Idę na F6 Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Hej. Kto z Was bywał na F6 na Sobieskiego w warszawie?
    Znacie doktora Taflińskiego?

    --
    zatrzymajmnie.blogspot.com/
    • Nie wiem, co to jest F6 smile
    • Jeszcze kawa przed drogą i jestem gotowa.

      Tu znalazłam: www.ipin.edu.pl/wordpress/oferta-uslug/iii-klinika-psychiatryczna/
      --
      zatrzymajmnie.blogspot.com/
      • Piękny opis podali big_grin
        Ja te oddziały znam sprzed 10 lat- nikogo po nazwisku nie poznaję.
        Sądząc po konfiguracji sal F6 to dawny oddział chorób afektywnych, na piętrze.
        Ciekawe, czy wydzielone palarnie to nadal klatka schodowa schodów przeciwpożarowych?

        Za moich czasów wielkim plusem było smaczne jedzenie i możliwość, praktycznie nieograniczona, kąpania się. By kapać się w wannie trzeba było skombinować zatyczkę do wody - ja robiłem z folii metalowej (miałem w niej kanapki na wejściu). Personel chyba zdawał sobie z tego sprawę ;P

        Bez względu jak świetny był oddział - wejście to zawsze trauma. Ale jeżeli trzeba hospitalizacji - to IPiN jest bardzo dobrym miejscem.
        --
        <Szalony Pączek> Musiałam wstać w końcu, bo mi się przypomniało, że jak nie wyciągnę piersi z kurczaka, to nie będzie obiadu.
        <Joe> Czemu trzymasz piersi w kurczaku?
        • czareg napisał:

          > Bez względu jak świetny był oddział - wejście to zawsze trauma.
          Potężna trauma to rewizja rzeczy osobistych, zabór pasków, biustonoszy. Przyszłam się leczyć, a potraktowano mnie jak potencjalnego samobójcę. Czułam się nie tylko bardzo chora, ale i upokorzona. Wiem, wiem; standardy...
          • zawsze możesz spróbować pomyśleć, że to niekoniecznie Ciebie potraktowali jako samobójcę - w końcu na oddziale jest jeszcze parę innych osób i nigdy nie wiadomo co komu przyjdzie do głowy.
            A przecież kluczyka, żeby swoje rzeczy zamknąć nie ma o ile dobrze pamiętam - niestety. Taki luksus był dopiero na F9, F10 (otwarty)

            Chociaż zgadzam się, że to wkurzające jest, że nie można mieć różnych swoich rzeczy.
            • Mi w momencie rewizji na wejściu pielęgniarka powiedziała 3 zdania: "Proszę nas zrozumieć: nie znamy pani, a pani bezpieczeństwo jest dla nas ważne. Poza tym, zakładając, że istotnie nie ma pani myśli i planów samobójczych - są jeszcze inni pacjenci, o których też musimy dbać, a którzy mogliby sobie zrobić krzywdę używając czegoś, co należy do pani. Stąd taka zasada."
              A ponieważ powiedziała to w odpowiedni sposób, zmniejszyło mi to owo uczucie upokorzenia.
              --
              Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
          • 10.04.12, 23:43
            naiwne pytania: co wtedy gdy się nie wyobraża chodzenia bez stanika?

            smile

            rozumiem, że chodzi o uniemożliwienie uduszenia, ale to i spodnie powinni zabierać...
            dużo jest potencjalnych "narzędzi"
            • Trzeba poszerzyć granice wyobraźni...albo coś przemycićwink
            • U nas na f7 nikt nie zabieral stanika. Zabierali ładowarki, słuchawki, komórki z aparatem. Nie można mieć żadnych leków przy sobie. Ale to wszystko idzie do depozytu i można to dostać od pielęgniaek na czas uzywania. A co do stanika to jakaś bzdura.
    • Znam Taflińskiego, ale to za późno chyba już?
      • Byłam na f-7 cztyery razy i jest to oddział afektywny. Nie jest źle. Jak człowiek jest tak chory że musi być w szpitalu to całe to zamieszanie- rewizja itp nie ma znaczenia i to się widzi jakby przez mgłę.
        Ogólnie jest miła atmosfera i humanitarne traktowanie przez pielęgniarki i lekarzy.
        Co do palarni to jestem ciekawa jak to teraz wygląda powprowadzeniu zakazu palenia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.