Dodaj do ulubionych

bezdzietni nawet nie wiecie

28.08.10, 18:55
jak wiele osob wam tego zazdrosci..Az mnie skreca jak patrze na
zwiazek mojej bezdzietnej siostry..A ja cala w
nerwach,bo:placze,kolki ma,nigdy juz nie bede pania swojego losu...I
uwierzcie,ze ona nie rozumie jak jej tluke do glowy jakie ma
szczescie...wolnosc-to o czym marze.
Obserwuj wątek
    • tehuana Re: bezdzietni nawet nie wiecie 29.08.10, 01:19
      W pelni sie z Toba zgadzam. Siedzimy sobie tu ja i maz-kazde ma swoj
      komputer i klikamy -ramie w ramie. Cisza i spokoj. Nikt glowy nie
      zawraca. Tak zawsze chcialam. Kochamy sie kiedy chcemy, jemy -gdy
      jestesmy glodni, a wyskoczyc tez gdzies mozna bez problemu.
    • zolza38 Re: bezdzietni nawet nie wiecie 30.08.10, 10:53
      Książki to my czytamy jak najbardziej, ale każde z osobna, bo OBOJE
      umiemy czytać smile
      A poza tym czytamy zupełnie różne książki i w różnych językach.

      Na wakacje dopiero się wybieramy. Jedziemy w październiku na miesiąc
      do Kaliforni.

      Jeszcze jakieś pytania?
    • kasian00 Re: bezdzietni nawet nie wiecie 30.08.10, 15:32
      Wiadomo że nie na tym forum, ale pomyśl że Tobie też wiele osób zazdrości tego
      że masz dziecko, a jeśli zdrowe to tym bardziej.

      Chyba dopiero co zostałaś mamą, ale nie martw się czas płaczu, pieluch, kolek
      bardzo szybko minie. Potem tylko jeszcze gorsze okresy i już pójdzie na swoje a
      Ty będziesz wolnawink
    • broceliande Re: bezdzietni nawet nie wiecie 30.08.10, 22:45
      O, a mnie totalnie hormony zdradziły.
      Taka byłam nielubiąca dzieci do trzydziestki.
      Chyba już się wyszalałam i nie chciałam być wolnabig_grin
      Nawet mi nie przeszkadza, że nigdy już nie bedę panią mojego losu.

      --
      Kura podchodzi do stołu i mówi:
      "Tu radość,
      gdy kura u stołu tak punktualna!"
      • bubster Re: bezdzietni nawet nie wiecie 31.08.10, 11:47
        A czy to naprawdę jest tak, że mogiła i koniec? Czy tylko n apoczątku a
        potem "wolność się odzyskuje"?
        --
        _____________________________________
        Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów
        nie ma, tylko praca i praca....
        • broceliande Re: bezdzietni nawet nie wiecie 31.08.10, 15:11
          Trudno wyjaśnić.
          Na przykład nie wyobrażam sobie, że mogłabym być wolna i szczęśliwa,
          jeśli dziecko nie będzie.
          Zawołałam go na ten świat, nie chcę, żeby żałował.
          Trudno mi się cieszyć życiem, kiedy jest chory albo ma zmartwienie.
          A to dopiero początek.
          Jeszcze będzie na przykład szykanowany, nieszczęśliwie zakochany,
          bezrobotny, odrzucony, umrze mu zwierzak...

          --
          Kura podchodzi do stołu i mówi:
          "Tu radość,
          gdy kura u stołu tak punktualna!"
            • broceliande Re: bezdzietni nawet nie wiecie 31.08.10, 16:30
              Bylismy już osiem lat po ślubie, kiedy się zdecydowaliśmy.
              Było fajnie, ale jakoś pusto się zrobiło.
              Co z tego, że bez dziecka lżej?
              Z dzieckiem za to więcej sensu...

              Jakbym mogła cofnąć czas, to bym sie wcześniej zdecydowała i
              miałabym wiecejbig_grin


              --
              Kura podchodzi do stołu i mówi:
              "Tu radość,
              gdy kura u stołu tak punktualna!"
            • kasian00 Re: bezdzietni nawet nie wiecie 01.09.10, 09:36
              kinga_net napisała:

              > a gdybys cofnela czas to jaka bylaby twoja decyzja? czy nie lzej bez
              > dziecka,bez tych zmartwien wszystkich?

              My byliśmy bezdzietnym małżeństwem ponad 12 lat i na starość mi "odbiło" i
              zdecydowaliśmy się na dziecko. No i bardzo szybko żałowałam tej decyzji.

              Zresztą gdybym mogła cofnąć czas to duuużo rzeczy bym zmieniławink
            • lukrecja_m Re: bezdzietni nawet nie wiecie 15.09.10, 15:33
              Pewnie, że bez dzieci lepiej. Mam dziecko 5-letnie i jak dotąd nie znalazłam pozytywnych aspektów posiadania dziecka. Wcale nie jest tak, że jak "wyjdzie z pieluch" to jest lepiej. Wręcz przeciwnie - jest coraz gorzej. Po prostu pojawiają się inne problemy...
    • nadia_m Re: bezdzietni nawet nie wiecie 15.09.10, 19:04
      eeeeetam,
      bezdzietnym zazdroszcza sfustrowane mlode mamy
      dzietnym zazdroszcza zrozpaczeni bezplodni

      Kinga_net, wczesniej dobrze ktos napisal, ze moze bys sie udala po porade do psychiatry. To nic "strasznego" a powinno pomoc odzyskac radosc z zycia, ktore sie wybralo
    • ferdynand_007 Re: bezdzietni nawet nie wiecie 15.12.10, 06:40
      Jak ty chcesz dalej przejśc przez życie? Kiedy na prawdę będziesz miała stresową sytuację w pracy czy w życiu osobistym. Przypominasz mi "zatwardziałych podrózników' z forum "Egipt", którzy posrani ze strachu przed wyjazdem pytają: brać ręcznik ze sobą czy nie brać?
    • molonela Re: bezdzietni nawet nie wiecie 04.02.11, 00:19
      A ja myślę podobnie. Czy to znaczy, że mam pójść do psychiatry, on mnie wyleczy, zrozumiem, że dziecko jest sensem mojego życia i będę "zdrowa"?
      Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym. To jest jakieś cholerne tabu - nie można powiedzieć, że dziecko męczy, ogranicza, zabiera woloność, bo od razu Cię napadną i wyślą na leczenie.
      • atowlasnieja Re: bezdzietni nawet nie wiecie 24.02.11, 11:50
        Wiesz co ja słyszę gdy mówię że na dzieciaka po prostu patrzeć nie mogę "Nawet tak nie mów! Jeszcze ktoś na policję doniesie, dziecko ci odbiorą i będziesz płakała!!"
        --
        Nieprzestrzeganie prawa w naszym państwie ma niestety również dobre skutki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka