Dodaj do ulubionych

Historia pewnej remisji

05.04.18, 03:10
Po miesiacu pelnej remisji (odstawilem Depakine) niestety powrot do depresji - okazalo sie, ze przez odstawienie Depakiny poziom Lamotryginy mi spadl o polowe. Straszny tydzien przezylem, podejrzewajac zawal (a to bylo tylko superwysokie cisnienie), koszmarny zjazd w dol tez - teraz mam wiecej Lamotryginy i jest troche lepiej, ale nadal srednio - czekam, ma sie stabilizowac. Juz nie mam sily, a pamietam jak mi bylo dobrze - teraz to ciagle zycie w lekkiej depresji bardzo meczy... Trzymajcie kciuki. smile Pozdrawiam wszystkich. (przepraszam za brak polskich znakow)


--
"I am so clever that sometimes I don't understand a single word of what I am saying."
Edytor zaawansowany
  • rainbow_73 05.04.18, 15:03
    Być może się mylę, ale miesiąc dobrego samopoczucia nie traktowałabym jako remisji. Skrobię się w górę od jesieni w wolnym tempie; raz jest lepiej, raz gorzej. Okresów lepszego/dobrego samopoczucia nie traktuję jako remisji, lecz przerywniki w drodze do względnego zdrowienia. Czekam na dłuższy okres stabilności i wtedy pomyślę, że jest to remisja.
  • caray 07.04.18, 00:21
    Hmm. Tylko wiesz, jak nie mialem takiego miesiaca od lat - pocieszam sie, ze w moim przypadku remisja jest w ogole mozliwa...

    --
    "I am so clever that sometimes I don't understand a single word of what I am saying."
  • rainbow_73 07.04.18, 18:23
    Uważam, że naj najbardziej remisja jest możliwa, choć trzeba anielskiej cierpliwości, żeby się jej doczekać. Czasem brakuje już sił, żeby zachować nadzieję.
  • eydur8791 07.04.18, 23:14
    Ja tak sobie myślę, że do remisji potrzeba co najmniej odrobinę szczęścia. Żeby trafić na swój odpowiedni "koktajl lekowy", żeby trafić na właściwego lekarza czy terapeutę. Najsmutniejsze jest w tym wszystkim to, że nawet spełnienie tych wszystkich przesłanek i otrzymanie tej niezmiernie ważnej dawki szczęścia nie daje żadnej gwarancji, że się remisję osiągnie. Trzymam kciuki za wszystkich, którym do remisji daleko. Sam taką pełną remisję, w którą wliczam pracę na terapii mam od prawie 4 lat więc jest to możliwe. Trzymajcie się smile
  • 39.a 07.04.18, 23:19
    Remisja trwająca miesiąc? Nie wiem, co piszą w podręcznikach, ale IMHO jak najbardziej możliwa! "Każden jeden" lepszy dzien wart odnotowania jest.

    Co do tego superwysokiego ciśnienia: leczysz je?
    Ja swoje leczę i wiem, jak cholernie ważne jest systematyczne branie leków.
    Zdrowia.
  • caray 23.04.18, 22:46
    Dzięki! Jakoś się ustabilizowało i nie jestem w permanentnej depresji. smile


    --
    "I am so clever that sometimes I don't understand a single word of what I am saying."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.