Dodaj do ulubionych

Co bierzecie, żeby zasnąć?

11.11.16, 06:22
Od października nie udaje mi się zasnąć z wieczora, dopiero rano, ok. 7-8. Co na Was działa?
Obserwuj wątek
    • magyar6 Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 15.11.16, 14:03
      Pinexet sr,oraz 2 mocne piwa i spie gdzies do okolo 4 rano a potem sie budze co godzine i najchetniej to wogole bym nie wstawal ale wiem ,ze nie ma takiej mozliwosci,zeby zycie przespac a poza tym moze w koncu ta depresja minie i wroce do pracy,ktora stracilem przez wlasnie chad a na szukanie nowej narazie brak mi sily,..
    • dzedlajga Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 19.11.16, 15:54
      Na mnie działa rispolept, jeszcze lepiej pernazyna, którą po ostatnich jazdach dostałam i po 25mg "zapadłam w śpiączkę". Prawie. Ale na mnie działają zawsze malutkie dawki leków.

      Ładnych parę lat temu miałam problemy z zasypianiem i dostawałam coś typowo nasennego, już nie pamiętam co, ale uzależniające to było. Uzależnienia bałam się jak piekła, więc zawsze kładłam się bez tabletki i odgryzałam po 1/3. Rzadko dochodziłam do całej tabletki. Po jakimś czasie (kilka miesięcy) zasypiałam już bez.


      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/aa/qg/jluk/ThRlY5C1CYRVn0lUPA.jpg

      Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie smile
    • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 13.05.17, 11:02
      Odgrzebuje temat. Zapomnijcie o łykaniu neuroleptyków i benzodiazepin przy leczeniu bezsenności. To droga w jedną stronę. Chcecie do końca życia łykać to przed snem?. Krótkotrwałe leczenie tymi lekami też nie zdaje egzaminu ponieważ po odstawieniu objawy znacznie się nasilają więc swoje trzeba "odchorować". Bezsenność to obrona organizmu tak jak gorączka przy infekcji. Masz problem z bezsennością to dotrzyj do źródła swojej choroby. Wybierz się do specjalisty, stosuj higienę snu idź na psychoterapię... Benzodiazepiny oznaczają przeważnie ciężkie uzależnienie a neuroleptyki to inne skutki uboczne które wszyscy zainteresowani dobrze znają ale nikt o tym nie chce mówić.
        • efka_te Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 13.05.17, 18:58
          smile. Nadpisze się nad dkmn - polecam również publikacje prof David'a Healy'ego (psychiatra). Można również skonsultować się z profesorem Andrzejem Cechnickim (psychiatra), który potwierdzi działanie benzodiazepin, antypsychotyków i leków klasy SSRI. Każdy lekarz psychiatra dysponuje tą wiedzą, więc zdziwiłabym się, gdyby Twój lekarz nie potwierdził informacji, którymi dzieli się dkmn. Lekarz nie dzielący się tą wiedzą z pacjentem jest daleki od działania w zgodzie z przysięgą hipokratesa. Pomocna jest również podstawowa literatura z dziedziny farmakologii psychiatrycznej, ew. neurologii. Żaden rozsądny lekarz nie przepisuje tabletek nasennych długoterminowo.

          --
          ~ Not all those who wander are lost ~
        • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 09:39
          Wszystko zależy od przyczyny bezsenności. Jeżeli przyczyną jest choroba psychiczna wówczas leczenie farmakologiczne jest praktycznie jedyną skuteczną metodą. W innych przypadkach aby mówić o sposobie leczenie należy dokładnie określić rodzaj bezsenności. Jednym z lepszych artykułów w tej tematyce jest podyplomie.pl/psychiatria/15989,grzechy-diagnostyki-i-leczenia-bezsennosci . Pytanie co brać jest zbyt ogólne. Leczenie bezsenności to zawsze sprawa indywidualna. Oprócz tego na pewno nie zaszkodzi stosowanie higieny snu + witamina B12. Jeżeli chodzi o leki to w pierwszej kolejności: leki antyhistaminowe I generacji, leki przeciwdepresyjne, następnie benzodiazepiny (do 4 tygodni), neuroleptyki (po odstawieniu napady lęku oraz nasilenie bezsenności). I jeszcze jedna sprawa o której mało się mówi: prowadzenie samochodu po benzodiazepinach jest traktowane na równi z jazdą po alkoholu.
            • 39.a Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 18:25
              wygląda na to, że jesteśmy jedną osobą big_grin ale zdecydowanie nie big_grin

              przyznam się, dlaczego cenię leki i jednak będę starała sie ograniczać ich ilość (pod kontrolą lekarza).
              zdrowie i długofalowe skutki na wątrobę chociażby. samochodu nie prowadzę. miłej niedzieli.
          • efka_te Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 18:55
            😂👍 to DSM określa paranoją.

            Dokopcie się do informatyków gazeta.pl - niech sprawdzą.

            Jest niewiarygodnym ile nienawiści jest w naszym społeczeństwie wobec osób prezentujących opinie niewiększościowe.

            --
            ~ Not all those who wander are lost ~
            • 39.a Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 19:16
              Nie nienawidzę Cię, jesteś mi dokładnie obojętna, tylko nie rozumiem, po co chodzisz i nauczasz wszystkich jak leci, czy ktoś tego chce czy nie. Chcialabyś tej nienawiści? Wisisz mi kalafiorem, przepraszam... Poprawnie politycznie: mam wobec Ciebie odczucia indyferentne. Zadowolona?

              Widzisz. Twoja postawa bierze się z zachorowania i ze stanu zwarzywienia. Współczuję, ale na serio gros osób się tak NIE CZUJE. Pracują, żyją, studiują albo nie. Co kto woli.
              Chorując i przyjmując te same leki, które Tobie zaszkodziły. Musisz aż napisać pracę w temacie, aby odreagować.
              Super, ale nie rób tego kosztem innych chorujących i zdrowiejących.

              PS. Jest tu kolega prawnik na sporej dawce kwetiapiny, pisał tu kilka dni temu, że z niej schodzi. Ale żyje, nie zwarzywiał. Nie zburaczał czy inne warzywa big_grin

              Rób sobie co chcesz, ale nie zarażaj swoim podejściem innych. Jesteś trochę jak ruch antyszczepionkowców.
              Albo zwolennikow pasty do zębów bez fluoru. Amen.
                    • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 22:32
                      Przy chorobie psychicznej bezsenność to jedynie jeden z objawów a nie choroba. Nie leczy się bezsenności u osób chorych psychicznie. Łagodzi się jedynie objawy w sposób który najmniej zaszkodzi pacjentowi. "Bezsenność to obrona organizmu" to taki skrót myślowy do objawu chorobowego. Mając grypę leczysz chorobę czy jej objawy? Choroby psychiczne takie jak CHAD i schizofrenia które są nieuleczalne, niestety mają to do siebie że nie leczy się samej choroby a łagodzi się jedynie jej objawy. Jeżeli cierpisz na chorobę psychiczną to poproś swojego lekarza o leki które jak najmniej Tobie zaszkodzą. Skoro czeka Ciebie łykanie dropsów do końca życia to przynajmniej dowiedz się dokładnie co bierzesz.
                      • efka_te Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 14.05.17, 23:07
                        @dkmn: Ref. nieuleczalności: m.in Daniel Fisher, który sam w młodym wieku zdiagnozowany był ze schizofrenia i od lat prowadzi praktykę psychiatryczna popularyzuje teorię mówiącą, że zaburzenia takie jak Chad, czy schzozofrenia sa uleczalne. Opiera się w swojej teorii na badaniach i własnym doświadczeniu.

                        Również już w XIX w. ruch "Quackers'ów" dowodził tej samej teorii (leczenie przez terapię środowiskowa) i do monentu wprowadzenia "nowoczesnych" metod w postaci elektrowstrząsów, prowadził wiele ośrodków, których procent pacjentów, którym pogarszało się po wypisie z instytucji był znacznie nizszy niż tych wypisywanych obecnie, czy też na początku XX w.

                        Co kto woli 😁

                        @fala hejtu; Już za parę miesięcy zdaję swoją prace doktorska do wstepnej oceny 😂😂😂

                        --
                        ~ Not all those who wander are lost ~
          • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 14:52
            Sensi47 uzasadnij swoją wypowiedź. To co tutaj piszę kieruję głównie do osób chorych na CHAD. Walka z bezsennością u osób cierpiących na choroby psychiczne polega zawsze na tym samym czyli doborze odpowiedniego leku. Napisz lepiej, że nie podoba Ci się to, że kwestionuje niepotrzebne stosowanie neuroleptyków. Wybór neuroleptyków (poza leczeniem psychozy) jako stabilizatora oraz leku na bezsenność może wyrządzić więcej szkody pacjentowi niż ograniczenie ich stosowania wtedy kiedy są dostępne lepsze alternatywy. Z czego wynika Twoje niezmienne stanowisko w tej sprawie? Myślisz że to naprawdę taki cudowny lek?
            • sensi47 Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 15:31
              Uważam, że rady są bezsazadne. Nie biorę (i myślę,że większość z nas) antypsychotyków w celu leczenia bezsenności. Jednak ich działanie uboczne w postaci senności jest w wielu przypadkach pożądane. Ty sprowadzasz je do leków li tylko na sen.
              PS:Ttittico też biorę, co nie oznacza że mam olbrzymie problemy z zasypianiem.
              • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 16:12
                Pokaż mi gdzie napisałem, że uważam je tylko jako leki na sen? Pisałem już nie raz, że w mojej opinii antypsychotyki powinny być stosowanie głównie do leczenia psychozy. Do innych celów jako np. stabilizator lub lek na bezsenność powinny być stosowane w ostateczności. Błędem jest natomiast ich stosowanie bez sprawdzenia innych opcji. To po prostu chodzenie na łatwiznę.
                PS. Bezzasadny = bezpodstawny, nie poparty argumentami. Mogę Ci temat wyłożyć bardziej szczegółowo jeżeli to komukolwiek mogłoby pomóc.
                  • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 16:45
                    Sensi47 pamiętaj, że te forum czytają nie tylko osoby chore na CHAD. Ten wątek dotyczy bezsenności i nie wszyscy którzy tu wejdą muszą wiedzieć czym jest bezsenność przy chorobie psychicznej a czym jest leczenie bezsenności w innych przypadkach. Generalnie neuroleptyki a po nich benzodiazepiny to najgorsze z możliwych opcji. Osoba nie mająca rozeznania w tematyce może poprosić o Kwetaplex bo tak go tutaj wychwalacie. Osobom chorym na CHAD nie muszę tłumaczyć czym jest neuroleptyk bo same wiedzą jak działa i jakie skutki uboczne po nim są. A tego zwykłego "Kowalskiego" któremu przepisujesz Twój kochany kwetaplex doprowadzisz do tego, że zamiast bezsennych nocy będzie spał po 20 godzin a przy okazji mu się utyje ze 30 kilo. Nie mówiąc już o tym, że raczej się od tego leku nigdy nie uwolni.
                • efka_te Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 16:45
                  Nadpis: przemysł środków na odchudzanie - kwitnie: miliardy dolarów! Większość woli wydać kasę na tablety niż popracować nad sobą, zmienić tryb życia, popatrzeć na alternatywy itp. Podobnie jest w przypadku leków psychiatrycznych. Teoria bazująca na "nierównowadze chemicznej mózgu" wyszła z Eli Lilly (Firma farmaceutyczna<-- żaden uniwersytet). Zresztą, jak większość teorii, na których bazuje psychiatria..... . Etyczny psychiatra nie zaprzeczy. Jak również decyzyjny i jednocześnie moralny przedstawiciel firmy farmaceutycznej (jednego znam z pierwszej ręki) przytaknie.

                  Stosowanie leków psychiatrycznych, czy to antydepresantów, czy antypsychotycznych na dłuższą metę bardziej szkodzi niż pomaga, a z pewnością nie leczy. Z pewnością natomiast wspiera w sytuacjach silnego kryzysu psychicznego.

                  Prześledziwszy komentarze pod tym wątkiem wygląda na to, że jest grono stosujące leki antypsychotyczne w ramach walki z bezsennością.

                  @dkmn: na marginesie - ja i Ty jesteśmy jedną osobą smile piszącą pracę naukową :-o. Śmiem, na tej podstawie twierdzić, że Twoje argumenty (jakkolwiek nie byłyby one uzasadnione badaniami, faktami, itp) z dużym prawdopodobieństwem zrobią tu niewiele uncertain

                  --
                  ~ Not all those who wander are lost ~
                  • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 17:18
                    Jeżeli chociaż jedna osoba chora na CHAD poprosi o zmianę sposobu leczenia to warto powalczyć. A jeżeli chociażby jedna osoba chora na bezsenność z powodu np nerwicy dowie się czego należy unikać to podskoczę z radości. Problemem jest to, że większość naszych lekarzy jest mało ambitna i do tematu podchodzi po najmniejszej linii oporu czyli jaką pigułkę dać żeby jak najszybciej załatwić temat. Czyli najwięcej zależy od lekarzy bo pacjent przeważnie zrobi wszystko jeżeli jest szansa na poprawę. Niestety lekarze rzadko słuchają swoich pacjentów.
          • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 16.05.17, 15:13
            Być może u Ciebie nie ma innej możliwości. Próbowałaś Trazodon (Trittico) lub inne leki przeciwdepresyjne o wyraźnym działaniu sedatywnym w czasie kiedy masz depresję? Generalnie jeżeli nie masz CHAD typu I to możesz śmiało poszukać alternatywy.
            • efka_te Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 18.05.17, 12:22
              ChAD typu I nie wyklucza alternatyw (<- na bazie swojego doświadczenia i paru moich znajomych). Problem z bezsennością bardzo często pojawia się przy redukcji lub wycofaniu leków antypsychotycznych (ewentualnie - modyfikacji leczenia farmakologicznego). Potrafi minąć kilka tygodni do paru miesięcy, by organizm "nauczył się" zasypiać bez wsparcia... im dłużej stosuje się leki antypsychotyczne tym trudniej jest się przestawić na "normalne" spanie... natomiast (jak podkreślałam niejednokrotnie) jeśli komuś jest dobrze z antypsychotykami lub nasennymi - nie namawiam do odstawienia smile

              --
              ~ Not all those who wander are lost ~
    • eszmeralda.i.papugi Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 09.06.17, 22:21
      Cześć, Ditta dała linka na to forum i jeszcze rok, może dwa lata temu rzuciłabym się na wątek ten łapczywie będąc w pułapce uzależnienia od Clonazepamu (brałam już jednorazowo po kilkanaście tabletek dwumiligramowych i nic, i sen nie nadchodził a nazajutrz byłam przeorana), ale już jestem na prostej - zeszłam do jednego mil. clo plus tabletka 100 mg Ketrel(a) i zasypiam fantastycznie, sen nie jest szarpany, wręcz cudownie regenerujący i czuję się przepięknie i tfu, tfu, żeby nie zapeszyć.
      Doskonale poznałam tę sukę, którą zwą bezsenność i współczuję każdemu, którego sobie upodoba i życzę rozprawienia się z nią bezpardonowo
      kłaniam się pięknie

      --
      roho yako ni kubwa
      • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 10.06.17, 10:18
        Życzę powodzenia w odstawianiu Clonazepamu. Sama dobrze zapewnie wiesz jak bardzo wciąga to cholerstwo (jak wszystkie benzodiazepiny). Wiele osób nie potrafi tego odstawić ani zamienić na inny lek. Śpisz dobrze bo bierzesz Ketrel. Z dwojga złego lepsze już jest łykanie tego antypsychotyka. Nie wiem na co chorujesz ale dla osób które leczą się tylko na bezsenność zazwyczaj jeden i drugi lek to pułapka.
        • eszmeralda.i.papugi Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 10.06.17, 16:16
          do dkmn
          dzięki za życzenia, też jestem ostrożna w prognozowaniu i nie chcę myśleć co będzie dalej. Piszesz "ale dla osób które leczą się tylko na bezsenność", otóż nie leczę się generalnie, bo lekarze, przynajmniej ci, u których szukałam pomocy, bezsenności nie uważają za chorobę a jeden nawet uznał ją u mnie za fanaberię, ja też zdaję sobie sprawę że tu, na tym forum, zmagacie się Państwo ze znacznie gorszą zołzą. Clo jako środek nasenny odkryłam przypadkowo gdy wylądowałam zgarnięta z ulicy na pogotowiu i tam zaaplikowano mi 0,5 miligrama i wypisano receptę. Potem to już tylko była żebranina i posiłkowanie się lekarzami prywatnie.
          Pozdrawiam

          --
          roho yako ni kubwa
    • heler73 Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 26.07.17, 14:59
      w pierwszej kolejności radziłbym Ci spróbować naturalnych metod, jak picie naparu z ziół, słuchanie spokojnej muzyki przed snem, na godzinę przed snem odstawienie telefonu i wyłączenie TV. Jeżeli o własnych siłach nie dasz rady uporać się z tym problemem, radzę wybrać się do specjalisty. Branie leków na własną rękę prowadzi do bardzo szybkiego uzależnienia psychicznego i fizycznego... Może jest to w ogóle efekt innych zaburzeń/problemów, z których nie zdajesz sobie sprawy. Ja borykam się od 5 miesięcy z bezsennością, ostatnio byłem u psychologa w Centrum Psychiatrii i Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej (mieszkam w Lublinie), który podejrzewa nerwicę, jego zdaniem może to być źródłem moich problemów ze spaniem ;/ nie wiem, gdzie mieszkasz, ale jak jesteś z lubelskiego, spróbuj odwiedzić jakiegoś specjalistę, na przykład z tego Centrum. Na pewno Ci pomogą, bo ogólnie mają dobre opinie.
      • dkmn Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 27.07.17, 11:01
        Nasen to lek z kategorii cyklopirolonów działa podobnie jak benzodiazepiny i jest równie niebezpieczny (uzależniający). Chociaż to nasenny lek niebenzodiazepinowy powinien być traktowany na równi z benzodiazepinami. Można go zażywać max. 4 tygodnie.
        • ninia73 Re: Co bierzecie, żeby zasnąć? 27.07.17, 14:12
          Wiem. Tylko zawsze trzeba rozwazyc sytuacje. Wole brac nasen zasypiac i zeby wreszcie nie wyrzucili mnie z kolejnej pracy przez chorobe.....Jesli nie moge spac i musze byc aktywna w pracy przez 12-15 godzin dziennie- wysiadam....No i tez lepsze niz alkohol...smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka