Dodaj do ulubionych

Bezdzietni z przymusu

19.07.12, 13:43
Jak w temacie, pytanie skierowane do osób, które są bezdzietne z przymusu. A zwłaszcza interesują mnie odpowiedzi od osób które borykają się już dłuższy czas z tym problemem
Jak sobie radzicie z tym wszystkim. Czy udało wam się po prostu w którymś momencie z tym pogodzić i przestać się zadręczać i codziennie o tym myśleć. A może jakieś pozytywne zakończenia po wielu latach ?

Ja walczę już 8 lat, a mimo wszystko nadal, głupia się łudzę , że w końcu się uda. Być może wynika to z faktu iż z medycznego punktu widzenia nie ma przeciwwskazań a mimo wszystko wciąż jesteśmy tylko we dwojesad
Edytor zaawansowany
  • 27.12.12, 11:27
    My walczymy również już 8 rok. Efekty są porażające niestety: 5 x Invitro, 2 operacje = dzieci 0, kasy 0.
    Z samopoczuciem jest różnie, nieraz napada nas totalna depresja i odcinamy się od świata ale z reguły jest ok.
    Niestety pozostała rodzina (jedna i druga strona rodziny) wszyscy mają dzieci i to nawet po kilkoro a to przekłada się na fakt że prawie codziennie próbują nas "ubrać" w jakieś poświęcanie naszego czasu w obcowanie z ich dziećmi - a dla nas jest to cholernie trudne - ale oni nawet nie starają się tego rozumieć. Rozmawialiśmy z nimi ale jak kamień w wodę, ehh.
    Jak rodzina wokoło jest skora do nie nachalności oraz wyrozumiała to pewnie jest lepiej ale w naszym przypadku niestety tak ni jest - liczą się tylko innicrying A my pozostaliśmy sami z naszymi problemami.

    Pozdrawiam
    MG
  • 01.08.15, 20:36
    Dziś okazało się, że drugie in vitro nie przyniosło efektu. Jestem załamana. W czwartek miałam dobry wynik bety a wczoraj dostałam miesiączki. Niestety nie jest to plamienie.

    Przepraszam za takie intymne szczególy ale nie mogę się pozbierać.
    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • 31.08.15, 23:36
    Ja walcze juz 4 rok... i chyba ostatni. Tak jak mowicei, wokół rodzina z dziecmi, juz nikt nas nie pyta kiedy dzieci pojawia s8e w naszym zyciu...kazdy wie ze to zie nie stanie. Chcielismy podjac decyzje o in vitro ale nawet z rzadowym programem nie jestesmy w stanie wziàc 5 tys na zabieg poniewaz mamy tyle kredytow ze ten by nas dobil a potem jedlibysmy przyslowiowe "kamienie". Nie zrobilabym tego naszym dzieciom. No...przykro mi, dzis przeplakalam decyzje o odwolaniu zabiegu... cholernie boli cholernie! Ale co mam zrobic? Skad pieniadze?????? Nie mam juz sily niedosc ze nie mozemy miec dzieci to jeszcze nas na nie nie stac choc obojs pracujemy jest okropnie ciezko.codziennie nowe klody pid nogi, chrzciny slub w rodzinie i pieniadze ktore moglyby sie przydac po prostu rozplywaja sie. Niedawno mielismy wypadek w domu i tez koszty po naszej stronie. Musialam sie wygadac, nie moge juz patrzec na meza ktory sie obwinia...ja nikogo nie obwiniam zwyczajnie musze zaczàc przyzwyczajac sie do ...bezdzietnosci.kropka 😢😢😢ból minie ja wiem...zupelnie jak po smierci bliskiej osoby z czasem czlowiek sie z tym pogodzi. Pozdrawiam wszystkie dzielne kobiety.
  • 27.09.15, 04:59
    Jesli jestescie wierzace(a nawet jesli nie to sprobujcie)odmowcie Nowenne Pompejanska,pomogla juz wielu osoba w sytuacjach beznadziejnych takze osoba uznanym przez lekarzy za bezplodnych.to co prawda nie jest koncert zyczen ze zaczniecie odmawiac i zaraz bedziecie w ciazy ale wczesniej czy pozniej zostaniecie mamami.wpiszcie w google Nowenna Pompejanska
  • 04.11.15, 02:02
    Można wiedzieć dlaczego wykluczacie adopcję?

    --
    trolling is a art.
  • 05.11.15, 10:37
    Bo jest mało dzieci do adopcji. Bardzo czesto dzieci do adopcji są chore, rodzone w patologii itp. Poza tym chęć posiadania genetycznie własnego dziecka jest zazwyczaj bardzo silna. I czasami wchodzi w grę wiek. Majac 40 lat nie zaadoptujesz niemowlaka a starsze dziecko to juz ryzyko choroby sierocej, jakis patalogicznych zachowań itp. Osobiscie uwazam,ze w Polsce powinna być adopcja ze wskazaniem i legalność surogatek.
    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • 05.11.15, 11:43

    Nie wiedziałam, że są takie przepisy, że czterdziestolatka nie może zgodnie z prawem zaadoptować kilkumiesięcznego dziecka. Nie wiedziałam, że każdy maluch do adopcji ma też fas w pakiecie, etc. (bo to ewidentna nieprawda, a ludzie często znają takie rzeczy z mitów i innych urban legends, sami nie sprawdziwszy u źródła). i wg Ciebie zapewne każdy dziesieciomiesieczniak to już patologia, i zaprogramowany genetycznie hitler. sorry gregory, ale osoba tak myśląca nie nadaje się na matkę adopcyjną, bo szufladkowaniem już teraz ostro krzywdzi całe otoczenie, choć pewnie nieświadomie. i to na bank wyszłoby w testach.

    te wszystkie bidule dostają mnostwo kasy od państwa i pewnie tez chodzi o to, żeby maluszka przetrzymac jak najdłużej w placówce, bo konkretne hajsy za tym idą dla dyrekcji.

    może zatem zmień obywatelstwo, wyjedź gdzieś a nie narzekasz na piekiełko?
  • 05.11.15, 12:54
    Między rodzicami a dzieckiem adopcyjnym nie może być wiecej niż 40 lat róznicy. Im para starsza tym sugeruje się starsze dziecko do adopcji. Ile dzieci zaadoptowałas? Ja mam wsród rodziny i znajomych kilkoro. I nie było przypadku,że z dziecmi nie było problemów. Może powinnaś przejrzeć na oczy, że baaaaaardzo rzadko normlane, zdrowe kobiety oddają dzieci do adopcji. W ogromnej wiekszości to dzieci alkoholiczek, narkomanek i generalnie nizin społecznych.
    Nie wiem co by mi wyszło w testach bo nie zamierzam do nich podchodzić. A jeśli masz zamiar epatowac agresją to idź gdzieś indziej.
    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • 05.11.15, 13:12

    w rodzinie mam jedno małżeństwo, które adoptowało dwójkę niespokrewnionych maluchow (byli wtedy nieznacznie przed 40tka, jak już to ostatecznie sfinalizowali)
    . wstepne formalności trwały kilka lat. w sensie, że nie to, że mieli maluszka najpierw upatrzonego, po prostu w pierwszej kolejnosci starali się o spełnienie wymogów, a potem dopiero poszukiwali dzieci. samo znalezienie zajęło nieco ponad rok. są to mądrzy, i dość uświadomieni ludzie (kobieta jest pedagogiem), na razie nie ma jakichś odstępstw rozwojowych u tych dzieci, zdrowie też w granicach normy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.