Dodaj do ulubionych

Zaburzenia nastroju u 19-latki

02.12.08, 08:40
Witajcie. Mam duuży problem, który dotyczy mojej 19 letniej córki. Od wielu miesięcy obserwuję u niej okresy spadku formy: obniżenie nastroju, ciągłe narzekanie na ból pleców i karku. Jest ambitną osobą,dużo się uczy,pracuje społecznie, sporo czasu też spędza przy komputerze zamiast np.wyjść na spacer. Ma od 2 lat chłopaka,który jest już naszym domownikiem. Sporadycznie wychodzą z domu.Ostatnio jej nastrój się pogorszył, po paru dniach wyznała, że ma lęki : wydaje jej się, że ktoś ją obserwuje, że ktoś siedzi w jej pokoju, patrzy z ciemnego okna gdy spaceruje z psem wieczorem itp. wiem też, że od dziecka ma lęki związane ze śmiercią, głównie najbliższych.. Pojechałyśmy na jej 1 wizytę do psychiatry, po godzinnej rozmowie lekarka stwierdziła nerwicę lękową, potwierdziła też wcześniejsze stany depresyjne córki. Zaleciła 3 leki w malutkich dawkach (Seronil, Zolafren i Hydroxyzinum). Trzeba obserwować nastrój i przyjechać za miesiąc. Zanim na dobre zaczęła brać leki, po 2-3 dniach nastąpiło rozdrażnienie,no i kulminacja: wybuch złości, agresji i furii w jednym. Dopiero wtedy przypomniałam sobie, że był już w kwietniu taki wieczór..kiedy to moja spokojna córcia dostała takiego szału, o czym zapomniałyśmy powiedzieć lekarce.Jak ochłonęłyśmy skojarzyłam ten stan z zaczynającą się miesiączką..Potem wróciłam do moich podejrzeń, że te chwiejne nastroje mogą być związane z zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych- co już dwukrotnie było omawiane z ginekologiem, który wyklucza ten związek. Nie ukrywam, że jestem pod wrażeniem zarówno wiedzy jak i intuicji forumowiczów- dlatego proszę o jakąś podpowiedź, radę.Mam nadzieję, że to co napisałam jest spójne, bo kosztowało mnie sporo skupienia smileUff..
Edytor zaawansowany
  • mari-anne 02.12.08, 09:15
    Spójne.

    Ja po hormonach po raz 1 dostałam klinicznej depresji, normalnie
    zfiksowałam (miałam wtedy jakieś 14-15 lat... Po odstawieniu (wtedy
    to była bomba hormonalna, bo Diane-35) w miarę wróciłam do żywych.
    Potem trzeba było zażywać zwykłe anty, wiadomo, mniejsze dawki
    hormonów, ale i tak mi się po nich zawsze rypie pod beretem, mniej
    czy bardziej, ale na pewno pogarszają mi stan mojej psychiki, choć
    ja niestety jestem na branie hormonów co pewnien czas skazana...

    Gdy ktoś ma "coś" w sobie, zab. osobowości, nerwicowe, czy ukrytą
    chorobę psychiczną, hormony potrafią to doskonale uaktywnić i
    pogłębić. Jednak czy spowodować, gdy "nie ma się tego w sobie"?
    Wątpię. Zresztą sama piszesz, że córka od małego ma pewne "problemy".

    Radzę odstawić anty, JAK NAJSZYBCIEJ, jeśli jedynym powodem ich
    brania jest ich antykoncepcyjne działanie. Zdrowie jest ważniejsze.
    Po odstawieniu anty na pewno lepiej będzie córce się ustabilizować,
    po co się dodatkowo obciążać.
    --
    mam jedno oko na maroko a drugie na kaukaz
  • nokja7 02.12.08, 09:44
    a co z tymi, którzy muszą brać leki hormonalne, bo mają zaburzoną równowagę
    hormonalną? Jestem skazana na moje kiepskie samopoczucie...
    Rzeczywiście, istnieje zależność pomiędzy braniem hormonów a samopoczuciem, a
    jak jeszcze do tego dochodzi antydepresant i stabilizator?
  • matrioszka42 02.12.08, 09:57
    Antykoncepcyjne mogą wpędzać w depresję. Ale mnie np. bardziej wpędzała w depresję perspektywa niechcianej ciąży. Coś za coś. Można tak dobrać pigułki by zminimalizować ich wpływ na organizm. Zdecydowanie lepiej się czułam na plastrach. Polecam też Mirenę, ale raczej dla osób które zrealizowały już swój plan prokreacyjny.
    Może wystarczyłoby Dziewczynie dołożyć stabilizator, bo wygląda tak jakby antydep wpędzał ją w zwyżkę nastroju. Może wizytę o psychiatry nie odkładać na za miesiąc tylko przyśpieszyć? Może telefon do lekarza?
    --
    matrioszka.wordpress.com/
  • mari-anne 02.12.08, 11:28
    Nokja, no właśnie napisałam w ost. poście, że ja też jestem skazana
    na leki hormonalne.
    Życie jest do dupy, cóż począć.
    --
    mam jedno oko na maroko a drugie na kaukaz
  • lolinka2 02.12.08, 11:37
    a ja właśnie diane biorę. Rzygam ale się trzymam
  • matrioszka42 02.12.08, 11:38
    Musisz akurat to? Jest tyle innych.
    --
    matrioszka.wordpress.com/
  • lolinka2 02.12.08, 11:59
    to zapisali na cały garnitur brzydkich objawów...
    żrę i haftuję...
  • nokja7 02.12.08, 12:03
    no ja właśnie też muszę!!!! jem już od roku i mam naprawdę dosyć, ale mam
    problem z hormonem nadnerczy i torbielami na jajnikach, więc mogę brać albo
    to,albo coś silniejszego

    albo nie wiem co

    mogę też zawsze skoczyć z mostu

  • lolinka2 02.12.08, 12:52
    z torbieli na jajniku leczy... ciąża smile

    proste i prawdziwe. Sprawdziłam na sobie, tyle, że przed pierwszą
    ciążą usunęli mi 1,5 jajnika. Z powodu torbieli.
  • ixi_35 03.12.08, 10:08
    Dziękuję Wam za odpowiedzi. Sądzę, że leki od psychiatry nie mogły wpłynąć na atak złości, bo brała je dopiero 3-4dni i naprawdę malutkie dawki.Stany depresyjne już jakiś czas temu powiązałam jako prawdopodobny skutek brania antykoncepcji (Yasmin), ale lekarz dwukrotnie zapewnił mnie o wysokiej jakości ww.tabletek, które jego zdaniem nie powodują tego typu skutków ubocznych. Na pewno nie wziął pod uwagę tego co pisze jedna z Was, że u osób ze skłonnosciami do zaburzeń emocjonalnych/psychicznych mogą być takie "kwiatki". Zastanawiam się też nad syndromem PMDD-takiej ostrzejszej wersji PMS, gdyż jak wyliczyłyśmy poprzednie "awantury" też odbyły się tuż przed miesiączką. Do wizyty u lekarza ok.dwa tygodnie. Zobaczymy.
  • lolinka2 03.12.08, 15:39
    może być, u mnie PMSy od jakiegoś czasu wyglądają jak zmiana faz w stronę ostrej
    manii.

    od pigułek w stronę agresora raczej nie... piguły prędzej w doła wbiją...
    udowodniono, że najbezpieczniejsza antybaby może wbijać afektywnych w doła.

    I jeszcze jedno może być - mania reaktywna polekowa. Po antydepie. I to
    potwierdzałoby (lub sugerowało) diagnozę ChAD, ze względu na szybkość reakcji.
    Tak się m.in. różnicuje ChAD od ADHD u dzieci - w ADHD na antydepa reakcji brak,
    a stymulanty (ritalin, concerta) poprawiają koncentrację. W ChAD - po jednych i
    drugich występuje (hipo)mania. (źródło: Rajewski A., 2005)
  • xsenia 03.12.08, 13:05
    > Gdy ktoś ma "coś" w sobie, zab. osobowości, nerwicowe, czy ukrytą
    > chorobę psychiczną, hormony potrafią to doskonale uaktywnić i
    > pogłębić

    piramidalna BZDURA

  • mari-anne 03.12.08, 15:45
    W takim razie lekarz gadał bzdury. I te bzdury sprawdziły się w moim
    przypadku.
    --
    mam jedno oko na maroko a drugie na kaukaz
  • mari-anne 03.12.08, 15:49
    Poza tym przeczytaj ulotkę. W przeciwskazaniach albo środkach
    ostrożności (nie pamiętam dokładnie) zawsze jest wymieniana
    depresja. Wniosek jest więc jasny.
    --
    mam jedno oko na maroko a drugie na kaukaz
  • dr.zabbon 03.12.08, 17:52
    Hormony mogą zaszkodzić, ale mogą też pomóc.

    W pierwszej połowie ostatniej ciąży musiałam brać progesteron na podtrzymanie.
    Czułam się fatalnie: miałam depresję. Nie sądzę, że sam hormon to spowodował.
    Byłam akurat "po przejściach" i po manii - czyli przyczyny i reaktywne i
    endogenne. Ale obstawiam, że progesteron pogarszał całą sytuację. Po jego
    odstawieniu wskazówka powędrowała w górę i zaczęła się mała hipo, lub stan mieszany.

    Cztery miesiące po urodzeniu dziecka początek uporczywej depresji. Nie chciała
    na nic "iść". Testowałam jeden antydepresant po drugim. W końcu mój mąż
    obserwując mnie, zasugerował nakładanie się na ChAD PMDD (nakładanie czy
    współistnienie). Po konsultacji z psych. i gin. zaczęłam brać Yasminelle, a po
    czerech miesiącach silniejszy Yasmin.
    Objawy depresyjne ustąpiły, gdy zaczęłam brać Yasmin.

    Oczywiście w tym czasie brałam stabilizatory i antydepresanty.

    Kiedy jednak próbuję hormony odstawić lub chociaż zmniejszyc ich dawkę, nastrój
    leci w dół. Kiedy wracam do Yasmin, wszystko wraca do normy. smile
  • xsenia 03.12.08, 18:05
    OT czy yasmin przy przy wszystkich innych twoich lekach dziala
    jeszcze antykoncepcyjnie?
  • dr.zabbon 03.12.08, 18:16
    Nie wiem tego i dlatego stosujemy prezerwatywy.
  • xsenia 03.12.08, 18:18
  • dr.zabbon 03.12.08, 18:20
    Ale to nie jest powód do smutku smile
    Czemu jest?
  • xsenia 03.12.08, 18:35
    zła wiadomość

    też nie ufam tabletkom biorąc inne leki i moje obawy się
    potwierdziły
  • dr.zabbon 03.12.08, 18:52
    Rozumiem.

    Niestety, jak mówi mój szef, działanie jednego leku w organizmie można
    przewidzieć, działanie dwóch przyjąć w pewnym przybliżeniu, trzy i więcej tworzą
    koktail nieprzewidywalny.

    Szef mój mądry człek jest.
  • dr.zabbon 03.12.08, 18:18
    Ja opisałam SWÓJ przypadek.
    U córki Ixi Yasmin może działać zupełnie inaczej.
  • lolinka2 03.12.08, 21:02
    oh yes, zabbonku: dziesięć dni na luteinie - wielki koszmarny DÓŁ. Nie dałam
    rady zadu zwlec z łóżka.

    Nigdy więcej. Jak mnie gin zobaczył (luteina była zalecona na IP doraźnie),
    załamał ręce. Hormony precz. Powtórzył: tobie nie wolno jeść progesteronu, pamiętaj.
  • xsenia 03.12.08, 18:03
    mari-anne napisała:

    > Poza tym przeczytaj ulotkę. W przeciwskazaniach albo środkach
    > ostrożności (nie pamiętam dokładnie) zawsze jest wymieniana
    > depresja. Wniosek jest więc jasny.

    "Działanie niepożądane:
    Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w
    kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja,
    osłabienie libido, reakcje agresywne".

    ww sktuki mogą wystąić albo nie NIEZALEŻNIE od tego, czy dana osoba
    cierpi na zaburzenia nastroju. tabletki anty nie są tu
    katalizatorem, tylko ewentualnie przyczyną.

    dla niektórych jest to jednak zbyt skomplikowane
  • mari-anne 03.12.08, 20:13
    Np. dla mnie.
    Na mojej ulotce (z Mercilonu) depresja jest przeciwskazaniem. Nie
    zacytuję tego bo nie mam tej ulotki przy sobie.

    U mnie anty SĄ KATALIZATOREM. Hormony zawsze mniej lub bardziej
    wpływają mi na psychikę. W przerwach w braniu jest mi lepiej.

    Kłócić się nie mam zamiaru, lekarzem nie jestem i jestem ciemna w
    tej materii. Poprzestanę więc na stwierdzeniu, że U MNIE tak jest.
    --
    mam jedno oko na maroko a drugie na kaukaz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka