Dodaj do ulubionych

Czy to jest normalne ??????

22.11.05, 19:35
Kiedys pisalem na tym forum ze moj zwiazek przezywa kryzys. Dzis sie
dowiedzialem od mojej bylej ze "moje z³e samopoczucie, problemy ze spaniem,
palpitacje serca by³o spowodowane t¹ sytuacj¹" i ze "myœlê, ze odzyska³am
wewnêtrzny spokój, a to dla mnie wazne". Okazalo sie ze bylem slepcem. Z jej
slow wnioskuje, ze bylem dla niej namiastka prawdziwej milosci. Oto co
napisala na GG "wiem napewno, ¿e dla mnie najwa¿niejsza jest mi³oœæ, mo¿e ja
kiedyœ znajdê" - a za przeproszeniem bycie ze mna ponad 3 lata to co bylo ????
zabawa ??? wypelnienie czasu ??? Jak mozna tak sie bawic uczuciami drugiej
osoby. Nie rozumiem tego ! Zycie jest brutalne i doswiadczam tego na swojej
skorze. Jestem juz po i nie jest mi lekko. Swiadomosc rozstania, swiadomosc,
ze sie bylo tak naprawde nikim dla osoby ktora sie kocha boli
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • woman-in-love 22.11.05, 19:45
    no to dostałeś "po garach"! Nie jesteś sam, jest nas tu wiecej takich
    poszarpańców. Czas, czas, czas wszystko leczy. Może i dobrze sie stało.
    Przebolejesz, a za zakretem - kto wie? :)))
  • anula36 22.11.05, 21:22
    no i szczescie ze to juz byla- im dluzej bedziesz patrzyl w przeszlosc tym
    bardziej bedzie bolec.

    --
    Babska bezludna wyspa:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21821
  • madainn 24.11.05, 12:16
    nikt nie mówił, że życie jest łatwe; nie jest; a uczucia niestety przemijają
    albo w ogóle są iluzją, raczej nie oceniaj kogoś, że się bawił...
    ból minie, to jest pewne; może spróbuj potraktować to jak doświadczenie, które
    dał Ci los i weź sobie to co było dobre - na przyszłość
  • jatzek30 24.11.05, 19:04
    no moze i tak, ale dominuja we mnie raczej w tej chwili uczucia negatywne.
    Jeszcze na koncu sie poklocilismy telefonicznie (ja jej troche wyrzutow
    poczynilem). Okrutnie niezrecznie zakonczylem ten zwiazek i jest to bezsporna
    moja wina. Spotkalo mnie to jeszcze w trudnym okresie, bo jestem daleko od domu
    w Niemczech, duzo pracuje (13 h na dobe) i mam na glowie wiele spraw. Nawet nie
    mialem czasu aby sie w sumie z ta mysla oswoic. Zdaje sobie sprawe ze czas goi
    rany, ale kurcze teraz nawet nie wiem kiedy nastapi ta przyszlosc ;). A tak w
    tej chwili to nawet na randke nie mam jak sie umowic ;) caly czas robota.
    Zostalem chyba juz przymusowym pracoholikiem. Dobieglem juz 30 lat i znoowu
    zostalem na punkcie startu, czyli 0 osigniec a duzo doswiadczen. O tyle dobrze
    jest ze czlowiek nie byl w zadnym formalnym zwiazku, czyli rozstanie to w miare
    prosta sprawa. Ciekaw jestem tylko jestem czy kogos fajnego spotkam na swej
    drodze zycia ???
  • ewolwenta 24.11.05, 19:13
    Pytanie było retoryczne więc pozwolę sobie na banalik :)
    Spotkasz kogoś na pewno, tylko jej nie wyglądaj za usilnie. Sama zjawi się jak
    zachwycające zjawisko albo jak dobry stary przyjaciel. :). Ale będziesz
    wiedział.
    Oczywiście nie możesz być wtedy nieobecny, czy raczej obecny w pracy :) Musisz
    mieć czas by ją przywitać :) Ale o tym wiesz.
    Zaczynanie od zera jest lepsze niż od ujemnej strony skali.

  • yvona73pol 25.11.05, 08:33
    Ewolwento, to bylo bardzo ladne..... :)
  • madainn 25.11.05, 19:32
    stary, ja myślę, że prawdziwe, świadome, dojrzałe życie zaczyna sie po 30tce,
    więc właściwie akurat debiutujesz :) dobrze, że masz dużo pracy, bo z nudów
    czasem głupoty przychodzą do głowy, a wiesz ile jest atrakcyjnych, mądrych
    dziewczyn w wieku około 30tki ? cała masa; trafisz na tę właściwą, jak nie w
    najbliższy weekend, to w przyszłym roku, w sumie spieszy Ci sie gdzieś ?
  • jatzek30 26.11.05, 12:10
    dzieki ;))))
    to w sumie az za bardzo mi sie nie spieszy, a z drugiej strony poznac kogos
    nowego, ciekawego ...............

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.