KRÓTKO...i tyle na ten temat.. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • sama juz nie wiem gdzie lezy problem. mam kochanego i kochającego mężczyznę,
    chcę spedzic z nim życie. jestesmy razem od pol roku i wszystko jest super
    oprocz...łóżka..w czym rzecz? otóz seks trwa bardzo krótko bo on szybko kończy
    (max 5 minut), ale to nie bylby problem, bo zawsze mozna przeciez zrobić
    powtórkę z rozrywki ;) ale wlasnie nie... mój luby w wielkim trudem osiąga
    kolejną erekcję albo nie może osiagnąc jej wcale mimo pieszczot i innego
    rodzaju stymukacji wzrokowo-slownej..musze dodac ze jest zdrowy i ma 30 lat.
    zaczełam juz schizowac że może ja go nie podniecam, ale zaklina sie że bardzo!
    nie naciskam tez na niego w zaden sposób ani nie mam wygorowanych
    wymagan...nie wiem juz co mam z tym fantem począc....jka pomóc jemu i sobie
    zarazem..:(
    • a seksuolog? może warto spróbować? na tego typu problemy to chyba najlepszy jest
      dobry lekarz. powodzenia!
      też kiedyś miałam partnera z takimi problemami, był u seksuologa, ale jemu
      akurat się wydawało, że jedna wizyta zdziała cuda i nie chciał stosować się do
      jego zaleceń..:/
    • No cóż, potencja to kwestia indywidualna, więc Twój partner nawet w wieku 30 lat
      może mieć problemy z powtórną erekcją w krótkim czasie.

      Natomiast z tego co piszesz ma przedwczesny wytrysk i na Waszym miejscu
      skupiłbym się raczej na walce z tym zjawiskiem. Pewnie znajdziesz coś na ten
      temat korzystając z opcji "szukaj" w archiwum forum, może też wypowiedzą się
      osoby lepiej znające temat. Na początek można wypróbować prezerwatywy Durex
      Performa polecane w innych wątkach.

      Ale ze swojej strony doradzę tylko - jeśli masz duże potrzeby seksualne, to
      zastanów się, czy potencja partnera nie będzie w przyszłości problemem. Jeszcze
      jedna rzecz - jeśli on ma problem z drugim wzwodem, to może powinnaś się
      zainteresować, czy nie jest tak, że po prostu po 5 minutach traci wzwód i
      koniec, bez orgazmu? Bo w takim wypadku, to biegusiem do lekarza.
    • To może zróbcie inaczej - najpierw niech zadowoli ciebie - ręką, językiem,
      ustami czy czym sobie tylko wymyślicie, a potem, kiedy ty będziesz już
      zaspokojona, niech dojdzie do stosunku właściwego, jak zwykło się nazywać seks
      penetracyjny. Wówczas ponowna erekcja nie będzie nikomu potrzebna i co za tym
      idzie, nie będzie rozczarowania jej brakiem.
      • Przede wszystkim porozmawiać szczerze z partnerem o problemie, ale nie w
        płaczliwym stylu: "czy ja cię już nie podniecam?" tylko jak już wspomniałam O
        PROBLEMIE. Potem przekopać internet, poczytać w poradnikach (jest tego multum na
        rynku)o różnorodnych technikach opóźniania wytrysku i wziąć się RAZEM do roboty.
        Jeśli sami nie dacie rady, wtedy warto skorzystać z pomocy seksuologa.


        P.S. Jak często sie kochacie? Być może zbyt rzadko (dla niego), może warto
        zwiększyć częstotliwość zbliżeń w myśl zasady - im częściej, tym dłużej ;)
      • stokrotka_pospolita napisała:

        > To może zróbcie inaczej - najpierw niech zadowoli ciebie - ręką,
        językiem,
        > ustami czy czym sobie tylko wymyślicie, a potem, kiedy ty będziesz
        już
        > zaspokojona, niech dojdzie do stosunku właściwego, jak zwykło się
        nazywać seks
        > penetracyjny. Wówczas ponowna erekcja nie będzie nikomu potrzebna
        i co za tym
        > idzie, nie będzie rozczarowania jej brakiem.

        No a co zrobic jesli kobiete kreci najbardziej doprowadzanie faceta
        do wytrysku i pieszczenie go ustami? Facet sie nie powstrzyma a jak
        juz po wszystkim,to kobieta idzie spac rozczarowana. Jak nawet on ja
        pierwszy stara sie doprowadzic do orgazmu ale jej to nie kreci to
        wtedy co?
    • To jest sprawa dla seksuologa, ale we własnym zakresie też możecie próbować coś robić. Potrzebne jednak jest pełne porozumienie. Może spróbuj dłużej utrzymywać go w stanie podniecenia a nie dawać od razu wszystko i do końca. Przecież nie musisz doprowadzać go do wytrysku w 5 minut. Niech trochę potrwa zanim do tego dopuścisz. Wpuść na chwilę i "wyrzuć" i tak przez pół godziny... Trening czyni mistrza.
      --
      Wolność dla serbskiego Kosova!
      • Ja tez nie mam wzwodu zaraz po stosunku i wcale z tego nie rozpaczam
        i moja partnerka rowniez.Ale za to moge bez problemu to zrobic rano
        w poludnie i wieczorem.I to jest dla nas wystarczajace ba nawet
        przesyt i za kazdym nastepnym razem trwa dluzej.Oczywiscie w czasie
        urlopu lub wolnej chaty w weekend co nie jest zbyt czeste.
    • no wlasnie...wczoraj bylo to samo, ale tym razem nawet za pierwszym razem nie
      mogl osiągnac wzwodu :( mimo ze piescilam go na rozne sposoby..ktos radzil mi
      zeby podtrzymac go dluzej- wlasnie sie nie da! chwila "zwolnienia w obrotach"-
      buch- wzwod poszedl gdzies..na poczatku jest ok jak go pieszcze (w sumie raz
      tak, raz nie) ale jak on zaczyna piescic mnie np. oralnie to juz wiem za za
      chwilę erekcji juz nie bedzie...
      • treassurka napisała:

        > no wlasnie...wczoraj bylo to samo, ale tym razem nawet za pierwszym razem nie
        > mogl osiągnac wzwodu :( mimo ze piescilam go na rozne sposoby..ktos radzil mi
        > zeby podtrzymac go dluzej- wlasnie sie nie da! chwila "zwolnienia w obrotach"-
        > buch- wzwod poszedl gdzies..na poczatku jest ok jak go pieszcze (w sumie raz
        > tak, raz nie) ale jak on zaczyna piescic mnie np. oralnie to juz wiem za za
        > chwilę erekcji juz nie bedzie...

        Proponuję przez jakiś czas tzw.szybkie numerki,najlepiej żebyś najpierw sama się
        sobą zajęła,a kiedy będziesz gotowa niech twój partner od razu przejdzie do
        rzeczy,może po jakimś czasie poczuje się pewniej i nie będzie się bał,że znowu
        się nie sprawdzi i powoli zaczniecie to wydłużać,ustalcie może,że od czasu do
        czasu będzie cię zaspakajał tylko oralnie i kto wie może po pewnym czasie kiedy
        będzie się skupiał tylko na tobie,erekcja sama powróci, ale być może nie
        obejdzie się bez wizyty u lekarza
      • Nie czekać, do lekarze, facet ma problemy z potencją - w 30 roku życia to równie
        dobrze może być tez oznaka innej choroby, więc lepiej nie odkładać tego na później.

        • Jego problemy ze wzwodem moga byc ze stresu.Bardzo rzadko facet 30
          letni ma problemy wynikle z problemow naczyniowych,prostaty czy tez
          poziomu testosteronu.Oczywiscie sie zdarza ale trzeba to
          przebadac.Samo sie nie zrobi.Gdy jednak oceniasz go na okaz zdrowia
          postaraj sie o xanax 0.5 SR i daj mu miesieczna codzienna
          dawke.Powinien sie rozluznic i seks sie poprawi.Ale go nie
          stresuj,rozluznij,bez postawy roszczeniowej.Sa to tzw
          delikatne"modele"wymagajace specjalnego traktowania i mysle ze efekt
          bedzie pozytywny.Jezeli nie do
          laboratorium:krew,cukier,prolaktyna,cholesterol,testosteron,DHEA,PSA
          no i do dobrego seksuologa.Powodzenia..........
          • > postaraj sie o xanax 0.5 SR i daj mu miesieczna codzienna
            > dawke.

            Nawet nie probuj sluchac tego.
            Jest to lek tylko na recepte, jeden z najsilniej uzalezniajacych,
            przepisywany ludziom przechodzacym zalamania nerwowe. Nawet jego
            odstawianie powinno przebiegac w scislej wspolpracy z prowadzacym
            lekarzem.
            --
            ON: 69? ONA: hm.... 96!
      • Jesli wasz seks zaczyna byc napedzajacą się spiralką skupienia na jego erekcji to nic dziwnego, ze to go deprymuje. Mezczyzna w przeciagu calego aktu nie musi miec wciaz maksymalnej erekcji, wiec chyba nie musi cie niepokoic niepelny wzwod podczas zajmowania sie toba oralnie. Swoja droga czy czasem nie sprawdzasz jego "gotowosci" zbyt nachalnie i w widoczny dla niego sposob nie jestes skupiona na kontrolowaniu stanu erekcji?
    • ani forum ani dobre rady tutaj nie pomogą.
      Facet ma problem z potencją.
      MARSZ DO SEKSUOLOGA. To się da wyleczyć !!!!!!!!!!!!!!!! (najprawdopodobniej
      :D:D:D) Tylko męska duma musi się złamać i trzeba się przyznać do istnienia
      problemu.

      --
      Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz.
    • Polecam taką audycję o seksie na Tok Fm,z niej się dużo dowiedziałam. Tam nieraz dzwonili z takim problemem,doktor wysyłał ich do seksuologa po leki na tego typu problem, kilka miesięcy terapii i podobno jest o.k. Pozdrawiam

      Nika
    • A spróbuj przdłuzyć ten jedyny raz!Niech się postara kotrolować
      podniecenie.Wystarczy zrobic mała przerwę w trakcie jak czuje że Mu
      się zbiera.W ten sposób robia to Chińczycy.Sam próbowałem i dzisiaj
      robię z podnieceniem co chcę!Pomaga też skupienie się na
      partnerce,na Jej doznaniach.
      • Jestem z mezem 18 lat i powiem ci ze maz zawsze mial z tym problem robil to szybko i nigdy nie mogl drugi raz szybciej jak po kilku godzinach i zadne metody treningi o ktorych tu pisza nie pomogly.Moze poprostu taki juz jest?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.