Dodaj do ulubionych

mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków

13.02.06, 10:02
Mam problem, który spędza mi sen z oczu.

Jeste¶my malżeństwem zaledwie od 6 miesięcy.
Mój m±ż jest bardzo wrażliwym mężczyzn± i czułym dla mnie.
Bardzo się kochamy - i nie czuje jkaiegos ochlodzenia uczuc
Ale niepokoi mnie fakt, że ma \\\"dosłownego hopla\\\" na punkce damskich
pupy. Gdy tylko zobaczy jak±s fotografię czy scene w tv gdzie widoczna
jest damska pupa- zachwyca się.
Ostatanio nawet sie przyznal ze oglada obrazki, zdjęcia z pupami w
internecie. Nie ukrywa - ze ogromnie go kręci ta częsć ciała.

Nie trudno sie domy¶leć- iż ulubion± pozycj± seksualna tez jest
pozycja od tyłu\\\" na pieska\\\".

Panie doktorze, chciałabym sie poradzic, czy mam sie czym przejmować.
Dla mnie zainteresowanie się, dostrzeganie kazdej poruszaj±cej sie
pupy na horyzonce-co najmniej jest niezdrowe,
Czy to ejst jakas Fobia?
Czy to normlane? ( jak twierdzi mój m±z:
Ja nie wyobrazam sobei ze moglabym sie ogl±dac za meskimi częsciami
ciala- i byłoby to naturaln± rzecz±- dla mnei oznacza to brak
zainteresowania partnerk± i szukanie nowych bodzców.

Uprzejmie proszę o porade fachowca w tej kwestii.
Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków 13.02.06, 10:58
      A jakiego fachowca sobie na tym forum zyczysz?
      Tu sami dyletanci:)
      Doktora poleciłabym poszukac na forum seksuologia, ale nie wiem czy nie jest już
      to forum zamkniete:(
      Moim nielekarskim zdaniem - zwariowanie na punkcie kobiecej pupy jest całkiem
      norlmalne. Ja sama lubie sobie popatrzec na damskie posladki:) Na męskie rownież:D
      Mąż zaniedbuje inne Twoje części ciała? Nie hołubi piersi np.?
      --
      Jeżeli opuszczają mnie moje diabły, obawiam się, że ulecą z nimi moje anioły.
      (Rilke)
        • kawitator Re: mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków 13.02.06, 13:00
          Ło jezusicku !! Kolejna naiwna wychowana na Konopnickiej Gdybyś wiedziała jak
          ona Konopnicka znaczy była naprawdę a nie w bajeczkach które pisała to hoho
          Czego ty chcesz Babo ??? Że się facet oglądnie za ładnym tyłkiem nawet w Twojej
          obecności to ci przeszkadza?? Znaczy się zdrowy i normalnie ukierunkowany
          popęd ma Gdyby sie nie oglądał to jak powiedział Kroni należało by namówić
          myśliwego lub lepiej gajowego bo tańszy aby go odstrzelił. Po co ma się dalej
          męczyć. Facet jak jest facet to tak ma ze się za dupami ogląda. To tak samo
          naturalne jak to ze ma zarost na brodzie i mu wąsy rosną, że w bardziej osobiste
          szczegóły anatomiczne wchodzić nie będę. Co więcej oglądnie takie jest zupełnie
          podświadome nie angażujące jego uwagi. Zapytaj się kiedyś jak zauważysz że oczka
          polecą mu za jakimś tyłeczkiem zgrabnym czy sie oglądał i jaka była to
          dziewczyna to gwarantuję że nie będzie pamiętał bo to sie poza świadomością
          rozgrywa. Czeka Cię jeszcze więcej -szoków- piszesz

          Ktos mi wyjasnijak działają te stworzonka? MĘŻCZYŹNI
          To dopiero teraz pytasz Nie zrozumiesz nigdy tak samo jak facet nie jest w
          stanie zrozumieć kobiety jedyne rozwiązanie przyjąć z dobrodziejstwem
          inwentarza i zaakceptować . Inaczej schizofrenia, cholera. psia krew i inne
          polskie choroby Cie dopadną

          W takim razie chyba przesadziłam, gdyz powiedziałam ze neidlugo to zacznie
          ogladac firmy pornograficzne. :-(

          No nie !!!!! Dobrze ze w firmie dali mi taki fajny kawoodporny monitor. Znowu
          zaplułem kawą, a moje ryki śmiechu przywabiły współpracowników myślących ze
          postradał zmysły
          Zacznie!!! ????
          A to dobre Może ogeaniczy jak się ożenił ale i w to wątpię Przecież cały
          przemysł setki, tysięcy ludzi na świecie żyją z pornsów i gwarantuję ze nie
          tylko pryszczate młodzieńce to oglądają

    • ewelita Re: mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków 13.02.06, 14:56
      Mój M tez lubi damskie pupy. Najbardziej kręcą go właśnie piersi i pupy. Mnie
      to nie przeszkadza, dopóki najpiękniejsze dla niego sa moje piersi i moja pupa,
      czemu nader często daje wyraz. Nie uważam tego za coś nienormalnego, wręcz
      przeciwnie, kazdego kręci coś innego, mnie osobiście męskie pośladki i silne ,
      twarde ramiona.
      --
      "Jaka to oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia."
    • mpingo Re: mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków 13.02.06, 20:21
      Ja nie mam bzika na punkcie posladków damskich. Mam za to przeogromne
      nabożeństwo do piersi kobiecych (cóż generalnie mężczyźni dzielą się na
      te dwa rodzaje). Czczę biust słowem i czynem. Uwielbiam na niego patrzeć,
      dotykać pieścić, fascynuje mmnie autentycznie, czasami mam wrażenie, że
      piersi żyją własnym życiem, ze są niezależne całkiem od właścicielki.
      To chyba jakaś fascynacja z wczesnego etapu rozwoju, pamiętam
      jak dawno temu (tu osoby wrazliwe prosze o zaprzestanie czytania) po kraju
      grasował jakiś wampir i ciotka opowiadała domownikom, że on odcinał kobietom
      piersi. To makabra a ja w tym momencie pomyślałem sobie, że chciałbym takie piersi miec na własność (można już czytać) :)
      Zatem dla mnie pupa, w ogole dolna cześć ciała kobiecego mogłaby nie istnieć
      coż, pogodze się nawet z brakiem najsłodszego skarbu kobiecości byleby tylko
      te cuda najmilsze mogły mnie przytulić...
      Wszelako mimo owej obsesji nigdy nie pozwalam sobie na oglądanie się
      "za spódniczkami" na mieście kiedy idę trzymając za rękę moją ukochaną
      a nawet gdy idę sam - naprawdę ! Może to wynika z mojego szacunku dla
      uczuć mojej dziewczyny, z delikatności a może zfaktu, ze do oszacowania
      walorów piersi nie trzeba się wcale oglądać - wybór właściwego wariantu
      zalezy od was :)
    • evamajd Re: mąz ma hopla na punkcie damskich pośladków 16.02.06, 10:13
      >
      > Każdy mężczyna i kobieta ma zakodowane w mózgu, w podświadomości niezależnej
      często od woli marzenia erotyczne związane z jakimś elementem ciała. Mogą je
      wyzwalać głównie bodźce wzrokowe (aktakcyjna bielizna, sposób poruszania
      się,ubierania,sposób uprawiania sexu itd). Częśto są to lubieżności starannie
      skrywane w życiu codziennym i będące powodem kompleksów. Wzajemne otwieranie
      się i wyzwalanie z tych barier w trakcie współżycia jest właśnie magią sexu.
      Pośladki od wieków były i są ze względów kulturowych skrywane i stąd budzą
      szczególne zainteresowanie i uwalniają erotyczne pożądanie. Nie jestv to
      zboczeniem! To fascynacja! Oczywiście mogą być różne elementy ciała,które
      wyzwalają podobne pożądanie i udany sex. Trzeba się o tych miejscach
      informować, ale w sposób taktowny i sugerujący, a nie narzucający! W tej
      materii faceci są, wbrew pozorom bardzo wrażliwi, choć tego nie powiedzą.
      Gwoździem do trumny dla udanego sexu małżeńskiego jest stworzenie z
      partnera "maszynki". Więc kochajcie się przy świecach, przy muzyce w tle i
      zawsze z delikatnym światłem. Nie zabierajcie wrażeń zmysłowi wzroku i słuchu.
      Niezwykle ważny jest również zmysł węchu. Dbajcie, aby nie zrazić
      partnera "zapomnieniem" o higienie wieczornej, delikatnym kremie na ciąło,
      subtelnej kropli perfum .Podświadomy uraz zapachowy utrudniający kontakty
      pozostać może na wiele tygodni, a nawet lat. Wezwanie do sexu nie może być
      zawołaniem do łóżka. To finał całego dnia, a jeżeli mąż zaspokaja się przed
      komputerem to nie odwracaj się z obrazą lecz wejdż na chwilę w jego rolę i
      dokończ co zaczął jego metodą. Będzie fantastycznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka