedzi dla Kampai.
      • 19.05.05, 13:01
        Kiedyś na imprezie (ludzie 30-35 lat) padło pytanie "Po stresującym dniu w
        pracy możesz wybrac dwa warianty relaksu: babski (lody, piżamym filmy w
        rodzaju "Nigdy w życiu" i pogaduchy) ewentualnie męski ( meczyk pucharowy,
        piwo, naszykowany wcześniej przez żonkę bigosik) wieczór czy romantyczne sam na
        sam z partnerem. Najpierw przy stole wiekszość mówiła, że zdecydowanie bliskość
        z partnerem , po paru godzinach imprezy rozluźnieni nieco alkoholem
        imprezowicze nie zaleznie od płci !!! stwierdzili, że w sumie fajnie sie czasem
        po stresie uwolnić od partnera i w gronie przyjaciół zwyczjnie wyluzować.
        Pisze to tak sobie jako ciekawostkę bo może czasem przyczyną że nie mamy
        ochote na seks jest poprostu fakt że mamy ochote na coś innego ;-)
        --
        << nadzieję jednak mam osiągnąć błogi stan, bo narazie do wielu łez niewiele
        trzeba mi >>
        • 19.05.05, 13:22
          nie no, najlepszy bigos to faceci robią.
          Tzn w sensie potrawy ...
          A żonka to piwo topless może podać :)
          • 19.05.05, 14:02
            petar2 napisał:

            > nie no, najlepszy bigos to faceci robią.
            > Tzn w sensie potrawy ...

            napewno tylko w sensie potrawy ?? ;-)
            zresztą to szowinistyczne przekonanie jest i prosze bez tekstów, że wielcy
            kucharze to faceci ;-) my poprostu jesteśmy skromniejsze ;-) a gotujemy równie
            dobrze jak nie lepiej ;-) a już na 100% używamy przy tym mniej garów i kuchnia
            nie wygląda jak po bitwie grunwaldzkiej ( a co też sobie będę szowinistką ;-)
            --
            << nadzieję jednak mam osiągnąć błogi stan, bo narazie do wielu łez niewiele
            trzeba mi >>
          • 19.05.05, 14:13
            My mężczyźni jesteśmy naprawdę nieskomplikowani. Gdy nie ma seksu z żoną jest
            wędkarstwo, stolarstwo, siłownia, rowery, samochody, brydż, komputer. Kobiety
            lubią bez reszty zatracac sie w swych problemach. Analizują je. Jak pojawi sie
            jeszcze dziecko, staje się ono najważniejsze do tego stopnia, że potem na
            www.gazeta.pl na forum pojawia się post "Co jest przyczyną, że nie mamy ochoty
            na seks". ano nic. Kobieta sama w sobie jest problemem. Na szczęście są
            mężczyźni. Jeśli kobieta w małżeństwie potrafi przejąć trochę, nie mówię że
            wszystko, ze sposobu myślenia swego mężczyzny to sobie świetnie poradzi. Chodzi
            głównie o dystans do pewnych problemów i sytuacji życiowych. O to, że nie
            należy zatracać się bez reszty w czymś jednym. By znaleźć ten złoty środek. To
            samo dotyczy facetów. Kobiety są im niezbędne. Różnica, zauważcie, jest taka.
            Kobieta gdy nie ma faceta staje się nieznośna i czasem nieprzystępna. Z wiekiem
            robi sie nieżyczliwa do ludzi. Znam to z wielu przypadków. Kilka takich było
            moimi szefami. Samotny facet z wiekiem staje się conajwyżej śmieszny. Po 60-tce
            będzie chodził w wygniecionych ciapach lub przypruszonej łupieżem koszuli.
            Kobietę samotną można rozpoznać w mig, faceta też ale z powodów jak powyżej.
            Dlatego kobieta potrzebuje faceta by nie zwariowała przy klimakterium, a facet
            potrzebuje kobiety by nie śmiali się z niego na starość. I nie chodzi tu o
            małżeństwo.
            • 19.05.05, 17:30

              Co za interesująca koncepcja. Zweryfikowałeś ją rozumiem na 1/2 ludzkiej
              populacji?
            • 19.05.05, 23:50
              Tak, to prawda. w przerwach w uprawie sexu najchętniej oddaje sie polowaniu.
              Szczególnie na leszcze. A drugim moim ulubionym zajęciem w tych chwilach jest
              komponowanie menu dla męża. Żeby po przyjściu z pracy małżonek chętnie
              pochłonął mnie na deser. Czasem też wycieram dzieciakom gile. Żeby wiedział, że
              jestem dobrą matką. I był ze mnie dumny. A potem ubieram się. Najchętniej na
              suczarsko. I kładę na łożu. Małżeńskim. I ładnie pachnę wtedy. Żeby działać na
              wszystkie jego zmysły. Ot, taka zwyczajna ze mnie żonka...z nieskomplikowanym
              małżonkiem. I jasną do niego instrukcja obsługi....
              P.S. Aha, co to jest klimakterium?
              • 19.05.05, 23:55
                a co to za przyjemniośc leżeć obok ubranej małżonki? nawet jesli ładnie
                pachnie??
                • 19.05.05, 23:58
                  A kto tu mówi o polegiwaniu? I to jeszcze odłogiem?
                  • 19.05.05, 23:59
                    Odłogiem to może leżeć pole...na przykład przy trójpolówce...
                    A wówczas chłop zasiewa inne...;)
                    Może własnie leżenie odłogiem jest przyczyną zdrad ?
                    • 20.05.05, 08:10
                      Rewelacyjna riposta. Musze ją zapamiętać!!!!
    • 19.05.05, 23:54
      Odpowiedz na postawione pytanie: u mnie najczesciej zmeczenie.
    • 19.05.05, 23:58
      Ja jestem co prawda facetem, ale jak czytam niektóre Wasze wypowiedzi, to
      przepraszam, ale gdybym był Waszym mężem, to tez bym stracił ochote i
      apetyt..nie tylko na seks...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.