Dodaj do ulubionych

ODSTAWIENIE PSYCHOTROPÓW

02.09.14, 20:51
Witam, poważnie zastanawiam się nad odstawieniem tego świństwa. Jeżeli macie jakieś doświadczenia w tym temacie było by świetnie jakby ktoś się wypowiedział. Czy udało się komuś odstawić i wrócić do "normalnego" życia oraz jakie konsekwencje mogą wystąpić. Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • avi_co 03.09.14, 06:54
    Bezwzględnie nie wolno odstawiać leków bez konsultowania się z lekarzem. Groziłoby to gwałtownym pogorszeniem Twojego stanu. Rozmawiałam na ten temat kiedyś z lekarką. Tak jak Ci wspominałam, szukajcie z psych takiego koktajlu, który będzie dla Ciebie najlepszy. Jeszcze raz Ci też powtórzę: nie przerażaj się zaburzeniami myślenia. To minie.
  • dzedlajga 03.09.14, 11:07
    Odstawienie leków jakkolwiek kuszące zawsze kończy się pobytem w szpitalu. Przynajmniej u mnie

    --
    http://s.rimg.info/f803dcb5243f93f30393554541b1c1df.gif
  • za_mszowe 03.09.14, 13:46

    czy Twój lekarz uważa, ze masz remisję? No wlasnie. Leki mozna próbować odstawiać POD KONTROLĄ, przy stwierdzeniu dluzszej remisji
    . Nie odstawilam calkowicie, jestem na leku który i tak musze brać z powodów neurologicznych, ale stosuje sie go w psychiatrii.--
    trolling is a art.
  • ergo_pl 03.09.14, 20:51
    To jak tam po dzisiejszej wizycie u psychia?
    Poszedłeś w ogóle?
  • arsen92 03.09.14, 21:49
    Tak, powiedziała, że mam za dużo leków i, że mnie nafaszerowali. Zmniejsza mi Olanzapine na 5mg i Gabapentyne. Zaraz mam wziąć leki ale się trochę boję.
  • arsen92 04.09.14, 00:20
    Jednak zostaję na tych lekach co wyszedłem. Mam bardziej zaufanie do lekarzy, którzy siedzą w tym 30 lat niż lekarce z 10-cio letnim stażem.
  • avi_co 04.09.14, 07:58
    A gdybyś jednak zmniejszył dawki? Do większych zawsze możesz wrócić. 10 lat praktyki to wcale nie tak mało.
  • arsen92 04.09.14, 11:34
    Chyba tak zrobię bałem się wczoraj ale dłużej nie wytrzymam bez myślenia. Jeszcze w takim stanie nigdy nie byłem crying
  • avi_co 04.09.14, 11:41
    Poprawnie i jasno formułujesz myśli - uwierz mi na słowo, że bywa dużo gorzej
  • arsen92 04.09.14, 12:11
    Czyli co mam robić, bo już nie wiem. Brak myśli nie jest normalne...
  • avi_co 04.09.14, 12:32
    Wzięłabym zmniejszone dawki leków i obserwowała, co się dzieje. Do poprzednich zawsze możesz wrócić.
  • arsen92 04.09.14, 12:40
    Dzięki za pomoc zobaczę co się zadzieje wink
  • chadokracja 09.09.14, 13:57
    Jak się dzisiaj czujesz?
  • arsen92 09.09.14, 15:41
    Trochę kiepsko. Głowa mnie boli i mam trochę poszerzone źrenice. Dzwoniłem do mojej lekarki i powiedziała, żebym wrócił do Olanzapiny 10mg i zmniejszył Cital. Mam nadzieje, że będzie lepiej. Plan jest taki, że chcemy zostać na licie i Olanzapinie.
  • chadokracja 05.09.14, 00:53
    Witaj.
    Natknęłam się na twoje pytanie. Podpisuję się pod większościa , gdy przez niedbalstwo nie wykupię leków to za kilka dni jest jazda. Najpierw mam wrażenie ,że jestem zdrowa i w sumie nie potrzebuję już neuroleptyków a tu bęc dół ,rozpacz, lęki,kompletne dno. Na wizycie zgłosiłam to lekarce zaklinała mnie wręcz żebym więcej tego nie robiła . Jak wiem że mj brakuje to mam brać przynajmniej połówkę po to żeby lekarstwo nie wypłukało się całkiem z organizmu.
    A swoja droga dlaczego chcesz rzucić te leki i jak długo bierzesz?


