Dodaj do ulubionych

Dlcazgo tak jest?

16.01.12, 10:18
Mam nadzieję, że niczego co już tutaj było na forum nie dubluję...
ale dlaczego ludzie zawsze zakładają, że kobieta planuje bądź będzie planowała dzieci? Dlaczego tak ciężko wyjaśnić, że się ich zwyczajnie nie chce i nie planuje, a w większości przypadków i tak nikt nie wierzy, nawet jest się dwudziestoparolatką, bliżej niż dalej trzydziestki, która nigdy nie była w żadnym związku, albo osobą, która nie może mieć dzieci z powodu przeciwwskazań medycznych (albo obojgiem na raz)?
Pół biedy wścibscy ludzie. Sami lekarze ginekolodzy uważają, że jeśli kobieta nie chce mieć dzieci, to jest to chwilowe zaćmienie umysłowe.
--
maibu.wrzuta.pl/audio/3WqwrGgtby2/nirvana_-_lithium
Edytor zaawansowany
  • warm_and_fuzzy_logic 16.01.12, 15:50
    chyba uwarunkowania spoleczne. Kazdemu sie wydaje ze posiadanie pelnej rodziny, dzieci itp. jest "normalne" czyli ci co nie chca sa nie normalni.

    Mnie bardziej interesuje gdzie moge taka znalesc, bo ja tez nie chce dzieci - nie kazdy jest stworzony do bycia rodzicem.
    --
    Opłakiwałem gorycz fiaska,
    Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

    Jan I Sztaudinger
  • tibarngirl 22.01.12, 15:20
    No tak, ale co innego, gdy nie ma bo 'tak, a co innego gdy nie chce i NIE MOŻE. Czy zdaniem tych ludzi mam narażać swoje zdrowie, bo 'dziecko trzeba mieć i basta'? A kto potem się nim zajmie? Żaden z agitatorów się wtedy nie zgłosi....
    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • warm_and_fuzzy_logic 24.01.12, 01:20
    jak ktos nie chce i nie moze to jeszcze nie jest to wielki problem, dramat sie zaczyna jak ktos chce i nie moze.

    Ale wracajac do pytania - zeby dzieci miec to trzeba chciec. Jesli ktos nie chce, dzieci miec nie powinien. A tym co sie wydaje ze kazdemu sie "zachce" bo to "normalne" - coz, nie kazdy spelnia normy "normalnosci". Tylko duzo ludzi tego niestety nie rozumie. Ale to sie z czasem chyba zmieni, tak samo jak zmienilo sie podjescie do singli, homoseksualistow i innych uprzednio spolecznie nieakceptowanych typow. Tylko to potrwa jeszcze pewnie pol pokolenia.

    Jesli dziecko ma byc narazeniem zycia - no to bez sensu podejmowac ryzyko, zwlaszcza jak nie masz parcia na dziecko. Szkoda ze masz takie nietolernacyjne srodowisko. Nie da rady zmienic?
    --
    Opłakiwałem gorycz fiaska,
    Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

    Jan I Sztaudinger
  • katja_24 09.02.12, 12:04
    Jak bede Cie znowu nagabywac spytaj, czy jest chetny na opieke w razie, gdyby "przy okazji" zeszlo Ci sie z tego swiata.
    Nienawidze wscibskich ludzi uncertain
    Tez ostatnio bylam gnebiona w tej kwestii przez kuzynke meza, nie kumam, co ja to do cholery obchodzi? Moj brzuch, moja sprawa. I jakie oczy zroobila, jak uslyszala, ze ja nie chce WCALE. No po prostu niemozliwe, takie ladne dzieci by byly, no...
    --
    http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/11.gif
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • warm_and_fuzzy_logic 25.02.12, 23:31
    powiedzcie ze im ze rozmnazanie lubicie tylko w trybie niedokonanym. wink
    --
    Opłakiwałem gorycz fiaska,
    Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

    Jan I Sztaudinger
  • katja_24 26.02.12, 11:51
    No co Ty, jeszcze wywolam ogolne zgorszenie wink
    Niektorzy lubia sie interesowac tym, co w ogole nie powinno ich obchodzic uncertain
    --
    http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/22.gif
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • warm_and_fuzzy_logic 28.02.12, 16:41
    ogolne zgorszenie to bardzo pozadany efekt. Ci zgorszeni pozniej delikatnie omijaja temat. Poza tym podane w tym stylu - ci normalni sie usmiechna, idioci nie zalapia, a reszta niech sie gorszy.

    --
    Opłakiwałem gorycz fiaska,
    Zanim spostrzegłem, ze to łaska.
    Jan I Sztaundinger
  • katja_24 29.02.12, 10:50
    ...a potem bede obrabiac d.upe za plecami. Chociaz do obrabiania dupy sam fakt "niecheci do posiadania" jest wystarczajacy.
    --
    http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/11.gif
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • warm_and_fuzzy_logic 01.03.12, 11:41
    jak maja obrabiac to i tak beda jak sama zauwazylas.
    Ja akurat pracuje w srodowisku gdzie obrabianie dupy z roznych powodow jest szeroko rozpowszechnione, wiec jak juz maja obrabiac to niech chociaz maja za co...
    --
    Opłakiwałem gorycz fiaska,
    Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

    Jan I Sztaudinger
  • broceliande 18.03.12, 18:21
    Ciesz się, że żyjesz w takich czasach, gdzie niechęć do posiadania dzieci nie grozi totalnym odrzuceniem.
    Na marginesie: wystarczy wyjechać na Zachód, ja na przykład byłam we Francji, tam sie kompletnie nikt nie dziwi, że trzydziestolatka nie zakłada rodziny, również matki traktowane są bardzo ulgowo (jak się domyślasz, urodzenie dziecka nie rozwiązuje sprawy wścibstwa), wystarczy spojrzec na nasz katolicki zaścianek z pewnej perspektywysmile

    --
    Kura podchodzi do stołu i mówi:
    "Tu radość,
    gdy kura u stołu tak punktualna!"
  • tibarngirl 13.08.15, 23:34
    Niechęć... moja bezdzietność to w największej mierze brak osoby, z którą mogłabym to dziecko mieć. Inne czynniki też są, owszem, lecz zdałam sobie sprawę, że nie są kluczowe. Clou stanowi właśnie brak kogokolwiek, kto chciałby współuczestniczyć, choć podejrzewam, że aby czuć się całkowicie bezpieczna zdrowotnie, musiałabym mieć całą ciążę i poród prowadzone za granicą. Naszej służbie zdrowia nie zawierzyłabym niczego. Tysiąc kazali rodzić naturalnie, o ile dobrze pamiętam, choć wiedzieli dobrze, czym to grozi w jej przypadku.
  • madzioreck 19.03.12, 22:05
    Dlaczego...? Wiesz, przestałam się nad tym zastanawiać, mam to gdzieś smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.