Dodaj do ulubionych

CHAD nie istnieje

02.07.19, 07:58
Choroba afektywna dwubiegunowa (po zmianie na taką właśnie nazwę, w szczególności spektrum CHAD) jest chorobą wymyśloną podobnie jak ADHD i fibromialgia. Psychiatria promuje przeciętność i niszczy wybitne jednostki. Zapraszam do dyskusji.
Edytor zaawansowany
  • poetkam 02.07.19, 15:25
    Grubo zaczęłaś smile Zaimponowałaś mi.
    Wybitne jednostki same zgłaszają się do psychiatry widząc samemu albo mając odzew z zewnątrz, że coś jest z nimi nie tak. Publikacje oraz badania naukowe umieszczane w specjalistycznej prasie przez wybitnych psychiatrów światowego formatu świadczą o tym, że ChAD istnieje.

    Kilka przykładów:
    1. Anna Nieznańska, Urszula Baron, Krystyna Jaracz, Krystyna Górna: JAKOŚĆ ŻYCIA W CHOROBIE AFEKTYWNEJ DWUBIEGUNOWEJ QUALITY OF LIFE IN BIPOLAR DISORDER. W: Psychiatria i Psychoterapia 2014; tom 10, numer 4: strony 3-15
    2. Agnieszka Kraszewska, Paweł Wójciak, Janusz Rybakowski: Choroba afektywna dwubiegunowa z szybką, ultraszybką lub okołodobową zmianą faz. W: Neuropsychiatria i Neuropsychologia 2013; 8, 2: 56–64
    3. Magda Katarzyna Malewska-Kasprzak, Agnieszka Permoda-Osip,
    Janusz Rybakowski: Zaburzenia układu purynergicznego w chorobach afektywnych i schizofrenii. W: Psychiatria Polska 2019; 53(3): 577–587
    4. Paweł Gosek, Janusz Heitzman, Bogdan Stefanowski,
    Anna Zofia Antosik, Tadeusz Parnowski: Obraz psychopatologiczny i powtarzalność występowania objawów w chorobie afektywnej jednobiegunowej i chorobie afektywnej dwubiegunowej. Analiza dokumentacji 99 pacjentów. W: Psychiatr. Pol. 2019; 53(3): 655–672
    5. Krzysztof Dyga: Choroba afektywna dwubiegunowa a tożsamość. Przegląd piśmiennictwa. W: Psychiatr. Pol. 2019; 53(3): 691–707
    6. Anna Pilszyk, Andrzej Silczuk, Bogusław Habrat, Janusz Heitzman: Trudności różnicowania zaburzeń nastroju występujących w przebiegu zaburzeń uprawiania hazardu. Rozważania na podstawie opisu przypadku. W:
    Psychiatr. Pol. 2018; 52(1): 45–54

    Jest tego więcej smile

    --
    apostrofa.eu/---
    Codziennie na nowo uczę się żyć
  • megan.k 03.07.19, 06:11
    Cieszę się, że mamy podobne zainteresowania. smile Dzięki za materiał do moich badań.
  • poetkam 04.07.19, 15:38
    Również się cieszę. Czytam od czasu do czasu artykuły w czasopiśmie Psychiatria Polska, zwłaszcza te poruszające tematykę ChAD-u i depresji.

    --
    poetkowewiersze.blox.pl/html

    ---
    Codziennie na nowo uczę się żyć
  • megan.k 04.07.19, 21:43
    A ja przeprowadziłam własne badania, teraz tylko muszę opublikować wyniki. smile
  • martyna2525 05.07.19, 10:49
    Z wrazenia oplułam monitorm

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • megan.k 05.07.19, 15:11
    Sama widzisz, co psychotropy potrafią zrobić z człowiekiem. smile
  • martyna2525 05.07.19, 20:24
    Bredzisz

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • mintarko 24.07.19, 23:16
    Ciekawa może być twoja książka, tylko kiedy ją opublikujesz ???
  • w84u 07.07.19, 01:01
    H
  • w84u 07.07.19, 01:23
    Może i jest coś takiego jak Chad ale to są na prawdę rzadkie przypadki . Większość osób z diagnoza Chad to po prostu inteligentne osoby których lekarze czują jakaś misje i chcą do reszty dopasować albo osoby z nerwicą .
    Przepisywanie stabilizatorów na nerwice również jest zgubne dla ludzi . Puki nie ma się na prawdę problemów z nastrojem nie powinno się przyjmować stabilizatorów nastroju .
    ,, Stabilizatory nastroju ,, to po prostu oglupiacze które spłycając wyładowania nerwów oglupiaja człowieka .
    Najgorsze jest i tak wtedy gdy taki lek przestaje się brać .

    Uczucia powstają poprzez drgania nerwów , cały mózg uczyć się poprzez odczucia itd.
    Spłycając wyładowania nerwów nie pozwalamy by emocje przepływały swobodnie po nich by się rozedrgiwaly . (Dowód na to że emocje rozedrguja nerwy to to że gdy się za mocno cieszymy albo gdy się wystraszymy to się trzesiemy itd.)
    Spłycone wyładowania nie pozwalają nerwom drgać zatem uczucia zostają zamknięte w organizmie i uderzają prosto w głowę . Odczuwamy to jako uściski głowy zazwyczaj . Uczuć już wtedy nie mamy . Zostają spłycone do zera zazwyczaj .
    Zamknięte emocje uderzają w głowę i zaczynają oglupiac daną osobę przez co wypadają mi słowa z głowy itd ( śmieszne bo podczas brania tego leku nie czujesz że coś jest nie tak . Dopiero kiedy przestajesz go brać )
    Zatem spłycone uczucia przez stabilizatory to nie jedyny minus . Nerwy stress a nawet te dobre emocje wszystko zaczyna dzialac przeciwko tobie . Spirala totalna .
    Problemy z pamięcią , utrata uczuć to nie wszystko
    Ciągła biegunka , mdłości problem z komunikacją, niechęć do wychodzenia, uczucie depresji której wcześniej nie było ..
    Stabilizatory brałem na nerwice niedługo ....
    Mija 4 miesiąc i piszę dosłownie to co sam przeżywam każdego dnia . Pomimo ze Jestem świadomy to nerwy i zgromadzone uczucia uciskają głowę upośledzając człowieka ...
    Jeszcze niedawno byłem zwykłym człowiekiem ze zwykłą nerwicą obecnie czuje się jak warzywo .
    Dlatego radzę ludziom nie chodzic do psychiatrów a jeśli już idziecie to powiedzcie że macie depresję . Nie ważne jaka macie chorobę czy nerwice czy nerwice natrectw czy nerwice lękowa ... Psychiatrzy to manipulanci tak btw... Mógłbym pisać i pisać o tym co mnie spotkało ze strony psychiatrów jak łatwo zobaczyć ze psychiatrzy w większości przypadków to chorzy ludzie z za dużymi ambicjami a motywem przewodnim większości z nich jest chyba żeby nie leczyć pacjentów a wyrównywać to co zostanie przez nich uznane za odchyłek od normy
  • w84u 07.07.19, 01:26
    A co do tego pierdzielenia o naukowcach którzy mówią o Chad ... Większość z nich sama nakręca niepotrzebnie spirale wyszukiwania chorób ludziom i nadinterpretowaniu ich stanów co w wyniku tego wszystkiego przestaje być leczeniem a zaczyna być szamanstwem
  • w84u 07.07.19, 01:35
    A co do tego że szukasz materiałów do badań ..
    Idź do psychiatry leczyć się to go dostaniesz bezpośrednio .. sama się dowiesz na właśnie skórze jak to jest .
    Wystarczy że pójdziesz do 3 specjalistów i uwierz mi ... Każdy ci powie co innego ... Inna diagnoza inny lek inna choroba
    Jedni są z przypadku , inni nie wiedzą co robią , inni mają misje ( w niepozytywne tego słowa znaczeniu) inni dla hajsu bo liczą na naiwność ludzi albo na zdesperowanych ...
    Psychiatrzy sami są poryci ... Najlepsze jest jak czytam że psychiatra piszę że kiedyś miał dwubiegunowość a teraz jej nie ma i pomaga innym ...odrazu mam taka myśl w głowie
    Kiedyś byłem jebniety ale teraz będę cię leczyć .... Xdd
    Śmiech na sali
    Jeśli chodzi o całą psychiatriie Niech każdy sam doświadczy , sam ugryzie to w swój sposób i sam oceni bo czasem lekarz jest w stanie pomóc ale są to na prawdę wyjątki ... Bo jak osoba która ma tyle wiedzy odbywa praktyki w wariatkowie (gdzie nie wszyscy trafiają bo są mądrzejsi od innych) to po pewnym czasie kto z kim przestaje taki się staje niestety ...
  • w84u 07.07.19, 01:55
    Smieszne bo większości ludziom można stwierdzić nerwice
    czy dwubieguniwosc czy modny teraz borderline ... Mam parę znajomych które poszły do psychiatry i każda usłyszała że ma niezaawansowaną dwubiegunowosc ...
    To że ktoś jest bardziej skoczna osoba w dzieciństwie nie oznacza ADHD a nawet jeśli ma nazwijmy to ADHD czy coś inna chorobę (nerwice itd ) to puki mu nie przyszkadza to w funkcjonowaniu ani nie robi innym krzywdy to nie ma sensu go truć tabletkami i upośledzać jego układ nerwowy bo zazwyczaj to na nim się wszystko opiera .ma psychiatrii itd
    Zatem co do jednostek wybitnych które zgłaszają się do lekarzy ... Takie osoby zgalszaja się do lekarzy nie dlatego że widzą że są inne .. a dlatego że nie potrafią funkcjonować w danym momencie albo w danej sytuacji .. w jakiś sposób coś uprzykrza im życie albo nie czują się dopasowane odstają od normy ... Nie oznacza to jednak by wszystkie takie osoby równać ... To tak jak by leczyć osoby z tego że są białe albo czarne ... Hipokryzja i ironia ludzki
    Jest tak dużo niejasności i niedociągnięć w psychiatrii i w wielu innych obszarach
    Co najlepsze że mało który psychiatra ci powie że dając ci tabletki zabiera ci coś innego . Kiedyś ktoś napisał w jakimś watku na forum ,,Leki coś dają ,coś zabierają ,, dopiero po długim czasie sam na własnym przykładzie zrozumiałem co to oznacza. I rzeczywiście tak niestety jest .

    Sorry za moje wypociny i za chaotyczność ale jak się komuś nie podoba nie musi czytać, a jak ktoś nie rozumie to dobrze o nim świadczy lepiej nie zagłębiać sie w tego typu tematy
  • megan.k 07.07.19, 05:58
    Dzięki i jeszcze raz dzięki za poświęcony czas na te wpisy. Właśnie na to czekałam, żeby skończyć zaczęte już książki z serii będącej analizą współczesnej psychiatrii. Czy uwierzysz, że mniej więcej w tym samym czasie (chodzi o te godziny nocne) pisaliśmy na ten sam temat. smile Bardzo proszę o kontakt mailowy: megan.k@wp.pl. Może będę miała pomysł na to, żeby jedna z książek była dialogiem z osobą poszkodowaną przez psychiatrów. Trzymaj się. Te leki da się odstawić i wrócić do normalnego życia osoby inteligentnej, ale nie ukrywam, że jest to bardzo trudny i żmudny proces, ale warto.
  • w84u 07.07.19, 10:45
    Te leki starają się spłycać wyładowania nerwowe na stałe
    I czy procek jest odwracalny nie wiem. A jeśli jest to czym rozedrgac nerwy ? Stabilizator nastroju wcale nie stabilizuje nastroju ... Czy nie poprawia nastroju jak antydepresant .. on spłyca nasze uczucia by nie były takie rozchwiane.. nawet te prawidłowe ..
    Obecnie przy sytuacjach stresowych zamiast się trzesc wszystkie uczucia (strach itd) uderzają mi po prostu w głowę .
    Moja sprawa jednak nie tylko ze względów medycznych jest trudniejsza ale też ze względów zaniedbania - lekarza przez co i również moich .. stąd problem z pozwaniem psychiatry do sądu .
  • megan.k 07.07.19, 11:40
    Proces jest odwracalny, wystarczy bardzo bardzo powoli odstawiać poszczególne leki, wycofując je w odpowiedniej kolejności. Trzeba tylko przetrwać kilkutygodniowe występowanie objawów z odstawienia leków psychotropowych. Ja nie miałam na myśli pozywania psychiatrów, to nic nie da. Każdy psychiatra udowodni w sądzie, że jest chory psychicznie i postępowanie zostanie umorzone ze względu na niepoczytalność. smile
  • w84u 07.07.19, 12:53
    Po 1 sprawa już została zgłoszona i nikt mi nie udownodnic rzadnej niepoczytalności .Po drugie - walcze ze skutkami lekow od 4 miesięcy a brałem je bardzo krótko więc nie mów mi ze to minie .
    Jeśli nie miałaś takiej sytuacji i nie brałaś dokładnie stabilizatorów to trochę słabo by się wypowiadać na ten temat chyba że peczylas już kogoś takim lekiem .
    Co do książki i rozmowy w niej z osobą poszkodowana przez psychiatrę.. o ile nie dajesz nakładu na całą Polskę lub chociażby miasto nie widzę sensu by udzielać ,, wywiadów " jak już mówiłem sama zacznij brać leki będziesz mogła się wypowiedzieć albo znajdź głupca który będzie chętny . Na forum napisałem dla przestrogi a nie by uzupełnić czyjeś informacje .
  • megan.k 07.07.19, 16:29
    Ja nie pisałam o Twojej niepoczytalności, tylko o NIEPOCZYTALNOŚCI PSYCHIATRÓW. Przepraszam, jeśli Cię niechcący uraziłam.
  • w84u 07.07.19, 17:37
    Myślisz że specjalista może na niepoczytalność się powoływac ?? Nie urazilas mnie po prostu to jest ciężko temat . A tak swoją drogą - jesteś studentka psychologii czy jak że się takimi sprawami interesujesz ? Z resztą napiszę na maila ale to za dzień albo dwa jak mi się trochę polepszy . Pozdrawiam Cię i dzięki za to że założyłaś temat .
  • w84u 07.07.19, 18:46
    Nie wiem co ty gadasz dziewczyno bo za nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu również jest odszkodowanie czy ktoś był poczytalny czy nie
  • martyna2525 07.07.19, 22:26
    W84u megan jest tak sama chora jak wielu z nas, kilkanascie(jak nie kilkadziesiat sadzac po wieku) lat na lekach, pobyty w szpitalu....
    Megan sory ze w trzeciej osobie, jestes inteligentna i z ta determiacjamoglabys wiele zdziałać na rzecz chorych, zorganizowac grupe wsparcia itp.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • megan.k 08.07.19, 03:27
    Jesteś bardzo naiwna, przykro mi. Lepiej czujesz się, jeśli myślisz, że ktoś inny też jest chory i żyje na psychotropach? Jeśli Ci to w jakiś sposób pomaga, wybaczam. smile Mam nadzieję, że prowadzisz szczęśliwe, fascynujące życie. W swoim otoczeniu na szczęście nie mam ludzi, którzy życzyliby mi życia na psychotropach, mimo że niektórzy też je jeszcze przyjmują, może czekają na wydanie mojej pierwszej książki.
  • w84u 09.07.19, 12:57
    Kurwa idealny tekst
  • megan.k 07.07.19, 08:35
    Może masz ochotę zamieścić swój wpis również w moim wątku na forum Depresja. Nie wszyscy, którzy czytają tamto forum, czytają również to.
  • w84u 07.07.19, 12:56
    Jeśli ktoś będzie chciał o tym poczytać to wpisze w google daną frazę i mu wyjdzie . Nie mam zamiaru nawracać ludzi . Niech sami pójdą do 3 specjalistów i wtedy zrozumieją jak bardzo niedokladna jest ta ,,nauka" zwana psychiatria...
  • w84u 07.07.19, 13:25
    Chciałem coś wiecej napisać ale to jest temat rzeka tak że jeśli nie musisz tkwić w tym temacie to lepiej uciekaj z niego jak najszybciej ..
  • w84u 07.07.19, 19:43
    Aha najważniejsze co miałem mówić . Leki na nerwice lekową częściej wywołują choroby niż leki na depresję . Zatem lepiej leczyć się lekami na zwykłą depresję . Leki na nerwice lekową zatrzymują w organizmie noadrenaline przez co bardziej pobudzają niż zwykle antydepresanty zatem łatwiej dostać ,,dwubiegunowosc " czy po prostu jakiegoś pobudzenia po owych lekach. Zatem tak naprawdę lepiej leczyć się lekami na depresję niż lekami na nerwice lekową .
    Ale to moje zdanie .
    Lekarze mówią o predyspozycji do chadu. Że jak leki wywołały Chad (pobudzenie - zatrzymując adrenalinę w organizmie - logiczne że ktoś będzie jak nabuzowany chodził ...) ... To jest tak niedorzeczne pierdolenie ... To że ludzie mają predyspozycje do raka nie oznacza ze wszystkim będziemy dawać papierosy do palenia albo dym do wdychania by zobaczyć czy zachorują... Moim zdaniem PSYCHIATRZY SA POJEBANI !!!
  • w84u 22.07.19, 03:25
    Śmieszne że to napisałem bo okazuje się że istnieje Chad i sam choruje na niego . Mam Chad mieszany z przewagą depresji , tak że odwołuje to zdanie ... Ale to zdanie o psychiatra u już nie ...
    Chad jest bardzo rzadki ... A jednak stare przeżycia przeważyły ..
    Najczęściej Chad wywoływany jest tabletkami antydepresyjnymi ... Nadal uważam że to chore by dmuchać w kogoś dymem by sprawdzić czy dostanie raka płuc .
    Ale no nic . Życzcie mi zdrowia i trzymajcie kciuki . A ja trzymam za tych którzy są w podobnej sytuacji co ja .
  • w84u 22.07.19, 03:54
    Miałem duża niestabilność emocjonalna . Chad został wywołany antydepresantami :p
  • poetkam 22.07.19, 08:39
    Dużo zdrowia Ci życzę i stabilnej sytuacji życiowej.

    --
    apostrofa.eu/

    ---
    Codziennie na nowo uczę się żyć.. i różnie mi to wychodzi
  • w84u 24.07.19, 20:06
    Hahhahahaha xddd i że ktoś w to uwierzył
  • w84u 24.07.19, 20:07
    Chad naprawdę jest rzadki . Uwierz poetkam . A nawet jak ktoś jest chory na Chad to lepsze to niż brak jakichkolwiek uczuć po stabilizatorach które oglupiaja !! Xdd
  • w84u 24.07.19, 20:09
    Psychiatrzy to zjeby. Zobacz że wystarczy powiedzieć że pracujesz na wyższym stanowisku to dostaniesz do antydepresanta stabilizator .. jak mówisz że na niższym szczeblu i się uśmiechasz to dostajesz lepszy antydepresant jak się psychiatrom przypodobasz ...
  • w84u 24.07.19, 20:11
    Pierdolenie że większość społeczeństwa ma Chad.... No to niech nawet ma ( w co nie wierzę). Lepsze to niż wpierdalanie leków które niszczą życie . Osobowość i wiele innych rzeczy
  • w84u 24.07.19, 20:14
    Znam mnostwo homoseksualistów którzy byli nerwowi przez społeczeństwo .. każdemu przypisywali Chad i leczono ich stabilizatorami ... Teraz są jak upośledzeni !! Poetkam ... Nie wiem czy jesteś taka głupia czy udajesz ...
  • w84u 24.07.19, 20:18
    Wkręcanie choroby z chadek jest spoko dla jakiś agresywnych kiboli ... Bez mózgu którym łatwo wmówić chorobę a raczej zrzucić ich niedojebanie na chorobę ... A tak naprawdę chodzi o predyspozycje
  • martyna2525 24.07.19, 20:47
    A ja na lekach i dzieki nim moge normalnie funkcjonowac i prowadzić zwyczajne zycie. Teraz mam zjazd, ale on kiedys minie i bedzie normalnie.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • w84u 24.07.19, 22:24
    Każdy sam musi znaleźć lekarstwo dla siebie...
  • mintarko 24.07.19, 23:09
    To prawda. Faktycznie wyjść z tego jest trudno ale ja znalazłem sposób. Co prawda jak bym miał przedstawić jak to zrobiłem, to nie wiem, czy ktoś by był zrobić to w ten sam sposób ??? Wydaje mi się, że mógłbym go tylko ukierunkować i zmotywować i życzyć powodzenia. Jest to możliwe, ponieważ prawie przez 10 lat męczyłem się z tym problemem a już od 3 lat nie biorę niczego a czuję się i funkcjonuję lepiej niż wtedy gdy miałem 30 lat a teraz mam 60.
  • w84u 06.08.19, 05:25
    Sport . To najważniejsze . Aktywność fizyczna leczy większość chorób ... Ile razy słyszałem nie pływaj bo stanie ci serce ..( takie słowa usłyszałem od lekarki w wieku 14 lat jak usłyszała że mialem w wieku 6 lat problemy z sercem )
    Pływałem i biegałem 6 lat . Zdobyłem srebro na dolnym Śląsku na zawodach między szkołami na długi dystans .
    Serce mi stanęło gdy przestałem mieć uczucia po leki lamitrin .....
  • mintarko 24.07.19, 22:52
    Zgadzam się, to nie jest choroba tylko dysfunkcja nabyta na skutek nie dopasowania do społecznie narzuconych reguł życia.
    To ludzie powodują, że jednostki wybitne wyrzucane są na bruk jako nienormalne z numerem obozowym !!!!
  • w84u 01.08.19, 22:48
    To ludzie mnie wyizolowali przez inność. . ja to tylko podkreslilem wyglądem . ..
    Po 3 latach od zaczęcia problemów poszedłem do psychiatry który dał mi lamitrin czym uposledzila mi ta kur**na uczucia i cały układ nerwowy ... Nie wiem czy to kiedyś wróci do normy ale ostrzegam ludzi przed nie samym lamitrinem ale wszystkimi lekami ...
    Lepiej żyć z lekiem ale być sobą niz osoba bez uczuć .. niezdolna przeżywać życia w pełni ..
    PSYCHIATRZY TO KURWY
  • martyna2525 03.08.19, 08:36
    A co wtedy jak bez leków nie mozesz zyc?

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • w84u 03.08.19, 20:16
    A co wtedy gdy kurwy zniszczyły ci życie lekami tylko dlatego że są niekompetentne ? ... A co wtedy gdy psychiatrzy uzależniają ludzi od leków ??
  • w84u 03.08.19, 20:16
    Kiedyś ktoś mi powiedział .. to się dzieje tylko w twojej głowie . Skupiaj się na jednej rzeczy i tyle .
  • w84u 03.08.19, 20:17
    Leki bardziej niszczą niż to możliwe..
    A psychiatrzy są popierdoleni i experymentują...
    Chorzy skurwysyni
  • martyna2525 04.08.19, 08:47
    Ale ja serio pytam. Co wtedy gdy dzieki lekom funkcjonujesz spolecznie a bez nich jeatwa jak warzywo?
    Sprobuj odpowiedziec bez bagażu emocji?
    Moze to tez kwestia wlasciwej diagnozy.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • w84u 06.08.19, 05:17
    Bierzesz leki .. lamitrin ... Zamykają ci uczucia w głowie ... Trudno przestać brać ten lek bo po zaprzestaniu wszystkie uczucia uderzają ci w głowę ..
    Jestem jednak na tyle silną osoba że przestałem brać . Trochę mam problemów po nim . Ale dojadę tą pojebany kurwine psychiatrę która uposledzila mi układ nerwowy oraz mimikę twarzy owym lekiem
  • w84u 06.08.19, 05:17
    Wiem że temat wygasł ale moja wola walki nie
  • w84u 06.08.19, 05:18
    Kocham cię za ten tekst
  • w84u 06.08.19, 05:20
    Powiem ci bez bagażu emocji który mam dzięki kurwie psychiatrzynie

    Zniszczyła mi życie jebana kurwina
    Ci co chcą się leczyć albo muszą ale są świadomi że są chorzy i są pewni tego niech się leczą ...
    Reszta niech spierdala jak najdalej od tych pojebanyvh psychiatrów
  • w84u 06.08.19, 05:20
    Mało osób ma Chad ... Choroba jest nadrozpoznawana ..większość osób musi żyć na lekach przez psychiatrów właśnie !!!
  • w84u 06.08.19, 05:21
    Jeśli nie pasuje ci mój bagaż emocjonalny to nie czytaj
  • w84u 06.08.19, 05:22
    Twój tekst jest idealny .. lepiej tego bym nie ujął
  • w84u 06.08.19, 05:26
    Mintarko twój tekst mówi wszystko
  • w84u 06.08.19, 05:30
    Skoro lekarze są tacy świetni dlaczego jest tyle powikłań po lekach .. jestem jednym z przykładów gdzie lekarze coś zjebalo a nie potrafili cofnąć ... A tacy wspaniali podobno są
    Psychiatra wmawawiala mi (stereotypowa kurwina) że wy geje prowadzicie właśnie takie życie i stąd ta nerwica lękowa .. pytała o zmiany partnerów i inne duperele .. zaczęła mi wjeżdżać na ambicje manipulując mną . Ona mówi a może masz stabilizator w domu gdybyś dostał dwubiegunowosci i różne takie .
    Jak to nie poskutkowało powiedziała że wyglądam na takiego co jest agresywny ...
    I huj z tego . Nie wazne jak wyglądam a jaki jestem .
    A nawet jak ktoś jest agresywny ... Nikt nie ma przyzwolenia pozbawiania kogoś uczuć ...
    Psychiatrzy to nie bogowie . Niech spierdalają .. sami stworzyli swoje wariatkowo i wciągają w to innych ..
  • w84u 06.08.19, 05:33
    Leki to jest coś co się przepisuje na prawdę na daną chorobę ... Nie bo komuś się wydaje że ktoś jakoś wygląda
  • w84u 06.08.19, 05:49
    Martyna2525 jeśli czujesz że leki ci pomagają i to jest ta droga to okej. Nikt cię za to nie będzie piętnować ..
    Jeśli nie dawałaś sobie rady że swoimi symptomami aż na tyle że potrzebowałam leków .. okej
    Każdy ma swój wybór .
    Są chorzy chociażby na schizofrenie którym leki są wskazane .
    Jednak ja kocham swoje uczucia i swoje życie ...
    Dwubiegunowosc jest nadrozpoznawana
    Ale skoro chcesz odpowiedzi to jeśli bym osobiście miał domniemana "dwubiegunowosc " albo inna chorobę która utrudniała mi życie do tego stopnia...wolał bym wyjechać do Anglii pracować jako drwal ale mieć uczucia żyć ...
    Skoro tyle osób jest chorych na dwubiegunowosc według o psychiatrów ... To po co się wogole leczyć skoro wszyscy jesteśmy tak samo chorzy .xddd
    No serio powiedzcie mi ??
  • w84u 06.08.19, 06:00
    A co do diagnozy ... Byłem u paru lekarzy ... Każdy pierdolił co innego i kazdy przepisywal mi inne leki ...
    Moja diagnoza to rusz dupę i zacznij robić jeszcze więcej . Biegnij ile sił . Bo życie jest krótkie .
    Nigdy nie będę brać rządnych leków chociaż bym miał schizofrenie wolę umrzeć niż leczyć się lekami które zabiorą mi emocje .. bo dzięki nim żyje . To dla nich żyje . By przeżywać . By czuć cokolwiek !!!
    Dzięki emocjom rozpoznaje . Dzięki nim się uczę .. dzieki nim wiem że żyje.
    Ale każdy ma swoje priorytety
  • w84u 06.08.19, 06:03
    Martyna2525 masz diagnozę Chad ? Bierzesz leki ? Masz przy nich uczucia tak btw ?
  • martyna2525 06.08.19, 08:53
    Tak. Tak. Nie. Na lekach funkcjonuje jak osoba zdrowa. Pracuje w dwoch pracach uśmiecham sie nie blokuje mi emocji. Mam życie osoboste. Niszczy mnie jak juz choroba nie jej leczenie. Powodzenia w dazeniu do szczescia.

    --
    Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
  • w84u 07.08.19, 04:30
    Życie na lekach to nie życie .
  • w84u 07.08.19, 04:32
    Nie wiem na chuj było twoje pytanie . Skoro lubisz brać leki to je bierz . Proste ?
  • w84u 08.08.19, 05:48
    Ja tobie nie zycze powodzenia bo wybrałaś chujową drogę . To przykre. To wszystko siedzi w głowie . Odstaw leki to zobaczysz dopiero jaka jesteś przyjebana i nie masz mózgu . Leki wyrzerają mózg .
    Puki na nich jesteś nie czuć różnicy . Jak przestaniesz dopiero widać efekty.. uwierz
  • w84u 08.08.19, 05:51
    Efekty leków najbardziej widać po zaprzestaniu ich brania ... Nie podczas stosowania
  • w84u 08.08.19, 05:51
    I tak właśnie powinno się na to patrzeć
  • w84u 08.08.19, 05:54
    Moja znajoma jest na zwykłych antydepresantach ... Ma 19 lat .. czasem zachowuje się jak by miała 13
    Tak zaczęło się dziać kiedy zaczęła przyjmować leki
  • w84u 08.08.19, 05:54
    Jak upośledzona
  • mintarko59 11.08.19, 20:29
    Powiem Ci szczerze, że wiarygodność wielu ludzi na forach jest co najmniej wątpliwa i człowiek często trafia głową w mur niezrozumienia. Jest to taka luźna myśl, może się mylę...
  • w84u 13.08.19, 03:45
    Ja mam takie problemy z psychika ostatnio po tych jebanych antydepresantach że nawet nie wyobrażasz sobie ... Antydepresanty niszcza ludzi .. zmieniając człowiekowi antydepresantami uczucia ryje się komuś banie . Wyobraź sobie że widzisz że ktoś umiera ktoś ci bliski a jesteś na antydepresantów który sprawia że czujesz się dobrze....
    To robi z mózgu gówno ...
    Dlatego ostrzegam przed braniem jakichkolwiek tabletek .. one niszcza ludzi ..
    Zmieniając czyjeś uczucia nie zmieniasz komuś mózgu ani myślenia ...
    Miniaturki dzięki że piszesz mimo że temat wygasł
  • w84u 13.08.19, 03:56
    Miniaturko59 cieszę się że są osoby które przez zwykły post dają mi siłę by dalej mieć swoje wartości w tym pojebanym świecie gdzie żyją ludzie nie zawsze rozumujący ...
    Antydepresanty i inne gówna to pic na wodę który robi z ludzi debili jeszcze większych niż są ...
    Szkoda że jak się bierze leki to tego nie widać .. dopiero po ich odstawieniu jeśli ktoś zna siebie to zauważy różnice jak bardzo leki pierdolą życie ...
    Kiedyś ktoś napisał wysmiewawczo ... Brałeś kiedyś narkotyki a mówisz o antydepresantach jak o złu najgorszym ...
    Uwierzcie mi ... Rzadnej dragi mi nie zjebaly aż tak uczuć i wszystkiego w porównaniu do psychotropów ..
    I najważniejsze nie ma podziału na antydepresanty i psychotropy .. to jest jedno gówno . Wszystkie psychotropy oglupiaja i zmieniają niektóre rzeczy w człowieku które niestety chcac nie chcą nie pasują do nas . Nie są naszymi cechami naturalnymi ... To zaburza całą konstrukcję człowieka . Może brzmieć to dziwnie ... Ale kto mądry zrozumie ... Nie da się wymienić koła w aucie na inne bez zauważalnej zmiany .. wszystko ma znaczenie zatem ostrzegam tych którzy będą chcieli kiedyś sprobowac ,,leczenia " tym scierwem ...
    Jeśli już w to wejdziesz to będziesz to musiał brać do końca życia żeby nie mieć problemów ze sobą ...
    Po kolejne jeśli emocje są tłumione przez tabletki to raczej nie wyparowują a uderzają w nasz układ cały nerwowy ...
    Znam ludzi którzy brali antydepresanty po kilka miesięcy i są całkiem innymi ludźmi .. ludzie którzy wchodzą w tabletki rzadko później radzą sobie z problemami i najwcześniej znów wracają do nich ...
    Ciekawe czemu ...
    Te leki nie leczą ... Każdy kto się łudzi ... Niech lepiej pomyśli racjonalnie ...
    Masz nerwice i problemy bardzo duże .. siądź odsapnij . Unikaj niektórych bodźców ...
    Jeśli nie musisz brać tabletek to ich nie bierz .. tak ogólnie myślę że nikt nie musi ich brać ...
    Da się bez nich żyć .. to wszystko jest w naszej głowie
  • w84u 13.08.19, 04:00
    Jeśli uważa ktoś że ma depresję .. i uważa że antydepresnty mu pomogą czytaj podbicie serotoniny i lub andrenaliny tj równie dobrze może iść pobiegać . Skoczyć na bugie i inne takie . W końcu to działa tak samo tylko w naturalny sposób bez pierdolenia w przekaźnikach itd .
  • w84u 13.08.19, 04:01
    Nie masz siły wstać . Mów sobie codziennie mam siłę mam siłę . Dużo muzyki dużo biegania . Czuć. Chciej poczuć . Idź się najebać ... Uwierzcie lepsze to .
  • w84u 13.08.19, 04:05
    Aha DLA TYCH CO WYCHODZĄ Z DRAGOW ... DA SIE WYJSC Z NICH WYJSC BEZ TABLETEK . JESTEM TEGO ZYWYM PRZYKLADEM . WYSZEDLEM Z DRAGOW PO 3 LATACH BRANIA ICH ... PO 3 KOLEJNYCH ZDECYDOWALEM SIE NA BRANIE ANTYDEPRESNTOW KTORE ZJEBALY MI WIELE WIECEJ I ZABRALY MI WIECEJ NIZ DRAGI . UWIERZCIE W SIEBIE I TYLE KURWA . CHCESZ ZYC TAKIM ZYCIEM TO ZYJ . NIE CHCESZ ? TO TO ZMIEN . ALE PRACĄ NAD SOBĄ .. NIE POJSCIEM PO LEKI KTORE ,, ZALATWIA " ZA CIEBIE SPRAWY .
  • w84u 13.08.19, 04:06
    Życie jest zbyt krótkie by marnować je na leki . Po prostu biegnij . Rada dla wszystkich . Jak nie dajesz rady biec. Biegnij jeszcze szybciej .
  • w84u 13.08.19, 04:11
    Lekarze sami nie wiedzą na czym polega depresja i nerwica itd . A może inaczej .. każdy wie na czym polega . . Ale nikt nie jest wstanie jej wyleczyć .. inaczej nikt już dawno nie brał by leków ...
    Nie bójcie się tego że macie jakieś dysfunkcje . Dostosowujcie życie do nich. Lepiej czasem pracować w " zabce " z nerwica ... Niż pracować jako kelner na tabletkach i to bez uczuć ..
    Mówię to z własnego doświadczenia
    Bycie kimś nie oznacza prestiżu .. byciu na wysokim poziomie ...
    Chodzi o takie małe rzeczy jak wspólnota . Wspieranie się .
    Też czasem nie mam siły.. ale nie leki są moją siłą ..
    Rządna jebana pastylka nie będzie rządzić moim życiem .
    Sam tego wszystkiego doświadczyłem więc nie dziękujcie za rady . Hehe
  • w84u 13.08.19, 04:15
    A co do wiarygodności miniaturko ..
    Nie obchodzi mnie czyjąś wiarygodność . Ważne co ja sam chce przekazać. Mówię że swojego doświadczenia . Wiem że mam dużo w tym racji . Inaczej mnie by tu nie było
  • w84u 13.08.19, 04:17
    Jeśli ktoś nie uważa kogoś za wiarygodnego niech nie czyta .
    Niezrozumienie ? Wszędzie można go doświadczyć .. więc nic to tu nie wnosi
  • w84u 13.08.19, 04:19
    Kto będzie chciał wziąć radę z tego co pisze to weźmie . Tyle
  • w84u 15.08.19, 00:21
    Wiele osób pisze o tym że nie chce uczuć chce spłycić emocjonalność i inne takie gówna...
    Polecam lamitrin . Który upośledza cały układ nerwowy oraz mimikę twarzy tak jak to zrobiło w moim przypadku .
    Kurwisko psychiatra przepisala mi owy lek bo uważała że przestanę być bojącym się człowiekiem . Efekt idealny . Nie boje się niczego .. bo nie mam uczuć ..
    I nie jestem w stanie tego cofnąć . Leki nie pomagają . Sport co nieco ale nadal jest chujnia ..
    Przestrzegam zatem ludzi przed braniem owych leków . Życie na lekach jest dla naprawdę popierdolonych ludzi. Na moim przykładzie nauczcie się .
    Zobaczcie co leki robią z ludźmi ...
    Obecnie zastanawiam się umrzeć czy nie ? Bo co mi pozostaje .. leki niszczą uwierzcie .
    Przytoczę znów moja znajoma ma 19 lat . Bierze leki 3- 4 lata . Nie dość że zachowuje się czasem jak 13 latka to ręce trzęsą jej się jak by piła dnia poprzedniego ...
  • w84u 15.08.19, 13:19
    Z tematu zwykłego zacząłem tworzyć osobisty dekalog dlatego dodam kolejny punkt. Jeśli chodzi o tabletki . Jeśli ktoś jest na tyle debilem by je brać . Bierzcie połowę zalecanej dawki . Często 1/4 tabletki działa na człowieka a lekarze jak te przyjebany zjeby zapisują horrendalne dawki jak dla jakiś kurwa koni ...
    Popierdoleńcy ..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka