Dodaj do ulubionych

a ja mam inny problem

11.02.06, 18:30
U mnie było tak. Uwielbiałam moje dziecko. Kochałam i byłam w nią wpatrzona.
Była dla mnie najpiękniejsza na świecie, najładniejsza ze wszystkich dzieci
jakie widziałam wokoło. I zrobiłam coś złego. Podawałam jej srebro koloidalne
przez około miesiąc na rzekom grzybicę (internet). Nie sprawdziłam co to jest
jakie może mieć skutki uboczne. Moje dziecko zmieniło kolir buzi. Już nie
jest różowe jak inne dzieci. Jest inne. Rodzina nic nie widzi, ale ja tak.
Nie poznaję mojego dziecka. Wstydzę się tego co robiłam. Ale najgorsze jest
to, że odrzucam je i nie czuję już tej miłości co kiedyś.
Nie jestem w stanie się nią zajmować, ani karmić ani dbać o nią, ani
spokojnie na nią patrzeć. Denerwuje mnie.
Przeżyłam załamanie nerwowe. Chodzę do psychologa, ale to chyba nic nie da.
Straszne, nieprawdaż? Ale życie może się popaprać
Edytor zaawansowany
  • mongolia4 04.11.06, 01:09
    To ty ja doprowadzilas do takiego stanu,powinnas wziac ten problem na swoje
    barki.To ty ja skrzywdzilas i powinnas sie wstydzic mowiac ze juz jej nie
    kochasz tak jak ja kochalas ze cie denerwuje.Opanuj sie kobieto to nie jest
    dziecka wina tylko twoja!!!! Wez sie w garsc i przemysl jak ty bys sie czula
    na mjejscu twojej coreczki.Ale mnie troche ponioslo.Za co nie przepraszam!!!!
  • teyoo 22.12.06, 20:37
    Chyba był kiedyś komiks (naprawdę) o podobnej tematyce. Ktoś tam cos podawał
    dziecku przez długi czas i w efekcie zmienił mu się (dziecku, znaczy) wygląd.
    Myślałam, że to bajki z komiksu, a tu widzę, że coś w tym jest.
    Ej, idź z nią do lekarza, przecież chyba można coś zrobić?
    Aha, a skoro rodzina nic nie widzi, to może masz schizy i ci się tylko zdaje? hmm..
  • nenne 06.02.07, 15:08
  • sibeliuss 18.07.08, 14:01
    Kto wie?
    --
    [O!] & foto
    ---------------
  • daria45-net 12.10.07, 05:55
    wallis napisała:

    > U mnie było tak. Uwielbiałam moje dziecko. Kochałam i byłam w nią
    wpatrzona.
    > Była dla mnie najpiękniejsza na świecie, najładniejsza ze
    wszystkich dzieci
    > jakie widziałam wokoło. I zrobiłam coś złego. Podawałam jej srebro
    koloidalne
    > przez około miesiąc na rzekom grzybicę (internet). Nie sprawdziłam
    co to jest
    > jakie może mieć skutki uboczne. Moje dziecko zmieniło kolir buzi.
    Już nie
    > jest różowe jak inne dzieci. Jest inne. Rodzina nic nie widzi, ale
    ja tak.
    > Nie poznaję mojego dziecka. Wstydzę się tego co robiłam. Ale
    najgorsze jest
    > to, że odrzucam je i nie czuję już tej miłości co kiedyś.
    > Nie jestem w stanie się nią zajmować, ani karmić ani dbać o nią,
    ani
    > spokojnie na nią patrzeć. Denerwuje mnie.
    > Przeżyłam załamanie nerwowe. Chodzę do psychologa, ale to chyba
    nic nie da.
    > Straszne, nieprawdaż? Ale życie może się popaprać


    Nie dosc, ze sama jej to zrobilas to jeszcze ja odrzucasz.
  • joy76 19.07.08, 15:50
    ...teraz dla odmiany Ty połykaj sobie trochę tego srebra, będziecie takie same...

    ...mam nadzieję,że jesteś trollem,w innym wypadku szczerze współczuję CÓRECZCE...
    --
    Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka - nie udźwigniesz
  • twojafantazja 24.07.08, 16:23
    E,to chyba jakiś żart?
  • enith 25.07.08, 08:12
    Obawiam się, że nie. Jeden z bardziej znanych przypadków tej choroby to
    amerykański senator Stan Jones, fan srebra koloidalnego, który wygląda jak
    smerf. Sinoniebieską twarz zawdzięcza piciu płynnego srebra jako domowej roboty
    "antybiotyku".
  • nebet 28.07.08, 23:07
    wallis napisała:
    > U mnie było tak. Uwielbiałam moje dziecko. Kochałam i byłam w nią wpatrzona.
    > Była dla mnie najpiękniejsza na świecie, najładniejsza ze wszystkich dzieci
    > jakie widziałam wokoło.
    Ona nadal taka jest. Nadal mozesz ja kochac. I musisz-ona Cie bardzo potrzebuje. Nie odtracaj jej teraz.

    I zrobiłam coś złego. Podawałam jej srebro koloidalne
    > przez około miesiąc na rzekom grzybicę (internet). Nie sprawdziłam co to jest
    > jakie może mieć skutki uboczne.
    Kazdy z nas popelnia bledy. Idz do specjalistow i zacznij robic cos w kierunku by wszystko wrocilo do normy. To jest dziecko-na pewno mozna cos zrobic. Cale dorastanie, rozwoj przed nia-musisz jej tylko pomoc. Sama sobie nie pomoze. Tylko tym razem sie fachowo skonsultuj, poczytaj (w jakis madrych skazkach w medycznej bibliotece a nie w necie) nie dzialaj juz na wlasna reke.

    Moje dziecko zmieniło kolir buzi. Już nie
    > jest różowe jak inne dzieci. Jest inne. Rodzina nic nie widzi, ale ja tak.
    Jeszcze nie jest tak zle skoro rodzina tego nie widzi. Nie poddawaj sie i walcz o swoje dziecko! O jej przyszlosc i zycie-przeciez ona kiedys bedzie chciala poznac chlopaka itd-musisz zrobic wszystko by jej buzia nabrala koloru!

    > Nie poznaję mojego dziecka. Wstydzę się tego co robiłam. Ale najgorsze jest
    > to, że odrzucam je i nie czuję już tej miłości co kiedyś.
    To jest normalne dzialanie psychologiczne. Jak moj syn zachorowal bardzo powaznie-tez w pewnym momencie wzielam go na dystans. Stalam sie chlodniejsza. W ten sposob bronimy sie. Boimy sie otworzyc, mocno kochac, zaangazowac-by ewentualny bol byl mniejszy. To glupie-ale tak nieraz dziala. Nie obwiniaj sie. To nic nie zmieni. Teraz musisz zrobic wszystko by jej wyglad wrocil do normy. I pamietaj o jednym-jej male serduszko nie zmienilo sie-kochaj ja.

    > Nie jestem w stanie się nią zajmować, ani karmić ani dbać o nią, ani
    > spokojnie na nią patrzeć. Denerwuje mnie.
    Pamietaj-ze to przez Ciebie. Ty ja zmienilas podajac lek. Wiec wez sie w garsc i zajmij sie nia. Pomoz jej by wrocila do stanu sprzed podawania srebra.

    > Przeżyłam załamanie nerwowe. Chodzę do psychologa, ale to chyba nic nie da.
    > Straszne, nieprawdaż? Ale życie może się popaprać
    Da. Cchodz dalej. Lecz sie. Da na pewno. Nie poddawaj sie tylko ustabilizuj sytuacje. Zajmij sie wyprowadzeniem corki z tego stanu w jakim jest. Popracuj nad soba. A wszystko wroci do normy.

    Powodzenia, dasz rade!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.