Dodaj do ulubionych

Również nie lubię dzieci - moje uzasadnienia

15.10.07, 13:13
Najpierw chciałbym pogratulować założenia tego forum. Miło zobaczyć, że wiele
osób myśli podobnie. Nie mieszkam w jakiejś zabitej dechami wsi, a w dużej
aglomeracji (górny ślask-zagłebie), a mimo to praktycznie nie spotykam kobiet,
które nie lubią dzieci. Mężczyźni owszem, zdarzają się, ale do chwili wejścia
na to forum miałem wrażenie, że prawdopodobieństwo spotkania kobiety nie
lubiącej dzieci konsekwentnie (również nie chcącej ich mieć) jest zbliżone do
znalezienia na chodniku banknotu stuzłotowego. Ale do rzeczy - nie lubię
dzieci, szczególnie małych, bo:
- są skrajnie egoistyczne i egocentryczne
- są wobec siebie okrutne jak zwierzęta. Dorosłych się boją, więc ich agresja
tak się nie ujawnia
- są wyjątkowo hałaśliwe, co jest uciążliwe w miejscach publicznych
- większość osób traktuje dzieci i ich rodziców jak święte krowy pomimo ich
często skandalicznego i roszczeniowego postępowania
- ich niski poziom rozwoju umysłowego wyklucza je z grona poszukiwanych
partnerów interakcji
- społeczeństwo narzuca jedynie słuszny model zachowania wobec dzieci
(rozczulanie się, itp.) na dodatek kreowane w mediach koncentrowanie życia
dorosłych na wychowaniu potomstwa przybiera już karykaturalne postacie
- niektóre zachowania dzieci powodują u mnie odruch obrzydzenia (twarz umazana
czekoladą, itp.)
Tyle powodów mi się nasunęło. Jak widać drażnią mnie małe dzieci, do
nastolatków praktycznie nic nie mam. Sam nie chcę mnie dzieci, chociaż presja
ze strony rodziców i w ogóle rodziny jest momentami denerwująca.
Edytor zaawansowany
  • oltynka1 15.10.07, 14:56
    Mam prośbę, potężną. Błagam nie miej nigdy dzieci! Jedyna nadzieja w
    tym, że jesteś bezpłodny. Wiem, że i Ty masz taką nadzieję, zatem
    tylko dlatego to napisałam. Bezpłodność dla jednych rzecz smutna dla
    Ciebie byłaby błogosławieństwem.
    --
    "Oooo! Mleczyk!!!|Myślałem że je wszystkie wymroziło!"
  • tom-77 15.10.07, 15:07
    Nie chcę być bezpłodny, bo być może kiedyś zmienię zdanie na temat dzieci. Ale
    widząc, na czym między może polegać "lubienie" dzieci (Twój przypadek),
    rzeczywiście nie chciałbym należeć do tej dzieciocentrycznej grupy^^
  • levi453 15.10.07, 15:40
    A moze poszukujesz towarzyszki zycia z Pomorza? Jestes idealem smile Wszyscy
    faceci, ktorych spotykam, chca miec dzieci sad. Czasem podejrzewam, ze wykuli na
    pamiec te formulke, zeby podrywac dzieciolubne babeczki sad
  • tom-77 15.10.07, 17:21
    Hehe, dzięki za komplement, Ty też wydajesz się niczego sobie. Nie
    jak to stado Matek Polek, które spotykam w pracy. Już mi niedobrze
    od tych wizyt z noworodkami w koszykach i zdjęć dzieciaczków na
    pulpitach windowsa. Szkoda, że jestem z drugiego krańca Polski, ale
    miło Cię poznać wink
  • oltynka1 18.10.07, 13:52
    Łeeee, a ja myślałam, że odczytasz to jako komplement. Nie lubisz
    dzieci to czego można Ci życzyć? Tylko tego, abyś nigdy ich nie
    miał. A potencjalna wielbicielka niech się zastanowi nad
    słowami "może kiedyś zmienię zdanie", ech...dorośnij.
    --
    "Oooo! Mleczyk!!!|Myślałem że je wszystkie wymroziło!"
  • yrlinead 15.10.07, 16:55
    Bez przesady, od razu bezplodny. Nie wiadomo jak bedzie myslal za,
    powiedzmy, 10 lat, jak to mowia, tylko krowa nie zmienia pogladow.
    Mozna sie po prostu dobrze zabezpieczac.

    PS
    Sama mam takie same poglady jak autor watku.
  • yagiennka 15.10.07, 20:28
    Nie lubię tylko małych dzieci, takich gdzieś do 5-6 roku życia. A dlatego bo:
    - są okropnie hałaśliwe, nie cierpię wrzeszczenia, darcia się i innych dziwnych
    zachowań, jest to dla mnie nie do przyjęcia. Płacz małego dziecka budzi we mnie
    agresję. Nie wiem, może mojego włąsnego bedzie budził odruchy macierzyńskie smile
    ale obcych- brrr.
    - egoizm i egocentryzm mi nie przeszkadza, to są pierwotne zachowania obronne.
    Dzieci wcale nie są takie bezbronne jak się wydaje.
    - zdanie o niskim poziomie ejst idiotyczne, dzieci potrafią być zadziwiająco
    mądre i bystre, czasami mam wrażenie że sa mądrzejsze od wielu dorosłych smile
    - nie trawię dziecięcej agresji - walenia wszystkiego wokół, scen, histerii,
    pisków i wymuszania tym odpowiednich zachowań dorosłych - chociaż je rozumiem,
    to dziecięcy sposób na przetrwanie. Na takie zachowania wg mnie jest jeden
    sposób - ignorancja. Tylko trzeba jeszcze znieść pełne potępienia spojrzenia
    przechodniów wink
    - dzieci starsze bardzo lubię, tak między 6 - 15 rokiem życia.
    - nie cierpię dorastających nastolatków - 16 - 20 rok życia. Mam wrażenie że
    wtedy cofają się w rozwoju i mają zanik mózgu - ich zachowania na to wskazują.
    Dziewczyny głównie idiotycznie chichoczą a chłopcy poruszają się jak szympansy i
    co 2 słowo mówią k... i ch.. Pogadać z nimi totalnie nie ma o czym.
    No i tyle.
  • grzrzybek 23.10.07, 11:46
    ..znaczenia nie rozumie. proponuję sprawdzić w encyklopedii, co to takiego
    "ignorancja"... bo raczej nie jest to synonim słowa "ignorowanie" smile
  • i_put_a_spell_on_you 18.10.07, 15:25
    Ja tam się z Tobą zgadzam tom-77, a oltynka wracaj do LPR-u
  • marlenita 21.10.07, 15:28
    Bardziej durnej wypowidzi nie przyczytałam do tej pory.Też byłeś
    dzieckiem!skrajnie egoistycznym(i do tej pory takim egoistą
    zostałeś!)i egocentrycznym!Rwónież miałeś te jak to napisałeś
    zwierzęce agresje!pewnie w niebogłosy darłeś się w miejscach
    publicznych!Większość osób traktuje wszystkich ludzi z szacunkiem u
    ciebie tego nie zauważyłam skoro takie bzdety wypisujesz!Czy wiesz
    że dziecko w wieku 18 miesięcy porafi zapamiętać 90 wyrazów w ciągu
    dnia?Tobie też się kiedyś to udało i dzięki temu mówisz,czytasz i
    piszesz.Może Bóg powinien ci odebrać któryś ze zmysłów to nie
    przeczytałabym tego co napisałeś!pewnie nie raz wdepnąłeś w gówno i
    to jest większym obrzudzeniem niż dzidziuś z czekoladki!

    Ty nie powinieneś się urodzić!
  • tom-77 21.10.07, 21:32
    > Też byłeś
    > dzieckiem!skrajnie egoistycznym(i do tej pory takim egoistą
    > zostałeś!)i egocentrycznym!Rwónież miałeś te jak to napisałeś
    > zwierzęce agresje!pewnie w niebogłosy darłeś się w miejscach
    > publicznych!

    I co z tego. Zapewne byłem i gdybym spotkał siebie z tamtych lat
    dzisiaj, to bym się nie lubił i czekał, aż trochę podrosnę, żeby móc
    się w pełni polubić.

    > Czy wiesz
    > że dziecko w wieku 18 miesięcy porafi zapamiętać 90 wyrazów w
    ciągu
    > dnia?

    To świadczy o skali niedorozwoju intelektualnego dziecka. Poważne
    braki wiedzy powodują, że każda rzecz jest dla dziecka nowa.

    > Może Bóg powinien ci odebrać któryś ze zmysłów to nie
    > przeczytałabym tego co napisałeś

    Ta wypowiedź świadczy o tym, że masz jeszcze umysłowość małego
    bachora. Skrajny egocentryzm, jak napisałem w poście. Do tego
    dochodzi infantylna wiara, ale nie to jest przedmiotem forum.

    > Ty nie powinieneś się urodzić!

    Zapewne w umyśle infantylnym dużą rolę odgrywa bóstwo, które posiada
    obiektywne kryteria, kto jest dobry, a kto zły.
  • gosia_73 21.10.07, 21:42
    Popieram! Nie powinieneś się urodzić...!
    Serdecznie współczuję Twojej rodzinie, jeśli "kiedyś zmienisz zdanie"
    A egoizm...? Bije od ciebie, jak łuna od cmentarza 1.listopada!
    Nie zarzucaj go dzieciom... Poza tym, one zmądrzeją, Ty już NIE!
  • tom-77 21.10.07, 21:54
    Samo skojarzenie z 1 listopada świadczy o tym, co masz w głowie. Z
    racji ciszy wyborczej nie będę rozwijał tych wątków, z resztą nie
    lubię rozmawiać z fanatykami religijno-familijnymi, bo to nie ma
    sensu, a przepychać się wolę na treningu.
  • gosia_73 22.10.07, 08:23
    jasne...! teraz to już pełny obraz:
    góra mięśni bez śladów mózgu...
  • cytrynka_1 23.10.07, 13:18

    > Ale do rzeczy - nie lubię
    > dzieci, szczególnie małych, bo:

    tu pada kilka ciekawych argumentow, ktore mozna podciagnac bez
    problemu pod doroslego czlowieka lub nawet dorosly pasuje tu
    bardziej niz male dziecko. twoja argumentacja nie wyjasnia wiec
    twojej niecheci do malych dziec:

    > - są skrajnie egoistyczne i egocentryczne -
    u doroslych najwazniejsza jest ich wygoda, dobrobyt, spokoj. tym sie
    kieruja w zyciu. sa egoistyczni. sa egocentryczni, szukaja poklasku
    np w mediach, popelniaja przestepstwa aby poprawic swoj status
    majatkowy i lepiej zyc

    > - są wobec siebie okrutne jak zwierzęta. Dorosłych się boją, więc
    ich agresja
    > tak się nie ujawnia
    - dorosli sa okrutni. zabijaja sie, rabuja, gwalca, znecaja nad soba
    i slabszymi (dzieci, zwierzeta)

    > - są wyjątkowo hałaśliwe, co jest uciążliwe w miejscach
    publicznych
    - wezmy np. taka grupe podpitych mezczyzn, grupe japonskich turystow
    czy kibicow pilki noznej albo opieprzajacych sie kierowcow na
    skrzyzowaniu - oaza ciszy i spokoju??

    > - większość osób traktuje dzieci i ich rodziców jak święte krowy
    pomimo ich
    > często skandalicznego i roszczeniowego postępowania
    - a jak sa traktowani np politycy przez swoich poplecznikow czy
    gwiazdy pop kultury? pijani, nacpani, klamia, obrzucaja blotem, a
    ciagle sa na piedestalach...

    > - ich niski poziom rozwoju umysłowego wyklucza je z grona
    poszukiwanych
    > partnerów interakcji
    - popatrz na rzesze niedouczonych doroslych, nacpanch lub pijanych,
    albo niedoukow

    > - społeczeństwo narzuca jedynie słuszny model zachowania wobec
    dzieci
    > (rozczulanie się, itp.) na dodatek kreowane w mediach
    koncentrowanie życia
    > dorosłych na wychowaniu potomstwa przybiera już karykaturalne
    postacie
    - nie wiem, w jakim spoleczenstwie zyjesz, ale w moim otoczeniu nikt
    nie narzuca rozczulania sie nad dziecmi (robia to chyba jakies
    niedoroby umyslowe). nie zauwazylam, zeby media kazaly nam nasze
    zycie koncentrowac na wychowaniu dzieci. konkretnie, o jakich
    programach mowisz?

    > - niektóre zachowania dzieci powodują u mnie odruch obrzydzenia
    (twarz umazana
    > czekoladą, itp.) - u mnie obrzydzenie budzi facet szczajacy na
    klatce schodowej, rzygajacy w parku lub onanizujacy sie w bramie.
    patrz, jaka mamy rozna wrazliwosc

    > Tyle powodów mi się nasunęło. Jak widać drażnią mnie małe dzieci,
    do
    > nastolatków praktycznie nic nie mam.
    - jasne, ciche to, nie slucha glosno muzyki, nie drze sie
    idiotycznie na cale gardlo, nie upija sie i rzyga w miejscach
    publicznych... sama rozkosz smile)

    Sam nie chcę mnie dzieci, chociaż presja
    > ze strony rodziców i w ogóle rodziny jest momentami denerwująca.

    dziecko jestes? postaw sie, to twoje zycie


  • tom-77 23.10.07, 20:34
    Oczywiście, że każdy z argumentów można odnieść do każdej grupy
    wiekowej. Kluczowa jest jednak kwestia stopnia i częstości, w jakiej
    te cechy się objawiają. W socjologii używa się statystyki, a nie
    prostych zależności liniowych.

    Narzucanie postaw społecznych w małym stopniu polega na tym, że ktoś
    coś komuś każe wprost czy go instruuje. O narzucaniu postaw decyduje
    ogólny klimat społeczny, aprobata, sympatia, wykluczanie z grupy,
    sam język, jakiego się mówiąc o dzieciach. Tu nie chodzi o programy
    publicystyczne, ale reklamy, filmy, reportaże, newsy ("w katastrofie
    zginęło 20 osób, w tym 2 małych dzieci" - LOL, oto przykład).
    Narzuca się postawy w tle, a nie wprost.

    "dziecko jestes? postaw sie, to twoje zycie"
    I stawiam się, jak mam ochotę. A przy okazji wypowiadam swoje zdanie
    na forum big_grin
  • fridka5 23.10.07, 23:44
    żeby poznać motywy postępowania dzieci trzeba wiedzieć jedno.
    Dziecko to istota niedojrzała, naśladująca, ucząca sie
    od ...dorosłych. Dzieci są takie jak dorosli ich otaczający. Po
    Twojej wypowiedzi widac że nie lubisz dzieci bo ... wytykaja
    wszystkie Twoje wady, a tego nikt nie lubi. Może więc zamiast
    narzekac na maluchy spojrzysz najpierw na siebie i przyznasz się
    jaki jestes naprawdę: skrajnie egoistyczny i egocentryczny
    okrutny wobec innych, wyjątkowo hałaśliwy, z niskim poziomem rozwoju
    umysłowego - o czy świadczy fakt niezrozumienia istoty którą sam
    kiedys byłeś smileo ironio losu... Ktoś musiał Cię nieźle skrzywdzić w
    dzieciństwie. Szczerze współczuję.
    Acha, masz rację, lepiej nie staraj sie o potomstwo, szkoda
    kolejnych pokoleń. Pozdrawiam.
  • tom-77 24.10.07, 18:36
    Jakoś tak się składa, że nikt mnie jakoś ponadprzeciętnie nie
    skrzywdził. Zamiast psychoanalizę, która nie jest nauką, poczytaj
    inne pozycje, bo ośmieszasz psychologię.
    I też się nie rozmnażaj, bo dzięki temu Polacy będą mieli wyższe PKB
    na osobę i szybciej dogonią unię.
  • a.nancy 24.10.07, 08:50
    > - są wobec siebie okrutne jak zwierzęta.

    zwierzeta nie sa okrutne. zadne zwierze nie stosuje przemocy bez potrzeby.
    czasem moze sie tak wydawac, ale to tylko dlatego, ze nie rozumiemy ich motywacji.
    dzieci nie sa okrutne. proces interioryzacji norm spolecznych jest... no
    wlasnie, procesem wink a wiec umysl dziecka jest jeszcze nie uksztaltowany i
    trudno wymagac od dziecka pelnego zrozumienia i akceptacji tych norm. u jednych
    trwa to dluzej, u innych krocej - to kwestia indywidualnego temperamentu, a
    PRZEDE WSZYSTKIM wychowania.

    a brak w na tym polu sa m.in. wynikiem tego, ze:
    > - większość osób traktuje dzieci i ich rodziców jak święte krowy pomimo ich
    > często skandalicznego i roszczeniowego postępowania

    --
    -Mieliscie zamiar z zimna krwia strzelac do tych ludzi?
    -Nie, sir. Tylko ostrzegawczy strzal w glowe, sir.
    Tak, ale o co w tym wszystkim naprawdęchodzi? Ale tak naprawdę, skoro juz o tym mowa.
  • zonka77 24.10.07, 10:04
    Wiesz co jest w Tobie obrzydliwe?
    Ze ziejesz pogardą i niechęcią do tych co dzieci mają i lubią.
    Twój interes czy dzieci lubisz czy nie ale odczep się od tych co myślą inaczej.
    Ja uważam że ty sam masz te cechy za które nie lubisz dzieci - ale żyj sobie jak
    chcesz tylko daj żyć innym.

    Nie znoszę tego jakże modnego dzisiaj epatowania niechęcią do dzieci.
    Niektórzy naprawdę zdają się zapominać ze sami byli dziećmi i żyją tylko dlatego
    że ich rodzice nie podzielali ich przekonań. Nie rozumieją również że poza dla
    nich oczywiście banalnymi frazesami o miłości i pięknie macierzyństwa posiadanie
    dzieci zapewnia naszemu gatunkowi przetrwanie i rozwój. Niestety nie da się
    inaczej - oby tych których tak nie rozumiesz i nie lubisz było jak najwięcej -
    inaczej jaka przyszłość nas czeka?

    Dorośnij tom i zrozum że nawet jeśli ty nie lubisz dzieci to one mają prawo być.
    Ciebie też pewnie wiele osób nie znosi choćby dzięki temu co wypisujesz - a
    jednak jesteś, i masz prawo być.

    Jesteś beznadziejny nie dlatego że nie lubisz dzieci (znam i lubię nie jedną
    osobę która dzieci nie lubi, nawet mając własne innych nie lubi) tylko dla tego
    że uważasz osoby lubiące i mające dzieci za gorsze, również same dzieci uważasz
    za gorsze.


    GUZIK wiesz o dzieciach. To co napisałeś w pierwszym poście to stek bzdur,
    głupot i banałów jakich mało.

    Większość nie lubi rozwydrzonych dzieci a zwłaszcza ich rodziców. Większość
    wkurza się na "święte krowy"

    Napisałeś:

    - są wobec siebie okrutne jak zwierzęta. Dorosłych się boją, więc ich agresja
    tak się nie ujawnia

    Ja sobie wypraszam jako matka porównywanie dzieci do zwierząt. Nie znam
    okrutnych dzieci, takie dzieci to przypadki szczególne, zapewniam Cię że znam o
    wiele więcej okrutnych dorosłych niż dzieci!!
    Co za obrzydliwe i chore bzdury!!

    - są wyjątkowo hałaśliwe, co jest uciążliwe w miejscach publicznych

    Co za bzdura. Znam kupę dzieci i może ze dwoje troje są faktycznie hałaśliwe i
    niegrzeczne. Moje własne jest dosyć ciche i grzeczne - grzeczniejsze niż
    niejeden dorosły w miejscu publicznym!

    - większość osób traktuje dzieci i ich rodziców jak święte krowy pomimo ich
    często skandalicznego i roszczeniowego postępowania

    Następna bzdura. Większość ludzi to wkurza i uważają to za nieudolność wychowawczą

    - ich niski poziom rozwoju umysłowego wyklucza je z grona poszukiwanych
    partnerów interakcji

    Ty to naprawdę guzik wiesz o dzieciach i zapewniam że od mojej 6 latki mógłbyś
    się paru rzeczy nauczyć, m.in. tolerancji


    - społeczeństwo narzuca jedynie słuszny model zachowania wobec dzieci
    (rozczulanie się, itp.) na dodatek kreowane w mediach koncentrowanie życia
    dorosłych na wychowaniu potomstwa przybiera już karykaturalne postacie

    Następny frazes - jaki jedyny słuszny model?? Same banały i frazesy.

    - niektóre zachowania dzieci powodują u mnie odruch obrzydzenia (twarz umazana
    czekoladą, itp.)

    Obrzydzenie to wywołujesz we mnie głównie ty. Dzieci umazane (obce) również
    niekiedy wywołują we mnie obrzydzenie - jeszcze większe zaś umazani i brudni
    dorośli.
    Tyle że większość dzieci jakie znam są po prostu czyste przez większość czasu.

    Nie wiem czy jakakolwiek dyskusja z kimś tak niedojrzałym, egoistycznym i
    egocentrycznym i uprzedzonym jak ty ma sens ale podjęłam tę próbę - może
    cokolwiek dotrze...

    Proponowałabym nie wyrażać się tak definitywnie o tematach o których
    najwyraźniej nie wiesz nic. Dzieci nie masz, trzymasz się od nich z daleka a
    swoje "osądy" opierasz na frazesach i banałach, jakbyś sie naoglądał tylko super
    niani i paru filmów i niegrzecznych dzieciach.

    Dzieci to mali ludzie mają różne charaktery i różne zachowania i tak jak dorośli
    mają prawo żyć i być. Co więcej - im mniej ich będzie tym gorsza przyszłość
    czeka nas, dorosłych.


    --
    "Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po
    niemożliwe"
  • tom-77 24.10.07, 18:32
    > Nie wiem czy jakakolwiek dyskusja z kimś tak niedojrzałym,
    egoistycznym i
    > egocentrycznym i uprzedzonym jak ty ma sens ale podjęłam tę próbę -
    może
    > cokolwiek dotrze...

    Niestety nie "dotarło", ale doceniam wysiłek. Sporo głupot
    napisałaś, ale skoro dyskusja nie ma sensu, nie będę tego rozwijał.
  • tom-77 24.10.07, 18:41
    Mam na myśli okrucieństwo w sensie bezwględności, a ta jest jak
    najbardziej zwierzęca (i dziecięca). Byłem dzieckiem i mam dobrą
    pamięć. Mnie okrucieństwo nie dotykało specjalnie, bo byłem w
    dzieciństwie znacznie bardziej wyrośnięty fizycznie od rówieśników,
    ale byłem świadkiem wielu zachowań, w tym nawet w piaskownicy przy
    foremkach smile
  • a.nancy 24.10.07, 18:52
    tom-77 napisał:

    > Mam na myśli okrucieństwo w sensie bezwględności, a ta jest jak
    > najbardziej zwierzęca (i dziecięca). Byłem dzieckiem i mam dobrą
    > pamięć. Mnie okrucieństwo nie dotykało specjalnie, bo byłem w
    > dzieciństwie znacznie bardziej wyrośnięty fizycznie od rówieśników

    wiec zgodnie z twoja teza powinno cie, e... dotyczyc bezposrednio - jako sprawce smile

    > ale byłem świadkiem wielu zachowań, w tym nawet w piaskownicy przy
    > foremkach smile

    a ja (wyobraz sobie, ze tez bylam dzieckiem) niespecjalnie. chyba ze za
    okrucienstwo uwazasz walniecie lopatka w glowe towarzysza zabaw. no coz, w takim
    razie masz racje, i z tymi zwierzetami tez. szczeniaki sie bawia walczac. to tez
    forma socjalizacji. moze u dzieci tak samo.
    mnie to srednio rusza prawde mowiac. prawdziwe dzieciece okrucienstwo i
    bezwzglednosc (wystepuje, a jakze) to, powtorze, efekt bledow wychowawczych. a i
    tak dorosli sa skuteczniejsi w brutalnym wykaczaniu bliznich.

    rany, i to musze tlumaczyc ja, tez nieprzepadajaca za dzieciakami...

    --
    cenie swoja ignorancje w tym temacie
    Tak, ale o co w tym wszystkim naprawdęchodzi? Ale tak naprawdę, skoro juz o tym mowa.
  • kirkwall 25.10.07, 07:55
    Tylko i wylacznie dla tej dyskusji zalozylam konto. Oj, przyjemnie
    zobaczyc, ze nie cierpi sie w samotnosci!
    Tylko glowa do gory, na pewno znajdziesz dziewczyne, ktora mysli tak
    jak ty. Jest nas wiecej, niz mozna sobie wyobrazic. Sama bym zaczela
    stalking za toba, ale jest kilka przeszkod natury technicznej big_grin
    W kazdym razie glowa do gory i pamietaj, nigdy nie wychodz z domu
    bez pancerza ochronnego ie iPod! Pomaga zagluszyc to, co najgorsze.

    Gorace pozdrowienia od bylej mieszkanki Katowic!

    A
  • tom-77 25.10.07, 12:46
    Cześć, również gorąco pozdrawiam jako obecny mieszkaniec Sosnowca.
  • kirkwall 25.10.07, 14:17
    Eeeeh, jak sie znudzisz odpieraniem atakow tutaj, popatrz na to
    zwariowane forum:

    community.livejournal.com/cf_hardcore/
    Slowo klucz: 'childfree'. I nic w tym nie ma dziwnego...
  • kamelia04.08.2007 24.10.07, 23:23
    ryczących syren, tych piszczałek, wrzeszczących bez powodu, albo
    żeby tylko sie powydzierać.

    najgorsze, że mam pecha i trafie na to w samolocie, w tramwaju albo
    w metrze. Ostatni mi sie trafiło w MUZEUM takie co ledwo umie
    chodzić. mamusia uszcześliwiona, że rozkoszny berbec popiskuje,
    pokrzykuje, a pozostali nie słysza co mówi przewodniczka. Nastepnym
    razem zwróce uwage babsztylowi, żeby wyprowadziła progeniturę.
  • miyoki 09.11.07, 11:45
    No cóż tak jak napisałam w innym wątku te argumenty świadczą, że
    dzieci nei znasz. Jakoś ja nie znam wrzeszczących, piszczącyc
    krzyczączych bez powodu dzieci. Dzieci to zazwyczaj dość ciche
    stworzenia. Uważam, że dorośli są dużo bardziej chałaśliwi. Dziecko
    do roku jest praktycznie bezproblemowe i zdziwienie dla innyc ciche,
    owszem czasem popłacze czasem pokrzyczy ale nigdy bez powodu jak coś
    je boli lub mu źle ale ty też krzyczysz jak cię cos boli. Po roku
    również mało problemów potrafi bawić sie samo, śmieje sie na głos
    owszem jak każdy, krzyczy niezbyt często i też bez powodu.
    --
    broneczek.blox.pl
  • daria_nowak 09.11.07, 11:58
    Pisałam to już w innym wątku, ale się powtórzę. Ludzie, którzy nie lubią dzieci
    najczęściej ich nie zauważają. Dopiero w momencie, gdy takie dziecko zaczyna być
    dla nich "inwazyjne" rejestrują jego obecność. Dlatego częściej niż "lubiący"
    mówimy o hałaśliwych, bezstresowo wychowanych dzieciach, które "wchodzą nam w
    drogę". One zwyczajnie zwracają naszą uwagę, te spokojne przechodzą niezauważone.
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka