15.05.08, 14:30
Kochani, zwłaszcza ci z Wawy i okolic zna kotos z was świrologa
(bardzo mi sie spodobalo to okreslenie, wiec sobie przywlaszczylam),
ktory nie bylby idiota?

No dobra, obnize wymagania - wystarczy zeby nie byl kompletnym
idiota.
Grunt aby pisal recepty i zbytnio nie trul doopy, bo jak mam
udzielac tych durnych wywiadow to mi sie nadmiernie podnosi
cisnienie. Qurna, jakbym chciala uczestniczyc w interview
zglosilabym sie do jakiegos tokszoła. Szczególnie uwielbiam pytanie
o życie osobiste, czyli "porozmawiajmy o seksie" i jak taki jeden z
drugim sie czai zeby zadac TO pytanie, a w koncu i tak nie zadaje,
tylko krązy, krąży, krąży i tak przez kurwa 30-50 minut.
Obserwuj wątek
    • xsenia Re: świrolog 18.05.08, 13:34
      Tak się zastanawiam....... może faktycznie spróbować świrologa z
      NFZ, może będzie mniej upierdliwy????

      Najbardziej wk...*, tzn. irytuje mnie to, ze jak juz jakis zestaw
      lekow zadziala i czuje sie ciut lepiej to zaraz kaza zmniejszac
      dawke i wszytko zaczyna sie od nowa - nie wychodze, nie jem, nie
      śpie, nie pracuje...

      te ich wywiady są nieskończenie durnowate i zmierzja jednoznacznie w
      kierunku wykazania mi, ze wszystkie problemy biora sie z braku
      stałego chłopa i dzieci z nim.
      wszystko dlatego, ze dobrze sie maskuje, mam tzw. "śmiejącą się
      depresje", a oni sie zachowuja jakby nigdy nie widziali takiego
      cudaka.
      może ktoś zna świrologa, który albo nie żyje w kleszczach
      stereotypów, albo po prostu takiego ktory ma wszystko w doopie,
      wypisuje recepty i nie chce nikogo uszczęśliwiać na siłę



      *przepraszam wszystkich za niecenzuralność
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka