Dodaj do ulubionych

KRÓTKO...i tyle na ten temat..

16.10.08, 17:35
sama juz nie wiem gdzie lezy problem. mam kochanego i kochającego mężczyznę,
chcę spedzic z nim życie. jestesmy razem od pol roku i wszystko jest super
oprocz...łóżka..w czym rzecz? otóz seks trwa bardzo krótko bo on szybko kończy
(max 5 minut), ale to nie bylby problem, bo zawsze mozna przeciez zrobić
powtórkę z rozrywki ;) ale wlasnie nie... mój luby w wielkim trudem osiąga
kolejną erekcję albo nie może osiagnąc jej wcale mimo pieszczot i innego
rodzaju stymukacji wzrokowo-slownej..musze dodac ze jest zdrowy i ma 30 lat.
zaczełam juz schizowac że może ja go nie podniecam, ale zaklina sie że bardzo!
nie naciskam tez na niego w zaden sposób ani nie mam wygorowanych
wymagan...nie wiem juz co mam z tym fantem począc....jka pomóc jemu i sobie
zarazem..:(
Edytor zaawansowany
  • 16.10.08, 18:09
    a seksuolog? może warto spróbować? na tego typu problemy to chyba najlepszy jest
    dobry lekarz. powodzenia!
    też kiedyś miałam partnera z takimi problemami, był u seksuologa, ale jemu
    akurat się wydawało, że jedna wizyta zdziała cuda i nie chciał stosować się do
    jego zaleceń..:/
  • 16.10.08, 18:12
    No cóż, potencja to kwestia indywidualna, więc Twój partner nawet w wieku 30 lat
    może mieć problemy z powtórną erekcją w krótkim czasie.

    Natomiast z tego co piszesz ma przedwczesny wytrysk i na Waszym miejscu
    skupiłbym się raczej na walce z tym zjawiskiem. Pewnie znajdziesz coś na ten
    temat korzystając z opcji "szukaj" w archiwum forum, może też wypowiedzą się
    osoby lepiej znające temat. Na początek można wypróbować prezerwatywy Durex
    Performa polecane w innych wątkach.

    Ale ze swojej strony doradzę tylko - jeśli masz duże potrzeby seksualne, to
    zastanów się, czy potencja partnera nie będzie w przyszłości problemem. Jeszcze
    jedna rzecz - jeśli on ma problem z drugim wzwodem, to może powinnaś się
    zainteresować, czy nie jest tak, że po prostu po 5 minutach traci wzwód i
    koniec, bez orgazmu? Bo w takim wypadku, to biegusiem do lekarza.
  • 16.10.08, 18:31
    To może zróbcie inaczej - najpierw niech zadowoli ciebie - ręką, językiem,
    ustami czy czym sobie tylko wymyślicie, a potem, kiedy ty będziesz już
    zaspokojona, niech dojdzie do stosunku właściwego, jak zwykło się nazywać seks
    penetracyjny. Wówczas ponowna erekcja nie będzie nikomu potrzebna i co za tym
    idzie, nie będzie rozczarowania jej brakiem.
  • 17.10.08, 08:47
    Przede wszystkim porozmawiać szczerze z partnerem o problemie, ale nie w
    płaczliwym stylu: "czy ja cię już nie podniecam?" tylko jak już wspomniałam O
    PROBLEMIE. Potem przekopać internet, poczytać w poradnikach (jest tego multum na
    rynku)o różnorodnych technikach opóźniania wytrysku i wziąć się RAZEM do roboty.
    Jeśli sami nie dacie rady, wtedy warto skorzystać z pomocy seksuologa.


    P.S. Jak często sie kochacie? Być może zbyt rzadko (dla niego), może warto
    zwiększyć częstotliwość zbliżeń w myśl zasady - im częściej, tym dłużej ;)
  • 17.10.08, 15:26
    stokrotka_pospolita napisała:

    > To może zróbcie inaczej - najpierw niech zadowoli ciebie - ręką,
    językiem,
    > ustami czy czym sobie tylko wymyślicie, a potem, kiedy ty będziesz
    już
    > zaspokojona, niech dojdzie do stosunku właściwego, jak zwykło się
    nazywać seks
    > penetracyjny. Wówczas ponowna erekcja nie będzie nikomu potrzebna
    i co za tym
    > idzie, nie będzie rozczarowania jej brakiem.

    No a co zrobic jesli kobiete kreci najbardziej doprowadzanie faceta
    do wytrysku i pieszczenie go ustami? Facet sie nie powstrzyma a jak
    juz po wszystkim,to kobieta idzie spac rozczarowana. Jak nawet on ja
    pierwszy stara sie doprowadzic do orgazmu ale jej to nie kreci to
    wtedy co?
  • 17.10.08, 10:50
    To jest sprawa dla seksuologa, ale we własnym zakresie też możecie próbować coś robić. Potrzebne jednak jest pełne porozumienie. Może spróbuj dłużej utrzymywać go w stanie podniecenia a nie dawać od razu wszystko i do końca. Przecież nie musisz doprowadzać go do wytrysku w 5 minut. Niech trochę potrwa zanim do tego dopuścisz. Wpuść na chwilę i "wyrzuć" i tak przez pół godziny... Trening czyni mistrza.
    --
    Wolność dla serbskiego Kosova!
  • 17.10.08, 23:56
    Ja tez nie mam wzwodu zaraz po stosunku i wcale z tego nie rozpaczam
    i moja partnerka rowniez.Ale za to moge bez problemu to zrobic rano
    w poludnie i wieczorem.I to jest dla nas wystarczajace ba nawet
    przesyt i za kazdym nastepnym razem trwa dluzej.Oczywiscie w czasie
    urlopu lub wolnej chaty w weekend co nie jest zbyt czeste.
  • 18.10.08, 17:08
    no wlasnie...wczoraj bylo to samo, ale tym razem nawet za pierwszym razem nie
    mogl osiągnac wzwodu :( mimo ze piescilam go na rozne sposoby..ktos radzil mi
    zeby podtrzymac go dluzej- wlasnie sie nie da! chwila "zwolnienia w obrotach"-
    buch- wzwod poszedl gdzies..na poczatku jest ok jak go pieszcze (w sumie raz
    tak, raz nie) ale jak on zaczyna piescic mnie np. oralnie to juz wiem za za
    chwilę erekcji juz nie bedzie...
  • 18.10.08, 17:30
    treassurka napisała:

    > no wlasnie...wczoraj bylo to samo, ale tym razem nawet za pierwszym razem nie
    > mogl osiągnac wzwodu :( mimo ze piescilam go na rozne sposoby..ktos radzil mi
    > zeby podtrzymac go dluzej- wlasnie sie nie da! chwila "zwolnienia w obrotach"-
    > buch- wzwod poszedl gdzies..na poczatku jest ok jak go pieszcze (w sumie raz
    > tak, raz nie) ale jak on zaczyna piescic mnie np. oralnie to juz wiem za za
    > chwilę erekcji juz nie bedzie...

    Proponuję przez jakiś czas tzw.szybkie numerki,najlepiej żebyś najpierw sama się
    sobą zajęła,a kiedy będziesz gotowa niech twój partner od razu przejdzie do
    rzeczy,może po jakimś czasie poczuje się pewniej i nie będzie się bał,że znowu
    się nie sprawdzi i powoli zaczniecie to wydłużać,ustalcie może,że od czasu do
    czasu będzie cię zaspakajał tylko oralnie i kto wie może po pewnym czasie kiedy
    będzie się skupiał tylko na tobie,erekcja sama powróci, ale być może nie
    obejdzie się bez wizyty u lekarza
  • 18.10.08, 17:44
    Nie czekać, do lekarze, facet ma problemy z potencją - w 30 roku życia to równie
    dobrze może być tez oznaka innej choroby, więc lepiej nie odkładać tego na później.

  • 19.10.08, 00:21
    Jego problemy ze wzwodem moga byc ze stresu.Bardzo rzadko facet 30
    letni ma problemy wynikle z problemow naczyniowych,prostaty czy tez
    poziomu testosteronu.Oczywiscie sie zdarza ale trzeba to
    przebadac.Samo sie nie zrobi.Gdy jednak oceniasz go na okaz zdrowia
    postaraj sie o xanax 0.5 SR i daj mu miesieczna codzienna
    dawke.Powinien sie rozluznic i seks sie poprawi.Ale go nie
    stresuj,rozluznij,bez postawy roszczeniowej.Sa to tzw
    delikatne"modele"wymagajace specjalnego traktowania i mysle ze efekt
    bedzie pozytywny.Jezeli nie do
    laboratorium:krew,cukier,prolaktyna,cholesterol,testosteron,DHEA,PSA
    no i do dobrego seksuologa.Powodzenia..........
  • 19.10.08, 14:04
    > postaraj sie o xanax 0.5 SR i daj mu miesieczna codzienna
    > dawke.

    Nawet nie probuj sluchac tego.
    Jest to lek tylko na recepte, jeden z najsilniej uzalezniajacych,
    przepisywany ludziom przechodzacym zalamania nerwowe. Nawet jego
    odstawianie powinno przebiegac w scislej wspolpracy z prowadzacym
    lekarzem.
    --
    ON: 69? ONA: hm.... 96!
  • 19.10.08, 22:25
    Oj gomory,gomory.Gdybym nie wiedzial co pisze,to bym nie pisał.A Ty
    tylko straszysz.Daj spokój.
  • 19.10.08, 17:59
    Jesli wasz seks zaczyna byc napedzajacą się spiralką skupienia na jego erekcji to nic dziwnego, ze to go deprymuje. Mezczyzna w przeciagu calego aktu nie musi miec wciaz maksymalnej erekcji, wiec chyba nie musi cie niepokoic niepelny wzwod podczas zajmowania sie toba oralnie. Swoja droga czy czasem nie sprawdzasz jego "gotowosci" zbyt nachalnie i w widoczny dla niego sposob nie jestes skupiona na kontrolowaniu stanu erekcji?
  • 19.10.08, 01:32
    ani forum ani dobre rady tutaj nie pomogą.
    Facet ma problem z potencją.
    MARSZ DO SEKSUOLOGA. To się da wyleczyć !!!!!!!!!!!!!!!! (najprawdopodobniej
    :D:D:D) Tylko męska duma musi się złamać i trzeba się przyznać do istnienia
    problemu.

    --
    Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz.
  • 19.10.08, 15:33
    Polecam taką audycję o seksie na Tok Fm,z niej się dużo dowiedziałam. Tam nieraz dzwonili z takim problemem,doktor wysyłał ich do seksuologa po leki na tego typu problem, kilka miesięcy terapii i podobno jest o.k. Pozdrawiam

    Nika
  • 28.10.08, 14:43
    A spróbuj przdłuzyć ten jedyny raz!Niech się postara kotrolować
    podniecenie.Wystarczy zrobic mała przerwę w trakcie jak czuje że Mu
    się zbiera.W ten sposób robia to Chińczycy.Sam próbowałem i dzisiaj
    robię z podnieceniem co chcę!Pomaga też skupienie się na
    partnerce,na Jej doznaniach.
  • 28.10.08, 17:58
    Jestem z mezem 18 lat i powiem ci ze maz zawsze mial z tym problem robil to szybko i nigdy nie mogl drugi raz szybciej jak po kilku godzinach i zadne metody treningi o ktorych tu pisza nie pomogly.Moze poprostu taki juz jest?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.