Dodaj do ulubionych

nierozumiem bytnosci dzieciatych na tym forum

06.07.10, 13:14

i na siłę wmawiajacym bezdzietnym że zycie z dziecmi jest takie samo
tylko rożni się tym "małym drobiazgiem".
Nie wiem wogóle co ich tutaj przywiodło, myślę że to wyjątkowo
sfrustrowane jednostki, które próbują same siebie przekonac że jest
im fajnie, ale nawet nie maja tej świdomości.
--
"Dobra decyzja to taka, która podnosi moją wartość we we własnych
oczach"
Edytor zaawansowany
  • papalaya 06.07.10, 13:25
    po twojej chałupniczej psychoanalizie, dzietnym pozostaje tylko
    strzelenie sobie w cymbał

    nawiedzonym bezdzietnym radze zapis do zamkniętego forum BzW gdzie
    prawie 2 lata temu ukryły się przywiędłe bezdzietne kocie mamcie
  • martola80 06.07.10, 14:24
    to właśnie dzietni na tym forum są nawiedzeni, opetani misja
    wmówienia bezdzietnym, że dzieci to sam cud natury, jak nawiedzeni
    kaznodzieje.
    --
    "Gdy wszyscy myślą tak samo to znaczy, że nikt nie myśli"
  • papalaya 06.07.10, 14:43
    wolny kraj, otwarte forum, tobie pozostaje się podrapać pod pachami
  • kropkacom 06.07.10, 14:50
    Czytasz wybiórczo. Ja nieraz i nie dwa pisałam, że każda droga ma swoje plusy i
    minusy. Tak się składa że część bezdzietnych (duża) jest tak samo nawiedzona jak
    niektórzy dzietni. No i na koniec co robią bezdzietni na EMAMIE na przykład? A
    jest ich sporo tam. Odpowiedz brzmi dyskutują (w większości na poziomie). Bo
    forum to dyskusje. A nie poklepywanie się po plecach. Jak ktoś na konkretne
    tematy nie potrafi dyskutować to faktycznie lepiej zapukać na zamknięte forum i
    tam kisić się we własnym sosie.


    --
    "Masz prawo zachować milczenie, chociaż raz z niego skorzystaj"
  • papalaya 06.07.10, 14:59
    dobrze, ze dodalaś "w większości"...krejzi i gazeta, jak rozumiem
    naleza do mniejszości...
  • kropkacom 06.07.10, 15:07
    Trolle pomijam. smile

    Dlaczego pisze czasami na tym forum? Bo powala mnie ta jednostronność w stylu:
    ja nie chce bachorów a ten kto chce to idiota. Jak tu z takim czymś nie
    dyskutować big_grin
    --
    "Masz prawo zachować milczenie, chociaż raz z niego skorzystaj"
  • papalaya 06.07.10, 15:20
    To forum to pikuś. Jeden chomik-teoretyk zakładający bzdurne wątki i
    zero jajcarskich dyskusji. Fajnie było na forum BzW przed rejteradą
    kociomamek w ukryte strefy wink Tam mozna było się pośmiać z
    nawiedzonych walczących bezdzietnych, zwłaszcza ze zdjęcia jednej z
    aktywistek, nie wiem czy nawet nie była to moderatorka,
    zamieszczonego bodajże na nk i odkopanego przez dociekliwego
    forumowicza
  • zupakalafiorowa 06.07.10, 16:36
    E tam,dużo lepsza jest zaciekła ex-bezdzietna_z_wyboru, która po zajściu w ciążę
    zmieniła się w wojującą mamuśkę, która nawet nie dostrzega, że zaprzecza swoim
    postom sprzed dwóch miesięcy, kiedy to nawet nie wiedziała, ze jest w ciąży hehe.
    Jestem w stanie zrozumieć, "tylko krowa nie zmienia poglądów", jak mówią. Czasem
    wolę krowy, przynajmniej nie plują przeżutą trawą na te, które kiedyś były po
    jej stronie...
  • broceliande 07.07.10, 00:09
    E tam, nie ona jedna, też byś zaprzeczała swoim poglądom.
    I to nie, żeby usprawiedliwić decyzję, tylko dlatego, że tak byś
    czuła.

    I nikt nie pluje. Jak się było bbezdzietnym, też było fajnie.
    Grunt to wybrać, co się chce, kiedy się chce i móc powiedzieć, co
    się myśli.




    --
    Kura podchodzi do stołu i mówi:
    "Tu radość,
    gdy kura u stołu tak punktualna!"
  • zupakalafiorowa 07.07.10, 00:31
    A nieee, pluje, pluje. Aż po ścianach leci.
    Bo to nie było o Tobie. Ty jesteś normalna i zrównoważona wink
  • zupakalafiorowa 06.07.10, 16:27
    "po twojej chałupniczej psychoanalizie, dzietnym pozostaje tylko strzelenie
    sobie w cymbał"

    Pewnie wiele osób byłoby ZA smile
  • zolza38 07.07.10, 10:36
    > nawiedzonym bezdzietnym radze zapis do zamkniętego forum BzW gdzie
    > prawie 2 lata temu ukryły się przywiędłe bezdzietne kocie mamcie

    Nie pocieszaj się!
    Chciałbyś tak wyglądać, tylko nie możesz i zazdrość cię zżera tongue_out
  • papalaya 08.07.10, 08:30
    wygladac jak rzeczona alter-ego z tegoż forum???

    zazdrościć?

    bez komentarza


    zolza38 napisała:

    > > nawiedzonym bezdzietnym radze zapis do zamkniętego forum BzW
    gdzie
    > > prawie 2 lata temu ukryły się przywiędłe bezdzietne kocie mamcie
    >
    > Nie pocieszaj się!
    > Chciałbyś tak wyglądać, tylko nie możesz i zazdrość cię zżera tongue_out

  • nickforumowy 08.07.10, 21:47
    papalaya napisała:

    > wygladac jak rzeczona alter-ego z tegoż forum???

    alter ego to inne forum.
  • nickforumowy 08.07.10, 21:48
    aaa z tamtegoż :}
  • martola80 06.07.10, 20:31
    Wszystko co piszecie, że bezdzietni sa nawiedzeni, no ok, tez się z tym zgadzam, ale Wy? Rodzice? Takie niskie instynkty hodujecie? Żeby dopiec, dac w dupe bezdzietnym?
    Sorki ale nic mnie nie przekona że nie jesteście sfrutrowani na tle posiadania własnych dzieci.
    --
    kocham
  • lila_inc 06.07.10, 20:33
    Widze,ze Ty tez z tych nawiedzonych.
  • martola80 07.07.10, 11:13
    Nie, bardzo lubie fora dziecko, bo fajni ludzie tam są, ale tutaj
    same sfrustrowane trole.
    --
    "Gdy wszyscy myślą tak samo to znaczy, że nikt nie myśli"
  • zolza38 07.07.10, 11:16
    Sama jesteś trollem i na dokładkę analfabetką.
    Pisze się: NIE ROZUMIEM!

    Kup sobie słownik ortograficzny!
  • a1ma 07.07.10, 13:56
    Ciesz się, że nie napisała "nie rozumiĘ" big_grin

    --
    chez alma
  • a1ma 07.07.10, 13:57
    martola80 napisała:

    > Nie, bardzo lubie fora dziecko, bo fajni ludzie tam są, ale tutaj
    > same sfrustrowane trole.

    Ejże, wypraszam sobie!!

    --
    chez alma
  • madzioreck 07.07.10, 19:36
    Ja rozumiem bytność, ciekawie by było podyskutować... ale podyskutować się nie
    da, bo jak mam dyskutować z kimś, kto wie lepiej, czy jestem szczęśliwa. Nie
    pogadamy, jeśli ktoś wychodzi z założenia, że jestem "biedna", że pewno bym
    chciała, ale nie mogę, że jestem pasożytem i jego dzieci i moja emerytura i
    takie tam. Nie ma dyskusji, jeśli jedna strona chce tylko pokrzyczeć, a nie
    porozmawiać i wysłuchać.
    Sama bywam często na emamie, nikt mnie nie wyrzuca ani nie pyta, co tam robię,
    ale i ja nie dopytuję w co drugim wątku, po co te dzieci, na co, nie wrzucam, że
    teraz to macie tak czy siak... Wchodzę, bo jest sporo fajnych dziewczyn, a i nie
    tylko o dzieciach się rozprawia.
    --
    Biusty naGiewink
  • skiela1 07.07.10, 19:50
    Masz racje.
    Tylko,ze to dziala w obie strony.
    Tak samo jak autorka tego watku (bezdzietna) wychodzi z zalozenia,ze :
    "myślę że to wyjątkowo
    sfrustrowane jednostki, które próbują same siebie przekonac że jest
    im fajnie, ale nawet nie maja tej świdomości. "

  • madzioreck 07.07.10, 19:58
    A, bo widzisz, nawiedzonych nie brakuje ani po jednej, ani po drugiej stronie,
    jak wszędzie. Jak ktoś lubi tylko bić pianę, to nie ma większego znaczenia, w
    którą stronę. A wystarczy szanować cudze wybory i nie wymyślać teorii
    spiskowych. Co komu przeszkadza, że drugi ma/nie ma dzieci... przeszkadza mi
    tylko ludzka głupota, a tej nie brakuje czasem po obu stronach sad
    --
    Biusty naGiewink
  • postponed 09.07.10, 19:05
    ja też tego nie rozumiem. ja nie chodzę na ematkę, bo drażni mnie wszechobecność
    suwaczków ciążowych i ideologia mamizmu. a po co dzieciaci tu przychodzą? chyba
    tylko po to, żeby się pokłócić
    --
    przyjacielska sygnaturka smile
  • skiela1 10.07.10, 01:34
    chyba
    > tylko po to, żeby się pokłócić

    Co za ironia losu.
    Najbardziej klotliwa jestes Tysmile
  • postponed 10.07.10, 11:49
    skiela, przychodzicie tutaj i nam wmawiacie że życie z dziećmi jest
    najwspanialsze na świecie,, obrażacie nas i nasze wybory. spodziewasz się, że
    będziemy po prostu siedzieć i to czytać? powtórzę raz jeszcze: ja nie chodzę na
    ematkę i nie przekonuje nikogo, że źle wybrał. może to kwestia kultury
    osobistej? chyba tak.
    --
    przyjacielska sygnaturka smile
  • madzioreck 10.07.10, 13:41
    Postponed, ale tu nie chodzi o obecność na danym forum, tylko o sposób
    zachowania. Zapytać można, pogadać można, ale wrzucać komuś z powodu jego wyboru
    sposobu na życie to chamstwo. Owszem, ja wchodzę na emamę, ale nikogo nie
    obrażam i nie wypisuję, jak zarąbiście jest bez dzieci, pewnie dlatego nikt mnie
    stamtąd nie wygania i nie pyta, po co przylazłam.

    --
    Biusty naGiewink
  • postponed 10.07.10, 15:05
    no właśnie, tak jak napisałam kwestią jest chyba kultura osobista. ja nikogo nie
    obrażam tylko dlatego, że wybrał życie z dziećmi. szanuję ten wybór a niekiedy
    podziwiam, bo pogodzić obowiązki w pracy z domowymi i wychowawczymi to duży
    wysiłek. a dzieciaci przychodzą tutaj i wyzywają nas od leni i starych
    sfrustrowanych panien
    --
    przyjacielska sygnaturka smile
  • martyna.28 10.07.10, 19:06
    Ty jakies omamy widzisz.
    Kto komu co wmawia?Pewnie az tak szczegolowo nie czytambig_grinbig_grin
    Wiesz,zeby mowic o kulturze osobistej trzeba najpierw samamu ja miecwink
  • hanna26 10.07.10, 21:23
    Wchodzę tu z ciekawości.
    Podobnie jak wchodzę z ciekawości na fora dla właścicieli psów,
    kotów, wielbicieli gryzoni, hodowców węży i pająków - chociaż sama
    nie posiadam ww stworzeń, ani też nie czuję najmniejszej ochoty ich
    posiadania.
    Wchodzę, bo ciekawie się czyta te fora.
    Możecie to potraktować jako komplement, albo jak tam sobie chcecie.
    Pozdrawiam. smile

    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków
    materialnych

  • dede43 13.07.10, 00:21
    Ja też was czasem czytam, choć jestem nie tylko dzietna, ale nawet mam wnuki.
    Lecz nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że mój wybór jest dobry, a bezdzietnych
    zły. Powiem górnolotnie "każdy jest kowalem swojego losu"
  • skiela1 11.07.10, 00:37
    postponed napisała:

    > skiela, przychodzicie tutaj i nam wmawiacie że życie z dziećmi jest
    > najwspanialsze na świecie,, obrażacie nas i nasze wybory. spodziewasz się, że

    Generalizujesz.
    Tak samo bezdzietni zachowuja sie po chamsku.
    Bezdzietni takze wchodza i pisza na forach dzietnych.

  • myszo_wata 12.07.10, 21:32
    Ja też nie rozumiem: fora ze dwora!
  • a1ma 13.07.10, 12:36
    E tam, przesadzasz.
    Każdy lubi czasem poczytać sobie o czymś nowym, innym, a nie tylko kisić się w
    tym samym sosie.

    --
    chez alma
  • a.nancy 13.07.10, 13:52
    martola80 napisała:

    > i na siłę wmawiajacym bezdzietnym że zycie z dziecmi jest takie samo
    > tylko rożni się tym "małym drobiazgiem".

    gdzie to wmawianie bo coś przegapiłam?
    różni się, różni
    co nie znaczy, że musi się różnić tak straszliwie, że dziecko przesłania
    wszystko i już nie ma o czym z bezdzietnymi pogadać

    lubię to forum, bo wkurzają mnie:
    - nawiedzeni rodzice
    - przymus rozmnażania (kiedy dzidziuś? a kiedy następny? a nie chcielibyście
    mieć parki?)
    - terror laktacyjny
    - wielodzietne rodziny darmozjadów (na zasiłku od pokoleń)
    - i parę innych spraw

    nawiedzeni bezdzietni też się trafiają i też bywają wkurzający, ale nie można
    mieć wszystkiego wink

    > Nie wiem wogóle co ich tutaj przywiodło, myślę że to wyjątkowo
    > sfrustrowane jednostki, które próbują same siebie przekonac że jest
    > im fajnie, ale nawet nie maja tej świdomości.

    a, dziękuję za uświadomienie mi, że jest mi niefajnie smile
  • a1ma 13.07.10, 16:19
    a.nancy napisała:

    > martola80 napisała:
    >
    > > i na siłę wmawiajacym bezdzietnym że zycie z dziecmi jest takie samo
    > > tylko rożni się tym "małym drobiazgiem".
    >
    > gdzie to wmawianie bo coś przegapiłam?

    Musiałaś chcieć przegapić wink
    Np. ja się dowiedziałam w wątku obok, że z dziećmi można wszystko - i
    podróżować, i sport uprawiać, i w ogóle. Jak się zapytałam, czy aby na pewno
    wszystko - podając prosty przykład z lenistwem popołudniowym, piciem alkoholu
    czy spontaniczną imprezą albo wyjazdem weekendowym - to odpowiedziano mi, żem
    egoistyczna i płytka big_grin

    --
    chez alma
  • a.nancy 13.07.10, 20:11
    > Musiałaś chcieć przegapić wink

    może faktycznie za mało śledzę forum ostatnio

    > Np. ja się dowiedziałam w wątku obok, że z dziećmi można wszystko - i
    > podróżować, i sport uprawiać, i w ogóle. Jak się zapytałam, czy aby na pewno
    > wszystko - podając prosty przykład z lenistwem popołudniowym, piciem alkoholu
    > czy spontaniczną imprezą albo wyjazdem weekendowym - to odpowiedziano mi, żem
    > egoistyczna i płytka big_grin

    aaaa, wszystko może nie, ale sporo rzeczy można jednak smile
    myślę, że obie strony mają trochę racji smile bo to, co wymieniłaś, da się, ale nie
    w wersji ekstremalnej (czyli np. podróże tak, ale niekoniecznie do dżungli
    amazońskiej; impreza tak, ale nie urządzanie dzikiego chlania na 30 osób we
    własnym domu). tyle, że wiele osób w wieku 30+ i tak się ustatkowuje i ogranicza
    szaleństwa, więc nie widzę dużych różnic między trybem życia moim a moich
    bezdzietnych znajomych.

    nadal można do nas wpaść spontanicznie na dobre wino, a jak ktoś ma ochotę, to
    na więcej niż jedno, i materac możemy rozłożyć w salonie, jakby ktoś był zbyt...
    zmęczony żeby wracać do domu smile o dziwo, coraz rzadziej ktoś wpada - i jestem
    pewna, że nie dlatego, że mamy dziecko, bo przestali wpadać już wcześniej - po
    prostu im się nie chce, zdziadzieli i tyle wink

    --
    Early to rise, early to bed, makes a man healthy, wealthy and dead
  • broceliande 13.07.10, 20:15
    a.nancy napisała:

    o dziwo, coraz rzadziej ktoś wpada - i jestem
    > pewna, że nie dlatego, że mamy dziecko, bo przestali wpadać już
    wcześniej - po
    > prostu im się nie chce, zdziadzieli i tyle wink
    >

    Dobrebig_grin
    --
    Kura podchodzi do stołu i mówi:
    "Tu radość,
    gdy kura u stołu tak punktualna!"
  • a1ma 13.07.10, 20:55
    > myślę, że obie strony mają trochę racji smile bo to, co wymieniłaś, da się, ale ni
    > e
    > w wersji ekstremalnej (czyli np. podróże tak, ale niekoniecznie do dżungli
    > amazońskiej; impreza tak, ale nie urządzanie dzikiego chlania na 30 osób we
    > własnym domu).

    Oczywiście, masz rację.
    I jeszcze - jak się komuś chce, to chce mu się i z dzieckiem, jak mu się nie
    chce - to i bez dziecka się nie wychyla z domu wink
    Z dziećmi wszystko można na trochę mniejszą skalę - rzadziej, krócej, na pół
    gwizdka. Ale wiem, wiem - najsłodszy uśmiech wszystko wynagradza wink

    --
    chez alma

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.