25.01.19, 09:47
Witam.
Mam 41 lat. Od 20 lat zmagam się z tym cholerstwem jakim jest choroba afektywna dwubiegunowa. Wszystko zaczęło się w 1998 roku. Od 2010 byłem w remisji, wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku. No i tąpnęło w grudniu zeszłego roku, przepotworna depresja, byłem hospitalizowany. Od 2014 mam kochaną partnerkę, od 2015 jestem szczęśliwym ojcem. Teraz mam wrażenie, ba nawet pewność, że nie podołam wyzwaniu jakim jest ojcostwo. Bardzo chciałbym podołać, ale ja już nie potrafię nawet bawić się z moim dzieckiem. Staram się jak cholera ale to nie wychodzi, jestem tak przepotwornie wysztywniony i działam jak nie ja. Moja partnerka ledwo już ciągnie, zajmuje się wszystkim w domu a ja mam straszne poczucie winy, że zniszczyłem jej życie. Czuję straszną pustkę i lęk praktycznie przed wszystkim. Pracuję jako ochroniarz w zakładzie produkcyjnym. Wracam do pracy na początku lutego po zwolnieniu i też mam wrażenie, że nie podołam. Mam teraz diagnozę stanu mieszanego. Czy jest tu ktoś, kto wyszedł ze stanu mieszanego?
Edytor zaawansowany
  • martyna2525 25.01.19, 14:26
    Ja mialam kilkukrotnie stan mieszany z tego mozna wyjsc. Trzeba tylko dobrac leki.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • rainbow_73 26.01.19, 10:19
    Bądź przekonany, że stan mieszany się kiedyś wyczerpie. Zaliczałam parokrotnie, wiem, jak smakuje. W Chadzie jest tyle dobrego, że jest zmienny i nic nie trwa wiecznie.
    Swoją drogą nie znam większej zarazy niż stan mieszany.
    Życzę siły i cierpliwości. To minie.
  • kamil85e 07.02.19, 12:56
    Siema chciałbym się czegoś dowiedzieć

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.