Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja/Stygmatyzacja

06.02.19, 11:04
Witam wszystkich.
Ostatnio miałam niemiłe zderzenie z rzeczywistością co do traktowania osób z diagnozą zaburzeń psychicznych. Leczę się od kilku lat i nigdy nikt nie dał mi odczuć, że jestem z tego powodu gorsza czy postrzegana jak bohater filmów typu "Milczenie owiec". Myślałam, że mamy wkońcu XXI WIEK i wiedza oraz postrzeganie takich ludzi jak za średniowiecza dawno za nami... Ale nie... Trafiłam do szpitala w czasie dla mnie wyjątkowym, by urodzić mojego skarba. Notabene duże miasto Warszawa. Porodówka wspaniała. Na położniczym, za sprawą starej pielęgniarki poczułam się jak totalna psychopatka, którą powinno się odizolować od dziecka, bo ma diagnozę w papierach. Nie będę wchodzić w szczegóły...
Czy mieliście w swoim życiu takie przejawy stygmatyzacji???
Piszcie proszę.
Edytor zaawansowany
  • martyna2525 06.02.19, 22:59

    REKLAMA


    Rozwiń dyskusję Drzewko
    Stygmatyzacja
    Jakis czas temu cos takiego napisalam.
    Otóż, niedawno miałam być hospitalizowana, dzień przed stawieniem się w szpitalu, miałam pierwszy w życiu atak paniki. Dziwne, bo dość często bywam hospitalizowana, ale tym razem była tylko jedna rzecz, która różni się od ostatniej hospitalizacji, tą rzeczą jest dg Chad. Gdy się okazało, że hospitalizację trzeba przełożyć, ze mnie uszło powietrze i wrócił spokój. Bardzo długo zastanawiałam się co się stało, czego się tak bardzo bałam i odpowiedz była tylko jedna stygmatyzacji.
    Choroba jak choroba nie jedyna w moim życiu, ale pierwsza TAKA choroba psychiczna.To trudne, z jednej strony można leczyć i być leczonym, można mieć pacjentów i być pacjentem.Mieszkam w mieście kilku mln jest uznawane za duże a zarazem bardzo małe jeśli chodzi o środowisko medyczne. Wspólne zjazdy, konferencje, wspólne spotkania.
    W pamięci mam żarty dot psychiatrii , utarte slogany, które stały się "ich prawdą" a z prawdziwą prawdą nie ma nic wspólnego.
    Bycie pacjentem psychiatrycznym na innym oddz niż psychiatryczny to duże wyzwanie dla samego chorego, jak i dla personelu.Personel zwyczajnie boi się takich chorych, oczekują nieracjonalnego zachowania, czasem wręcz padają w zaciszu dyżurki ostrzejsze określenia. Chory gdy przyznaje sie do choroby traci poczucie tożsamości, to choroba staje się ich imieniem i nazwiskiem, nic nie jest ważne.Nagle pacjent psychiatryczny traci wiarygodność tylko dlatego, ze jest psychiatrycznym.Ból u takiego pacjenta zapewne jest psychosomatyczny a nie rzeczywisty, a na psychosomatyczny lek przeciw bólowy przecież nie pomoże, ale na uspokojenie można podać.
    Słyszę ubolewania "jaka ja dzielna jestem znosząc codzienny ból, walcząc o oddech, zmagając się z niepełnosprawnością itp" ponoć jestem niemym bohaterem. Tylko to jest społecznie akceptowalne bo dotyczy ciała, będąc niemym bohaterem zmagającym się z chorobą psychiczną już nie jest tym samym.
    Żeby była jasność nie chcę litości zarówno dotyczącej chorób somatycznych jak i chad.
    Ostatnio dość popularne stało się przyznanie do chorowania na depresję, celebryci, politycy ludzie z pierwszych stron gazet przyznają się do choroby, piszą książki, udzielają wywiadów pozują do zdjęć do kampanii społecznej by później można ich zobaczyć na bilbordach stojąc w korku. Dzięki temu depresja stała się " powszechna" i nie chodzi mi tylko o diagnozowanie i nadużycia nazewnictwa ale o to, że przestała stygmatyzować. I super.
    Z chad jest inaczej, ciągle gdzieś w głowach istnieje nazewnictwo - psychoza maniakalno- depresyjna, społeczeństwo nie ma czasu na pochylanie się nad tym by zrozumieć kolegę koleżankę, łatwiej się od niej odsunąć.
    Może tylko ja boję się stygmatyzacji, tego, że stracę pacjentów, bo nie będą chcieli się leczyć u " chorego psychicznie", liczę się z takimi ewentualnością.


    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.