  • arsen92 05.09.14, 12:23
    Mam dosyć tego stanu w, którym jestem. Mam totalną pustkę w głowie. Wstaję rano i kładę się z próżnią, żadnych myśli tylko jakieś pojedyncze. Nie potrafię tak żyć. Nawet w najprostszych czynnościach życia domowego mam problem. Mam wrażenie jakbym robił wszystko inaczej niż zawsze. Zastanawiam się czy takie częste zmienianie leków w szpitalu tak na mnie zadziałało. Czuję się jak chodzące zombie. Najchętniej to był położył się i patrzył w ścianę. Żeby żyć muszą być myśli ja w tej chwili nie mam nic. Do tego potworne problemy z pamięcią i ze wzrokiem. Po tych antydepresantach doszło strzelanie w głowie. Rozmawiałem wczoraj z moim wieloletnim psychoterapeutą i powiedział mi, żebym nie odstawiał leków, bo to się źle skończy i ,że tak działają leki. Pytałem się w szpitalu z doświadczenia pacjentów jak oni mieli z odstawieniem i mówili, że kończy się do zawsze szpitalem albo głęboką depresja ewentualnie manią. Zdaję sobie sprawę, że jestem raczej już skazany na leki do końca życia w tej chorobie ale ten stan w, którym teraz jestem nie zadawala mnie. Nigdy jeszcze się tak nie czułem. Nie mam też zbytniego zaufania do mojej lekarki. Jedynym człowiekiem, któremu bym zaufał jest chyba Profesor Święcicki z Sobieskiego. Uważany za jednego z najlepszych fachowców do Chad w Polsce.
  • avi_co 05.09.14, 12:57
    Czy masz możliwość konsultacji u prof. Święcickiego? Zaufanie do lekarza jest bardzo ważne.
  • arsen92 05.09.14, 14:04
    Nie wiem jak on ma z terminami ale chyba wszystko zajęte. Na przykładzie mojej lekarki powiem, że przez 3 lata brałem lit 1-0-1, przy przyjęciu do szpitala miałem poziom 0,30. Dawka terapeutyczna jest 0,5-0,8 to coś z nią jest nie halo. Gdy byłem w manii powiedziała mi, że dobrze wyglądam, gdyż powinna zareagować i ustabilizować lekami. Mój lekarz jest też psychoterapeutą, więc nie wiem czy ma tak dużo doświadczenia. Czy mój stan jest normalny? Dodam też, że przez te 3 lata leczenia u niej miałem tylko negatywne i natrętne myśli. Może im chodziło, żeby to zablokować i, żeby mi było łatwiej ale już sam nie wiem. Brał ktoś kiedyś Gabapentyne? Może poczekaj miesiąc, żeby to wszystko się ustabilizowało, nie chcę teraz zmieniać leków, gdyż wyszedłem niedawno ze szpitala, a kolejna zmiana, chyba nie korzystnie na mnie by wpłynęła. Doradźcie coś.
  • avi_co 05.09.14, 14:41
    Mimo odległych terminów próbowałabym dostać się do Profesora.
  • arsen92 05.09.14, 17:18
    Myślisz, że to depresja czy wina leków? Posprzątałem całe mieszkanie, więc nie jest, chyba aż tak źle. Wizyta u profesorka kosztuje 200 zł. Nie wiem....
  • avi_co 05.09.14, 17:57
    Wydaje mi się, że ostra faza depresji ustąpiła i wszedłeś w etap zejściowego bezczucia. Sama to przećwiczyłam. Upieram się, że należy współpracować z lekarzem; przeszłabym na zmniejszone dawki leków i patrzyła, co będzie. W odwodzie masz powrót do poprzednich dawek. 200 zł za wizytę to sporo, raczej bym nie skorzystała. Ja za wizytę płacę 80 mądremu lekarzowi.
    Sprzątanie to niezła oznaka powrotu do zdrowia.
  • arsen92 05.09.14, 18:02
    Dam czas lekom zobaczę co będzie. Jeśli będzie źle i nie będę dawał sobie rady to pójdę do lekarza. Dziękuję wszystkim z wsparcie szczególnie Tobie avi_co wink Jesteśmy w kontakcie.
  • avi_co 05.09.14, 18:18
    I tego się trzymaj. Informując na bieżąco, jak Ci się wiedzie.
  • za_mszowe 05.09.14, 18:48

    80zl za wizyte w Warszawie? Daj proszę znac na priv, kto to taki. Jezdze raz na 2-3 mce do rodzinnej miejscowości i place 90, nie licząc czasu itp poświęconego na podróż.-
    trolling is a art.
  • arsen92 05.09.14, 18:37
    Mam jeszcze jedno pytanie: czy te leki mogą uszkodzić mózg?
  • za_mszowe 05.09.14, 18:44

    epizody choroby,nieleczone, moga uszkodzić mozg. Pamietaj o badaniu tarczycy przy braniu litu, oznaczaj Tsh, ft3 i ft4. Po wypisie ze szpitala mozesz mieć pustkę w glowie, przejdzie za jakiś czas. Zresztą, nie oczekuj cudów, tzn ze z dnia na dzien wskoczysz w poszpitalna rzeczywistoscwink


    trolling is a art.
  • arsen92 05.09.14, 18:48
    Dziękuję z całego serca smile
  • avi_co 05.09.14, 19:36
    Nie spotkałam się nigdzie z miarodajnymi wynikami badań, które by stwierdzały, że psychotropy uszkadzają mózg. Jednak ze osobistego doświadczenia muszę Ci powiedzieć, że mają pewien wpływ na jego funkcjonowanie. Nie ma zresztą żadnych leków bez skutków ubocznych.
  • arsen92 05.09.14, 21:22
    To mnie uspokaja.
  • chadokracja 06.09.14, 00:41
    Od jakigoś czasu korzystam z jw.org. dobra lektura dla zbolałego mózgu. Zdrówka7
  • avi_co 06.09.14, 08:12
    Na pewno będzie dobrze, choć na ten stan trzeba najczęściej dość długo czekać.
  • arsen92 07.09.14, 13:22
    Nie dam rady już tak dłużej bez myśli. Chcę odstawić antydepresanty i gabapentyne. Myślę, że mam za dużo leków. Chciałbym zostać na licie i olanzapinie. W przyszłości zmniejszyć Olze z 10 na 5mg.
  • avi_co 07.09.14, 19:52
    Możesz to zrobić wyłącznie pod kontrolą lekarza, w przeciwnym razie poważnie sobie zaszkodzisz.
  • armeno77 07.09.14, 17:48
    witam arsen jesteś ormianinem może?
  • arsen92 07.09.14, 18:25
    nie ze wchodu a co?
  • armeno77 07.09.14, 18:39
    nic Arsen miszlalem ze Ormianin.a skad jesteś bo ja jestem z lodzi i mam tu swietniego psychiatra który mi wicagnal z tego guwna.pozdrawiam
  • arsen92 07.09.14, 18:48
    Ukraina
  • arsen92 07.09.14, 18:51
    Ale już nie będziesz leków?
  • armeno77 07.09.14, 19:04
    Biore jeden lek i to nieraz zapominam 2-3dni brac.a na poczatku chorobi czyli 4 lata temu bralem co dziennie 4 tabletki
  • arsen92 07.09.14, 19:19
    Co bierzesz? Ja to, chyba z 8 uncertain Mam nadzieje, ze na licie bedzie dobrze.
  • armeno77 07.09.14, 19:25
    Citabax 40 a dorazniej zomiren
  • arsen92 07.09.14, 21:30
    avi_co co sadzisz o zostaniu na licie i olanzapinie? chcialbym na samym licie ale nie wiem czy bez olanzapiny dam rade spac.
  • avi_co 07.09.14, 21:34
    Abym mogła Ci sensownie odpowiedzieć, musiałabym być Twoim lekarzemsmile
    Sama mam zestaw: lit, tegretol, olanzapina, przeważnie wspierany przez venlafaksynę. Ta kombinacja nieźle mi służy.
  • arsen92 07.09.14, 21:48
    Zastanawiam się co może mi blokować myśli czy to gabapentyna czy olanzapina, a może obie jak myślisz?
  • armeno77 08.09.14, 00:03
    Wiesz co mysle ze powinnes poszukac naprawde dobrego psychiatre on ci pomoze.
  • avi_co 08.09.14, 07:29
    Cały czas powtarzam: dziel się wszystkim z lekarzem. Rozmawiaj z nim tak, jak a nami na forum.
  • avi_co 08.09.14, 07:27
    Myślę, że wszedłeś w stan wyprania z myśli jako w fazę po ustąpieniu ostrej depresji. Ja tak miałam jakiś czas temu. Szczęśliwie wyszłam z etapu zombi. Odczuwasz uczucia?
  • arsen92 08.09.14, 09:11
    Nie
  • avi_co 08.09.14, 09:14
    ... czyli klasyka. Musisz zdobyć się na wielką cierpliwość. Czas będzie Twoim najlepszym sprzymierzeńcem. Wszystko wróci do normy.
  • arsen92 08.09.14, 16:28
    Byłem dzisiaj u lekarki zmniejsza mi leki, mam nadzieję, że będzie lepiej.
  • avi_co 09.09.14, 06:59
    Brawo! Bierz mniejsze dawki i poczekaj parę dni na pojawienie się różnicy. Odzywaj się, jak się czujesz.
  • arsen92 09.09.14, 09:06
    Efekty uboczne się zmniejszyły. Odstawiła mi wellbutrin, zmniejszyla gabapentyne i olanzapine ale nie mogłem cała noc spać sad chyba wroce do olanzapiny na noc.
  • avi_co 09.09.14, 09:31
    Może spróbuj niczego nie zmieniać. Jedna nieprzespana noc to jeszcze nie powód do obaw.
  • arsen92 09.09.14, 12:45
    Jestem zmęczony już tymi lekami, trzeba było siedzieć na d**** i nie iść do tego szpitala uncertain
  • chadokracja 09.09.14, 13:43
    Arsenku ! Zastanów się co by było gdybyś nie poszedł do szpitala?Nie wiesz tego bo i skad.
  • arsen92 09.09.14, 15:43
    Zastanawiam się dość często dlaczego moja siostra jest normalna, a ja muszę łykać prochy sad
  • arsen92 09.09.14, 12:51
    avi_co jestes z Warszawy?
  • avi_co 09.09.14, 13:51
    Nie, z dalekasmile
  • arsen92 09.09.14, 18:46
    Mam pytanie: jeżeli wzrok pogorszył mi się przez leki to jak je zmniejsze to wróci czy jestem skazany na okulary?
  • arsen92 10.09.14, 08:31
    2-ga noc nieprzespana wracam do starego dawkowania. Odstawie tylko antydepresanty tak jak powiedział Święcicki.
  • za_mszowe 10.09.14, 12:38
    spróbuj odstawiać olanzapinę stopniowo, a nie od razu o 5mg. kup sobie nożyk do cięcia tableteksmile
    --
    trolling is a art.
  • arsen92 10.09.14, 12:41
    Nie tam zostane na licie, gabapentynie i olanzapinie, odstawię antydepresanty tak jak mówił mi lekarz i nie bede już kombinował, bo będzie gorzej.
  • arsen92 11.09.14, 10:42
    Kolejna noc nie przespana sad
  • avi_co 11.09.14, 11:12
    Ile z rzędu masz już nieprzespanych nocy?
  • arsen92 11.09.14, 11:24
    Chyba 3 a czemu pytasz?
  • avi_co 11.09.14, 11:29
    Jeśli ten stan będzie się utrzymywał, znów potrzebna będzie porada lekarza.
  • chadokracja 11.09.14, 18:38
    Witam podobno nie śpisz . To nie dobrze mózg nie odpoczywa ale pewnie piszę coś co jest oczywiste. Jestem tu tylko sporadycznie więc jeśli możesz to napisz czy bierzesz jakieś usypiacze na noc?
  • arsen92 11.09.14, 21:06
    Usypiaczy żadnych ewentualnie meliskę i olanzapine 10 mg. Mam nadzieję, że zasnę.
  • arsen92 12.09.14, 16:00
    avi_co i chodokracja macie facebooka? smile
  • avi_co 12.09.14, 16:39
    Ja nie
  • arsen92 27.09.14, 22:35
    Nie wiem czy to pytanie już było na forum ale chciałbym się zapytać czy leki psychotropowe niszczą mózg?
  • avi_co 28.09.14, 08:14
    Rozmawialiśmy już o tym, ale nie musisz wszystkiego pamiętać. Psychotropy modelują pracę mózgu, dzięki czemu wyciągają delikwenta z depresji. Wywołują czasem przykre skutki uboczne, jak na przykład nadmierną senność. Jednak pożytki z ich stosowania bardzo przewyższają dolegliwości.
  • avi_co 28.09.14, 08:14
    Jak się czujesz?
  • arsen92 28.09.14, 12:32
    Nie wiem jak się czuję, zapomniałem jak się czuje normalny człowiek. Żałuję, że się urodziłem, nie nawidzę życia i wszystkiego co jest z nim związane i najchętniej strzeliłbym sobie w łeb 2-gi raz.
  • avi_co 28.09.14, 13:06
    Ręce opadają... A lekarz co na to???
  • arsen92 28.09.14, 13:43
    Nie byłem jeszcze u lekarza, gdyż zdecydowałem, że będę się leczył u Dr. Święcickiego. Do mojej byłem lekarki nie mam już zaufania. Jakiś czas po wyjściu ze szpitala namieszaliśmy trochę w lekach, i przez kilka nocy nie mogłem spać. Teraz po dostawieniu w poniedziałek antydepresantów mam mniej energii jakiś taki bardziej spowolniały jestem.
  • avi_co 28.09.14, 14:24
    arsen92 napisał(a):

    > Tera
    > z po dostawieniu w poniedziałek antydepresantów mam mniej energii jakiś taki ba
    > rdziej spowolniały jestem.
    Lekarka zaleciła Ci odstawienie antydepresantów czy zrobiłeś to na własną rękę?
  • arsen92 28.09.14, 15:13
    Pod kontrolą lekarza. Przepraszam za te złe myśli ale często, gdy jest ciężko po prostu się poddaję.
  • avi_co 28.09.14, 15:49
    arsen92 napisał(a):

    > często, gdy jest ciężko p
    > o prostu się poddaję.
    Zupełnie zrozumiałe.
  • chaderka 28.09.14, 21:18
    Hej, na pewno niszczą wątrobę wrrrr. Coś za coś, tak jest w przyrodzie niestety. Nie odstawiaj leków, daj czasowi czas.
  • za_mszowe 28.09.14, 22:04
    nie każdemu, chyba że dają Ci tony leków (politerapia, z różnych grup) naraz i do tego np. pijesz często alkohol. chyba przy Depakine trzeba robic próby wątrobowe co jakiś czas.
    --
    trolling is a art.
  • arsen92 28.09.14, 16:11
    Macie dla mnie jakąś rade?
  • avi_co 28.09.14, 20:17
    Cierpliwość, jeszcze raz cierpliwość.
  • arsen92 15.10.14, 11:10
    Witam mam jedno pytanie do was odnośnie mojego obecnego stanu. Jak byłem w depresji było mi smutno, płakałem często, byłem drażliwy, miałem myśli samobójcze. W manii byłem mega szczęśliwy śmiałem się, miałem mnostwo energii i siły, byłem duszą towarzystwa. Teraz nie czuję smutku ani radości. Czy to jest ten środek?
  • dwubiegunowiec 15.10.14, 11:45
    Mój learz twierdzi,że tak ale ja sie z tym nie zgadzam.Teraz wpadłeś jak to ktoś z tego forum określił w fazę bezczucia. Też może ona troche potrwać,ja mam teraz teraz to samo.Wszystko jest mi total obojętne.nie przejmuje sie raczej niczym,nie mam poczucia obowiązku.Melancholia taka.Ale to przejdzie.i u Ciebie i u mnie.Gwarantuje.
  • arsen92 15.10.14, 12:01
    wink
  • dwubiegunowiec 15.10.14, 12:09
    Arsen od kiedy jesteś w takim stanie?Jak z codziennymi obowiązkami, pracą czy nauką?Jak z pamięcią?Koncentracją? Masz ochotę cokolwiek robić czy jesteś bez energii i wigoru?Pozdrawiamsmile
  • arsen92 15.10.14, 12:17
    Wiesz co po wyjściu ze szpitala podjąłem pracę w ochronie na monitoringu ale po 2 dniach zrezygnowałem. Ostatnio przez tydzień pracowałem na myjni samochodowej ale też odszedłem, miałem dosyć. W takim stanie jestem już około miesiąca. Pamięć i koncentracja szwankuje. Cokolwiek robić też nie za bardzo ale jak się już wezmę za coś to to robię. Jestem niestety, chyba leniwym chadowcem sad
  • dwubiegunowiec 15.10.14, 12:30
    A ja studiuję,jestem na ostatnim roku studiów, dobrze,że nie są wymagające to nie trzeba sie dużo uczyć bo też mam problem z koncentracją i pamięcią.Jak sie czułem dobrze w lipcu-sierpniu to i na ociepleniach popracowałem, potem przy kostce.Było ok.a potem od początku sierpnia wzięło mnie to bezczucie.i tak do dzisiaj ale jako tak ofunkcjonuję,mam dobrego lekarza.Nie jesteś leniwy tylko chory, m też zarzucają niektórzy lenistwo ale nie życzyłbym im być w mojej skórze.
  • avi_co 15.10.14, 13:15
    arsen92 napisał(a):

    > Teraz nie czuję smutku ani radości. Czy to jest ten środek?
    Tak, przejdziesz z niego do normalności.
  • arsen92 15.10.14, 13:26
    avi_co Kocham Cię big_grin kiss
  • avi_co 15.10.14, 14:44
    Z wzajemnościąsmile))
  • arsen92 18.10.14, 14:53
    Nie jestem za bardzo zadowolony z obecnego leczenia i zastanawiam się nad takim zestawieniem:
    Lit+Lamotrygina+Kwetiapina
    Brał ktoś kiedyś taki zestaw?
  • dwubiegunowiec 18.10.14, 20:09
    Jakie obecnie bierzesz leki? Wydaje mi się,że tak jak ja za bardzo chcesz cudować z lekami.Trzeba pokory i cierpliwości. Poza tym wydaje mi sie,że albo lit albo lamo, nie ma,że dwa na raz(choć mogę sie mylić smile )
  • arsen92 18.10.14, 21:06
    Lit, gabapentyna oraz olanzapina. Z tą ilością leków to się mylisz. Byłem na Odziale Chorób Afektywnych i tam dawali nawet po 4 kombinacji z lekami, więc to nie ma nic do rzeczy tylko zależy od przebiegu choroby. Dużo się dowiedziałem tam o lekach, kiedyś to był najlepszy w Polsce oddział do ChAD.
  • avi_co 19.10.14, 09:30
    Jak się aktualnie czujesz?
  • arsen92 19.10.14, 12:54
    Dziwnie jakoś. Nie mam zbyt wiele myśli w głowie, powiedziałbym, że prawie wcale. Pomyślę o czymś i nagle zapominam. Nie mogę złożyć myśli tak jakbym miał jakąś blokadę. Zacząłem wczoraj czuć trochę muzykę. Z pamięcią kiepsko z koncentracją też nie za dobrze. Nie czuję się też smutny ani też wesoły. Nie za wiele mi się chcę. Mam problem ze wstaniem rano. Jechałem przed chwilą z ojczymem samochodem i łapałem zawiechy. Może mam za dużo leków ale Doktorek twierdzi, że nie. Chyba więcej nic nie wymyślę, dlatego myślałem o tym zestawieniu co wam napisałem ale z drugiej strony boję się zmian. Najbardziej boję się wprowadzać nowych leków. W ogóle zmiany w leczeniu nie za dobrze znoszę.
  • avi_co 19.10.14, 15:09
    Z tego, jak piszesz, wyciągam wniosek, że jednak Twój stan się poprawił, choć ciągle tkwisz w bezczuciu.
  • arsen92 19.10.14, 19:02
    Powiedz mi avi_co ile to jeszcze będzie trwało? Może trzeba zmienić leczenie np. na ten koktajt co zaproponowałem. W tym wątku minął już 100-ny post smile Dziękuję wszystkim za wsparcie w najtrudniejszych chwilach oraz za pomoc i wytrwałość, nie wiem co bym bez was zrobił kiss
  • avi_co 19.10.14, 19:47
    arsen92 napisał(a):

    > Powiedz mi avi_co ile to jeszcze będzie trwało?
    Mnie po ostrej fazie depresji bezczucie trzymało parę dobrych miesięcy. Czułam się już zupełnie zrezygnowana, a tu powolutku zaczęły się pojawiać przebłyski uczuć, dokończone myśli
    i odrobina koncentracji. Uwierz mi na słowo, że już jesteś na tej drodze. Twoje obecne posty, w porównaniu z pierwszymi, sprawiają wrażenie jakby wyszły spod palców innego człowieka. Nawet Cię onegdaj posądziłam o trollingwink)) Już jest z Tobą lepiej, choć zmiany zachodzą tak wolno i są tak zamazane, że ich wyraźnie nie zauważasz. Trzymałabym się tych tabsów, które bierzesz obecnie, bo dobrze Ci służą.
  • arsen92 19.10.14, 19:52
    smile bardzo poprawiłaś mi humor wink jesteś niesamowita.
    Oglądał ktoś PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA?
  • arsen92 19.10.14, 19:55
    Tak jak powiedziałaś avi-co CIERPLIWOŚĆ i, chyba na razie będę się tego trzymał.
  • bla01 04.12.14, 21:02
    Jestem nowa na tym forum, ale dość długo czytałam was aby coś więcej dowiedzieć się o tej chorobie - bardzo bliska mi osoba miała zdiagnozowaną tą chorobę. Obecnie nie bierze żadnych leków. W jej przypadku to leki psychotropowe powodowały chorobę a nie leczyły. Nie bierze już leków od 1,5 roku i jest wszystko w porządku.Chorował 3 lata. Miał 3 epizody: wiosną mania, szpital, leki psychotropowe a póżniej depresja po neuroleptykach. Zaznaczę, że leki odstawiał bardzo powoli zmniejszając dawki. Raptowne odstawienie psychotropów zawsze spowoduje nawrót choroby.
  • arsen92 19.10.14, 14:33
    Może to już jest mój normalny stan? Lekarz, który mnie prowadził powiedział mi, że znam tylko stan depresji i manii, a tego środka nigdy nie zaznałem. Może mój umysł nie jest po prostu przyzwyczajony do takiego stanu i wydaje mu się to dziwne. Dzisiaj myślę, że czuję się całkiem nieźle, nawet powiedziałbym, że dobrze ale może się mylę... Jakiś czas temu moja była lekarka mnie rozregulowała i jak wspominałem we wcześniejszych wątkach nie mogłem przez to spać przez kilka dni. Po interwencji Dr.Święcickiego wszystko się wyrównało, czuję się stabilnie.
  • avi_co 19.10.14, 15:10
    arsen92 napisał(a):

    > dni. Po interwencji Dr.Święcickiego wszystko się wyrównało, czuję się stabilnie
    To wielki sukces. Cieszę sięsmile
  • arsen92 19.10.14, 20:11
    Powiedz mi jeszcze avi_co czy po tym stanie bezczucia przeszłaś w remisje?
  • avi_co 19.10.14, 20:17
    Tak, co nie znaczy, że nie potykam się z depresją. Częściej przyjmuję antydepresant niż nie, ale
    z grubsza jestem zadowolona z obecnej jakości życia. Od około 4 lat nie zdarzyła mi się dłuższa i bardzo głęboka depresja. Godzę się na to, że z chadem muszę iść pod pachę do końca mojej ścieżki. Chyba nauczyłam się żyć z chorobą.
  • arsen92 20.10.14, 18:53
    Cały czas martwię się tym lekiem co wprowadzili mi w szpitalu(Gabapentyna) Jest to nowy lek przeciwpadaczkowy. Chcieli na mnie go przetestować czy jak? Bo co ukrainiec to można na nim sprawdzić? Jak byłem u lekarza to pokazał mi w książce, że ten lek stosuje się też jako dodatkowy lek w CHAD. Trochę mnie to uspokoiło ale jestem ciekaw waszych opinii. Szkoda, że mam niespokojny umysł sad
  • arsen92 20.10.14, 21:16
    Myślę, że ten brak totalnych brak myśli może być spowodowany tym lekiem. Do tego jakoś ostatnio zauważyłem jakieś takie uczucie skręcania mózgu lub ucisku w prawej stronie głowy. Wszystko wydaję mi się jakoś inne niż wcześniej, jakbym był innym człowiekiem.
  • avi_co 21.10.14, 00:12
    arsen92 napisał(a):

    > Wszystko wydaję mi się jakoś inne niż wcześniej, jakbym by
    > ł innym człowiekiem.
    Masz wrażenie, że oglądasz film, w którym jesteś jednym z aktorów?
  • avi_co 21.10.14, 00:10
    arsen92 napisał(a):

    > Chcieli na mnie go przetestować czy jak? Bo co
    > ukrainiec to można na nim sprawdzić?
    Na testowanie leku musiałbyś wyrazić pisemną zgodę. O to akurat możesz być spokojny.
  • arsen92 21.10.14, 11:53
    Raczej aktorem się nie czuje. Nie znam takiego stanu. Czuje się tak jakby ktos mi wylaczyl calkowicie myslenie.
  • avi_co 21.10.14, 13:34
    arsen92 napisał(a):

    > Czuje się tak jakby ktos
    > mi wylaczyl calkowicie myslenie.
    Chyba każdy z Forumowiczów zna takie stany. Nie przerażaj się, to NA PEWNO minie. Jeśli czytasz wątki, Dwubiegunowiec też tego doświadcza. Przeczekaj. Może to trochę potrwać, niestety.
  • arsen92 21.10.14, 13:57
    Dzięki avi_co kolejny raz poprawilas mi samopoczucie wink chyba zaczne wreszcie zyc niz tak się zamartwiac, przeczekam...
  • avi_co 21.10.14, 14:47
    arsen92 napisał(a):

    > przeczekam...
    Z czasem dojdziesz do wprawywink))
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 18:02
    Arsen-czytając niektóre Twoje posty na tym forum mam wrażenie jakby to były moje myśli tak więc nie jesteś sam,trzymajmy sie w kupie, pomagajmy też avi_co,gdy trzeba - bo to dobry duszek tego forumsmile mamy teraz Arseniku drogi podobny stan więc warto się wymieniać spostrzeżeniami!
  • arsen92 21.10.14, 20:13
    Też tak myślę, ja w miarę możliwości będę opisywał moje stany, zresztą jestem tu często, więc będzie to na bieżąco. Powiedz dwubiegunowcu jakie bieresz leki, bo nie pamiętam. Chciałbym jeszcze zapytać was o jedną kwestię. Czy nie boicie się tego, że po wieloletnim przyjmowaniu leków psychotropowych mogą wam w przyszłości pojawić się poważne problemy ze zdrowiem? Mam tu na myśli powikłania neurologiczne, guzy mózgu itd? Branie chemii przez kilkanaście lat nie wróży, chyba nic dobrego prawda?
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 20:45
    Biorę obecnie z antydepresantów Citalopram i Mirtazapinę, poza tym Fluanxol i stabilizujący Lit. Czuję sie niezbyt,mam to bezczucie teraz,okropny stan.Jedna wielka pustka.Dobrze ze chociaz długo sypiam po mirtazapinie to jak mogę to budzika nie nastawiam i wolę być nieświadomym.Ja nie martwięv się powikłaniami po psychotropach,co ma być to będzie,mam 24 lata i jeśli mam umrzeć za 5 czy 10 to nikt ani nic tego nie zmieni.A Ty w jakim wieku jesteś?Co wywołało u Ciebie chorobę,jeśli to wiesz? U mnie było to palenie marychy i dopalaczy,szukałem odskoczni od ciężkiej sytuacji w domuuncertain
  • arsen92 21.10.14, 21:17
    Ja mam 22, leczę się od 14 roku życia(postrzeliłem się w głowę z pistoletu) U mnie w ogóle zaczęło się od nerwicy natręctw, później depresji a skończywszy na ChAD. ChAD zdiagnozowano u mnie w 2008r. Byłem w depresji i postanowiono podać mi lek przeciwdepresyjny(Asentra) w 50 mg ale nic nie poczułem więc po jakimś czasie zwiększono do 75mg i wpadłem w hipomanię. Wyzwalaczem choroby był prawdopodobnie lek przeciwdepresyjny. Zacytuję pewne słowa Prof.Święcickiego gdyż one najlepiej ukazują powstanie mojej choroby:
    "Nieumyślne wywołanie fazy hipomaniakalnej przez podanie leku przeciwdepresyjnego wskazuje na pewną ukrytą skłonność do dwubiegunowości"
    Reszty nie będę opowiadał, bo to długa historia. Też nie miałem łatwego dzieciństwa, gdyż mój dziadek był alkoholikiem i sadystą.
  • arsen92 21.10.14, 21:06
    Mam jeszcze taką myśl:Czy gdyby przed próbą samobójczą poszedł bym na terapię i nie zacząłbym łykać psychotropów było by inaczej?
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 21:24
    nie gdybaj,to nic nie da , a tylko bardziej sie pogrążasz. No to rzeczywiście miałeś "przygód" trochę. Ja to w dużym stopniu sam się w to wpędziłem i teraz zbieram tego owoce.Jednak wierzę, że będzie lepiej.Bo musi być!smile
  • arsen92 21.10.14, 21:32
    Obyś miał rację wink jesteś z Warszawy?
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 21:41
    jestem z Lubelskiego a studiuję w Warszawie na AONie. Jednak boje się tego miasta bo jest to taki moloch wielki i siedze cały czas na stancji z racji,że jestem domatorem raczejsmileczekam na jakieś polepszenie samopoczucia,wtedy może poszukam jakiejś dorywczej pracy bo w tym stanie jak teraz wracam do domu często bo tylko 2 dni zajęć to wieszsmile
  • arsen92 21.10.14, 21:46
    Może się kiedyś spotkamy?
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 21:50
    Ja bardzo chętnie tylko musi mi sie poprawić nastrój,teraz jest lipa, tak jak pisalem w wątku "ciągły bezsens". a z Tobą chyba nie jest tak źle skoro masz ochote sie spotykac z ludźmi,pracę podejmowałeś?spójrz na to z innej perspektywy.
  • arsen92 21.10.14, 21:57
    Chciałbym się spotykać z ludźmi, gdyż samotność dość mocno mi doskwiera. Gdy byłem w depresji potraciłem prawie wszystkim znajomych. Jestem obecnie na rencie. Uczęszczam na terapię aktywizującą, żeby wyjść z izolacji społecznej, ten ośrodek też pomaga znaleźć pracę. W soboty mam zamiar pracować w starej pracy. Pracowałem tydzień na myjni samochodowej ale było, chyba za szybko do takiej pracy po wyjściu ze szpitala.
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 22:03
    Ja w szpitalu nie byłem i lekarz uważa ,że nie ma takiej potrzeby.Widzę, że dużo robisz by sobie pomóc.To bardzo dobrze.JA póki co próbuje sam sobie pomóc.Mama mnie wspiera, dziewczyna i taka smsowa przyjaciółka ,z którą mam kontakt już kilka lat.Czego uczysz się na tej terapii aktywizującej?
  • arsen92 21.10.14, 22:19
    Ogólnie jest tak, że rozmawiamy o swoich problemach, jest muzykoterapia, trening relaksacyjny, trening prozdrowotny, zajęcia, które mają polepszyć pamięć i koncentrację, sekcja plastyczna, psychodietetyka, psychoedukacja, biblioterapia, trening neuropoznania, zajecia edukacyjne. Jutro jedziemy na warsztaty związane ze sztuką, W piątki są wyjazdy do kina. Gotujemy czasami coś dobrego. To tak w skrócie.
  • dwubiegunowiec 21.10.14, 22:28
    Taka terapia to fajna sprawa.To coś kosztuje? ile trwa?aż poczytam o tym na necie.JA cały czas mam nadzieje ,że bede w stanie normalnie pracowac a jeśli nie to też rentę bd probowal zalatwic a Ty jak ją załatwiłeś?nie miales chyba przepracowanego czasu pracy?
  • arsen92 21.10.14, 22:37
    Całkowicie za darmo.
    www.pomost.info.pl/dzialalnosc/orodek-wsparcia.html
    Poczytaj sobie. Trwa od godz.8 do 14.30
    Jeśli chodzi o rentę to musisz mieć wypisy ze szpitali, lekarz musiałby Ci wypełnić zaświadczenie o stanie zdrowia oraz kilka innych dokumentów w ZUS-ie. Nie wiem czy Ty akurat dostałbyś rentę ale musiałbyś się dowiedzieć w ZUS. Miałem przepracowane około 1 roku.
  • arsen92 22.10.14, 19:13
    Chciałbym się podzielić jeszcze jedną myślą; czy np. ktoś kto ma powiedzmy zdiagnozowane ChAD i przejmuje przez wiele lat leki, które go spowalniają na tyle, gdy chce odstawić leki to organizm dostaję nadludzkiej energii i wtedy to można nazwać manią, a stan spowolnienia depresja? Czy tak mogą działać te leki?
  • dwubiegunowiec 22.10.14, 19:35
    Wiesz co mam podobne przemyślenia, dlatego często miewam pokusy by rzucić w ch.. te leki. Wogóle mam nieraz przemyślenia czy te leki to tak naprawdę pomagają skoro praktycznie ciągle sie człowiek źle czuje- tak jak teraz i to bezczucie;/ Mam też problemy ze skupieniem sie,pamięcią - też tak masz? to może być przez leki;/ bo koncernom farmaceutycznym(wiem to od dawna) zależy , żeby nas LECZYĆ , nie wyleczyć.
  • arsen92 22.10.14, 20:26
    Powiedz mi jak Ty masz z myślami, masz w ogóle?
  • dwubiegunowiec 22.10.14, 20:49
    Mam jakieś myśli ale na poziomie podstawowym tzn wszystko jest takie spłycone bardzo.Ciężko się z tym żyje. Ja to podziwiam Cię ,że dajesz radę na tej terapii, gadasz z ludzmi itp a ja to mam takie upośledzenie wręcz umysłowee, nie mogę sie wysłowić, problemy z pamięcia,rozumieniem,koncentracją.Źle mi z tym.
  • avi_co 22.10.14, 20:33
    O ile się orientuję, zarzucenie leków normotymicznych powoduje ostry zjazd w depresję. Jeśli chodzi o lit, sama tego doświadczyłam.
  • arsen92 22.10.14, 20:47
    Czyli myślisz, że te leki jednak pomagają? Czy to wszystko jest tak specjalnie zrobione?
  • arsen92 22.10.14, 20:57
    Mi się wydaję, że normalny człowiek ma tak, że myśli o tym co robi, rozważa, planuję, myśli co będzie robić, co ma do zrobienia, ma jakieś wspomnienia, plany, ocenia. A ja tego nie mam zupełnie nic, pustka. Nawet w depresji i manii człowiek ma myśli. W depresji negatywne,a w manii gonitwa myśli, chociażby pozytywnych, u mnie natomiast jest całkowity BRAK tego wszystkiego. Mam problem ze złożeniem czego kolwiek, nie mogę sobie też przypomnieć co było. Rano jest najlepiej, chyba gdyż jakaś większa część myśli się pojawia, po zażyciu leków ten stan się pojawia. Myślę, że mój stan to nie jest stan bezczucia tylko jest spowodowany lekami. Obstawiam Neuran 300...
  • dwubiegunowiec 22.10.14, 21:10
    Mi to już brak słów i sił na to jak się czuję, a wydaje mi się, że mamy coś podobnego;/
  • arsen92 22.10.14, 21:12
    To odstaw i pie*** to wszystko big_grin
  • dwubiegunowiec 22.10.14, 21:18
    Boję się odstawić leków,już kiedyś tak zrobiłem i dużo głupot narobiłemsmile Staram sie jakoś żyć mimo wszystko choc czasem mam takie myśli ,że sam się ich boję.
  • arsen92 22.10.14, 21:24
    Ja mam tak samo. Kiedyś próbowałem odstawić to wpadłem w mańkę tongue_out, a teraz po opowieściach innych i info z neta mam stracha.
  • avi_co 22.10.14, 21:25
    Antydepresanty pomagają z całą pewnością. Doświadczyłam ich zbawiennego wpływu nie raz i nie dwa. Odkąd biorę lit nie zdarzyła mi się przygoda z psychiatrykiem.
  • arsen92 22.10.14, 21:30
    avi_co powiedz mi co sądzisz o tym co napisałem na temat tych myśli, nie wiem jak długo tak pociągnę, zaczyna mnie ten stan flustrować i dołować. Czy to jest normalne, może zmienić leczenie, przeczekać czy przyzwyczaić się do tego? Wydaję mi się, że to nie jest normalne.
  • avi_co 22.10.14, 21:37
    Wewnętrzna pustka bardzo dokucza. Nie znam dobrego sposobu, jak ją przegonić. Sama byłam zrezygnowana i zaczęłam się godzić, że przyjdzie mi żyć w ten właśnie kaleki sposób. Próbowałam czytać, choć i tak nie zapamiętywałam wątków, ba ... nawet tego, co było na poprzedniej stronie. Czytałam mechanicznie. Jakoś wypełniało mi to lukę po zorganizowanym myśleniu. Patrzyłam w TV na migające obrazki. Szczęśliwie odpuściło.
  • arsen92 22.10.14, 22:43
    Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie i nie wie w jakim jestem stanie.
  • dwubiegunowiec 22.10.14, 22:47
    A ja mam wrażenie, że avi_co jak nikt inny na tym forum mnie rozumie i wie, co czuję.
  • avi_co 23.10.14, 07:36
    Rozumie Cię znacznie więcej osób niż myślisz. Ludzie czytają, nie zawsze natomiast zabierają głos. Bezczucie na pewnym etapie to ból powszechny.
  • avi_co 23.10.14, 07:46
    Teraz mnie olśniło: może pomógłby Ci kontakt z psychologiem?
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 10:26
    u psychologa byłem , ale nie dawało mi to nic, puste gadanie,to samo może mi ktoś bliski powiedzieć
  • avi_co 23.10.14, 12:12
    Mam podobne doświadczenie, ale część osób sobie bardzo chwali.
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 12:39
    Jeśli komuś pomaga to bardzo proszę,ja jednak również nie byłem zadowolony z tych spotkańsmile a jak avi_co odnosisz się do alkoholu podczas brania leków? Ja nie ukrywam ,że nieraz sobie na jedno piwko pozwolę ,ale nie więcej.Tyle mi pozwolil lekarz i mówił,że to bezpieczna dawka alkoholusmile
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 14:46
    Avi_co muszę się z Tobą czymś podzielić. Dzisiaj rano nieco później niż zawsze wziąłem leki i powiem Ci, że lepiej się czułem przed ich wzięciem,nie tak dawno mialem podobną sytuację -myślałem że to mój wymysł jednak chyba nie. Po wzięciu jak wyszedlem z domu zaczęły sie zawroty głowy-często je mam;/ i uczucie takiego otumanienia i lekkiej dezorientacji. Nie wspominam ofc o bezczuciu bo to teraz normasad i tak postanowiłem,że jutro nie wezmę wcale leków na rano i zobaczę jak się będę czuł,jeśli lepiej to trzeba sie skonsultowac z lekarzem i porozmawiać. A Ty co o Tym myślisz?
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 20:17
    Do tego strasznie mnie wszystko drażni,teraz mam okno uchylone i pies czyjs szczeka, a jak idę na uczelnię drażni mnie ryk samochodów. Na wsi jak wracam drażni mnie muczenie krowy,gdakanie kur. To naprawdę rozstraja mi nerwy choc większośc nawet na to pewnie uwagi nie zwraca.Czemu ja jestem taki dziwnysad
  • avi_co 23.10.14, 21:14
    dwubiegunowiec napisał(a):

    > Czemu ja jestem taki dziwnysad
    Wśród chadowców jesteś całkiem normalnysmile
  • avi_co 23.10.14, 21:13
    Myślę, że może masz zbyt wysokie dawki leków albo któryś z nich wyraźnie Ci szkodzi. Bez lekarza nie da się ustalić. Spróbuj jutro wziąć później poranną dawkę; zobaczymy, co będzie. Gdybyś nawet ją pominął, dziura w niebie by się nie stała. Zdarza mi się zapomnieć o lekach (jedna porcja), nie czuję wtedy żadnej zmiany.
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 21:42
    Tak też zrobię i zobaczymy co z tego wyjdzie.Jednak któryś może szkodzić tylko który?oto jest pytanie. na rano biore 500mg litu, 1mg fluanxolu i 20 mg citalopramu. Masz wiedzę więc może przypuszczasz , który to może byc?
  • avi_co 23.10.14, 21:50
    Wykluczyłabym lit, bo sama jestem litowcem i dobrze od lat ten lek toleruję. Pozostaje fluanxol w bardzo małej dawce i citalop w większej. Może tego ostatniego jest za dużo? Sprawdź, jakie ma właściwości i skutki uboczne. Może ten lek nie jest Ci niezbędny?
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 22:00
    Zawsze można zejśc na pół tabletkismilePrzemyślę wszystkie za i przeciw,przeczytam jeszcze raz ulotkę i podejmę decyzję.a jutro nie biorę nic na rano i zobacze jak bedzie a potem najwyzej kazdy z trzech lekow osobno nie bede bral danego dnia aż metodą dedukcji dojdę w czym tkwi problemsmile jak Ci minął dzień avi_co? Ja to odczuwam bardzo taką pustkę,nie wiem czym sie zająć, nie mam ochoty z nikim gadać,najchętniej bym chciał zniknąć;/
  • avi_co 23.10.14, 22:10
    dwubiegunowiec napisał(a):

    > Zawsze można zejśc na pół tabletkismilePrzemyślę wszystkie za i przeciw,przeczytam
    > jeszcze raz ulotkę i podejmę decyzję.a jutro nie biorę nic na rano i zobacze j
    > ak bedzie a potem najwyzej kazdy z trzech lekow osobno nie bede bral danego dni
    > a aż metodą dedukcji dojdę w czym tkwi problemsmile
    Nie tykaj tylko litu.

    > jak Ci minął dzień avi_co?
    Spędziłam miłe popołudnie w kolejce do chirurga, żeby się dowiedzieć, że lekarz pierwszego kontaktu powinien mnie skierować ortopedy. Przyjęłam w pokorze dary losu, czyli odpowiednie skierowanie.

    > Ja
    > to odczuwam bardzo taką pustkę,nie wiem czym sie zająć, nie mam ochoty z nikim
    > gadać,najchętniej bym chciał zniknąć;/
    Umiem bezmyślnie leżeć, nawet muzyka mi nie jest potrzebna. Czasem tak mam. Nieszczególnie mi ciąży ten stan. Pocieszam się, że jutro będzie nowy dzień i przyniesie coś dobrego. Bardzo nam - chadowcom - życie dołożyło, ale ... inni mają gorzej, jakby to podle nie zabrzmiało.
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 22:17
    Masz rację,trzeba zaciskać zęby i iśc przed siebie. W tym wszystkim tylko coraz bardziej tracę wiarę,a chciałem być chcrześcijaninem jednak jak nim być gdy człowiek "otrzymuje" taki dar jakim jest CHAD? Gdzie w tym wszystkim jest Bóg? O ile wgl jest....
  • avi_co 23.10.14, 22:22
    dwubiegunowiec napisał(a):

    > Masz rację,trzeba zaciskać zęby i iśc przed siebie.
    Czasem trzeba poleżećwink

    > W tym wszystkim tylko coraz
    > bardziej tracę wiarę,a chciałem być chcrześcijaninem jednak jak nim być gdy cz
    > łowiek "otrzymuje" taki dar jakim jest CHAD? Gdzie w tym wszystkim jest Bóg? O
    > ile wgl jest....
    Wykraczasz poza tematykę forum. Mogłaby się rozpętać wojna religijna. Jeśli zależy Ci na rozmowie na poruszony temat, możesz przejść na priv.
  • dwubiegunowiec 23.10.14, 22:26
    Masz racje, religię przemilczmysmile
  • krecia_3 23.10.14, 22:41
    Politykę teżsmile
  • avi_co 23.10.14, 21:09
    dwubiegunowiec napisał(a):

    > a jak avi_co odnosisz się do alkoholu podczas brania leków?
    Nie zdarzyły mi się nigdy żadne sensacje, gdy pomieszałam leki z piwem. Trzymam się rozsądnych ilości alko.
  • avi_co 23.10.14, 07:35
    Chyba troszkę się mylisz. Gdyby zapytać, na pewno okazałoby się, że wiele osób spośród forumowiczów poznało na własnej skórze stan, z którym się zmagasz. Pomóc Ci tylko nie umiemy
    sad((
  • arsen92 23.10.14, 21:41
    Wydaje mi się, że nikt nie rozumie mojego stanu, gdyż nikt nie brał Gabapentyny z tego forum.
  • avi_co 23.10.14, 21:58
    Czy chorujesz na padaczkę? Rzuciłam okiem, żeby się zorientować, czym jest Gabapentyna. Inna rzecz, że ja mam w koktajlu Tegretol, podawany właśnie w padaczce. Leki mają szerokie spectrum działania.
  • arsen92 23.10.14, 22:24
    Nie mam padaczki, słyszałem, że Gaba jest popularna w stanach. Depakina, Tegretol, Lamotrygina to też są leki, które stosuje się w leczeniu padaczki ale maja też swoje zastoswowanie w ChAD.
  • arsen92 24.10.14, 23:06
    Zauważyłem u siebie od kilku nocy i też kiedyś to się pojawiało pewne zjawisko. Gdy próbuję zasnąć występuje u mnie dość mocne drgnięcie ciałem. Zastanawiam się czy to może być od tego, że nie jestem zbyt zmęczony czy od leków.
  • lisek.chytrusek 24.10.14, 23:23
    Też tak czasem miewam, przed zachorowaniem również się zdarzało, więc chyba nie od leków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.