Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić...

04.09.10, 20:52
Szukam pracy,jak na rozmowie kwalifikacyjnej pominąć,czy wytłumaczyć przeszło roczne zwolnienie
lekarskie?
Czy mogę przerwać zasiłek rehabilitacyjny?
Mam dylematsad
--
"Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

Terri Cheney
Edytor zaawansowany
  • xsenia 04.09.10, 22:39
    rozmowa kwalifikacyjna dotyczy kwalifikacji, o zwolnieniu ewentualnie powiesz w kadrach w swoim czasie; byc moze ma to znaczenie dla urlopu, czy innych swiadczen... megan by wiedziala.

    jak cie zapytaja o przerwe w zyciorysie mozesz powiedziec, ze np. opiekowalas sie rodzicami, dzieckiem, mezem, kotem, kopalas dzialke, czy cokolwiek innego.
    tylko nie pisz nic klamliwego na ten temat
    o tym co powiesz i tak zapomna, a papier to papier
    twoje leczenie to twoja sprawa.
  • ergo_pl 04.09.10, 23:42
    ale chyba w swiadectwie pracy wpisany jest okres zasilku chorobowego i to moze
    interesować.
    jak radzi xsenia - coś zełgaj. gorzej - jak sie kadrowe znają...
  • kamyczek_0 05.09.10, 14:06
    Zasiłku nie ma w świadectwie pracy. Można go przerwać, z tym że jeżeli
    powiadomisz ZUS o chęci przerwania zasiłku, to pracę możesz podjąć (tzn.mieć
    podpisaną umowę) od następnego miesiąca. Np.pracę chcesz podjąć w połowie
    września, to będziesz musiała poczekać z umową do pierwszego października.
    Powiadamiasz ZUS i tyle. Przerwę musisz jakoś wytłumaczyć. Na jaw wyjdzie, że
    byłaś rok na zasiłku, ale czy do wiadomości pracodawcy zostanie ujawniony powód
    tego nie wiem.

    --
    Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy
    rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje pulsujący ból. Czas
    przemija nierówno - raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży- ale
    mimo to przemija.
  • 38takatam 05.09.10, 20:17
    A wiec marne szanse na normalna prace w zawodzie...(sprzedawca) Jaki pracodawca mnie
    zatrudni,po rocznym zwolnieniu i jeszcze nie w terminie jaki mi poda...bedzie na mnie czekal? W
    zyciu-na moje miejsce ma zdrowe kandydatki i dyspozycyjne-chocby od dzissad
    Wiec zostaje mi zaklad pracy chronionej...bede pakoac ryż jakiej zimnej hali...to nie szczyt marzen...
    Ide do szkoly,chcialabym pracowac choc w handlu,w zawodzie wyuczonym...a Z.prac.chro.
    wiadomo jak jest...
    Zalamkacrying
    --
    "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
    nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

    Terri Cheney
  • drugikoniecswiata 05.09.10, 21:02
    Zaraz, zaraz. Jeśli tak się nastawisz do szukania pracy, to faktycznie szanse na
    jej znalezienie masz niewielkie. Ja jestem za tym, żeby mówić prawdę w takim
    wymiarze, w jakim jest to konieczne. Kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw w najmniej
    odpowiednim momencie. Czyli byłaś na zwolnieniu, bo miałaś przedłużające się
    problemy zdrowotne. Jakie? Nie chcesz o tym opowiadać i kropka. Wymyśl sobie
    wcześniej w domu jakieś okrągłe zdanko typu "nie sądzę, żeby ta informacja miała
    związek z moimi kwalifikacjami / ma charakter prywatny / (nie wiem co tam
    jeszcze, możemy konkurs rozpisać na dyplomatyczne sformułowanie)" i przećwicz
    przed lustrem x razy. Pracodawca z klasą takiego pytania nie zada, a jak się
    zagalopuje, to uszanuje twoją odmowę. A co do czasu, to mówisz, że ze względu na
    powzięte wcześniej zobowiązania (np. rodzinne) jesteś dyspozycyjna od następnego
    miesiąca - i już. Ja bym się wzięła za szukanie zamiast wybiegać w przyszłość i
    tworzyć na zapas czarne scenariusze. Pracy wbrew pozorom teraz jest raczej
    więcej niż mniej, coś tam znajdziesz, zahaczysz się, a potem najwyżej będziesz
    szukać dalej.



    --
    Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było...
  • drugikoniecswiata 05.09.10, 21:03
    poza tym jeśli na świadectwie pracy nie masz zwolnienia i zasiłku, to o czym mowa?

    --
    Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było...
  • 38takatam 05.09.10, 21:13
    Pracodawca zapyta...co sie sie dzialo z pania-ostatnie zatrudnienie,szpital po pierwszym tygodniu
    nowej pracy...A na swiadectwie to bedze...i tu nie wiem jak sie wymigac.
    Poprzednia praca-5 zwolnien lekarskich w ostatnim polroczu.
    Ja nie panikuje,ja naprawde mysle,ze nie mam szans ze "zdrowymi".
    I to mnie wkurza!
    Ale bede probowac,choc wiem,ze mnie odmowa zdoluje,zwlaszcza jesli bedzie przyczyna choroba.
    --
    "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
    nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

    Terri Cheney
  • drugikoniecswiata 05.09.10, 22:06
    "miałam przedłużające sie problemy zdrowotne i właśnie dlatego poświęciłam rok
    na powrót do formy. w tej chwili sytuacja jest ustabilizowana a ja zmotywowana
    do tego, by wrócić do pracy ze zdwojoną energią"

    ?

    "wiem, że z punktu widzenia pracodawcy sytuacja taka nie wygląda korzystnie, ale
    chciałabym wierzyć, że w Państwa firmie jest możliwe nie doświadczyć
    dyskryminacji z takiego powodu"

    ?

    --
    Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było...
  • majagor 06.09.10, 07:30
    Ja mam sporą przerwę w pracy też. Coś podobnego chyba do Ciebie.
    I wielce się tym nie przejmuję. Jak się pytają [ostatnio byłam na rozmowie] to im mówię, że opiekowałam się mamą. Nie zaznaczam, że wcześniej to depresję miałam i takie tam. Zaznaczam im także, że teraz już mama nie żyje [boże jak to brzmi brrrr...] i jestem w pełni dyspozycyjna.
    Zostało to dobrze przez nich odebrane, nie wywołało jakiegoś popłochu. Po prostu usłyszeli i przyjęli to do wiadomości smile

    Co do tego, że możesz pracę podjąć dopiero za ok. miesiąc. Też nie jest to wielki problem. Po prostu uczciwie im zaznacz, iż jesteś dopiero wolna od października i oni to zrozumieją. Czasami przecież szukają kandydata dużo wcześniej i sami by chcieli byś dopiero za kilka tygodni zaczęła.

    P.S. Mogę pisać zawile, bezsensownie. Jeszcze chyba śpię. "Wyprawiłam" mężczyznę do roboty, a sama do łóżka się jeszcze wpakowałam. Więc jakby co proszę mi wybaczyć smile

    --
    "Die Menschen haben diese Wahrheit vergessen, sagte der Fuchs.
    Aber du darfst sie nicht vergessen. Du bist zeitlebens für das verantwortlich, was du dir vertraut gemacht hast. Du bist für deine Rose verantwortlich..."
  • 38takatam 06.09.10, 11:37
    Dzięki serdeczne,za wszystkie odpowiedzi.
    Ale mam jeszcze jedno-co z medycyną pracy?
    --
    "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
    nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

    Terri Cheney
  • kamyczek_0 06.09.10, 11:46
    coś wymyślisz, nie musisz mówić prawdy do końca. Co do medycyny pracy, to chyba nie będzie z tym problemu. Zadzwoń i się dowiedz, bo nie wiem czy się nie mylę. Ja rok temu kończyłam zasiłek rehab i może coś się o tamtego czasu pozmieniało.
    --
    Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje pulsujący ból. Czas przemija nierówno - raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży- ale mimo to przemija.
  • dr.zabba 06.09.10, 12:58
    Lekarz med. pracy nie udostępnia pracodawcy informacji o chorobach pracownika. Nie ma tego w żadnym wypisywanym przez niego papierku. Jeśli będzie miał wątpliwości, czy możesz już pracować, może poprosić Cię o zaświadczenie od lekarza prowadzącego (psych).

    --
    razemnabiegunach.blogspot.com
    kumaty.blogspot.com
    zapiski z paranoi
  • majagor 08.09.10, 11:44
    dr.zabba napisała:

    > Lekarz med. pracy nie udostępnia pracodawcy informacji o chorobach pracownika.
    > Nie ma tego w żadnym wypisywanym przez niego papierku. Jeśli będzie miał wątpli
    > wości, czy możesz już pracować, może poprosić Cię o zaświadczenie od lekarza pr
    > owadzącego (psych).

    Tak właśnie. Ja kiedyś po długim chorobowym dostałam na wszelki wypadek takie zaświadczenie od mojego psychiatry. Choć lekarz medycyny pracy potem tego nie wymagał, jednak miałam w torebce taki świstek.
    A na świadectwie pracy miałam napisaną tylko ilość dni zwolnienia chorobowego - powodu tego chorobowego oczywiście nigdzie nie było. I w nowej pracy NIKT nawet nie zapytał o ten powód.

    --
    "Die Menschen haben diese Wahrheit vergessen, sagte der Fuchs.
    Aber du darfst sie nicht vergessen. Du bist zeitlebens für das verantwortlich, was du dir vertraut gemacht hast. Du bist für deine Rose verantwortlich..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka