Dodaj do ulubionych

Chad a ograniczona poczytalnosc

06.01.18, 22:37
Mam pytanie. Czy czlowiek w epizodzie manii ma ograniczona poczytalnosc w sensie prawnym? Pytam, bo w przeszlosci narobilem sobie duzych konsekwencji podpisujac rozne umowy. I teraz sad cywilny sam z siebie dopytuje sie czy lecze sie psychiatrycznie. Pytanie zadal via MOPS, bo nie mogl mnie znalezc. Dostal tylko info, ze owszem, bez konkretow. Sprawa jest dla mnie o tyle istotna, ze chodzi o egzekucje komornicza z mojego mieszkania. Poki co staram sie o rente, bo to mnie uchroni przed eksmisja na bruk.
Edytor zaawansowany
  • megan.k 07.01.18, 06:56
    Prawdopodobnie szybciej otrzymasz orzeczenie o niepełnosprawności z Centrum Pomocy Rodzinie. Możesz to załatwiać równocześnie ze staraniem się o rentę. W sądzie koniecznie powiedz, że się leczysz psychiatrycznie i na co. Zostaniesz zbadany przez biegłego psychiatrę wyznaczonego przez sąd, to Ci może pomóc, jeśli nie będziesz udawał zdrowego. Pytanie o to, czy leczysz się psychiatrycznie jest chyba pytaniem standardowym w takich sprawach. Sąd może wtedy, po wydaniu opinii przez biegłego psychiatrę, stwierdzić Twoją niepoczytalność w trakcie podpisywania tych umów, ale musisz na rozmowie z biegłym psychiatrą wykazać, że wtedy właśnie miałeś manię. Weź ze sobą całą dokumentację medyczną, ale sam wcześniej sprawdź zapisy Twoich lekarzy z tamtych okresów. Powodzenia w walce z sądem i komornikami. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pisz, ale ja tak aktywnie dyżuruję jeszcze tylko dzisiaj. smile Od jutra wracam na rynek pracy. W wolnej chwili i tak na pewno będę tu zaglądać.
  • megan.k 07.01.18, 08:37
    Nie napisałam Ci tego w poprzednim poście, żeby Cię nie stresować, ale przemyślałam i uznałam, że powinieneś to wiedzieć, żeby z większą siłą bronić się w sądzie. Jeśli będziesz miał rentę albo orzeczenie o niepełnosprawności to uchroni Cię to co prawda przed eksmisją "na bruk", ale nie uchroni w ogóle przed eksmisją. Taka eksmisja może się odbyć dopiero wtedy, kiedy gmina znajdzie Ci mieszkanie socjalne.
  • dkmn 07.01.18, 08:26
    W praktyce to nie wygląda tak różowo jak napisała Megan. W sądzie można się bronić, że miało się zaburzenia afektywne ale ciężko udowodnić że akurat w tamtej chwili się je miało. Generalnie prędzej Ci to może pomóc np w sprawach karnych. Jeżeli chodzi o długi to ktoś musi je spłacić i chorobą raczej się nie wywiniesz. Mój znajomy ze szpitala w czasie hipomanii zarabiał spore pieniądze a jak miał depresje to żył z oszczędności na tym samym poziomie. Niestety kasa się skończyła i narobił sobie dużych długów. Wszystko skończyło się bankructwem jego firmy a później bankructwem jego jako osoby fizycznej. Zlicytowali wszystko co miał.
  • megan.k 07.01.18, 08:40
    Ja nie napisałam, że jest to proste, wręcz przeciwnie, ale podałam po prostu, jaką zastosować linię obrony w sądzie. Pytam teraz autora wątku: Czy masz adwokata? Należy Ci się w razie czego adwokat z urzędu.
  • megan.k 07.01.18, 08:45
    Czy był ktoś z Tobą w czasie podpisywania umów kredytowych? Mógłby zaświadczyć w sądzie, w jakim stanie psychicznym wówczas byłeś i ewentualnie zeznać, że Ci to odradzał, ale Ty nie chciałeś słuchać (jeśli tak oczywiście było).
  • ervo 07.01.18, 10:20
    Ja napisze jak to wyglada. Ja prowadzilem dzialanosc gospodarcza przez kilka lat. I byly okresy, ze dobrze mi szlo ale byly takie ze zaczynalem robic totalnie szalone rzeczy. Ja w ogole nie mialem do nie dawna swiadomosci, ze mialem wtedy po prostu epizody manii. Myslalem ze moje "konsekwencje" wynikaja z tego ze naduzywalem wtedy substancji psychoaktywnych i mi po nich odbijalo. 3 lata temu zaprzestalem dopingu i jednoczesnie zlikwidowalem dz. gosp. Przez chwile jeszcze pilem. I od 3 lat non stop depresja i blakanie sie po szpitalach (7 pobytow) i terapiach uzaleznien (4). A jak bylem w domu to sie ukrywalem, nie odbieralem korespondencji, nie zapalalem swiatla w mieszkaniu. Udawalem ze mnie nie ma. Paradoksalnie obudzila mnie ta mania i przestalem sie ukrywac. Zapalam swiatlo w mieszkaniu i wychodze w dzien z domu. Przejrzalem tez listy z 3 lat (tyle ze bez poleconych ktorych nie odbieralem, a te sa najwazniejsze)
    Takze do nie dawna komletnie nie sledzilem co sie dzieje z moimi dlugami. ALe juz w 2015 r komornik chcial wycenic mieszkanie pod licytacje i zazadal udostepnienia lokalu. Mialem to szczescie, ze przebywal u mnie wtedy kolega i przyniosl mi to wezwanie do szpitala. Wiec lekarze wyslali mu do biura info, ze jestem w szpitalu. I od tamtej pory zaden sad czy komornik nie zlapal wiecej ze mna kontaktu. Sad mnie znalazl dopiero we wrzesniu 2017 roku via MOPS gdy bylem na hostelu pod Wroclawiem. Nakazal ustalic czy jestem ubezwlasnowolniony i czy lecze sie psychiatrycznie. Wiec moj owczesny lekarz wystawil mi zaswiadczenie ze sie lecze. Napisal fajna formulke "pacjent leczy sie psychiatrycznie od kilkunastu lat. 8-krotnie hositalizowany z roznymi rozpoznaniami. Wymaga dalszego leczenia. Szanse na poprawe stanu zdrowia watpliwe". smile Napisal tak zeby cos bylo na rzeczy ale nie wiadomo co. W sumie to taka moja dalsza taktyka ucieczki byla "nie ma mnie, nic nie chce wiedziec, jestem chory, robcie co chcecie ale dajcie mi spokoj".
    Domyslam sie tez, ze sad cos musial wstrzymac w sprawie licytacji mojego mieszkania, bo znalazlem na necie jedno ogloszenie komornika o licytacji jeszcze z 2015 r. I dalej nic sie nie dzialo. Teraz chce ruszyc z tymi swoimi sprawami. Lekarz mi za miesiac wypisze wniosek o rente. Ja do tego czasu mam zgromadzic dokumentacje z moich leczen. A bedzie on gruuuuuba.
  • megan.k 07.01.18, 11:05
    Jak psychiatra będzie Ci wypisywał wniosek o rentę, to niech równocześnie wypiszę Ci wniosek dotyczący orzeczenie o niepełnosprawności. Zobaczysz, co załatwisz szybciej. Czy od zakończenia Twojego ubezpieczenia emerytalnego, rentowego itd. nie minęło więcej niż 18 miesięcy? A może dalej jesteś ubezpieczony, np. pracujesz albo przebywasz na jakichś świadczeniach z ubezpieczenia chorobowego? To ważne w przypadku starania się o rentę w ZUS. Dobrze by było, żebyś w terminie komisji ZUS dotyczącej renty przebywał na Oddziale Dziennym Psychiatrycznym, wtedy Twoje szanse na przyznanie renty rosną, według mojej wiedzy i doświadczenia, do 99%.
    Co to znaczy, że sam chcesz ruszyć ze swoimi sprawami? Rozumiem starania o rentę, ale nie przypominałabym się sama sądowi ani komornikowi, chyba że teraz jesteś w stanie spłacać swoje długi.
  • ervo 07.01.18, 12:38
    Obecnie mam status osoby bezrobotnej bez prawa do zasilku wiec jakos tam ubezpieczony jestem ale to pewnie nie te skladki? Pracowalem przez 2 miesiace na umowe zlecenie sierpien-wrzesien 2017 (skladki byly odprowadzane). Czy musze miec jakis kwit na te umowe-zlecenie? Ja nic nie dostalem w zwiazku z wykonywana tam praca. Wczesniej ostatnio bylem ubezpieczony w 2015 jak jeszcze prowadzilem dz. gosp. No ja wlasnie nie mam pojecia o tych rentach. Slyszalem od kogos, ze potrzebuje miec lata pracy, a moj terapeuta mowi, ze to nie prawda. To orzeczenie o niepelnosprawnosci to nawet nie wiedzialem, ze to jakas osobna sprawa od renty. Ja w ciagu zycia nie korzystalem z zadnego socjalu, procz dwukrotnej jednorazowej zapomogi z MOPSu. Czy Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej i Centrum Pomocy Rodzinie, o ktorym napisalas to jest to samo?
    Przez stwierdzenie, ze chce ruszyc ze sprawami mialem na mysli odbior listow poleconych. smile Aczkolwiek tez nie mam do tego przekonania, bo poki co ukrywanie sie wychodzilo mi na dobre. Czesc dlugow w ogole juz sie przedawnila tyle ze rejestrow dluznikow to juz nigdy nie wyjde. Sad wie, ze cos mam z glowa ale nie moze mnie znalezc. Wg ostatnich informacji jakie ma, jestem pod Wroclawiem... a ja juz w Warszawie. Wiem, ze to obledne troche ale co robic.
    Bardzo Ci dziekuje za rady.
  • megan.k 07.01.18, 13:52
    Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i Centrum Pomocy Rodzinie to nie to samo przynajmniej w Warszawie, w małych miejscowościach pewnie może to być w jednym miejscu.
    W Warszawie załatwisz orzeczenie o niepełnosprawności w Warszawskim Centrum Pomocy Rodzinie na ul. Andersa w budynku, gdzie jest Kino Muranów. Podaję link.
    www.wcpr.pl/kontakt/
    Możesz tam wcześniej wziąć odpowiednie druki, bo Twój psychiatra może ich nie posiadać. Do wniosku trzeba dołączyć ksero całej dokumentacji medycznej (podobnie jak przy składaniu wniosku o rentę). To orzeczenie może pomóc Ci w załatwieniu renty (oczywiście nie musi, zależy to od tego, jak na to spojrzy orzecznik ZUS). Aby ubiegać się o rentę po raz pierwszy trzeba też skompletować całą dokumentację dotyczącą Twojego zatrudnienia i wynagrodzenia z tego okresu, również zaświadczenia o świadczeniu usług na podstawie umów cywilnoprawnych. Jeżeli masz naliczony kapitał początkowy w ZUS, to część dokumentów na pewno posiadasz. Zgromadź pozostałe dokumenty: świadectwa pracy i druki Rp-7 (jeśli pracowałeś na umowę o pracę) oraz zaświadczenie z ZUS o prowadzeniu działalności gospodarczej. Zaraz sprawdzę, czy będzie Ci się należała renta z tytułu niezdolności do pracy w zwykłym trybie, bo skończyłeś działalność ponad 2 lata temu. Ale istnieje jeszcze inny tryb, o którym napiszę w razie czego w kolejnym poście. Przed wyznaczonym terminem komisji możesz napisać do mnie na maila: megan.k@wp.pl , to udzielę Ci kolejnych porad, których nie mogę udzielić Ci na tym forum. Pytania ogólne, które mogą przydać się innym, zadawaj jednak na forum.
  • megan.k 07.01.18, 14:54
    Jaki jest Twój staż dotyczący okresów składkowych i nieskładkowych? Z tego, co wyczytałam, wynika, że z uwagi na to zlecenie z 2017 roku (weź koniecznie zaświadczenie od zleceniodawcy) renta z tytułu niezdolności do pracy może Ci zostać przyznana, oczywiście jeśli spełnisz warunek, że jesteś niezdolny do pracy (częściowo albo całkowicie). Na komisję w WCPR będziesz czekał do 30 dni od złożenia wniosku, w ZUS do 6 tygodni, więc jest szansa, że na komisji ZUS będziesz już miał orzeczenie o niepełnosprawności.
  • avila34 07.01.18, 16:02
    Podłączę się, bo dużą wiedzę posiadasz megan.k, czy jeśli ma się orzeczenie o niepełnosprawności, to przyszly pracodawca ma pojęcie z jakiego powodu jestem niepełnosprawna? Od czego zależy wysokość renty? Wiesz, ja leżę w łóżku 3 dzien, wczoraj miałam urodziny, za ścianą dzieci z mężem, jestem mieszana z rezygnacyjnymi i zastanawiam się nad jakimiś formalnymi ruchami. Mam 44 lata, od ośmiu lat nie pracuję, po dzieciach zostałam w domu, w międzyczasie diagnoza(7lat) temu, przeprowadzka do strasznej Warszawy, samotność, pogorszenie zdrowia, brak wizji na pracę, mimo sporego doświadczenia, po takiej przerwie zdrowa osoba miałaby dużo wątpliwości. Zagalopowalam się, ja tylko czytam to forum, pierwszy raz coś dłuższego piszę. Nie wiem, kiedy wyjdę z tego pieprzonego łóżka, głównie śpię, a jak wstanę, to jestem niemiła, nieustający zespoł napięcia pm. Chcę zniknąć. Wpieprzam pieprzone góralki. Paradoksalnie drzażniące i biedne, (że mają taką matkę) trzymają mnie przy życiu. Dwa lata temu powiesił się moj ojciec, po nim to mam na pewno. Chorobę. Musiałam się wygadać. Zdrowy nie zrozumie. Pozdrawiam wszystkich.
  • megan.k 07.01.18, 16:32
    Jeśli masz orzeczenie o niepełnosprawności, to jest na nim kod choroby, ale to dotyczy rodzaju choroby, a nie konkretnej diagnozy (np. 02-P to choroby psychiczne). Orzeczenie to podaje również stopień niepełnosprawności (znaczny, umiarkowany albo lekki). Jeśli zatrudnisz się u pracodawcy, u którego pracuje dużo osób z orzeczeniem (takie branże to przede wszystkim Agencje Ochrony i firmy sprzątające), to będzie on bardzo zainteresowany Twoim orzeczeniem, bo dostanie dofinansowanie z PFRON-u do Twojego wynagrodzenie. Jeśli będziesz starała się o pracę w innej branży, to raczej nie radzę pokazywać tam orzeczenia 02-P, jeśli takie właśnie posiadasz. Jeśli ktoś ma rentę z ZUS, to zawsze musi o tym powiedzieć pracodawcy, bo inaczej liczy się wtedy podatek (bez ulgi podatkowej).
    Wysokość renty zależy od okresu składkowego i nieskładkowego oraz od osiąganego wynagrodzenia z tego okresu.
    Czym zajmowałaś się zawodowo? Jakie masz wykształcenie? W Warszawie nie jest już tak trudno znaleźć pracę, tylko najpierw musisz stanąć na nogi. Czy leczysz się systematycznie? Czy ta diagnoza to właśnie CHAD, czy trafiłaś tu przypadkowo?
  • ervo 07.01.18, 17:50
    Chcialem Cie tylko pozdrowic avila. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Nic madrego poradzic nie umiem ale wierze, ze kiedys Twoj stan sie poprawi.
  • ervo 07.01.18, 18:15
    Jednak cos jeszcze dopisze. Staranie sie o rente to na pewno dobry pomysl w Twoim stanie. Natomiast uwierz mi, ze co do tego, ze nie masz w przyszlosci szans na prace czy dobra prace, to jestes w bledzie. Ja znam to myslenie. Nie cale 2 lata temu bylem w UP i mnie zaskoczono dajac do wyboru 60 ofert stazy w przeroznych firmach i instytucjach typu policja. Oferta adresowana do osob 35+ pozostajacych dlugo bez pracy. Po stazu normalnie czlowiek zostaje zatrudniony. Nie skorzystalem wtedy bo wyjechalem na leczenie. To tylko przyklad, ze sa mozliwosci. W Warszawie znajdzie sie praca dla kazdego. Nie namawiam Cie oczywiscie, zebys sie w tym stanie starala o prace. Chodzi mi tylko, zebys nie tracila nadziei. Wszystko sie da, jesli zdrowie pozwala.
  • ervo 07.01.18, 17:01
    Dzieki wielkie. Po tym co piszesz ulozylem sobie to tak, ze wpierw sobie zloze ten wniosek o orzeczenie o niepelnosprawnosci. I moze skoro mowisz, ze warto byc na Oddziale Dziennym to jakos sie tam przeniesc przed wnioskiem o rente. Ja nigdy nie bylem na O.Dz. Ciezko sie dostac? Mi to by nawet pasowalo, bo ja siedze trzeci miesiac sam w domu, w ktorym nawet tv nie mam. Zadnej rodziny, nikogo, a ze starymi znajomymi (w wiekszosci) urwalem kontakt, bo na piwo sie z nimi nie umowie. uncertain
    Jeszcze cos uzupelnie. Ja przepracowalem w 2017 nie cale 2 miesiace. Prace zaczalem 5 sierpnia, skonczylem z koncem wrzesnia. To cos zmienia?
    Ah i jeszcze cos. Ja oficjalnie mieszkam w Bogocie (stolica Kolumbi), a nie w swoim mieszkaniu z ktorego sie w 2014 wymeldowalem, bo planowalem sprzedac mieszkanie przed komornikiem. Adres hotelu w Bogocie wpisalem sobie przez e-puap... taki zarcik czlowieka w manii. I wiem, ze ZUS i US uznaja ten adres, bo w zeszlym roku wyslalem do nich wnioski o umorzenie zaleglosci (niestety, nie pyklo) to przesylali to miedzy oddzialami jako ze mieszkam za granica. To z tym adresem tez musze odkrecic wpierw?
  • megan.k 07.01.18, 17:12
    Ale masz ubezpieczenie zdrowotne w Polsce, bo jesteś zarejestrowany w Urzędzie Pracy jako bezrobotny bez prawa do zasiłku? Dobrze pamiętam? Jaki adres podałeś w Urzędzie Pracy?
  • ervo 07.01.18, 17:43
    Tak. Podalem swoj warszawski adres w UP. Nie pomyslalem o tym.
  • megan.k 07.01.18, 18:13
    Gdybyś nie podał tego warszawskiego adresu, to by Cię przecież nie zarejestrowali w Urzędzie Pracy. U lekarza też pewnie podałeś ten adres, więc się nim teraz posługuj. Czy tym adresem zagranicznym posługiwałeś się dłużej niż 6 miesięcy? Czy Ty w ogóle wyjeżdżałeś z Polski na dłużej?
    Ten pomysł, żeby najpierw dostać się na Oddział Dzienny, a później dopiero starać się o rentę, wcześniej występując z wnioskiem o orzeczenie o niepełnosprawności, jest najlepszy w Twojej sytuacji. Nie chciałam po prostu sama tego sugerować. Jeśli mieszkasz sam, to możesz to wykorzystać, żeby dostać się na oddział w trybie pilnym. Z pobytu na tym oddziale na pewno będziesz zadowolony, znajdziesz tam pomoc, zrozumienie i jak będziesz tylko chciał to przyjaciół również. US nie informuje się o zmianie adresu, jeśli nie prowadzi się już działalności gospodarczej, robi się to rozliczając PIT. ZUS dowie się o Twoim nowym adresie, jak podejmiesz zatrudnienie, albo jak złożysz wniosek o rentę. Dobrze, że postanowiłeś uporządkować swoje sprawy.
  • ervo 07.01.18, 18:52
    Ja nie wyjezdzalem za granice. PITu nie skladalem od 3 lat. Nie bylem w stanie rozliczyc sie z 2014 roku... bo przestalem nagle prowadzic ksiegowosc majac nadal dz.g.. Dokladniej mowiac moja partnerka zyciowa, ktora zatrudnialem i mi te ksiegowosc prowadzila odeszla i przezylem zalamke totalna. Adres z Bogoty po prostu jest ustawiony w e-puapie, ja nigdzie go nie zglaszalem. Ale teraz mysle, ze skladki na ZUS i podatki do US poszly juz spod Wroclawia gdzie pracowalem i do nie dawna przebywalem. Dobra, z tym adresem to juz sobie poradze.
    Ogromnie Ci jestem wdzieczny za Twoje bezcenne rady. Mam juz plan dzialania. Do tej pory z trzech roznych zrodel mialem jakies porady i ludzie mylili pojecia tak, ze bylem zdezorientowany. Teraz mi sie to wszystko uporzadkowalo. smile
  • megan.k 07.01.18, 19:14
    Cieszę się, że mogłam pomóc. smile Powodzenia
    Jeśli jeszcze będę mogła w czymś pomóc, po prostu się odezwij. smile
  • ervo 07.01.18, 19:23
    Na pewno sie odezwe. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.