Dodaj do ulubionych

Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Waleni

02.12.05, 12:45
O.K zakłądam ten wątek po to, żeby można było się w nim wyczatować "na maksa".
Można zakładać subwątki, można krzyczeć, gadać na temat i od rzeczy i co wam
się podoba.

Jest wręcz powszechne, że dużo ciekawych wątków jest zaśmiecacnych przez
GaduGadu czyli prywatną gadaninę kogoś tamz kimś. Owszem, sa to nierzadko
niezłe i dowcipne teksty, które czyta się całkiem przyjmnie, ale równie czestą
są to wypowiedzi przez które trzeba się przebić, a przyznam szczerze, że
skzoda na to czasu.

Dodatkowo, nie będziemy z tąd nic cieli (poza wulgaryzmami i reklamowaniem
erotyki, jak jak to jest w ogólnych zasadach forum) i analogicznie nikt nie
dostanie z tego tytułu bana na nicka (tak jak nieszczęsny dixia, którego GG
jest wycinane, a on od systemu dostaje tymczasowego bana).

Zatem żeby było chociaż trochę w temacie proponuję coś lekkiego, a więc
Sztaudyngera o małżeństwie:

Wybornie z sobą byliśmy dobrani,
Ty do innego pana, ja do innej pani.
Edytor zaawansowany
  • anula36 02.12.05, 12:47
    cholera oby to nei byly slowa prorocze;)
  • wiesia42 02.12.05, 12:51
    czyli tak, jak jest u Ciebie? :)
  • anula36 02.12.05, 12:52
    u kogo?
  • wiesia42 02.12.05, 12:54
    u Abduliana, oczywiście
  • abdulian 02.12.05, 12:59
    Być to i może aczkolwiek na pewno i niekoniecznie z tej strony :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:01
    a z której?
  • abdulian 02.12.05, 13:03
    No tam na ściance od strony tego przemieszenia gdzie startuje się na chlebie,
    potem idzie przez żółtego oblaka, zielona klamę i dwa wpuszczaki :) a potem jest
    no-hand-rest :)
  • abdulian 02.12.05, 13:02
    No właśnie, zapomniałem dodać że ja wprawdzie jestem Zielonym Waleniem, ale
    należę do rodziny nie Znudzonych, a Wspinaczkowych :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:08
    ale fajny jestes;).
  • wiesia42 02.12.05, 13:09
    może spotkamy się na dyskotece w Manieczkach? Może małe pomieszanie gatunków?
  • abdulian 02.12.05, 13:12
    W Manieczkach? Ale masz na mysli te Manieczki które leżą między Pucołowem i
    Szymanowem?

    A na dyskotece to bardzo i chętnie, pod warunkiem że założysz taką plastikową
    mini spódniczkę :) wiesz, ja uwielbiam modelki w plastiokowych mini spódniczkach
    an dyskotekach...
  • wiesia42 02.12.05, 13:16
    jak to wygląda? Pierwsze słyszę;). A Ciebie po czym poznam?
  • abdulian 02.12.05, 13:19
    Długich czarnych kręconych zebach :)

    A tak na powaznie poznasz mnie bez trudu - wchodzisz, patrzysz przy barze, ten
    gośc co tak ostro pije, to na pewno nie ja; patrzysz do stolików, jak siedzą
    parki, on siedzi, ona na kolanach - to na pewno nie ja; patrzysz na środek,
    widzisz króla parkietu - to też nie ja :) więc pozostanie Ci tylko albo bedę się
    bujał w klatce, albo tańczył przy rurce.
  • wiesia42 02.12.05, 13:20
    Łał!!! w pończochach?
  • abdulian 02.12.05, 13:22
    Tak, będę przy rurce od strony kotłowni, w pończosze (jednej) na głowie... Chyba
    zapomniałem wspomnieć, że ja zamierzam się włamać do tej dyskoteki po to żeby
    ukatrupić DJa za to, że mu za bardzo w głowie Ivan i Delfin namieszali...

    Blood on the dancefloor...
  • wiesia42 02.12.05, 13:25
    A to DJa innej orientacji?
  • abdulian 02.12.05, 13:27
    Uhmm. On pochodzi z tego stada fok które przyszło zaraz za młodymi pancernikami.
    A ja jestem Waleniem wszakże :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:27
    a założysz te stringi?
  • abdulian 02.12.05, 13:29
    A powinienem? Wiesz, one sa takie z diabełkiem, prowokujące :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:30
    Ty cały czas prowokujesz:) jeden fetysz więcej nie zrobi różnicy
  • abdulian 02.12.05, 13:34
    Ja prowokuję? Taki już jestem młodociany zagniewany i zbuntowany :P

    A pewnie, no i co z Twoją spódniczką? A co Ty bedziesz mieć ze sobą tudzież na
    sobie? Ja poszedłem na całość - stringi + pończochy i taniec na rurce od strony
    kotłowni...
  • wiesia42 02.12.05, 13:35
    może być czerwona, czy musi być odblaskowa?
  • abdulian 02.12.05, 13:38
    Absolutnie nie, bo jak będziemy wracać pieszo, to wszyscy będą nas chcieli łapać
    na stopa i się korki zrobią, i pomyślą że jesteśmy z takiej partii co nosi
    cyrkowe krawatuy i że blokadę dróg robimy :P

    Ale czerwona jest mniamuśna.

    A co po dyskotece tudzież morderstwie DJa?
  • wiesia42 02.12.05, 13:43
    Łeee, to Ty nie masz fury?
  • abdulian 02.12.05, 13:47
    No baa... Nie wiem tylko w ile koni mam zaprzęgnąć :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:49
    Twój wystarczy:))))
  • abdulian 02.12.05, 13:50
    Prrr szalona :)

    Ale co będziemy robić dalej? Mam Cię zabrać do mojego zamku? No bo to że na moim
    koniu to właśnie ustaliliśmy :D
  • wiesia42 02.12.05, 13:52
    podobno taki pomysłowy jesteś to zaproponuj coś:)))
  • abdulian 02.12.05, 13:57
    To może skrzykniemy stadko alaskańskich malamutów i pognamy do Kenii?
  • drobiazg 02.12.05, 13:36
    To jednak musi być spontan, bo tak to nie to samo....

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • eriga 05.09.06, 15:14
    I jeszcze pytanko. Dlaczego piszesz że jesteś za stary na romanse i flirty a
    jednak cały czas proponujesz Sochaczew?
  • dixia 05.09.06, 15:26
    By telepać się do niego pekajesem...

    A proponuję 'k padzierżgieniu razgawora' i ogólnej wesołości nas czytających...
  • drobiazg 02.12.05, 13:06
    On był zwierzę
    Ona święta
    Ale szeptała
    Kocham zwierzęta ....
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • drobiazg 02.12.05, 13:10
    ważne przed weekendem na świezym powietrzu

    Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia (metoda praktyczna).

    Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku.
    Następnie sp...y i teraz:
    - jeżeli sp...y, a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś pluszowy
    - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź
    brunatny
    - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak,że spadamy w
    jego łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly
    - jeżeli sp...y na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście to
    jest to miś Koala
    - jeżeli sp...y i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny...
    - a jak sp...y, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to miś Kolargol -
    największa pizda wśród niedźwiedzi!



    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • abdulian 02.12.05, 13:16
    Grrr Grrrr :)
  • drobiazg 02.12.05, 13:17
    abdulian napisał:

    > Grrr Grrrr :)

    Rozumiem że nie jesteś Koralgol ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • abdulian 02.12.05, 13:20
    Miś Kolagen - welibiciel silikonowych biustów :)
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:26
    Witam ponownie jako dixan cichy - ale dixia i tak rules...
    pomimo czosnku, wielorybów i innych waleni!!!
  • abdulian 02.12.05, 13:30
    Świetnie, że założyleś rezerwowego nicka :) możesz tutaj się wyklikać do bólu :)

    Możemy na przykład pogadać na tematy ortograficzne. Mnie do łez smieszy wyraz:

    RZUŁF

    :)
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:32
    Ale, ale - wyklinac nie można!!! Tylko inteligentnie komus dogadać... ;)))
    Co do ortografii - FZHUT może być?
  • abdulian 02.12.05, 13:37
    buahahahahah :) doskonałe :P może zrobimy taką listę i podeślemy profesorowi
    Bralczykowi - alebo lepiej nie, bo gość nas śmiechem zabije :)

    To ja może zaproponuję: HRÓPKI
  • bond.jamesbond1 02.12.05, 13:41

    > To ja może zaproponuję: HRÓPKI

    O rety, ale Ty błędy robisz!
    Powinno być przecież:
    HRÓBKI
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:41
    A tak BTW... jak jest poprawnie?
    W liczbie pojedynczej: CHRUPEK czy też CHRUPKA?
    ostatnio szukałem i nici... :)))

    ÓŻONT - to w temacie ;))
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:34
    Ostatnio zobaczyłem napis na kiosku :
    RANY BOSKIE JESTEM KIOSKIEM :)))

    urocze, prawda?
  • bond.jamesbond1 02.12.05, 13:39
    Kiedyś jakiś geniusz wymyślił tzw. "ekrany". Coby ludziska nie mazali po
    murach - tylko po tych ekranach. Pomysł sprawdził się średnio, ale jeden
    wpis "ekranowy" zapadł mi w pamięć (ekran na Pl. Zamkowym w W-wie):

    "A wszystko to fiut w porównaniu z prędkością światła"

    Sprawdza się jako życiowe credo ;p
  • wiesia42 02.12.05, 13:38
    a ja proponuję powrót do korzeni i temat wielorybniczy
  • abdulian 02.12.05, 13:41
    Ale połów wielorybów jest zakazany :)
  • wiesia42 02.12.05, 13:42
    co mnie bardzo cieszy:))))))))))))))))
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:42
    OK -więc wracajmy do kaszalotów.
    Znacie jakieś?
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:43
    > Wchodzi mlody facet do knajpy i siada przy barze.
    > -Barman, poprosze 6 razy setke wódki!
    > -A co to za okazja? - pyta barman
    > -Mój pierwszy wytrysk - pada odpowiedz.
    > -W takim razie, 7-ma na koszt firmy.
    > -Nie trzeba - mówi facet
    > - Jak szesc setek nie zabije tego smaku , to nic go nie zabije...
  • drobiazg 02.12.05, 13:45
    Pan wieloryb wieczorkiem do swojej żony
    - 200 organizacji ekologów, z całego świata, walczy o to żeby nasz gatunek nie
    zaginął!!! A Ciebie znów boli głowa???!!!!
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:52
    No widzisz... to taka przenośnia...
    Ona chciała powiedzieć:
    - weź mnie i zwiąż a potem chędoż do woli :)))
  • drobiazg 02.12.05, 13:54
    że niby płetwy boczne i grzbietową miał jej spętać i rzucić nia o fale ???
    może poradnik "Seks dla opornych waleni"

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:55
    Oj czepiasz się... jak zwykle drobiazgów ;)))
    zawsze mógł ją zaciągnąć na jakąś plażę albo w wodorosty i tam spętac ;)))
  • drobiazg 02.12.05, 13:59
    dixan_cichy napisał:

    > Oj czepiasz się... jak zwykle drobiazgów ;)))

    A wcale, że nie, ja tylko drobiazgowo analizuję wypowiedzi ;-))))
    Plaża i wodorosty no no, przyparłby do jakiejs rafy koralowej, zachęcił nieco,
    odrobine inwencji a nie w wodorosty ...

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:03
    A jeśli ona chciała z nim pójść "w krzaki"? to gdzie ją ma wziąć?
  • ewolwenta 02.12.05, 13:44
    No proszę, wygląda na to, że nasz odgromnik na głupawkę działa
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:46
    Na jaką głupawkę?? Same poważne tematy!!! I zobacz ile ludzi szleści!!!
  • abdulian 02.12.05, 13:49
    Wątek jest najlepszejszy na piątkowe frywolenie :) a efektywność w pracy spada...
  • wiesia42 02.12.05, 13:50
    A co Ty zamierzasz bić normy w robocie?
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:51
    Bić? WALIĆ!!!

    Skoro o waleniach mowa...
  • abdulian 02.12.05, 13:53
    Nie - ja po prostu wszystkich z robity WYWALĘ :)
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:54
    OK - My Walę a Ty Natalę ;)))
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:50
    Moja efektywność i tak wynosi zero... więc trzymam średnią by niepotrzebnie jej
    nie zaniżać :)))
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:49
    No to może ja jeszcze raz wkleję ten wspaniały dowcip, który jest uznawany za
    kandydata na kwas roku... a który został wymieciony z j3ednego z wątków :))

    Ranek po nocy poslubnej. Wsród "rozmemlanej" poscieli siedzi tez "rozmemlana",
    ogromnych rozmiarów, zdrowej wiejskiej urody, dziewucha o ku**wskim wyrazie
    twarzy. Przy lózku kleczy suchy, drobniutki, blady facecik i podnoszac coraz to
    w innym miejscu koldre, dokladnie przyglada sie kazdemu fragmentowi przescieradla.
    - Co szukasz ty idioto? - pyta "panna mloda" wypuszczajac w kierunku jego
    twarzy klab papierosowego dymu.
    - Krwi - odpowiada cieniutko facecik - Mamusia mówila, ze po nocy poslubnej
    powinny zostac na przescieradle slady krwi.
    - Powiedz mamusi - odpowiada znowu dmuchajac mu dymem w twarz zoneczka - Ze mam
    anemie...
  • dixan_cichy 02.12.05, 13:57
    Gdy wyrośnie kwiat ze ziemi
    - wszyscy są uszczęśliwieni!
    Gdy wyrośnie trawa...
    - noo to to już inna sprawa...
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:02
    Niech ślimaki mają swój dom!
    Dom tylko swój, ukochany i jedyny!
    Nawet mały, nawet ciasny - byle własny!!!


    - XXI w. anonim -
  • drobiazg 02.12.05, 14:03
    Wodorostami spętani,
    (wodorost wszak w wielkiej cenie)
    I noc gwieździsta nad nami
    No i walenie, walenie.....
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:10
    Walą i walą...
    a tu rekin płynie z falą!
    Wodorostami spleceni, związani
    rzucają się powolnymi ruchami
    Rekin jest już blisko i szybko
    popsuł zabawę wielorybkom...
  • abdulian 02.12.05, 14:13
    Limeryk o Waleniach :)

    Postanowieniem pewnego Walenia
    Było na zawsze wyjść z cienia
    Poszedł więc na molo na panienki
    Ale okazał się w tych sprawach mocno cienki
    I Waleń się już więcej nie dotlenia

  • drobiazg 02.12.05, 14:24
    Kiedy w piątek praca męczy
    (Szef idiota strasznie dręczy !)
    Ty uwolnij swe natchnienie
    Z nastawieniem na walenie.
    Taki releaks po dniu pracy
    (Może debil nie zobaczy ?)
    Wodorosty i marzenie
    Że wspaniałe są walenie!

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • abdulian 02.12.05, 14:29
    Idę za kolegi radą
    Wszak walenie nie jest wadą
    Walę szybko wszystkich w pracy
    Nawet szef mnie nie zobaczy :)
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:19
    Dwa kaszaloty
    zaraz wywalą z roboty
    Bo na forum siedzą
    i piszą co wiedzą...
  • abdulian 02.12.05, 14:27
    Mówi kaszlot do kaszalota:
    Gdzież się podziała twoja cnota?
    Na to lubieżnie spojrzał drugi kaszalot
    I na rozmówcy cnotę zrobił nalot :)

  • dixan_cichy 02.12.05, 14:31
    - wiersz biały -

    I oto - kaszalot! Olbrzymi ssak.
    Drapieżny wobec krylu.
    Spokojny niczym ocean dla ryb i innych żyjątek.
    Ze ślimakiem żyje w zgodzie a ptak to jego przyjaciel!
    Dobry jest. Poczciwy. Uśmiechnięty...
    To nasz druh - wieloryb. Ten sam co czosnek czasem wyżera ze spiżarni,
    i bokuje na forach.
    Ten sam - brat ślimaka i ptaka.
    Wodzirej wodorostów i palm nad brzegiem morza.
    kaszalocik!
  • drobiazg 02.12.05, 14:43
    Biała oda do szefa

    Kaszalot z wielkimi pazurami
    siedzi za biurkiem
    za niewielka ścianką
    jak wstaje do drukarki
    obcina co mam na monitorze
    bywa że
    przez niego płacze
    i zgrzytam zebami
    w bezsilnej furii.
    Co zakłuca moje życie seksualne
    i wkurza mrówki faraona

    To sobie przynajmniej na nim pojeżdże na forum
    Kaszalot jeden
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:51
    Szefie, szefie - ty pierdoło!!

    wołacz 1os.l.poj.
  • drobiazg 02.12.05, 14:58
    dixan_cichy napisał:

    > Szefie, szefie - ty pierdoło!!
    >
    > wołacz 1os.l.poj.

    Nie wołaj go jeszcze przylezie...
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 02.12.05, 22:36
    Teraz spokojnie siedząc przed ekranem,
    podziwiam twórczość naszą i waszą.
    Zmysły wytężam i tęsknię okrutnie,
    bo nicość zaglada do posta.

    Wszyscy pożegnali się, poszli do swych kieratów.
    Nie patrzą na czyjeś wierszyki czy słowa.
    Teraz samemu logout zarzucam.
    I idę ku swej połowicy!
  • abdulian 02.12.05, 14:51
    Zwalenia walenia, tak od niechcenia,
    Dokonał rekinz miasta Pekin,
    A że walenia mu było mało
    Do delfinek go pognało...
  • dixan_cichy 02.12.05, 14:59
    Czy talerz stoi czy leży?
  • drobiazg 02.12.05, 15:00
    A czym się różni talerz od kobiety ?

    Bo możesz go wylizać do słuchego ....

    No chyba, że jesteś kaszalotem to nie ma różnicy
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 02.12.05, 15:01
    Kiedy ma miejsce przejęzyczenie?

    Gdy język ześliźnie się z łechtaczki na odbyt...
  • dixia 02.12.05, 15:11
    Ja mam taka małą i cichą prośbę - by wprowadzić "świecką tradycję" i codziennie
    zakładać podobny wątek o luźnym temacie. Co do tytułu to można zagaic
    jakikolwiek :))
    I b.proszę mnie już nie blokować!!
  • abdulian 02.12.05, 15:20
    Nie chcę się wypowiadać za Evo, ale powiem tak:

    Nie sądzę, aby codzienne zakładanie tego typu wątku miało sens, bo wtedy to
    forum powinno się nazywać inaczej, ewentualnie, można zawsze zmienić forum i
    wypisywać tego typu wątki raz na jakis czas. One nie mają zdominować tego forum,
    bo ono dotyczy czego innego...

    A blokowanie Twojego nicka wynika z tego, że poprzez wycinanie (czytaj
    wyczyszczanie wątków z czata między użytkownikami, a Ty robisz to często) system
    automatycznie blokuje czasowo użytkownika, którego ilość wyciętych postów
    przekroczy jakąś tam wartość. Nie jest to złosliwy ban, bo ban od adminów -
    równa się blokada nicka na stałe.

    Pozdrawiam,
  • dixia 02.12.05, 15:24
    Ja to wszystko rozumiem!
    OK - from time to time można coś takiego podrzucić.
    A ile tych wyczyszczonych wiadomości musi byc aby "pauzować za kartki"?
  • abdulian 02.12.05, 15:35
    Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia ale na pewno sporo, postaram się tego
    dowiedzieć (musimy napisać do adminów najgłówniejszych i się dowiedzieć, chyba
    że Evo wie).

    Cieszę się, że to rozumiesz, takie watki będą się właśnie raz na jakiś czas
    pojawiać. Z resztą nie tylko ja czy Evo nie przepradają z aczatowaniem w ątkach.
    reszta adminów także i tna to wszyscy jak popadnie...
  • dixia 02.12.05, 15:28
    Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że uda nam się jeszcze stworzyc coś w ten
    deseń :)))
  • abdulian 02.12.05, 15:40
    No to ja odpowiem takim cytatem z filmu o Adasiu Miauczyńskim "Nic Śmiesznego"

    "No to żeśmy zaszaleli"

    Pozdrawiam również :)
  • dixia 03.12.05, 09:36
    Witam wszystkich i zapraszam do kolejnych dywagacji nt: czy albo kiedy warto lub
    nie!
  • abdulian 03.12.05, 09:56
    Ja chciałbym się wypowiedzieć i myślę, że chyba na pewno - aczkolwiek
    niekoniecznie, bo gdyby jednak nie bardzo, to wtedy jakby oczywiście, że
    absolutnie i zdecydowanie tak :)
  • dixia 03.12.05, 14:23
    Zgadzam się iz można byc na tak ale bycie na nie też jest próbą pozytywnego
    potraktowania tego aspektu. Nie można przecież jednoznacznie negatywnie
    traktowavc odmowy, która sama w sobie jest potwierdzeniem tego, że tak.
    Choc czasem może być i nie...
  • wiesia42 03.12.05, 10:00
    Ja idę popływać
  • abdulian 03.12.05, 10:27
    A ja może pójdę później :) tyle że ja idę popływać w basenie. A ty wiesiu ?
  • wiesia42 03.12.05, 17:40
    a co masz ochotę razem odpłynąć? Ja wolę akweny z wodorostami;). A Ty jesteś
    długo czy krótko dystansowcem?;)
  • abdulian 03.12.05, 22:05
    Jeste rybką więc pływać lubie - dopływać, dopływać, popływac - whatever ;)

    jak trenowałem plywanie to byłem sprinterem :) ale za to brykałem róznymi
    stylami :P no i dodatkowo brałem udział w sztafecie :P potem trochę mi przeszlo
    i zabrałem się za dłuższe dystanse.

    Ale na kieliszek zupy z wodorostów to chętnie :P
  • wiesia42 04.12.05, 10:54
    A ja miałam nadzieję, że do czegoś innego wykorzystamy te wodorosty:(
  • abdulian 04.12.05, 11:42
    A co konkretnie miałaś na myśli? Bo ja jestem bardzo otwarty na przeróżne
    propozycje :P
  • wiesia42 04.12.05, 15:37
    Oj wydaje mi się, że jestes trochę przereklamowany towar. Przedstawiłeś sie jako
    facet z inicjatywą, zdobywca, a tu ja muszę wytężać swoje szare komórki. Nie
    zawiele ich, więc wolę oszczędzać;)
  • abdulian 04.12.05, 16:38
    Rozumiem więc, że mam popaść w stan permamentnej produkcji propozycji?

    No dobrze, więc może wykorzystajmy wodorosty i zróbmy dwuosobowy hamak? Albo
    paralotnię?
  • wiesia42 04.12.05, 17:31
    Chyba wolę hamak. Nie bardzo widzę do czego możnabyłoby użyć paralotni? Ty chyba
    lubisz sporty ekstremalne? Jak Boguś Linda?:)))
    A co będziemy robic na tym hamaku?
  • dixia 04.12.05, 20:10
    Zapewne to samo co inni robią w łóżku np :)) czyli spać!!!
  • wiesia42 04.12.05, 20:32
    masz ochotę sie do nas przyłączyć?;)
  • dixia 04.12.05, 23:25
    Na hamak piszę się zawsze i chętnie, ale wyłącznie na pojedynczy!!!
    ;(((
  • wiesia42 05.12.05, 09:56
    A ja sądziłam, że interesują Cię równania z wieloma nieznanymi?
  • abdulian 05.12.05, 08:37
    Będziemy sobie leżeć i zajadać sałatkę z kryla :) jak już nam sałatka uderzy do
    głowy to kto wie :P może wtedy pójdziemy popływać? Lubisz wszak wodę? :)))
  • dixia 05.12.05, 08:39
    Sodową!!!
  • abdulian 05.12.05, 08:42
    Zdecydowanie :) Jak będziemy mieli syfon, to jest szansa że dołączą do nas młode
    pancerniki :)
  • dixia 05.12.05, 08:49
    Ale panceriki za dużo ryb wyżerają....
  • mikoway1 08.05.06, 10:52
    na paralotni bylby niezly odlot ale moze lepiej zejsc na ziemie bo mozna o
    drzewo zachaczyc ja proponuje zachod slonca nad Baltykiem plaze
    piasek ...mozecie cos dopisywac kiedys pisalem tak maila z kolezanka fajna
    bajka wyszla wiec czekam na dalszy ciag od was ...
  • dixia 03.12.05, 22:15
    Ja patrząc na co wy tutaj - to jednak nie, choc jestem na tak! I pomimo
    wszystko, że jestem na nie to chcę być na tak zważywszy iż to moje nędzne tak
    jest jednak trakotowane jak nie...
  • dixia 05.12.05, 07:47
    Siemanko. Jak miło Was wszystkich przeczytać w najmilszym dniu tygodnia (jakim
    niewatpliwie jest poniedziałek) i życzyć dobrej, ciężkiej i mozolnej pracy!!! :D

    A po za tym to co słychać?

    U mnie pomalutku. Dziś siedzę i niewielę zrobię!!!
  • drobiazg 05.12.05, 08:29
    Spać, albo do domu ...poniedziałek jest straszny.
    Nawet poezja zmarzła przy skrobaniu samochodu
    Ale i tak nie powinnam narzekac bo jak by tak autobus...
    Kurde ile skrobania taki autobus.
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 05.12.05, 08:31
    Idąc Twoim tokiem rozumowania to ja miałbym gorzej... bo dojeżdżam pociągiem :)))
  • drobiazg 05.12.05, 08:36
    dixia napisał:

    > Idąc Twoim tokiem rozumowania to ja miałbym gorzej... bo dojeżdżam
    pociągiem :)
    > ))


    Miałbyś fatalnie ...chyba, że jakiś towarowy tam niewiele szyb jest....
    u mnie wchodzą w grę przynajmniej dwa autobusy lub autobus i tramwaj....tez
    jest co poskrobać
    Dla porannej kondycji wole seks niż walke z oblodzoną szybą ;-(
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 05.12.05, 08:39
    A może seks na oblodzonej szybie? :)))
    Wiesz jak sie wstaje w poniedziałek o 6.00 rano to człowiekowi sie nic nie chce
    po za jednym: "SPAĆ"!!!
    Potem 2-3 kawy i człek nadaje się do użytku. Tak jak ja - siedzę przed kompem i
    czytam jakieś pierdoły i zaraz zapominam o nich...
  • drobiazg 05.12.05, 08:44
    Zimno na oblodzonej szybie, w cieplutkim łóżeczku dużo przyjemniej ! Tylko
    najlepszy z mężów nie musi tak rano wstawać i wszelkie próby obudzenia go
    spełzły na niczy...taki los.
    Za oknem mgła i wiatr, sterta papierów zakrywa biurko...chyba sie musze
    wziąść ..miłego poniedziałku dla wszystkich ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 05.12.05, 08:51
    Ieee tam - nie znasz podstawowej zasady?
    Co masz zrobić dziś - zrób pojutrze a będziesz mieć dwa dni wolnego!!!
    Ja czekam az moje papiery "nabiorą mocy urzędowej" :)))
  • wiesia42 05.12.05, 11:45
    Coś mi się zdaje, ze wszystkie wieloryby zapadły w sen zimowy
  • drobiazg 05.12.05, 14:36
    Wiesiu w poniedziałek dowcip rozłożony na łopatki .
    I ani na rafie, ani w wodorostach ...
    Kaszalot osobisty też w złym humorze i czuję jego obecność co tez na wenę nie
    wpływa

    Kolorowy drink z parasolką
    I wygodny hamak pod palmami
    Ciepło i wilgotno ...
    Szkoda, że mnie tam nie ma....

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • wiesia42 05.12.05, 14:38
    wchodż, wchodż nie wstydż się:)
  • wiesia42 05.12.05, 14:46
    Drobiazg nie czaj się tak:). Hamak dwuosobowy, ale miejsca pod dostatkiem.
  • drobiazg 05.12.05, 15:17
    Ale mnie laski nie ruszają....
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • wiesia42 05.12.05, 15:19
    ale są tutaj dwa wieloryby do wyboru!
  • dixia 05.12.05, 14:53
    Nie zapadły w sen zimowy! Jedne palą inne obierają ziemniaki np....
  • wiesia42 05.12.05, 14:56
    podobno karpie lubia kartofle, szczególnie jak jednej zimy bieda była....
  • dixia 05.12.05, 14:57
    A łyżka na to?


    NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!
  • wiesia42 05.12.05, 15:00
    tak było i wtedy jak rybe jadłeś to tak jakbys kartoflanke jadł
  • dixia 05.12.05, 15:01
    Ale z czosnkiem!!!
  • wiesia42 05.12.05, 15:02
    nie, no czosnku wtedy nie było. Same kartofle
  • dixia 05.12.05, 15:03
    Karp to karp... lubi pływać...
  • wiesia42 05.12.05, 15:04
    ale wtedy kartofle żarł
  • dixia 05.12.05, 15:08
    Już dobrze, juz dobrze - zgadzam się - wtedy karp jadł te kartofle!!!
  • karpik_na_bezrybiu 07.12.05, 11:54
    wiesia42 napisała:

    > podobno karpie lubia kartofle

    owszem, ale pod postacia chipsow, podlane piwem i tylko podczas meczu - szkoda
    ze Liga Mistrzow na kilka tygodni zamiera :-(((
  • dixia 07.12.05, 13:34
    Kartofle sa dobre na żylaki!
    Widziałeś kidyś rybę co miała hemoroidy?
  • dixia 06.12.05, 07:43
    Siemacie wszystkie znudzone zielone walenie? Tu czosnkowa dixia się kłania!
    Proponuję tematem dzisiejszych rozważań o poranku uczynić kwestię budżetu UE a
    nasz budżet domowy przedświąteczny, co wy na to?
    Osobiście zajmując stanowisko w tak ważkiej sprawie dla nas wszystkich, dla
    Polski i UE to napiszę, że wisi mi to i lata :)))
  • drobiazg 06.12.05, 09:09
    Mikolajkowe życzenia:
    seksu dobrej jakości i w zależności od potrzeb i upodobań,
    czasu na wypowiedzi na forum te mądre i te mądre inaczej ;-),
    przyjaciół bo z nimi łatwiej,
    rozsądnych szefów i pożądnej kasy za satysfakcjonującą pracę,
    kawy aromatycznej, piwa zimnego,
    i innych Drobiazgów ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 06.12.05, 09:23
    100 lat zdrowia, pomarańczy
    niech Ci mężuś nago tańczy!!!
    ;)))
  • wiesia42 06.12.05, 11:33
    w kapeluszu czerwonym
    pięknie przystrojonym
  • dixia 06.12.05, 19:32
    "Kobiety były zawsze malowniczym zaprzeczeniem zdrowego rozsądku".

    --------------------------------Oscar Wilde-----------------


    ........................................... kto się zgadza?
  • dixia 07.12.05, 07:47
    Bo ja się zgadzam :)))
  • drobiazg 07.12.05, 08:18
    Pokaż mi choć jednego mężczyznę, który za powód tego, iż zakochał się w tej
    własnie a nie innej kobiecie poda powód...bo taka była rozkosznie rozsądna ;-))
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 07.12.05, 08:24
    Tzn np ja...
    Tylko naprawdę rozsądni ludzie biora pod uwagę własnie mądrość jako jeden z
    wiodących argumentów przy wyborze swojego partnera! W przypadku mojej żony tak
    właśnie jest. Rozsądek oraz piekno albo piekno i rozsądek (chyba tego się nie da
    rozdzielić) :)))
  • dixia 07.12.05, 08:37
    Trochę jakby w temacie dywagacji. Przed chwilą poszedłem zanieść pismo do mojej
    Centrali. Złożyłem w recepcji, dostałem pokwitowanie po czym panienka
    rozbrajająco mnie zapytała:
    - a jak pan się dziś nazywa?

    -------------- brechtałem się przez 10 następnych minut -------------- :)))
  • wiesia42 07.12.05, 11:31
    Ale juz nie są?:))))
  • dixia 07.12.05, 12:05
    A po czym wnosisz, że już nie?
  • dixia 08.12.05, 12:51
    Mam kłopoty z waleniem...
  • dixia 08.12.05, 14:21
    Walę, walę i walę - nikt nie otwiera...
    Baaa - nawet nikt nie odpowiada... ;(((
  • petar2 08.12.05, 15:13
    > Walę, walę i walę - nikt nie otwiera...
    > Baaa - nawet nikt nie odpowiada... ;(((

    uważaj bo Walenrodem jeszcze zostaniesz.
    Nie lepiej walnąć 3 lufy z kumplami i o dupoczkach pogadać?
  • dixia 08.12.05, 15:16
    OK - namówiłes mnie. To gdzie i kiedy?
  • petar2 08.12.05, 15:19
    W Koluszkach za 1,5 godz. (w połowie drogi ;-)

    Tylko połówce nic nie mów!
  • dixia 08.12.05, 15:21
    W koszulkach? Pogięło Cię? Za zimno!!!
  • petar2 08.12.05, 15:31
    W koszulkach to bedziemy dopiero u "Napalonych studentek".
    Znalazłem w towarzyskich w Kurierze Koluszkowskim.
    Brzmi nieźle, co?
  • drobiazg 08.12.05, 16:33
    Wyjrzałam za okno... musicie być zdesperowani, mnie by nie wygnali do koluszek
    w koszulkach , nawet w futrzaku i samochodem nie ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 08.12.05, 17:07
    Owszem brzmi nieźle...
    Ale teraz mnie powalileś. Nie wiedziałem, że czytasz tak zacną prasę....
  • petar2 08.12.05, 20:28
    Dixia, teraz to Cię załamię naprawdę.
    W piątek kupiłem "Fakt" (po raz pierwszy, nie było już nic a chciałem coś na ziałkę z programem). No to jest dopiero rewelka. Na całej stronie artykuł "LPR CHCE UWIĘZIĆ KOBIETY". Tytuł czarno-czerwonymi literami na dosłownie pół strony, potem trochę zdjęć i wypowiedzi dwóch prawie płaczących młodych matek, że nie będą mogły wrócić do pracy. Na drugiej stronie o gościu (podane imię, nazwisko, wiek, miasto) że jak wyjeżdza w delegacje to zakuwa żonkę w pas cnoty. Ilustrowane bogato zdjęciami żonki w negliżu, lekko smutnej :))
    Takich kwiatków było tam więcej, czytałem z zapartym tchem!!
  • dixia 08.12.05, 20:45
    Ale słuchaj :)) przecież gołym okiem widać jakich się próbuje zrobić z nas
    baranów (troche zdanie nieostre składniowo...) Dzis zaglądam na onet.pl a tam
    sonda pt: "Czy uważasz, że posłowie LPR zasłużyli na określenie "naziposłowie"?"...
    GW też zresztą celuje w takich rzewnych tytułach... Tego jest pełno. A Fakt?
    Tytuł mocno mylący. Powinie się zwać "Fikcja" i od razu byłoby lepiej :)))
  • drobiazg 09.12.05, 09:10
    dixia napisał:

    > GW też zresztą celuje w takich rzewnych tytułach... Tego jest pełno. A Fakt?
    > Tytuł mocno mylący. Powinie się zwać "Fikcja" i od razu byłoby lepiej :)))

    Z drugiej strony skoro spora część społeczeństwa fascynuje się właśnie takimi
    tekstami a właściciele gazet też chcą zarabiać kasę to właśnie taką "papkę" nam
    serwują.


    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 09:23
    Co nie przeszkadza mieć własnego osądu :)))
  • drobiazg 09.12.05, 09:58
    Dokładnie tak ;-)
    A w ostatnim kwartalniku "Stowarzyszenia Miłośników Waleni i Kaszalotów
    Wszelakich" napisali, że wodorosty wywołują alergię i żeby wapno pić przed
    igraszkami to te wypryski znikną albo się nawet nie pojawią i proszę jakoś bez
    echa taka ważna informacja przeszła ! Żadnych komentarzy w innych periodykach,
    telewizja milczy...straszne ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 10:04
    Ja słyszałem jak w radiu mówili, że mają niedługo zrobić Dzień Walenia...
  • drobiazg 09.12.05, 10:19
    To nie Polsce... u nas będzie dzień czerniny ( dla nie wtajemniczonych
    kulinarnie taka zupa na kaczej krwi ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 10:25
    Albo z uciekłego żółwia :)))
  • drobiazg 09.12.05, 10:29
    O nie ! Zółwią nie pozwole zrobić żadnej krzywdy

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 10:32
    Żółw na premiera!!!
  • drobiazg 09.12.05, 10:39
    Już był Mazowiecki sie nazywał ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 10:49
    Oj był, był.... teraz jakby wrócił to expose skończyłby czytac tuż przed końcem
    4 letniej kadencji...
  • drobiazg 09.12.05, 11:00
    Zobacz jak bardzo młodzi sa okrutni dla starszych....eh życie ..miec te 21... i
    jeszcze ten rozum co teraz.....
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 09.12.05, 11:05
    I tą kasę co się przechlało przez te lata...
  • dixia 09.12.05, 11:52
    Nie mówcie tylko, ze ciężko pracujecie na chlebek przed Świętami....
  • dixia 11.12.05, 00:36
    Podobno to kobieta ma w życiu bardzo żle, jak w takim razie wyjaśnić tak różne
    określenia stosowane przez kobiety na to samo zrobione przez nie i mężczyzn?
    Czyż nie jest to tzw. „Odwracanie kota ogonem"?

    MĘŻCZYZNA: Pije na umór.
    KOBIETA: Bywa lekko zawiana.

    MĘŻCZYZNA: Zdradza.
    KOBIETA: Przeżywa przygodę.

    MĘŻCZYZNA: Rozwodząc się rozbija rodzinę.
    KOBIETA: Kończy związek bez perspektyw.

    MĘŻCZYZNA: Wyżywa się na bliskich.
    KOBIETA: Odreagowuje stres.

    MĘŻCZYZNA: Wrzeszczy.
    KOBIETA: Akcentuje swoje racje.

    MĘŻCZYZNA: Katuje dzieci.
    KOBIETA: Czasami puszczają jej nerwy.

    MĘŻCZYZNA: Zaniedbuje rodzinę.
    KOBIETA: Realizuje się zawodowo.

    MĘŻCZYZNA: Jest niezdarą.
    KOBIETA: Bywa zagubiona.

    MĘŻCZYZNA: Jest skończonym chamem.
    KOBIETA: Bywa zmuszana do stanowczości.

    MĘŻCZYZNA: Jest pracoholikiem.
    KOBIETA: Dba o niezależność.

    MĘŻCZYZNA: Leni się.
    KOBIETA: Regeneruje siły.

    MĘŻCZYZNA: Kłamie.
    KOBIETA: Stosuje dyplomację.

    MĘŻCZYZNA: Przepuszcza pieniądze.
    KOBIETA: Musi czasami coś kupić także dla siebie.

    MĘŻCZYZNA: Kiedy dobrze wygląda, jest narcyzem.
    KOBIETA: Jest po prostu zadbana.


    O "zasadach i regułach" zwykle słyszymy od kobiet - przyszedł czas na NASZE
    męskie zasady. Oto one!!!

    Uwaga: wszystkie z nich mają numer 1 - nie bez powodu!
    1. Naucz się używania deski klozetowej. Jesteś już dużą dziewczynką. Jeżeli jest
    podniesiona, opuść ją - my korzystamy z toalety przy desce podniesionej, ty
    musisz ją sobie opuszczać. Jeżeli nawet jest opuszczona, nie robimy z tego tragedii.

    1. Zakupy nie są sportem. I nie zamierzamy o nich myśleć w ten sposób.

    1. Płacz to szantaż!

    1. Proście o to czego potrzebujecie. Subtelne aluzje nie skutkują! Mocniejsze
    aluzje nie skutkują! Oczywiste aluzje też nigdy nie skutkują! Po prostu
    powiedzcie to!!!

    1. TAK i NIE są w zupełności wystarczającymi odpowiedziami i na prawie każde
    pytanie.

    1. Ból głowy trwający 17 miesięcy jest poważnym problemem. W takim przypadku
    trzeba udać się do lekarza.

    1. Niedopuszczalne jest używanie jako argumentu w dyskusjach z nami czegoś, co
    zostało powiedziane przez nas przed sześcioma miesiącami. W rzeczywistości,
    wszelkie nasze komentarze stają się nieważne i nieaktualne po 7 dniach.

    1. Jeżeli nie ubieracie się jak dziewczyny w "Modzie na sukces", nie oczekujcie,
    że będziemy zachowywać się jak faceci w operach mydlanych.

    1. Jeżeli uważasz, że jesteś gruba, prawdopodobnie tak jest. Nie pytaj nas.

    1. Jeżeli coś co powiedzieliśmy może być zrozumiane na dwa sposoby a jedna z
    tych interpretacji wywołuje waszą wściekłość lub smutek, mieliśmy na myśli tą drugą.

    1. Możecie nas zawsze poprosić o zrobienie czegoś lub powiedzieć nam jak chcecie
    mieć to zrobione. Nigdy jedno i drugie. Jeżeli wiesz już najlepiej jak to
    zrobić, zrób to sobie sama.

    1. Jeżeli to tylko możliwe, mówcie nam to co musicie powiedzieć podczas reklam
    lub przerw w meczach.

    1. Krzysztof Kolumb nie potrzebował wskazówek i my też nie potrzebujemy.

    1. WSZYSCY mężczyźni rozróżniają jedynie 16 kolorów, jak ustawienia domyślne
    Windows. Brzoskwinia na przykład, to nie kolor tylko owoc. Mango to też owoc.
    Fiołek to kwiatek. Nie mamy pojęcia co to jest blady cyklamen.

    1. Jeżeli coś swędzi, trzeba się podrapać. Zrobimy to.

    1. Jeżeli pytamy czy coś jest nie w porządku a wy odpowiadacie "nie, nic",
    będziemy się zachowywać jakby nigdy nic. Wiemy że kłamiecie, ale widocznie nie
    jest to warte zawracania głowy.

    1. Jeżeli zadajecie pytania, na które nie chciałybyście znać odpowiedzi, musicie
    liczyć się z odpowiedzią, której nie chcecie usłyszeć.

    1. Jeżeli musimy gdzieś iść razem, absolutnie cokolwiek ubierzecie - będzie
    dobrze. Naprawdę.

    Dziękujemy za przeczytanie powyższych zasad.
  • mr.hyde76 11.12.05, 01:54
    takie walenie
    normalnie poezja
    moje marzenie
    moja fantazja

    plywac w cieplej wodzie
    ocierajac cielsko o cielsko
    wielkie ssaki w harmonii i zgodzie
    rzec by mozna - przyjacielsko







  • dixia 12.12.05, 07:58
    Witam po weekendzie. Wydarzyło się wiele.
    Polska gra z Niemcami w grupie. Jak z niej wyjdzie to trafi pewnie znów na Anglię...
    W Samoobronie dziwią się, że można zgwałcic prostytutkę...
    A Ambasador WB pisze maile o wysokim poczuciu humoru...
    No i Legia znów przegrała :)))

    A teraz pytanie do was wszystkich:
    - czy konduktor ma prawo sprawdzić dowód osobisty?
  • drobiazg 12.12.05, 09:02
    dixia napisał:

    > Polska gra z Niemcami w grupie. Jak z niej wyjdzie to trafi pewnie znów na
    > Anglę...
    no ale mamy Ekwador i Kostarykę a mogłaby być np. Holandia i Brazylia ;-))

    > W Samoobronie dziwią się, że można zgwałcic prostytutkę...
    ja też sie dziwie, że Samoobrona może nas reprezentowac w parlamencjie w Polsce
    a tym bardzie w Europie...

    > A Ambasador WB pisze maile o wysokim poczuciu humoru...
    a wiesz może to brzmi okrutnie ale jak by z budżetu mojego państwa szła kasa na
    to żeby unia eropejska dotowała jakieś inne państwo gdzie afera goni aferę,
    nikt za to nie idzie siedziec bo łaskawie dostaje ułaskawienie, prezydenta
    elekta nie stac na bilety samolotowe na wakacje i inne takie ... to może to w
    złym guście było ale chyba też bym sie wkurzała

    > No i Legia znów przegrała :)))
    hym..jak by to delikatnie powiedzieć, że jakoś trudno mi to za zmartwienie
    uznać ...;-)

    Bardziej przeraża mnie za 12 dni Święta tyle do zrobienia i tak mało czasu
    Pozdrawiam poniedziałkowo

    >
    > A teraz pytanie do was wszystkich:
    > - czy konduktor ma prawo sprawdzić dowód osobisty?

    przejżałam regulamin w swoim mieście nic takiego nie jest napisane :
    Kontrola biletów polega na sprawdzeniu lub porównaniu:

    autentyczności biletu,
    okresu ważności biletu,
    wydruku z kasownika na bilecie jednorazowym należącym do Pasażera z wydrukiem
    na bilecie kontrolnym,
    dokumentu uprawniającego do bezpłatnego lub ulgowego przewozu,
    właściwego wykorzystania biletu trasowanego.



    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 12.12.05, 10:13
    No mogła być... ale i tak z grupy nie wyjdziemy :)))
    Samoobrona - cóż... Jakeście wybrali tak i macie :)))
    UE nie robi żadnej ale to żadnej łaski!!! Bardzo upraszczasz sprawę jeśli chodzi
    o współfinansowanie różnorakich projektów przez UE!!! Ale nie chce mi się
    wchodzić w szczegóły... Polecam natomiast artykuł Michalkiewicza na Interii.
    Legia? Hmmm - jakos tez za mocno mnie nie obchodzi :)))
    Za 12 dni Święta? I co z tego? Dla wszystkich i tak staje się ważniejesze by
    zrobić zakupy i wymyć okna niż aby pochylic się nad drugim człowiekiem...

    A konduktor? Hmmm cóż - to tylko temacik. Równie dobrze mogłem napisać pyatnie:
    czy pracodawca ma prawo wymagac określenia urlopu na rok przyszły w listopadzie?...
  • drobiazg 12.12.05, 10:44
    Strasznie rzeczowa dyskusja nam wyszła przy poniedziałku
    pewnie, że upraszczam ;-) przeciez nie mogę swojej ślicznej główki zaprzątać
    tylko i wyłącznie współfinasowaniem projektów w krajach członkowskich przez
    UE ;-) bo czas na poezję INACZEJ musze mieć ;-)
    Nie myję okien i nie latam fanatycznie ze szmatką, ale prezenty kupuję i
    uwielbiam je dawać zwłaszcza jak uda mi sie trafic na coś co autentycznie
    cieszy obdarowanego, a nad człowiekiem trzeba sie pochylac codziennie a nie
    tylko od święta ;-)
    Nawet nad takim co marudzi, przesadza ,i upraszcza ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 12.12.05, 13:59
    Oczywiście, że należy dostrzegac bliźniego, zwłaszcza tego potrebującego,
    codziennie. Jendak nie zawsze potrafimy to zrobić. A świątecznie należy
    wykorzystać czas na zadumę, na kontakt z rodziną - a nie po raz kolejny zmatowić
    się na maxa wódzią jeszcze przed Pasterką...
  • drobiazg 12.12.05, 14:12
    Oj Dixia ja też bym chciała czasem pożyć w idealnym świecie ;-) obiecuję się
    nie zmatowić ( mnie sie podoba określenie sponiewierać )
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 12.12.05, 14:16
    Nie no spoko - ja tam też nie jestem święty i zwykle po Pasterce zalewamy ryło w
    parku przed Kościółkiem :)))
  • drobiazg 12.12.05, 14:19
    Wolę "beznamiętne świąteczne mycie zębów ;-)" jak by to pewnie ujął Sloggi ;-)
    po pasterce ;-)

    A nie wiem czy już wspominałam poniedziałku nie lubie bardzo bardzo ....

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 12.12.05, 14:23
    A kto lubi?
    Dziś juz zrobiłem z 70 km po mieście i wcale nie uważam by nasz naród w
    jakikolwiek sposób ewoluował.... ;))) zwłaszcza w poniedziałek jak jest mrzawka :)))
  • drobiazg 12.12.05, 14:38
    Poniedziałek za oknem mokro
    Nawet nie chce się patrzeć w to okno
    W ciepłe kraje gdzieś uciec przed deszczem
    I walenie napotkać w nich jeszcze ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 12.12.05, 14:53
    Walenie, walenie, walenie
    i kaszaloty i płetwale.
    Siedzą na forum i głupieją...
  • wiesia42 12.12.05, 21:34
    Moim skromnym zdaniem załozenie tego wątku, zabiło ideę wielorybniczą:(
  • dixia 13.12.05, 07:52
    :))
    Pewnie masz rację - poniekąd o to chodziło moderatorom :))
    Z drugiej zaś strony to raczej nasza wina, że nie potrafimy znaleźć tematu i
    wygadać się tu gdzie można... Widać chodziło li tylko o to iż "z zakazanego
    pieca chleb najlepszy"... smutne lecz prawdziwe...
  • petar2 13.12.05, 09:50
    Smutne?
    Nie da się zaprogramować frywolnego nastroju i skanalizować poczucia humoru.
    Dla mnie to pocieszające, jesteśmy złożeni a przez to świat jest ciekawszy.
  • drobiazg 13.12.05, 10:11
    dixia napisał:

    > Z drugiej zaś strony to raczej nasza wina, że nie potrafimy znaleźć tematu i
    > wygadać się tu gdzie można... Widać chodziło li tylko o to iż "z zakazanego
    > pieca chleb najlepszy"... smutne lecz prawdziwe

    Brak inspiracji czy nastroju to nie jest żadna wina ;-) a fakt, że zakazany
    owoc ( w tym przypadku "zaśmiecanie" nieziemsko poważnych watków) jest
    fajnieszy ...coś w tym musi być. Ale czy to zaraz smutne, klawiatury do boju ;-)
    Miłego wtorku
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 10:13
    Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
    beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...
  • drobiazg 13.12.05, 10:17
    dixia napisał:

    > Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
    > beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...


    hym co Cię gryzie ? potrzebujesz rozbierania ? znaczy się analizy problemów ;-)
    melancholia przedświąteczna ?
    Ja np. dla odprężenia pisze poradnik "oryginalne sposoby dostania sie do
    własnego autka przy jak najmniejszym uszczerbku na zdrowiu ;-)
    może potrzebujesz to podrzuce Ci jakis "błyskotliwy" temat ...ewentualnie
    poproś sloggiego to ponoc "znany prowokator " hihi
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 10:31
    A myślisz, że taki znany prowokator to ma czas?
    Wpadnie, skrobnie prowokację której my nie wymyślilibyśmy do końca życia i leci
    dalej. Nawet autografu nie da ...

    Więc z szacuneczkiem do wybitnych postaci.
    Dixia, nie chcesz być wycinany?
    Zostań kurde znanym prowokatorem!
  • drobiazg 13.12.05, 10:34
    A wiesz... jestem dobrze wychowana i trochę za mała żeby się zmieścił więc nie
    napisze gdzie mam znanego prowokatora z prostymi ale wymagajacymi namysłu
    pytaniami ;-)

    Chciałam tylko troszkę rozbawić Dixię ale chyba mi nie wyszło ;-(
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 10:37
    Zająłem się spożywaniem śniadania i dlatego nie odpisywałem... Ale nie macie
    wrażenia, że jest cokolwiek nudno?
    Mam pytanie: czy konduktor może domagać się zapłaty za jazdę bez biletu czy też
    obligatoryjnie winien wystawić "kredytowy"?
  • drobiazg 13.12.05, 11:01
    dixia napisał:

    > Mam pytanie: czy konduktor może domagać się zapłaty za jazdę bez biletu czy
    też
    > obligatoryjnie winien wystawić "kredytowy"?

    może Ci zabrać obrączke albo ewentualnie złoty ząb ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 11:03
    Sama masz złoty ząb!!! Ja tam nosze "szufladę" :)))
  • drobiazg 13.12.05, 11:06
    dixia napisał:

    > Sama masz złoty ząb!!! Ja tam nosze "szufladę" :)))

    nie mam ;-( swoje mam narazie...kurcze może wyrwe jakiś to mi się stopa życiowa
    podniesie ...
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 10:42
    > Chciałam tylko troszkę rozbawić Dixię ale chyba mi nie wyszło ;-(

    Tego ponuraka??
    Może lepiej zlikwiduj bezrobocie w Polsce, będzie łatwiej.
  • dixia 13.12.05, 10:47
    Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?
  • petar2 13.12.05, 10:49
    > Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?

    Oj, wielu by chciało, ale będę strzelał ... poseł Misztal?
  • dixia 13.12.05, 10:55
    Raczej recydywa - pęczek?
  • drobiazg 13.12.05, 11:04
    dixia napisał:

    > Szedł Petar Piotrowską i dostał łomot... A teraz pytanko: Któż mu gębe obił?

    ja nie ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 11:05
    Janie? Ja też nie....
  • petar2 13.12.05, 11:07
    a nie mówiłem, że wielu chętnych ... ;-)
  • drobiazg 13.12.05, 11:02
    petar2 napisał:

    > Może lepiej zlikwiduj bezrobocie w Polsce, będzie łatwiej.

    co będę chleb naszym dygnitarzą odbierać a niech pogówkują dla odmiany ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 11:04
    Balcerowicz musi odejść!!! A szlachta znów rozpija chłopów!!!
  • petar2 13.12.05, 11:09
    > co będę chleb naszym dygnitarzą odbierać a niech pogówkują dla odmiany ;-)

    Oj, a myślisz że łatwo główkować jak się ma na niej kondom?
    Nawet politykom?
  • dixia 13.12.05, 10:40
    Tak? Ok - no to dalej.. ;)
    Uwązam, że w Polsce powinien zacząć rządzic Lepper - to jedyna nadzieja, że
    popędzi do roboty tych nierobów!!!
  • petar2 13.12.05, 10:24
    > Jakos nie mam feeling'u by wrzucac mniej lub bardziej wesołe komentarze do
    > beznadziejnych postów... Zreszta po co? I tak mnie zablokują...

    No właśnie, jak blokowanie wpływa na Twoją psychikę?
    Tracisz apetyt, wzrasta agresja, otrzebujesz nagłą potrzebę napicia się?
    Chcesz o tym porozmawiać?

    Tak wiesz, w gronie Anonymous Abraded (abrade - zeszlifować, ściąć) ...
  • woman-in-love 13.12.05, 10:52
    No jak to, Walenie?!?!?! Żaden nie sprowokował obchodów ponurej rocznicy? Nie
    zapalimy lampki Wojciechowi? To ja chociaz przypomne szyfr zawarty w nazwie
    papierosów "popularne" : Polska Organizacja Partyjna Uległa Lechowi Armia
    Radziecka Nie_pomogła Edwardowi :-))))
  • dixia 13.12.05, 10:54
    Ja chciałbym zauważyć, że dziś również nie było teleranka...
    Najwyraźniej to jakiś znak!!!


    PS: A skróty? Hmmm - ZOMO: Zmotoryzowane oddziały mordowania obywateli....
    I wierszy o PRON'ie :))
    "PRON cię żywi, PRON cie broni
    - nie wypuszczaj PRON'cia z dłoni" :))))
  • petar2 13.12.05, 10:56
    A co tu obchodzić?
    Zresztą 51% społeczeństwa uważa, że Wojtek miał rację.
  • woman-in-love 13.12.05, 10:58
    przychodzi baba do lekarza i mówi jestem w stanie wojennym. Rzeczywiście, ma
    tam pani wronę
  • dixia 13.12.05, 11:01
    Ja tam miło wspominam stan wojenny! Mieliśmy ferie w szkole do 3 stycznia! Po za
    tym dostalismy cukierki z ZSRR - do dziś pamiętam ten "kanfiety" w takim
    niebieskim plastikowym zegarze :)))
  • drobiazg 13.12.05, 11:00
    woman-in-love napisała:

    > No jak to, Walenie?!?!?! Żaden nie sprowokował obchodów ponurej rocznicy? Nie
    > zapalimy lampki Wojciechowi?

    Woman ;-) chyba nie chcesz tego świętowac kurza dusza... pierwszy raz widziałm
    wtedy czołg na ulicy ...
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 11:02
    No tak... Masz rację - normalnie gdzie indziej mają gniazdo ;)))
  • drobiazg 13.12.05, 11:11
    Wtorek 13 grudnia, czołgu nie było ale teleranka też nie, palantunio za
    ścianką, zęba złotego dla konduktora brak, Petara zbił ktoś obcy (może ufo?) a
    może go wzieli za Golika on ponoc ma biuro na Piotrkowskiej i jakaś mafia "pań
    lekkich obyczajów" .
    Jestem głoda... znaczy sie nie najedzona ide na jogurt wróce jak będę ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 11:18
    > Jestem głoda... znaczy sie nie najedzona ide na jogurt wróce jak będę ;-)

    Jogurt?? W nabiałowym już o tej porze wszystko wykupione.
    Idź Kobieto lepiej zamów kolejkę w mięsnym. Po 14-tej mają rzucić mielone i
    parówkową. Po drodze luknij odzieżowego, rano widziałem tłum, pewnie rzucili
    jakieś odrzuty z eksportu. Te wielokrotnie cerowane kalesoy rwą się nadal.
    Mnie zostało jeszcze trochę popularnych z kartek, lecę na szluga.
  • dixia 13.12.05, 11:41
    Teraz juz zaczęlismy rzadzić... :(((
  • petar2 13.12.05, 11:31
    > Petara zbił ktoś obcy (może ufo?) a
    > może go wzieli za Golika on ponoc ma biuro na Piotrkowskiej i jakaś
    > mafia "pań lekkich obyczajów" .

    Mnię tu prosze nie wchrzaniać w politykę, to że z Bogusiem żeśmy .... tzn z
    panem Golikiem kawał dykty na blokadach obalili (a i ukrainki od czasu do czasu
    się obróciło) to się w pale nie mieści. Ale skąd k...wa miałem sto klocka
    baksów wytrzasnąć dla Andrju na dobre miejsce na liście, wykopać na polu???
  • maheda 13.12.05, 11:34
    cholera, a ja dzisiaj "ciotki" dostałam, a w domu kończy się lignina.
    W aptece oczywiście ligniny brak (o wacie marzyć nawet nie będę), trzeba znowu
    wyjąć te płócienne szmatki i prać...
  • petar2 13.12.05, 11:41
    Szmatki powiadasz?
    Tylko nie ruszaj mojej koszuli. Wiem, rękawy już nie nadają się do naprawy,
    obetniesz, będzie z krótkimi.
    No i co z tego, że kołnierzyk już był przeszywany na drugą stronę???
    Teraz stójka modna, przerobisz ;-)

    Trybunę weź, pognieć parę razy, będzie bardziej miękka od tego toaletowego co
    rzucili w tamtym tygodniu.
  • maheda 13.12.05, 11:49
    Wzięłam twoją podkoszulkę, tę bawełnianą - i tak się nie nadawała już do
    noszenia, ta podwójna cera znowu się rozwaliła, jak koszulkę wyjęłam z Frani :(
    A na podpaskę będzie w sam raz.

    Z tymi rękawami i stójką to niezły pomysł, będzie akurat pod chiński mundurek,
    jak będziecie się spotykać z tą delegacją, co do zakładu przyjeżdża :P

    A Trybunę to sam weź, zostawia czarne pasy na skórze, ta farba drukarska jest do
    niczego.

    Dzisiaj z okazji rocznicy upiekę ciasto, dostałam przepis od sąsiadki na ciasto
    marchewkowe :-)

    Wyjdź wcześniej z pracy, do tego sklepu obok twojego zakładu pracy mają rzucić
    kaszankę; pan Mietek mówił, że koło 15tej, w popołudniowej dostawie, powinno coś
    być.
  • petar2 13.12.05, 12:01
    Delegacja chińska?
    No właśnie zastanawiałem się jakie jełopy kupują te ręczniki które produkujemy,
    podejrzewałem ruskich.
    Wszystko można o nich powiedzieć ale nie to, że wchłaniają wodę.

    -----
    Echhh czasy, no i komu to przeszkadzało?
    A co do ciasta marchewkowego, to my wife ma świetny przepis. Długo namawiała
    mnie, żebym pokonał uprzedzenia ale jak spróbowałem ... miód w gębie. Nigdy bym
    ne wpadł, że marchewkowe ;-)
  • drobiazg 13.12.05, 12:07
    petar2 napisał:

    > A co do ciasta marchewkowego, to my wife ma świetny przepis. Nigdy bym
    > ne wpadł, że marchewkowe ;-)

    a bioderka po nim rosną jak po normalnym ??? bo jak nie to ja poprosze o
    przepis,
    sklepy wolę zaopatrzone ( a nie w wersji ocet i bułka tarta ) choć to mama z
    babcią dbały wtedy zeby było co jeść i w czym chodzić ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 12:10
    Ja tam tęsknię za komuną...
    Człek był młodziutki i cieszył sie niemożebnie jak piwo przywieźli do sklepu
    osiedlowego... A teraz, co? Zdrowie nie te, nie ma z kim wyjść i poszwędać
    się... Kasa, kasa, kasa - wszystko o czym ludzie mówią... Niebezpiecznie jest...
    Wolałbym siermiężne lata 80!!!
  • drobiazg 13.12.05, 12:21
    dixia napisał:
    > Ja tam tęsknię za komuną...
    hej chcesz zostać znanym forumowym prowokatorem ;-)

    > Człek był młodziutki i cieszył sie niemożebnie jak piwo przywieźli do sklepu
    > osiedlowego...
    bo tata go zabierał pod sklep i mógł na swoim Wigry 3 jeździć do okoła i
    poczkać aż tata wystoi swoje cztery buteleczki na głowę a może i jakąś
    tabliczkę czekoladopodobnego wyrobu ( jak był niepalący i nie zamienił jej na
    popularne ;-)

    > A teraz, co? Zdrowie nie te, nie ma z kim wyjść i poszwędać
    to trzeba sie wziaść za siebie i poszukać ;-)

    > Kasa, kasa, kasa - wszystko o czym ludzie mówią...
    a ja myślałamże o du...szy ;-)

    > Niebezpiecznie jest..
    zawsze było ;-)

    > Wolałbym siermiężne lata 80!!!
    tylko muzyka była super ;-)

    Dixia uśmiech poprosze ponuraku i marudo ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 12:24
    Albo w szkole - czlek miał 2 dzienniczki... 1 na uwagi do podrabiania podpisów a
    drugi na dobre oceny :)))
  • maheda 13.12.05, 12:29
    chyba byłam nieczłekiem ;)
  • petar2 13.12.05, 12:35
    No coś Ty! Robienie w trąbę systemu na każdym kroku było obowiązkiem
    obywatelskim.
    Niektórym zostało to do dziś :-)
  • dixia 13.12.05, 12:36
    Właśnie - co rusz robię w konia system i potem sie zwiesza :)))
    Albo blokują człowieka :)))
  • maheda 13.12.05, 12:44
    CO do robienia systemu w trąbę... toteż byłam jako ośmiolatka (a moja siostra
    jako sześciolatka) uczona, jak odpowiadać na potencjalne pytania
    niespodziewanych gości w szkole, w postaci panów w szarych płaszczach.
    Wiedziałam, że NIE MAMY w domu maszyny do pisania, Tata w ogóle nic nie pisze
    poza projektami racjonalizatorskimi, czytamy wyłącznie książki kupowane w
    księgarniach (miałam prikaz rozwodzenia się nad kolekcją Prusa, Dąbrowskiej,
    Słowackiego, Sienkiewicza i te de), Mama pisuje czasem (ale długopisem) do
    swojej mamy, sióstr i koleżanek, a kalkę widuję czasem w szkole, w
    sekretariacie. Bibuła to taka wkładka przeciwkleksowa do zeszytu, a znaczki
    kojarzyć mi się miały z klaserem (i faktycznie, miałam jakiś zbiorek), a nie z
    tymi przypinanymi do klap. I tak dalej, i tym podobne...
    Mój Boże, okropne to były czasy... gdzie takie dzieci już musiały wiedzieć, jak
    się zachowywać i co mówić, żeby rodziców nie sypnąć :(
  • dixia 13.12.05, 12:52
    A teraz dzieciom nikt nic nie zakazuje i wychowuje się je bezstresowo! Mamy
    wolność i demokracje więc dzieci moga mówić wszystko i wszystkim naokoło...

    Ja też byłem wychowany by nic nie mówić co w domu widzę i co słyszę - i jakos
    nie narzekam co by było to złe!!!
  • maheda 13.12.05, 13:16
    :) Nie wiem, jak Ty, ale ja swojego dziecka bynajmniej nie wychowuję bezstresowo
    i zakazuję mnóstwa rzeczy. :)
    U mnie w domu nie ma demokracji, raczej patriarchato-matriarchat ;-)
  • drobiazg 13.12.05, 13:20
    maheda napisała:

    > :) Nie wiem, jak Ty, ale ja swojego dziecka bynajmniej nie wychowuję
    bezstresowo

    co nie zienia faktu, że pewnie nie może sobie wyobrazić że istniało życie w
    którym nie było komputerów, w czarno-białm telewizorze były tylko dwa programy,
    a małym dzieciom puszczało sie bajki projektorem ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • maheda 13.12.05, 13:28
    To fakt, że świadomość, że można żyć w świecie bez internetu i komputerów ma
    ciężką drogę do przejścia.
    Ale czy dla nas jest możliwym wyobrażenie sobie życia bez wielu rzeczy
    związanych z elektrycznością?
    Wyobrażasz Sobie, że idziesz na wesele, gdzie kapela do tańca gra bez prądu, a
    ludzie bawią się, śpiewając wspólnie różne piosenki?
    Że w kuchni używasz makutry, trzepaczki do bicia piany i noży, a nie
    wielofunkcyjnego miksera?
    Postępu technicznego nie zatrzymasz...

    A co do TV - nie mamy ani TV, ani karty TV, a u Babci Mała ma do dyspozycji 4
    programy (2 państwowe, Polsat i TVN), z czego oglądać się przeważnie nie da
    żadnego :) Nie wiem, czy to taka różnica ;)
    Filmy czarno-białe czasem Jej pokazujemy, przyzwyczaiła się już chyba :)
  • drobiazg 13.12.05, 13:38
    maheda napisała:

    > Ale czy dla nas jest możliwym wyobrażenie sobie życia bez wielu rzeczy
    > związanych z elektrycznością?
    hym no wyobrazić sobie mogę ale czy bym chciała...nie koniecznie

    > Wyobrażasz Sobie, że idziesz na wesele, gdzie kapela do tańca gra bez prądu, a
    > ludzie bawią się, śpiewając wspólnie różne piosenki?

    to spoko mogę sobie wyobrazić ;-) mąż i znajomi grają troszkę, osobiście często
    zdarza mi sie śpiewać przy gitarze ;-)

    > Że w kuchni używasz makutry, trzepaczki do bicia piany i noży, a nie
    > wielofunkcyjnego miksera?
    To spoko! robota pożądnego nie posiadam, mały mikserek tylko, orzechy na
    pierniki tukłam w moździerzu raptem dwa tygodnie temu ;-)

    > Postępu technicznego nie zatrzymasz...
    wcale nie chcę,

    > A co do TV - nie mamy ani TV, ani karty TV,
    moje chłopaki by się zapłakały... ja też zresztą jakos sie przyzwyczailam do
    gadającej skrzynki... brakowałoby mi...

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • maheda 13.12.05, 13:44
    :) widzę, że pod pewnymi względami miś bratnia dusza ;)
    Też czasem gram i śpiewam (gitara).
    Ale wesela już przy takim akompaniamecie - bez mikrofonów - to sobie nie
    wyobrażam ;)

    A w kuchni to ja wolę właśnie makutrę, wałek, trzepaczkę.
    :) I młynek do orzechów :) Taki z tarką obracaną w środku :)
    Jedyne, to sobie sprawiłam elektrycznego, to rozdrabniacz do truskawek ;-) Bo
    przy ilościach , jakie u nas idą - po prostu był niezbędny :D
  • dixia 13.12.05, 14:10
    Czy tzn, że w kuchni opalasz drewnem lub weglem? Postępu nie zatrymasz :)))
  • petar2 13.12.05, 14:49
    2 godziny mnie nie było a Wy już z lat 80-tych cofnęliście się do czasów
    elektryfikacji??
    Dixia serwuje hasła z wczesnego Gomułki "Postępu nie zatrzymasz", o co chodzi?
    Strach Was zostawić na dłużej bo na drzewa powłazicie z powrotem ... ;-)
  • dixia 13.12.05, 15:10
    Trochę za długo Ci zeszło z tym papieroskiem :)))
    Ja chciałem powiedzieć, że najlepiej roznieca się ogień trąc dwoma drewienkami :)))
  • petar2 13.12.05, 15:25
    > Trochę za długo Ci zeszło z tym papieroskiem :)))
    >Ja chciałem powiedzieć, że najlepiej roznieca się ogień trąc dwoma drewienkami
    > :)))

    Uważaj bo rozniecisz! Prędzej gniew swojej żony ... ;-)
  • dixia 13.12.05, 15:39
    Żona też człowiek - więc chyba zrozumie... ;)))
  • drobiazg 13.12.05, 15:10
    a może to były całkiem fajne czasy ;-) za włosy i do jaskini ...

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 15:18
    > a może to były całkiem fajne czasy ;-) za włosy i do jaskini ...

    :)))))))
    Ja tam uważam, że postęp i cywilizacja wcele nie czynią człowieka szczęśliwszym.
    Co nie znaczy, że da się to zatrzymać, rozwój i postęp to niezbędny atrybut
    społeczeństwa.

    Uffff, tfuuu, jak mogłem w tym wątku napisać takie wzniosłe banialuki??
    Może mi ktoś przypier...lić obuchem w łeb??
  • drobiazg 13.12.05, 15:25
    petar2 napisał:

    > Uffff, tfuuu, jak mogłem w tym wątku napisać takie wzniosłe banialuki??
    > Może mi ktoś przypier...lić obuchem w łeb??

    Wiesz...przeco fizyczna w postacji klapsa to jednak nie to samo co walenie
    obuchem ale pozwolisz że z sasiedniego wątku przytoczę Twoją własną
    instrukcje ;-) w końcu nie ma to jak samoobsługa ;-)

    Weź więc obuch w prawą rękę ( jeśli jesteś leworęczny to w lewą) i pierd..nij z
    całej siły.
    Jeśli jesteś sam w domu to wcześniej zadzwoń po pogotowie. W razie braku obucha
    można użyć kij bejsbolowy, patelnię lub gumowy młotek do glazury.
    Jeśli jesteście świeżo po remoncie to stań na rozpostartej płachcie folii
    malarskiej.
    Jeśli nie pomoże, po dojściu do siebie powtarzaj do skutku.

    Jak byś wolał inne terapie szokowe to pomyślę ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 15:36
    <jebzzzzz>

    e\fdq3ł,gf\6w6wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww
  • dixia 13.12.05, 15:40
    File not found
  • drobiazg 13.12.05, 15:41
    petar2 napisał:

    > <jebzzzzz>
    > \fdq3ł,gf\6w6wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

    zabiłam go .... cholera... czy za to sie idzie siedziec ? ciekawę czy mają net
    w zakladach penitencjarnych ....
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 15:46
    Dziń Dybry.
    Kto mi zachlypał laptypa keczupem?
    Tyż macie w okienku posek z nypisem "gyzeta.pl jest kobietą"?
    Czy tyłko ja zworiowołem??
  • drobiazg 13.12.05, 15:49
    uf żyjesz ... no i możesz spokojnie startowac na posła Samoobrony
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • petar2 13.12.05, 15:55
    > uf żyjesz ... no i możesz spokojnie startowac na posła Samoobrony

    :)))))
    Kiedy wybyry?
    A co tam, mondat mum pywny, lecę wieczyrym do Vivy!
  • drobiazg 13.12.05, 15:59
    petar2 napisał:

    > A co tam, mondat mum pywny, lecę wieczyrym do Vivy!

    to sie nazywa pomisztalic ;-)



    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • maheda 13.12.05, 16:00
    Kolejny do obucha? :) Zaraziłeś się? :)P
  • dixia 13.12.05, 12:35
    albo może zagrzeczna? ;>
  • maheda 13.12.05, 12:38
    ;) a potem z tego wyrosłam ;)
  • petar2 13.12.05, 12:20
    Dość słodkie jest. Zresztą słodycze to substytut seksu, więc ...
    No dobra, wydobędę i wyślę.

    Dostałaś te mielone? Mam rolke toaletowego to kotlety może ...

    Nieeee!!! dość tego peerelu!!!!
    Pogadajmy o czymś weselszym. Talibowie na Mazurach, czy egzekucja 4-krotnego
    mordercy w Stanach?

    Ale Zwierzyniec i Sondę to powinni przywrócić !!!!!!!
  • dixia 13.12.05, 12:26
    Ja tam wolę popisac na temat gwałtu na prostytutce hehehehe :)))
    I o komentarzu Niesiołowskiego (zresztą posła z Twojego zacnego miasta...) nt
    Leppera - wczoraj w Wiadomościach powiedział o nim "Ćwok" <lol>
  • petar2 13.12.05, 12:46
    Jakże niesłusznie!
    Facet się tak napracował, kampania wyborcza, wiece, program wyborczy ... nooo
    może trochę przesadziłem ..
    I po co to wszystko?
    No żeby dopłaty do paliwa rolniczego wywalczyć.
    A co wyszło?
    Że musi się tłumaczyć tak oczywiste fakty:
    1. z prostytutką to nie gwałt
    2. z gumką bez sensu bo mamy ujemny przyrost naturalny
    3. wszystko wyżej to nieprawda bo to spisek ruskich i germańców
  • dixia 13.12.05, 12:50
    I jeszcze jakiś entymolog wyzywa go od ćwoków...
    Paranoja!!!
  • maheda 13.12.05, 12:21
    :-)

    A co do marchewki - to faktycznie, ciasto marchewkowe jest super.
    Dobre są też konfitury z marchewki - też byś w życiu nie powiedział, że to
    marchewa jest...
    Tylko, że to jest tuczące tak samo, jak inne ciasta, a marchew "z syropu" czy
    kandyzowana, tudzież ścierana do ciasta - ma już tam raczej podkreślać walory
    smakowe, niż obniżać kalorie ;)

    A do tamtych czasów jednakowoż nie tęsknię, wolę mieć możliwość wyjazdu na
    Zachód, kiedy chcę.
    Pamiętam jeszcze zbyt dobrze czasy, kiedy mojego Tatę codziennie przez ponad pół
    roku ciągali na komisariat, żeby się "spowiadał" ze wszystkiego, co widzi, czuje
    i myśli :(
  • drobiazg 13.12.05, 12:40
    jakoś mnie nastroiliście wspominkowo i już mi sie wogóle odechaiało pracować...
    no bo jak tu sie cieszyć z pomarańczy czy czterech plasterków szynki
    konserwowej jak jest bez prolemu...
    coś w tym jest, że człowiek mało docenia to co ma ...

    i jeszcze przez Petara bym zjadła mielonego ....

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 13.12.05, 21:03
    A tera kochane dzieci pocałujcie misia!!!
    Czasem się ma humor a czasem nie. Zwłaszcza po jeździe w korku z debilami wokół :))
  • drobiazg 14.12.05, 07:38
    dixia napisał:

    > Czasem się ma humor a czasem nie. Zwłaszcza po jeździe w korku z debilami
    wokół

    debili wokół rozumiem doskonale! ja staram sie ładować moje akumulatory fajną
    muzyką w samochodzie i potrafie (choc czasem mam trudnośći) odpuścić, jak już
    musi jechać pierwszy to niech jedzie ;-) ( no dobra na następnych światłach sie
    przed niego wciskam ;-)

    Ogólnie witam w środę ...strasznie śpiąca

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 07:45
    Dzieńdoberek... Ale dzień się miło zaczął :)) Dzis jechałem do pracy koleją...
    Zmienili rozkład jazdy i teraz ciapąg jest tak napchany, że ledwo wbiłem sie do
    niego. Ale po za tym spoko - jazda bez trzymanki :)))
    Ale nie narzekam - witam w środowy poranek i wypijam toast za pomy ślność kawą :)))
    I tradycyjne pytanie zagajające: czy konduktor może?
  • drobiazg 14.12.05, 07:59
    dixia napisał:

    > I tradycyjne pytanie zagajające: czy konduktor może?

    Dixia zostaniesz znanym prowokatorem na forum jak nic....
    odpowiadam na zaginające pytanie :
    Możliwości konduktora zależą od wielu ważnych czynników. Np. nie bez znaczenia
    jest jego wiek a przede wszystkim stan zdrowia. Starszy schorowany konduktor
    będzie mógł dużo mniej, niż zdrowy i pozostający w dobrej kondycji. Sporą role
    odgrywa też parner/ka konduktora. Ogólnie drodzy konduktorzy niech moc będzie z
    Wami przynajmniej w środy ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:07
    Hmmm.... to tak jak z kwestią czy można zajśc w ciążę uzywając kropli waleriana?
    ... można pod warunkiem, że Walerian nie skończył 70 lat....
  • drobiazg 14.12.05, 08:19
    Tfu...na uspokojenie już tylko tabletki Kalms ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:25
    i Corega Tabs :))
  • drobiazg 14.12.05, 08:28
    po raz kolejny informuję, że zęby jak dotąd własne !!!

    ale przynajmniej się obudziłam ;-)
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:30
    jak zapewne wiesz - nic nie jest wieczne...
  • drobiazg 14.12.05, 08:35
    wieczna jest ludzka głupota zawsze znajdzie się jakis reprezentant ;-)


    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:35
    dzieki za żaluzje... :/
  • drobiazg 14.12.05, 08:44
    walnij w stół a konią lzej ;-)
    Ty nie bądź taki dotykalski ;-)

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:45
    Pewnie - a na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje!!!
  • drobiazg 14.12.05, 08:49
    masz dla mnie jakąś ciepłą posadkę jak mnie wywala z pracy za obijanie się ???
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 08:51
    Ostatnio zwolniła się miejscówka w jednym wucecie - reflektujesz?
    Tylko dostępu do netu nie ma....
  • drobiazg 14.12.05, 08:58
    dixia napisał:

    > Tylko dostępu do netu nie ma....


    To nie, podstawowy warunek niespełniony
    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 09:02
    Cóż... a ponoć jest bezrobocie... ;)))
  • drobiazg 14.12.05, 09:04
    dixia napisał:

    > Cóż... a ponoć jest bezrobocie... ;)))

    może bezrobotna ale nie zdenerwowana

    --
    Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia !
    Szlachetność jest przereklamowana ;-)
  • dixia 14.12.05, 09:06
    A co ma powiedzieć dojarka?
  • gonia28b 14.12.05, 14:14
    "Jezdem demonem seksu" - autor: Petar2

    Kochać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej,
    Ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi...
    Czasami człowiek musi, inaczej się udusi - uuuu...
    Lubię orale, anale i różne sex-portale,
    Szczególnie, jak mnie co podnieci, mały spokojnie nie posiedzi.
    Szczerze, bez zbędnej mowy: wybrałem drogę Casanovy,
    Seksu na estradzie - na pewno sobie poradzę...

    Gdy rozpalam się w Kasi czy Broni, niech mnie który przegoni,
    Różni mężusie czy braty już nie dadzą mi rady,
    Bo ja się wcale nie chwalę,
    Ja po prostu - niestety - mam ... niezłą fujarę.

    Jak człowiek wierzy w siebie, to cała reszta - to betka!
    Nie ma takiej rury na świecie, której nie można przetkać.
    Zaciągnąć laskę do wyrka i zostać - cała reszta, to rzecz prosta.
    A ja wiem, co jest grane, dlatego tutaj zostanę:
    Twardy będzie ten co wcześniej miękki, będą klaskać panienki.
    Będą dawać mie kwiaty, będę teraz bogaty,
    Bo ja się wcale nie chwalę, jestem demon seksu jak walę
    Jak nim ruszam od i do siebie, wszystkie są w siódmym niebie...

    la la la ...


    To "dzieło sztuki" pojawiło się w innym wątku, ale za prośbą Woman_in_love
    przerzuciłam to tutaj.
    --
    Gonia i Jakub Józef -ponoć...
    Kubuś będzie za...
  • dixia 14.12.05, 22:39
    Miłość - odchodzi ze świtaniem,
    od zmierzchu trwała do świtu;
    i kiedy jecie razem śniadanie,
    nie mów "o kurde to jeszcze ty tu?"
  • gonia28b 15.12.05, 12:08
    Od zmierzchu do świtu (??)
    Mmmm... rozanieliłam się :-))
    --
    Gonia i Jakub Józef -ponoć...
    Kubuś będzie za...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka