Dodaj do ulubionych

tyłozgięcie macicy a seks...help

01.04.06, 16:16
wybrałam sie do ginekologa po tabletki,mam 22 lata jestem w długim zwiazku i
chcemy rozpocząć współżycie,dodam ze dla mnie bedzie to pierwszy raz.
Ginekolog mi powiedział, ze mam właśnie tyłozgięcie macicy i bedzie bardzo
mnie bolało...ze bede miala tylko kilka pozycji w ktorych bede mogla sie
kochac. i ze ciezej sie pozniej zachodzi w ciaze lub problemy z donoszeniem
sa. Czy sa tu jakies kobiety które również to mają i podzielą sie ze mna
doswiadczeniami na ten temat?? Bo mnie ten lekarz wystraszyl. Kocham swojego
chlopaka a teraz sie boje seksu z nim
Edytor zaawansowany
  • 01.04.06, 16:33
    Nie masz czego sie bać!!!
    Sama mam tyłozgięcie i to bardzo duże.
    Przy pierwszym razie bolało tak jak każda inną kobietę, tylko rozerwanie błony
    dziewiczej. I ból zalezy od grubości błony, a nie tyłozgięcia.
    Mam problem z współżyciem od tyłu, ale to nie jest reguła.
    Może faktycznie jest trudniej zajść w ciąże, ale to też nie jest reguła.
    Właśnie podobno pozycja od tyłu jest najlepsza do zajścia w ciąże przy
    tyłozgięciu. Mam dziecko i urodziłam bez żadnych problemów!!
    Z biegiem czasu wypracujecie sobie najlepiej Wam odpowiadające pozycje i
    rodzaje pieszczot...
    Lekarz niepotrzebnie Cię nastraszył. Najważniejsze jest to, że się kochacie i w
    trakcie zbliżenia jesteście jednością, chcecie tej bliskości.
  • 03.06.06, 18:41
    ja tez mam tyłozgięcie a przy żadnej pozycji nie odczuwam bólu. kocham się od
    tyłu i to bardzo ostro i nic sie nie dzieje:) przy pierwszym razie też bólu nie
    odczuwałam:)
    --
    Marcia
  • 01.04.06, 17:47
    CO ZA GLUPOTY CI OPAOWIADA TEN LEKARZ NIE SLYSZALAM WIEKSZYCH BZDUR, WYLUZUJ I
    ZMIEN LEKARZA
    --
    czesto, aby stalo sie to, czego pragniemy, trzeba
    tylko przestac robic to, co robimy
  • 02.04.06, 16:30
    Przy niekt. pozycjach można odczuwac lekki dyskomfort, wystarczy wówczas zmienić
    natężenie ruchów, kochac sie nieco subtelniej.
    Tylozgiecie macicy absolutnie nie jest czymś czym się nalezy przyjmowac -
    przynajmniej w kwestii przyjemności seksu. W zasadzie ograniczen b.mało, jedynie
    czasem trzeba zrobic sekundke przerwy, ale to nie tragedia;)
    Problemy z zajsciem w ciaze mozesz miec, ale i na to sa sposoby.
    Udanego pierwszego razu:)))
    --
    Jeżeli opuszczają mnie moje diabły, obawiam się, że ulecą z nimi moje anioły.
    (Rilke)
  • 02.04.06, 18:49
    Chyba nie ma co się martwić na zapas. Ja też mam tę cechę budowy. Ginekolog mi
    nigdy nic nie mówiła o bólu. Nigdy też nie bolało.
    Jak widać z cytowanego tu wątku z forum „Zdrowie Kobiety” wiele pań ma
    tyłozgięcie i wiele nie ma z tym problemu, a te co mają radzą sobie
    odpowiednimi pozycjami.
    Czyli nos do góry, będzie dobrze.
  • 03.04.06, 15:31
    dziekuje dziewczyny za odpowiedzi, troszke sie uspokoilam i faktycznie zmienie
    lekarza ;)
  • 03.04.06, 22:12
    MAtko, co to za lekarz heretyk, mam tyłozgięcie jak jasna cholera i dwoje
    dzieci, bajeczny seks i zmień lekarza. amen
  • 04.04.06, 14:00
    nie zawsze jest wszystko ok. Ja jedno dziecko poroniłam i głównym powodem było
    tyłozgięcie, z drugim byłam na podtrzymaniu. Poza tym, że obecnie mam z seksem
    także inne problemy, to nigdy nie mogłam kochać się od tyłu ( bo tak boli)
  • 08.04.06, 01:25
    Ja też mam tyłozgięcie. Urodziłam trójkę dzieci. Pozycję od tyłu zaswsze
    lubiłam najbardziej - najprzyjemniejsze doznania.
  • 08.04.06, 09:04
    Bzrury ten lekarz opowiadał.Mam tyłozgiecie , dorosłe dziecko, bólu podczas
    seksu nie odczuwałam .
  • 27.05.06, 17:36
    Bardzo Panie przepraszam ale czy tutaj mowa o tylozgieciu macicy, czy raczej o tylozgieciu pochwy. Wytlumaczcie mezczyznie, bo troche zbaranial. O ile wiem, przy tylozgieciu pochwy moze pojawic sie bol u Kobiety,jesli np. penis jest dlugi i uderza w scianke pochwy wlasnie w miejscu, w ktorym pochwa "opada", czyli w gorna - jesli pozycja klasyczna lub dolna jesli od tylu - czesc scianki pochwy. No wiec jak to w koncu jest? Serdecznie pozdrawiam
  • 27.05.06, 23:54
    tylozgiecie jest, seks bardzo udany (jakis glupot ci naopowiadano, że boli;
    glupota boli a nie seks), problem z zajsciem w ciaze byl (po 7 latach
    malzenstwa samo sie naprawilo a nastepne dziecko, pomimo ciagle istniejacego
    tego tylozgiecia, juz z wpadki ;) i strasznie fajne :)
    problemu z donoszeniem ciązy nie bylo w sumie. Jedno dziecko urodzilam na 4 dni
    przez czasem, ktory lekarze umownie okrelaja jako "termin" - zdrowe. Drugą
    ciążę przenosilam tydzien.
    --
    Blog o moich dzieciach

    Przepraszam za ewentualne literówki.
  • 04.06.06, 18:27
    Ja też to mam. Niczym się nie martw, najpierw spróbuj:) Jestem mężatką,
    wyjątkowo zadowoloną z pożycia, a w ciążę zaszłam w trzecim miesiącu po
    ślubie:) Poza tym w 2 trymestrze nie ma zazwyczaj już śladu po tyłozgięciu,
    fakt ze na początku ciąży miałam okropne bóle kręgosłupa i pupy(to podobno
    wynik ucisku tyłozgiętej macicy na nerw kulszowy...) Głowa do góry, wszystko
    bedzie ok. A takim doktorkom trzeba kartki do czoła przyklejać, żeby inni mogli
    ich unikać. Pozdrawiam
  • 04.06.06, 18:56
    Wydaje mi się,że bolesny dyskomfort przy stosunku,to bardzo idywidualna sprawa i
    nie ma co sie zrazac na samym poczatku.
    Coz ja niestety naleze do tej nieszczesliwej grupy z tyłozgieciem,ktora
    odczuwała potworny bol przy defloracji i kilka nastepnych "razow",a pozniej w
    wybranych pozycjach. Choc jestem raczej skłonna połozyc to karb "waskiej"
    budowy,a nie tyłozgiecia macicy. Szczesliwie wszystko przeszło po urodzeniu dziecka.

    Cierpliwy,delikatny i wyzoruzmiały partner to podstawa.
    Zycze powodzenia:)
  • 05.06.06, 01:19
    No cóż, można przyjąć strategię alternatywną i kochać się wzorem Greków.
    ...i wtedy faktycznie mogą pojawić się problemy z zajściem w ciążę.
    :P
    Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.