Dodaj do ulubionych

Rozpoznanie choroby dwubiegunowej

23.06.12, 16:37
Zacznę od początku:
W pracy poznałem dziewczynę. Po kilku dniach znajomości postanowiłem dla niej zostawić swoja dziewczynę z która byłem 7 lat. Ona też zostawiła chłopaka, ale dopiero po 1,5 miesiąca. W tym czasie musiałem wysłuchiwać jego telefonów, jej narzekań o nim, o jej byłych. Ciągle byli i byli.
Jakoś to przeminęło i 2,5 miesiąca zaręczyliśmy się. Po 3 miesiącach od zaręczyn mieliśmy się pobrać. I to wszystko tak naprawdę moje decyzje. Szybko, prędko itd. Jak nakręcony. Wyidealizowałem ją.
Miesiąc przed ślubem rozstaliśmy się. Oto powody:
1) Chorobliwa zazdrość – wszędzie miała mnóstwo kolegów adoratorów. Zaczynając od facebook (mogła tam siedzieć godzinami), ciągłe smsy od kolegów, nie odkładała telefonu z ręki. Kończąc na praktycznie codziennym widywaniu się z kolegami, a to z podstawówki a to z skądś tam. Do tego zaczęła nonstop przebywać wśród kolegów z pracy. Ciągle z nimi gdzie bym się nie spojrzał.
2) To doprowadziło mnie do obsesji myślowych, gdzie w chwili obecnej nie mogę sobie z nimi poradzić. Co robi teraz, co robi w pracy, a to z nimi lata a to z tamtym. Ciągłe myśli i myśli.
Doszło nawet do śledzenia.
3) Brak snu. Budzę się o 3 nad ranem. Później odsypiam to w dzień.
4) Byłem u psychiatry. Nazwał mnie osobą holistyczną czy jakoś tak i przepisał mi Hydroxizinum i Coaxil. Biorę je od 1,5 miesiąca i nic się nie zmieniło.
5) Płaczliwość
6) Zmienny nastrój: Jednego dnia jestem w głębokiej depresji, drugiego podbijam bym swiat. W efekcie stoję w miejscu. Mam 30 lat i mieszkam nadal z rodzicami.
Jednego dnia wyznaje miłość byłej, drugiego wyzywam ją. I tak w kółko od 2 miesięcy.
7) Siedzę w domu, odciąłem się od ludzi, ludzie w pracy dziwnie na mnie reagują i w tej chwili jestem na urlopie. Myślę o zmianie pracy i miejsca zamieszkania. Zawsze trafiam na byłą wychodząc i to mnie dobija jak widzę ją z jakimś facetem. I znowu myśli.
8) Była narzeczona by zdołować mnie jeszcze bardziej, wyzywa mnie mnie od najgorszego faceta jakiego miała w życiu, jeszcze bardziej pokazuje róźki w pracy, aby tylko mi dopiec. Czyli przytulanie się do kolegów itd. Nie wytrzymuje tego. Zmieniłem numer.
9) Myśli samobójcze. Cała wina za odwołanie ślubu spadła na mnie. Rodzice przerzucili to wszystko na mnie. Teksty typu: Wstydzę, że mam takiego syna itd.
10) Brak apetytu
11) Niska samoocena, nic mi się nie chcę.
12) Słaba pamięć.
13) We wszystkich widzę wrogów.
14) Ryzykowne związki.
15) Alkohol – przez pierwsze 1,5 miesiąc codzienne picie.
16) U brata stwierdzono też tą chorobę
17) Czuje się bezwartościowy
18) Agresja słowna – nie pomyślę zanim coś powiem, później tego żałuje.
19) Niepohamowany gniew, powiązany z agersją słowną.
Edytor zaawansowany
  • 39.a 23.06.12, 17:21
    Psychiatrą nie jestem, ale dziewczyna-hardcore... Każdy by zwariował.
    TO NIE TY MASZ COŚ NIE TAK POD SUFITEM.
    Najłatwiej radzić innym, ale spróbowałabym się odciąć. Dobrze, że zmieniłeś nr tel.
    Powoli zaczniesz odzyskiwać spokój (pod warunkiem, że zdecydowanie się odetniesz).
  • panna.m.igotka 25.06.12, 15:56
    Dobra rada odciąć się w miarę możliwości.
    Jednak zaborcza zazdrość, chorobliwe natręctwa myśli na ten temat, co za tym idzie brak zaufania, śledzenie itp, to nie są zdrowe objawy i nie rokują w przyszłości na normalny i trwały związek. Nie wiem jakiej odpowiedzi oczekuje autor wątku, ale jeśli się chce dowiedzieć czy to CHAD to musi odwiedzić psychologa, na początek.
  • za_mszowe 25.06.12, 19:17
    -to nie jest rozsądne ani tym bardziej dojrzałe, żeby w tak krótkim czasie snuć i realizować takie plany w związku. i rezygnować z innej długoletniej znajomości.

    -na początek odetnij się w sensie, że w pracy macie ze sobą jak najmniej kontaktu, szukaj też w międzyczasie nowej pracy. zmiana otoczenia bardzo pomoże.

    -zmień lekarza, albo wróć do dotychczasowego i opisz mu swoje objawy.




    --
    trolling is a art.
  • w84u 15.08.19, 00:25
    Nie chodź po lekarzach odpocznij . Lekarze ci zryją banie
  • mintarko 15.07.19, 06:35
    WPADŁEŚ W PSYCHOZĘ A WYJŚĆ Z NIEJ MUSISZ SAM.
    Alkohol to bardzo negatywny sposób na rozładowanie sytuacji.
    Potęguje tylko rozwój psychozy i z nim musisz skończyć, coś o tym wiem. Jak chcesz pogadać możesz napisać na mój adres mailowy dumasiek@gmail.com
  • w84u 15.08.19, 00:24
    ZACZNIJ BIEGAC . NIE CHODZ PO PSYCHIATRACH KAZDY CZASEM MA TAKIE ZMIANY . I NIC W TYM ZŁEGO . NIE KONCENTRUJ SIE NA SOBIE A NA CZYMS INNYM . OBIERZ CEL I BIEGNIJ
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka