Dodaj do ulubionych

Omamy senne

05.02.10, 17:24
"Omamy przysenne (tzw. hipnagogiczne) należą do zjawisk występujących u
zdrowych ludzi jako takie nie są traktowane jako choroba.
OMAMY HIPNAGOGICZNE - zjawisko fizjologiczne; pojawiają się przy zapadaniu w
sen - w stanie przysennym (hipnagogicznym) doznawanie wyrazistych wyobrażeń
wzrokowych lub słuchowych, które pojawiają się samorzutnie i trwają, mimo prób
oderwania się od nich; często pozostają w związku z treścią dnia, zatracana
zdolność oceny krytycznej, mogą niepostrzeżenie przejść w marzenia senne;
• OMAMY HIPNOPOMPICZNE - zjawisko fizjologiczne; pojawiają się w chwilach
półprzebudzenia ze snu lękowego; z chwilową dezorientacją co do czasu i
miejsca, z niepewnością, co było prawdą, a co snem - nieprawidłowość myślenia;"

Ja mam zdecydowanie. Często po nagłym wybudzeniu, otwarciu oczu przez ułamek
sek. widzę np. jakąś postać. Mrugnięcie i mija wraz z uświadomieniem sobie, że
to był sen i już ni śpię smile Po przemyśleniu są to postacie z moich snów, które
w danym momencie mi się śniły. Pamiętam swoje sny w 99%.
Przez ten ułamek sek. serce o mal nie staje. Przez nast. kilka minut wali jak
oszalałe.
Myślałam, że to objaw jakiejś psychozy. Lek. uświadomiła mi, że wszystko jest
ok smile Ale miałam stracha jej o tym powiedzieć. W ogóle po lekach moje sny to
niezłe Hollywood big_grin Koszmary, idiotyczne sny.

Przed braniem leków też miałam ciekawe noce, ale teraz to hardcore big_grin


--
"Im większe w człowieku wewnętrzne rozbicie, poczucie własnej słabości,
niepewności i lęk, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da
pewność i wiarę w siebie."

(Kępiński)
Obserwuj wątek
    • tlenoterapia Re: Omamy senne 05.02.10, 18:30
      W ksiazkach gdzies pisza ,ze te stany(omamy przysenne) prawdopodobnie powstaja
      na skutek zaburzn dopaminowych ,wiec duzy moze byc zwiazek ze zjadanymi
      psychotropami ingerejacym w dopamine.

      Jesli konsumujesz neuroleptyka ,to moze byc wytlumaczenie.

      Ina mnie powalila informacja od psychiatry ,ze jak ktos kto pod wplywem lekow
      dostaje stanow psychotycznych (trojpierscieniowe sa takie zdolne) to uznaje sie
      ze ma "potencjalnosc psychotyczna"i wlacza sie w tedy leki przeciwpsychotyczne.

      Wiec...tak mysle czy te stany omamow przysennych tez psychiatrzy nie biora za
      "potencjalnosc".

      Omamy hipnagogiczne byly najgorszym przezyciem w moim zyciu,(poza jazda w
      wagoniku na diabelskiej kolejce)smilegdy powiedzialam o nich w szpitalu ,dali mi
      diagnoze na cacy.
      --
      "Na dluzsza mete nic nie jest istotne,wszyscy jestesmy karaluchami"(dr.House)
    • bazoooka Re: Omamy senne 05.02.10, 18:45
      jak dobrze, że ktoś o tym napisał na forum smile
      też to mam - zwłaszcza przed snem. o tyle wieje grozą, że zawsze wydaje mi się,
      że jeszcze nie zasypiam wówczas. a stają mi przed oczami różne paskudne,
      powykrzywiane twarze i inne brzydactwa, ot tak: BUCH i jest. zwłaszcza, kiedy
      jestem po męczącym dniu albo po imprezie, alkoholu, papierosach.
      kiedy pytałam ludzi, czy tak mają - nikt u siebie nie zauważył. spotkałam się z
      interpretacjami, że to psychoza, a nawet - że demony widuję ponoć... :o

      --
      skowronki - złe złe ptaszydła
      • kamyczek_0 Re: bazoooka 06.02.10, 09:39
        dokładnie to samo przechodzę uncertain
        --
        "Im większe w człowieku wewnętrzne rozbicie, poczucie własnej słabości,
        niepewności i lęk, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da
        pewność i wiarę w siebie."

        (Kępiński)
    • xsenia Re: Omamy senne 06.02.10, 08:06
      Kamyczek, jesteś Wielka że podjęłaś ten temat.
      Jak tylko znajdę wolną chwilę podrążę w literaturze.

      mam te omamy hipnagogiczne od dziecka i bardzo je lubię smile
      • bazoooka Re: Omamy senne 06.02.10, 22:58
        xsenia napisała:

        > Jak tylko znajdę wolną chwilę podrążę w literaturze.

        oj pogrzeb, będę bardzo wdzięczna, bo ja sama znalazłam niewiele ponad to, co
        wkleiła autorka wątku. a chętnie sobie poczytam co to za czort.

        > mam te omamy hipnagogiczne od dziecka i bardzo je lubię smile

        to tylko pozazdrościć, ciekawe co widujesz smile
        ja swoje miewam odkąd zaczęłam spożywać alkohol i papierosy i najbardziej
        intensywne są właśnie w tych sytuacjach (np. na imprezach). początkowo mnie
        przerażały, bałam się, że wariuję, za pierwszym razem nawet mało co nie zaczęłam
        wierzyć w opętania... ale szybko się do nich przyzwyczaiłam, wymyśliłam sobie
        jakąś teoryjkę dopaminową (z tego co piszą dziewczyny wynika, że być może nie
        taką odległą od prawdy) i teraz są mi w zasadzie obojętne te moje zwidy. ale to
        co widzę, potrafi wyglądać naprawdę koszmarnie.

        --
        skowronki - złe złe ptaszydła
        • xsenia Re: Omamy senne 07.02.10, 18:16
          obecnie mam wyraziste, fabularne sny z pełnią doznań
          organoleptycznych i przewagą wzrokowych (ale zdarzają się też zimne
          lody waniliowe smile

          po przebudzeniu, zwłaszcza wskutek dźwięku budzika, dłuższą chwilę
          zajmuje mi odzyskanie kontaktu z rzeczywistością. po zapadnięciu w
          drzemkę sen wraca.
          efekt jest wyraźnie mniej intensywny kiedy budzę się naturalnie.

          w moich najbardziej depresyjnych czasach motywem przewodnim była
          męcząca ucieczka. teraz rzadko miewam takie sny.
    • skwr2 Re: Omamy senne 07.02.10, 20:20
      kamyczek_0 napisała:

      > • OMAMY HIPNOPOMPICZNE - zjawisko fizjologiczne; pojawiają się w
      chwilach
      > półprzebudzenia ze snu lękowego; z chwilową dezorientacją co do
      czasu i
      > miejsca, z niepewnością, co było prawdą, a co snem -
      nieprawidłowość myślenia;"
      Postanowiłam się przyzwyczaić. Mogłabym podnieść dawkę olanzepiny,
      ale przeczekam. Trwa to już 2 miesiące, może samo się wyczerpie.
    • kamyczek_0 Re: Omamy senne 08.02.10, 15:50
      Dzisiaj dały mi popalić sad Całą noc do tego męczyły mnie koszmary. Ktoś chciał
      mnie zabić. Ktoś inny knuł jakiś spisek przeciwko mnie. Wywalili mnie za to z
      nowej pracy, straciłam rodzinę.
      Masakra sad
      --
      "Im większe w człowieku wewnętrzne rozbicie, poczucie własnej słabości,
      niepewności i lęk, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da
      pewność i wiarę w siebie."

      (Kępiński)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka