11.12.17, 07:18
Wiem, jakie są książkowe objawy hipomanii, ale chciałabym poznać, jak to się objawia u Was. Kiedy Wy sami oceniacie, że macie hipomanię? Czy nie uważacie, że często psychiatrzy mylą dobre normalne samopoczucie z hipomanią? Czy jeżeli psycholog po terapii uznaje, że klient nie ma żadnej choroby psychicznej, wierzyć psychiatrze, który dalej uważa, że pacjent jest chory i powinien brać leki? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi na ten temat.
Edytor zaawansowany
  • biala_malpa 11.12.17, 08:37
    Hejka!
    Dobrze wiesz, że to taki stan pomiędzy dobrym samopoczuciem a manią. Trudno go wyłapać. Jeśli chodzi o mnie to staram się obserwować:
    - sen, czy się wybudzam w nocy
    - aktywność w pracy, a raczej nadaktywność
    - chęć do rywalizacji
    - apetyt
    - pociąg do używek, palenie, picie, kawa
    - chęć spotkania się z ludźmi
    - moje reakcje na krytykę ze strony innych ludzi
    - powody wybuchu złości
    Pewnie jest tego więcej, jak gonitwy myśli itp. Ale to pierwsze co nasunęło mi się na myśl. Pozdrawiam 🙂
  • xsenia 11.12.17, 10:10
    dołączam się do pytania Megan - co to właściwie jest ta hipomania?

    Małpa przedstawił SWOJE objawy - dzięki smile
    ja np. często wybudzam się w nocy i mam wszelkie zaburzenia snu
    nadaktywność w pracy - właśnie, jak odróżnić aktywność od nadaktywności? kiedy mam deadline na karku to jestem chyba nadaktywna, bo sytuacja wymusza takie działania
    chęć do rywalizacji - cecha osobnicza, u mnie nie występuje w ogóle
    apetyt - to ciekawe - ze swojego doświadczenia mogę dodać - poszukiwanie nowych smaków, czyli nie tyle ilość jedzenia, co pogoń za różnorodnością
    używki - może i mogę się pod tym podpisać
    ludzie - ciężko mi powiedzieć
    reakcja na krytykę - irytacja - tu pełna zgoda, tylko czy to jest symptom hipomanii, czy raczej mixa???
    złość - j.w.

    kilka razy w życiu miałam fazy pt. "sky is the limit" i na prawdę udawało mi się wtedy dużo osiągnąć - przekonanie, że mogę wszystko, niezachwiana wiara w siebie, napęd do pracy, mało snu, brak poczucia zmęczenia - ale czy to była hipo?
    zdarzały się też momenty trudności w zapanowaniu nad poszukiwaniem wrażeń - pierwszym lotem do Paryża, spacer po knajpach w Quartier latin, nocleg w hostelu, powrót. Czy takie małe szaleństwa można nazwać hipo, czy to jest normalny stan??
  • dkmn 11.12.17, 17:58
    Wszystko jest niesamowicie kolorowe, jesteś szczęśliwy i wszystko jest idealne. W pracy 1000% normy, niesamowita inteligencja i empatia. Nikt Cie nie pokona...
  • dkmn 11.12.17, 18:01
    Dla mnie hipomania wygląda jak tu
  • megan.k 15.12.17, 05:58
    A czy o przypadkiem nie są cechy człowieka zdrowego psychicznie?
    Załączam ciekawy, moim zdaniem, lin do strony, w której podane są cechy osoby zdrowej psychicznie.
    www.ctn-moszna.pl/pacjent/kryteria-zdrowia-psychicznego
  • megan.k 15.12.17, 06:00
    Miało być "to" a nie "o". smile
  • dkmn 15.12.17, 06:09
    Megan.k to co pisze Małpa, Xenia i to co opisałem ja to u mnie na pewno objawy hipomanii. Dodatkowo jak idzie zbyt wysoka górka to dochodzą u mnie stany psychotyczne. Ratuje się wtedy depakine. Zdrowy człowiek nie jest w stanie funkcjonować dłuższy czas na takiej wydajności. Ludzie z otoczenie także zauważają taką zwiększoną aktywność.
  • megan.k 15.12.17, 19:19
    Dłuższy czas to znaczy, Twoim zdaniem, ile?
  • dkmn 16.12.17, 06:53
    Różnie: miesiąc, rok, dwa lata. Weź pod uwagę to, że opisuje Ci to przez pryzmat własnych doświadczeń a u innych może to wyglądać całkiem inaczej. Mam też porównanie do tego co nazywam normalnością. Zdecydowanie wolę być w remisjii niż w hipomanii a już tym bardziej w manii. I tu się chyba różnię od niektórych którzy kochają swoje hipomanie. Ja traktuje je jako konieczność. Hipomania mija mi po jakiś dwóch miesiącach i zdrowy człowiek nie jest w stanie funkcjonować na tak dużych obrotach przez taki okres. Moje objawy także trochę różnią się od typowych: bardzo duży apetyt, bardzo mocny ale krótki sen (6 godzin), bardzo klarowne logiczne myślenie. A z tych typowych to używki w postaci papierosów których normalnie nie palę, bardzo duży napęd, odhamowanie seksualne, brak poczucia strachu i innych negatywnych emocji. Po hipomanii zostaje mi przez jakiś czas brak hamulców. I tylko raz miałem depresje ale po ostrej manii.
  • megan.k 16.12.17, 11:01
    "bardzo mocny ale krótki sen (6 godzin)"
    To według najnowszych badań naukowych wystarczający odpoczynek nocny, żeby zregenerować swój organizm.
    zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Ile-godzin-dziennie-powinien-spac-dorosly-czlowiek-Nowe-badania-00000359
    "bardzo klarowne logiczne myślenie"
    Tak właśnie myśli zdrowy człowiek.
    A jak wygląda praca w korporacjach, agencjach reklamowych, przy projektach przed terminem wykonania zadania?
    Czy tam pracują tylko ludzie z CHAD? Wiem część z nich bierze amfetaminę, ale chyba nie wszyscy. Nie wiem, nie pracowałam tam, nie zażywam. smile



  • megan.k 16.12.17, 11:57
    Jeszcze jedno pytanie. Czy hipomania wystąpiła kiedyś u Ciebie w czasie brania leków przeciwpsychotycznych? Czytałam w internecie wiele postów osób, których myślenie, intelekt, kreatywność poprawiły się po odstawieniu leków przeciwpsychotycznych. Moim zdaniem m.in. właśnie w takich sytuacjach pełna remisja jest mylona przez psychiatrów z hipomanią, szczególnie wtedy, kiedy pacjent odstawia leki przeciwpsychotyczne samodzielnie bez ich zgody i wiedzy.
  • krecia_3 16.12.17, 15:17
    Moje hipomanie bywają rzadkie i płytkie. Psychotrop nie miał żadnego wpływu na ich przebieg. Natomiast odstawienie olanzapiny w wydatny sposób poprawiło jakość życia; sprawniej myślę, nie jestem tak ospała, mam więcej energii.
  • megan.k 16.12.17, 15:34
    Co nazywasz płytką hipomanią?
  • krecia_3 17.12.17, 09:49
    Dobry nastrój, zwiększona energia, którą wykorzystuję na nadrobienie depresyjnych zaległości, ochota na robienie zakupów; przy czym nigdy nie zdarzyło mi się wydawać kasy bez sensu.
  • megan.k 17.12.17, 10:01
    Moim zdaniem tak właśnie zachowuje się człowiek zdrowy psychicznie. A Twoim zdaniem, jaka jest różnica między zachowaniem osoby w płytkiej hipomanii (jak to nazywasz) a zachowaniem osoby, która nie ma problemów ze zdrowiem psychicznym?
  • krecia_3 17.12.17, 13:52
    Pojawia się też pewnego rodzaju nerwowość, nie wiem, jak ten stan trafnie nazwać. Po tym poznaję, że pojawiła się hipo i bacznie kontroluję zakupy.
  • megan.k 17.12.17, 14:16
    Teraz rozumiem. Jeśli pojawia się również nerwowość, to faktycznie może to być właśnie hipomania. Dobrze, że bacznie kontrolujesz zakupy. Ja osobom z CHAD radzę nawet, żeby z zasady nie miały w ogóle kart kredytowych ani debetowych, a na zwykłych kartach miały tylko ściśle określoną kwotę przewidzianą na planowane przemyślane zakupy. Jeśli jest bardzo źle, to lepiej przekazać również rodzinie swój dowód osobisty, wtedy nie będzie problemu z ewentualnymi kredytami. To tak przy okazji. smile
  • dkmn 16.12.17, 21:14
    Leki przeciwpsychotyczne dostawałem w szpitalu (haloperidol) w zastrzykach (leczenie bez mojej zgody) oraz brałem potem olanzapine przez jakieś 3 miesiące. Podczas brania olanzapiny moje zdolności intelektualne były w stanie tragicznym. Najgorsze jednak były skutki odstawienia przeciwpsychotyka o czym już nieraz pisałem. Nigdy przedtem ani po tym nie brałem neuroleptyków i jestem przeciwnikiem ich stosowania w celach innych niż pacyfikacja psychozy. Obecnie nie stosuje żadnych leków psychotropowych i jedynie wspomagam się doraźnie depakiną kiedy w okresie hipomanii zaczyna się psychoza. W moim przypadku ten zwykły stabilizator pomaga i objawy znikają w ciągu kilku dni. Leki odstawiałem za zgodą i pod kontrolą psychiatry.
  • dkmn 17.12.17, 08:43
    Poprawka: olanzapine brałem 6 miesięcy.
  • megan.k 17.12.17, 09:26
    Jak uważasz, czy leki stabilizujące nastrój też mają podobne skutki uboczne jak leki przeciwpsychotyczne, chodzi mi o ich wpływ na intelekt, myślenie. Jaki argument zastosował psychiatra, odstawiając Ci w ogóle stabilizatory nastroju, zalecając ich stosowanie jedynie w przypadku pojawienia się psychozy? Z tego, co piszesz, wynika, że dalej masz diagnozę CHAD i zmienność nastroju.
  • dkmn 17.12.17, 17:24
    Tak nadal mam diagnozę CHAD. Jeżeli chodzi o odstawienie leków to lekarka argumentowała to tym, że to pierwsza mania bardzo gwałtowna w późnym wieku i szybko opanowana i dlatego wszystko miało niby wskazywać na to, że może się to już nie powtórzyć. Poza tym na moją korzyść wpływało też wysokie odpowiedzialne stanowisko (kilkanaście lat) oraz duże wsparcie rodziny. Wcześniejsze hipomanie nie były leczone i nie wiem czy ona je potraktowała poważnie. Generalnie psychiatra wpisała mi diagnozę CHAD jednocześnie uważając, że psychoza raczej się nie powtórzy. Stabilizatory w mniejszym stopniu wpływają u mnie na intelekt (prawie niezauważalnie). Stabilizatory nie leczą psychozy wyciągają po prostu z górki a wraz z nią z psychozy. Psychoza jest zwodnicza i ryzykowna ale da się ją przetrzymać. Dotychczas w ciągu paru dni na depakine wracałem do normy. Oczywiście w szufladzie leży także zolafren jakbym poleciał za wysoko ale na razie się tak nie zdarzyło (będzie już ponad półtora roku).
  • dkmn 17.12.17, 17:48
    Jeżeli chodzi o odstawienie stabilizatorów to miałem wrażenie, że lekarka chyba trochę wątpiła w swoją diagnozę CHAD którą dała na początku hospitalizacji. Po pół roku lekarka uważała, że to był to najprawdopodobniej jednorazowy przypadek psychozy. Niestety jej diagnoza odnośnie CHAD była trafiona.
  • megan.k 17.12.17, 19:12
    A czy w Twoim przypadku nie ma możliwości takiego dobrania stabilizatora/stabilizatorów, żeby można było uzyskać stałą/długoletnią remisję?
  • dkmn 18.12.17, 07:02
    Tego nie wiem ale prawdopodobnie remisje byłyby dłuższe niż obecnie. To mój wybór, mój sposób leczenia który sam sobie narzuciłem i na razie się sprawdza. Gdyby nie negatywny wpływ stabilizatorów na wątrobę to prawdopodobnie brałbym je cały czas.
  • megan.k 17.12.17, 17:51
    A jak radzisz sobie, gdy dopadnie Cię depresja?
  • dkmn 18.12.17, 07:04
    Depresje miałem tylko raz po odstawieniu neuroleptyka. Więcej mi się nie przydarzyła.
  • megan.k 18.12.17, 07:32
    Z Twojej wypowiedzi zrozumiałam, że CHAD został zdiagnozowany u Ciebie bez stwierdzenia epizodu depresji. Depresja wystąpiła dopiero w trakcie leczenia lekami psychotropowymi, po odstawieniu jednego z nich. Czy nigdy nie miałeś wątpliwości, co do trafności postawionej diagnozy? Praca na odpowiedzialnym wysokim stanowisku wymaga często większego tempa pracy, wzmożonego wysiłku umysłowego, po prostu pracy po wiele godzin dziennie, a związany z tym stres powoduje zdenerwowanie, napięcie, różne objawy somatyczne. Gdzie jest granica między normalnością a chorobą psychiczną? Czy każda energiczna, kreatywna, twórcza osoba ma CHAD? Czy obniżenie nastroju u takiej osoby bez zalegania w łóżku po bardzo stresującym i przykrym wydarzeniu, które zdarza się co jakiś czas właśnie w takich sytuacjach, jest epizodem CHAD czy jest to normalne zachowanie zdrowej psychicznie osoby, która też miewa lepsze i gorsze okresy?
  • dkmn 18.12.17, 08:30
    Tak dokładnie dostałem diagnozę CHAD pomimo, że nie miałem nigdy wcześniej epizodu depresji. Nigdy nie miałem wątpliwości, że diagnoza jest trafna. Granicą dla mnie pomiędzy zdrowiem a chorobą jest mania (dla mnie równoznaczna z psychozą) i tylko z nią walczę. To, że zawsze mam świadomość choroby bardzo pomaga. Przy pierwszej psychozie nie wiedziałem co się dzieje i to było tragiczne w skutkach. Teraz wiem, że to choroba i wiem o niej chyba wszystko. Znam wszelkie możliwe objawy i umiem odpowiednio zareagować.
  • megan.k 18.12.17, 09:32
    Dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia.
  • dkmn 18.12.17, 10:33
    Nie ma sprawy. I jeszcze jedna jak nie najważniejsza informacja: kontrolowanie psychozy to sprawa z pogranicza psychiatrycznego science fiction. Traktuje siebie jako wyjątek potwierdzający regułę i prosiłbym czytających żeby tak potraktowali mój przypadek smile
  • biala_malpa 15.12.17, 12:32
    No to chyba jestem niezbyt zdrowy psychiczne, albo obracam się w niezbyt zdrowym społeczeństwie i stąd moje problemy 😉 Pozdrawiam
  • 39.a 11.12.17, 21:22
    Skoro ChAD jest chorobą, a psychiatra to lekarz to pozostawiłabym psychologowi
    leczenie rozmową i jednak stawiam go niżej niż psychiatrę.
    Terapeuta może myśleć, że jesteś zdrowa, a Ty po prostu bierzesz leki i dlatego
    widzi Cię jako osobę dobrze funkcjonującą.
  • ergo_pl 12.12.17, 12:27
    A co wie o tej chorobie psycholog?

  • ergo_pl 12.12.17, 12:28
    Skoro trudno psychiatrę dobrego znaleźć.
  • megan.k 15.12.17, 06:03
    A jeśli podczas terapii ktoś nie brał już leków (odstawienie samodzielne)?
  • cinus1985 12.12.17, 14:03
    HEJ mam partnera z którym jestem od ponad 4lat, dokładnie w grudniu trafił do szpitala - stan psychotyczny maniakalny ....6 tyd traumy dla mnie po szpitalu od razu depresja 6 tyg nie wstawał z łóżka, w maju hipomania aż 3 miesiące we wrześniu depresja i szpital 5tyg ,wyszedł miesiąć temu i jest w hipomanii - mojeżycie to szpital czuwanie codzienne tak od roku a teraz koszmar bo stał się drażliwy, mówi straszne rzeczy, powiedział,że mi nie ufa już..........
    pytasz o hipomanie opowiem jak się to u nas objawia: po wizycie lekarskiej nic nie mówił za godzinę jak dotarliśmy do domu wziął mnie za ręce i kaza skakać ze szczęścia tulił mnie i mówił jak bardzo mnie kocha, potem naprawił kilka rzeczy w domu, prawie nie spał w nocy, rano pobiegł po zakupy o 6 zrobił mi śniadanie jak wyszłam złaziebnki stał z plecakiem kazała się przytulić na nowe zycie i wyszedł....
    powoli docierało do mnie wszystko byłam skrajnie wymęczona depresja która trwała od września i codziennymi wizytami w szpitalu na których cały czas płakał...a tu nagle to, dzwoniłam nie odbierał, po dobie znalazłam go w rodzinnym domu, pogadfaliśmy powiedział,że się bał odbierać tel i ma dużo pracy, wróciłam do domu (200km) nie odbierał dalej tel, po 2tyg pojechałam i odowiedziałam sięże mi nie ufa,że jestem czaownicą co miesza w kotle etc w nocy kopał mnie,żeby odsunąć jak najdalej od siebie, rano wyskoczył z łóżka jak oparzony dokręcał kran kilka mniut choć był dokręcony , przeklinał..., odjechałam, terz odbiera ale jak chce co kila dni, pracuje w rodzinnej firmie na budowie i wkurza się ze jest pomocnikiem za 100zł dniówka, nie wiem co robić dalej tym razem ja przestałam spać jestem ukresu sił, szukałam pomocy w centrum kryzysu emocjonalnego, to nie mój chłopak nie takiego pokochałam ale dalej kocham, probuje zrozumiec ze to choroba ale to ciężkie jak ktos Cię tak nagle traktuje;
    poprzednia hipomania objawiałasię tym,że kupił rowery za pozyczone pieniądze na maxa wykorzystał karty kredytowe a sam nie pracował tylko jezdził na desce i rowerze opowiadając jak musi chronić bliskich przed kim? przed złymi ludźmi, zrobił sobie tatuaż! i siedział na fb non stop;
    czy ktś wskaże mi drogę w pomocy? co mam robić jak reagować?może ktoś taki jak Ty powie czy tak naprawdę sę myśli? czemu mnie atakuję?poplątał się nam tak życie..
  • dkmn 12.12.17, 16:24
    Twój partner jest prawdopodobnie źle leczony!
  • ergo_pl 13.12.17, 04:34
    To nie jest hipomania.
    Czy jesteś pewna, że on bierze leki?
  • megan.k 15.12.17, 06:05
    Bardzo dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi i proszę o więcej. smile
  • drugikoniecswiata 15.12.17, 18:29
    ja nie będę pisać, ale mogę pogadać przy kawie wink
    limes kropka mundi małpa gmail itd


    --
    Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było...
  • megan.k 15.12.17, 20:14
    Wysłałam maila.
  • megan.k 17.12.17, 14:46
    Czy Waszym zdanie zwiększona aktywność, energia, poprawa myślenia, kreatywność, chęć do działania przy doprowadzaniu zaplanowanych zadań do końca, radości z osiągania celów, wykonywanie różnych zadań równocześnie przy dobrej organizacji pracy własnej bez zaburzeń snu i innych negatywnych objawów jest hipomania? Aktywność jest fizyczna i umysłowa na zmianę z krótkimi okresami na odpoczynek w tym rozmowy telefoniczne z rodziną i znajomymi (zwiększona ilość i długość tych rozmów).
  • megan.k 17.12.17, 19:49
    Czy komuś z Was zdarzyło się przeżywać takie stany, które mogą się ciągnąć nawet tygodniami?
  • dkmn 19.12.17, 06:20
    O coś podobnego pytałem tutaj.
  • megan.k 19.12.17, 07:35
    Trochę się nie zrozumieliśmy. smile Ten post, który napisałam jako odpowiedź ma mój własny post, dotyczył stanu, który ja sama uważam za stan normalności, bo ja nie miewam w takich okresach żadnych negatywnych skutków, jakie opisywane są w przypadku hipomanii. Stąd moje pytanie do Was. Ja śledzę to forum od lat, od kiedy postawiono mi diagnozę CHAD, a właściwie postawiłam ją sobie sama i to był mój błąd. Wkroczyłam do szpitala ze stwierdzeniem, że mam CHAD, chociaż żaden lekarz nie postawił mi wcześniej takiej diagnozy. Poczytałam trochę w internecie, a że uwielbiam stawiać diagnozy i często stawiałam je czasem wcześniej niż lekarze (nie dotyczy to moich chorób, interesuję się medycyną, bo chciałam być kiedyś lekarzem) i stało się ... postawiłam sobie diagnozę. smile Teraz sama uważam, że niestety w tym wypadku się pomyliłam, ale diagnoza została. Rodzina i znajomi nie uważają, że mam hipomanię. Oni wiedzą, że taka jestem od zawsze. Czytając to forum i forum Depresja, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mnie ta choroba nie dotyczy. Ja nie przeżywam takich stanów, które opisujecie np. teraz opisując swoje hipomanie.
  • megan.k 19.12.17, 06:06
    Mój dominujący temperament to choleryk. Kiedyś na jednym ze szkoleń z umiejętności miękkich uświadomiłam sobie, że wiele cech choleryka jest podobna do tego, co psychiatria nazywa hipomanią. To właśnie nasiliło moje wątpliwości, które pojawiły się już wcześniej. Załączam link do przykładowej strony na temat cech choleryka.

    www.biomedical.pl/psychologia/choleryk-jako-typ-osobowosci-5761.html

    Chętnie poznałabym Wasze zdanie na ten temat.
  • dkmn 20.12.17, 11:08
    Znam parę osób o takim temperamencie. Także mój Szef ma tego typu usposobienie. Takich ludzi odbieram jako manipulantów z wieloma kompleksami (nie odbierz tego jako zarzut w Twoim kierunku). Takie osoby w starciu ze mną kiedy mam hipomanię nie mają najmniejszych szans. Role się wtedy jakby odwracają. A poza tym okresem wypracowałem sobie do mojego Szefa odpowiednie podejście dzięki któremu dogadujemy się dosyć dobrze już prawie dwadzieścia lat.
  • xsenia 20.12.17, 13:36
    "choleryk" to typ temperamentu, nie osobowości, jeśli już.... i na 100% nie ma nic wspólnego z hipomanią, absolutnie NIC.
    powodzenia w stawianiu diagnoz na podstawie "mondrości z internetuf"

    uwadze autorki polecam hasła: zespół Münchhausena, hipochondria, overdiagnosis oraz wizytę u innego psychiatry
  • rainbow_73 20.12.17, 15:07
    Przez kilka lat od postawienia mi diagnozy z uporem ją podważałam i całkowicie rozumiem takie zachowania. Dopiero wiele lat chorowania przekonało mnie, że jestem chadowcem, a jeszcze parę musiało minąć, żebym się nauczyła jako tako żyć z tą chorobą.
  • megan.k 20.12.17, 15:18
    Czy to znaczy, że funkcjonujesz podobnie do mnie? Pytam, bo zakładam, ze czytałaś moje poprzednie wpisy w tym wątku. Co zadecydowało o tym, że w końcu pogodziłaś się z diagnozą?
  • rainbow_73 20.12.17, 15:33
    Nie, moją przypadłością są częste, przewlekłe depresje. Sądziłam, że to wyłącznie one stanowią mój problem. Kiedy jednak na przestrzeni czasu bacznie przyglądałam się moim stanom, uchwyciłam także hipomanie. Przestałam brać je za przejaw zdrowia psychicznego, lecz za drugi biegun choroby.
  • dkmn 20.12.17, 17:00
    Lekkie hipomanie nie powinny być dla nikogo żadnym problemem. Problemem natomiast jest to, że jeżeli pojawiają się górki to jest to prawdopodobnie CHAD a tą chorobę leczy się inaczej niż depresje. Napisałem "prawdopodobnie" bo hipomania może także być wywołana lekami przeciwdepresyjnymi a w takim przypadku psychiatrzy nie są zgodni czy to CHAD czy nie.
  • dkmn 21.12.17, 18:28
    Znalazłem w googlu pierwszy z brzegu w miarę dobry artykuł na ten temat tutaj. W szczególności polecam "Wskazówki sugerujące możliwość dwubiegunowości u pacjenta".
  • megan.k 20.12.17, 15:12
    Bardzo proszę o czytanie ze zrozumieniem. smile Ja napisałam, że choleryk to mój dominujący temperament i nie napisałam, że ten temperament może mieć coś wspólnego z hipomanią, tylko że cechy choleryka mogą być mylone z zachowaniem osób będących w hipomanii. A to moim zdaniem pewna różnica. smile
  • dkmn 20.12.17, 17:03
    Megan.k kto chciał to zrozumiał a resztą nie ma się co przejmować.
  • megan.k 20.12.17, 19:19
    smile
  • xsenia 21.12.17, 11:04
    cechy choleryka NIE mogą być mylone z hipomanią. nie przez specjalistę. to jest całkiem co innego. a ty idź lepiej do dobrego psychiatry skoro sama sobie stawiasz diagnozy to ewidentnie masz problem.
  • megan.k 21.12.17, 16:09
    A nie znasz przypadków, kiedy psychiatra zmienił sam swoją postawioną wcześniej diagnozę u danego pacjenta? Wystarczy przeszukać chociażby to forum.
  • dkmn 21.12.17, 16:21
    Rozumiem Xenia, że Ty jesteś specjalistą!? Bo jeżeli nie to nie mogłabyś stwierdzić z takim przekonaniem, że cechy choleryka nie mogą być mylone z hipomanią ... Ja lubię się dokształcać dlatego poproszę o jakieś źródła odnośnie Twojego stwierdzenia.
  • megan.k 21.12.17, 17:18
    Dołączam się do prośby. smile
  • dkmn 21.12.17, 19:20
    Z tego co ja znalazłem tutaj wynika, że rodzaj temperamentu mocno warunkuje jak u pacjenta przebiega CHAD. To czy jest bardziej depresyjna czy maniakalna zależy wg autora właśnie od temperamentu (to tylko wątek poboczny tej rozprawy). Wywnioskowałem z tej rozprawy doktorskiej także to, że hipomania i mania jest bardzo związana z temperamentem cyklotymicznym. Natomiast temperament hipertymiczny nie jest czynnikiem ryzyka występowania zaburzeń psychicznych.
    "Wymiary temperamentu mogą modyfikować obraz kliniczny choroby. Pacjenci z ChAD typu I z temperamentem depresyjnym mają przewagę epizodów depresji, a pacjenci z temperamentem hipertymicznym, przewagę epizodów maniakalnych". Potwierdzają to także liczne artykuły dostępne w internecie sugerujące, że temperament może być użyteczny do opisu czynników ryzyka występowania choroby afektywnej dwubiegunowej.
  • megan.k 22.12.17, 08:48
    Dziękuję za bardzo mądre i przydatne informacje. Dziękuję za surfowanie również dla mnie po internecie. smile
    Tu trochę prościej na podobny temat. smile Rozprawa doktorska jest trochę dla mnie za trudna do dokładnego zrozumienia tematu, ale skłoniła mnie do dalszego szukania. smile
    tech.money.pl/medycyna/artykul/moment-urodzenia-jest-zwiazany-z-typem,154,0,1643930.html
    Ja urodziłam się na wiosnę, więc zgodnie z przytoczonymi badaniami to wszystko by się zgadzało.
    Będę wdzięczna za dalsze poszukiwania informacji. Bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia. smile
  • dkmn 24.12.17, 08:32
    Również dobrze się z Tobą rozmawia smile. Jak znajdę coś ciekawego to z pewnością tu wrzucę.
  • megan.k 24.12.17, 08:41
    Dzięki. smile
  • efka_te 21.12.17, 19:02
    xsenia, dawno mnie tu nie było & chyba nie dane na było wynienić się myślami.

    Podoba mi się Twoja postawa smile

    Życzę Ci Wesołych Świat!!

    --
    ~ Not all those who wander are lost ~
  • dkmn 21.12.17, 19:23
    Pewnie lubiłaś ten serial: Xena wojownicza księżniczka wink
  • megan.k 22.12.17, 23:02
    Czy zgadzacie się z wynikami badań przedstawionych w tej pracy naukowej?

    old.ipin.edu.pl/ppn/aktualne/2013/8/04_PPiN_02-2013.pdf

    Wyniki.
    W okresie manii lub hipomanii u chorych na chorobę afektywną dwubiegunową, w porównaniu z osobami zdrowymi,
    można stwierdzić wyraźne występowanie zaburzeń różnych aspektów pamięci operacyjnej i funkcji wykonawczych.

    Wnioski.
    W okresie hipomanii i manii obserwuje się wyraźne zaburzenia funkcji wykonawczych i pamięci operacyjnej, które
    należy uwzględniać zarówno w procesie diagnozy, jak i przy planowaniu leczenia (rehabilitacja neuropsychologiczna).
  • dkmn 24.12.17, 09:03
    Odnosząc się do tego badania to pierwsze co zwróciło moją uwagę to, że badanie wykonywano w szpitalu u osób przyjmujących leki normotymiczne, przeciwdepresyjne, przeciwpsychotyczne, i przeciwlękowe. Nigdzie ani słowem nikt nie wspomniał jak mogłoby to wpływać na wynik badań. Jeżeli chodzi o manię to by się u mnie zgadzało bo wszystko wtedy musiałem zapisywać z powodu problemów z pamięcią krótkotrwałą. "Wykasowały" mi się także wszystkie rutynowe czynności. Nie wiem jak to dokładnie nazwać ale nad każdą wykonywaną czynnością musiałem myśleć. Tłumaczyłem to sobie później zażywaniem mocnych leków przeciwpsychotycznych. Jeżeli chodzi o hipomanię podczas których nie brałem leków to raczej u mnie było inaczej niż sugeruje badanie. Ale żeby powiedzieć coś więcej to po prostu musiałbym wziąć udział w takim badaniu. Nawet jeżeli choroba faktycznie pogarsza tempo reakcji psychomotorycznej to jest to rekompensowane w inny sposób. Nie da się po prostu ukryć, że osoby w hipomanii są bardziej kreatywne i wyniki ich działania chociażby w pracy są nieporównywalnie lepsze niż u osób zdrowych. Wszystko to w przypadku kiedy nie ingerują w to wszystko niektóre lekarstwa (np. leki przeciwpsychotyczne). Moim zdaniem te badania chociaż są prawdziwe to nie obejmują wszystkich potrzebnych aspektów.
  • megan.k 24.12.17, 10:00
    Ale tak jak funkcjonują osoby z CHAD w epizodzie hipomanii bez ingerencji leków, jak to napisałeś, zachowują się i myślą wybitne twórcze jednostki w okresie twórczym. Czytałam o tym kiedyś już dawno temu i teraz ponownie wróciłam do artykułów na ten temat. Badania pokazują podobne funkcjonowanie mózgu osoby chorującej na CHAD i twórców.
  • dkmn 25.12.17, 11:43
    Nie znam badań w tym temacie. Tak jak już kiedyś napisałem hipomanię uważam jedynie za konieczność. Wolałbym nie mieć CHAD.
  • megan.k 25.12.17, 12:16
    A czy znasz osoby funkcjonujące na "wysokich obrotach", które nie mają CHAD? Pytam najzupełniej poważnie, np. pracujące w zawodach/na stanowiskach, które wymagają ponadprzeciętnego tempa pracy i wykonywania wielu różnych zadań równocześnie.
  • dkmn 25.12.17, 16:35
    Oczywiście znam wiele takich osób. Najlepiej żyje się jednak tym od których nikt nie wymaga takiego tempa pracy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien się zarzynać w imię nie wiadomo czego. A od Ciebie wymagają takich wysokich obrotów?
  • megan.k 25.12.17, 19:07
    Zawód wykonywany przeze mnie zazwyczaj wymaga ode mnie wysokich obrotów, które muszę sobie narzucać sama ze względu na obowiązek dotrzymywania terminów ustawowych i innych. Poza tym zazwyczaj pracuję na stanowiskach samodzielnych i nie mam komu oddelegowywać zadań. A tak naprawdę to chyba lubię takie tempo w pracy, a ostatnio okazało się, że nie tylko w pracy zawodowej.
  • megan.k 29.12.17, 06:52
    Powróciła u mnie wiara w psychiatrię. Okazało się, że nie każda ponadprzeciętna aktywność na polu zawodowym i prywatnym jest hipomanią. Na wczorajszej wizycie moja Pani psychiatra była zachwycona moją formą, a kiedy wspomniałam, że wysprzątałam mieszkanie według metody zawartej w książce "Magia sprzątania" w ciągu kilku tygodni, a nie w ciągu pół roku, jak to jest opisane w tej książce i posunęłam się jeszcze dalej, czyli wykonałam czyszczenie, które Japończycy, robią raz w roku właśnie przed końcem roku, czułam ,że mi pozazdrościła. Ona też ma co najmniej dwa etaty i pewnie nie ma czasu na porządki. smile
  • dkmn 29.12.17, 22:14
    Nic tylko pozazdrościć takiego psychiatry smile Możliwości są dwie: albo jest wybitnym specjalistą i faktycznie umie odróżnić hipomanię od zdrowia albo na tyle beznadziejna, że nie zwróciła uwagi na to, że to może być hipomania. W Twoim przypadku stawiam na tą pierwszą opcję. Chociaż powiem szczerze, że ilość postów które ostatnio produkujesz trochę mnie niepokoi... w hipo uwielbiam porządki... ale się tym nie przejmuj. Lepszy potencjalny niezdiagnozowany hipomaniak niż odmęty depresji.
  • megan.k 29.12.17, 23:19
    Założyłam ten wątek, żeby ocenić, czy mogę mieć jednak hipomanię. Na podstawie Waszych wpisów stwierdziłam, że jednak nie i potwierdził to psychiatra. Z tego wynika właśnie ilość wpisów. Tak jak chyba pisałam wcześniej ,ja mam tylko zwiększoną energię do życia i ponadprzeciętną aktywność, ale ja taka właśnie byłam przed diagnozą i leczeniem, które mnie niestety przymulało. Po samowolnemu odstawieniu leku przeciwpsychotycznego wszystko wróciło do normy. Pani psychiatra brała chyba jednak pod uwagę to, że może się mylić i kazała na siebie uważać. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka