Dodaj do ulubionych

Ciekawostka przyrodnicza

31.10.07, 23:20
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale ostatnio, na forum "Nie lubię dzieci"
najczęściej wypowiadają się osoby dzieci lubiące. Koniecznie chcą wtrącić
swoje trzy grosze w nie swoje sprawy. To byłby drobiazg - bo w końcu forum
ogólnie dostępne, ale zaczynam mieć wrażenie, ze opanowują forum, bo nikomu z
nas nie chce sie z nimi dyskutować.
Jak nic udam sie zaraz na "ich" fora i pobawię się tak samo jak one.

--
czarownicazla.blox.pl

Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
Edytor zaawansowany
  • ciezka_cholera 31.10.07, 23:38
    obcowanie z ludźmi o odmiennym światopoglądzie poszerza horyzonty - gorąco
    polecam.
  • enith 01.11.07, 00:35
    ciezka_cholera napisała:

    > obcowanie z ludźmi o odmiennym światopoglądzie poszerza horyzonty...

    Tylko wtedy, gdy ów odmienny światopogląd prezentowny jest w formie kulturalnej
    i merytorycznej dyskusji, co na tym forum zdarza się niezwykle rzadko, i to
    zarówno ze strony przeciwników posiadania dzieci, którzy owe nazywają
    "bachorami", jak i zwolenników rodzenia, dla których jesteśmy jednostkami, które
    wyeliminować należy ze społeczeństwa. Ja jednak polecam forum "Bezdzietnych z
    wyboru" - moderowane, mniej na nim chamskich pyskówek i naprawdę poszerza
    horyzonty bez ryzyka bycia obrzuconym błotem niezależnie od światopoglądu wink
  • homysz 01.11.07, 05:48
    Chyba na cud liczysz.

    Wyobraż sobie - jesteś młoda matką, nieważne, że wpadka czy nie, masz dziecko
    albo kilka sztuk. Mąż w pracy, Ty z dziećmi, niech będzie, że z trójeczką.
    Wstają o różnych porach, ale dość wcześnie, więc jestes niewyspana, zmęczona, bo
    prasowałaś czy cośtam do późna. Podajesz sniadanie - jedno nie zje kanapeczki,
    drugie nakarmi kiełbaską kotka, trzecie musi dostac Bebiko, każde domaga się
    uwagi, zabawek, bajki, tatusia, ciaśtećka, drugie płacze, bo trzecie na nie
    popatrzyło, a pierwsze zabrało mu misia z odgryzioną łapką, dzwoni telefon
    (teściowa) i domofon (listonosz), sąsiadka z balkonu obok wrzeszczy, że wasz kot
    zjadl jej margerytki a trzecie dziecko (nie zauważyłaś, kiedy zniknęło z pola
    widzenia) dokańcza dzieła zniszczenia, a po chwili wymiotuje. Wydobywasz kota z
    doniczki, margerytki z dziecka nr 3 oraz drugą łapkę misia z gardła dziecka nr 2
    (glodnego, bo kiełbaskę zjadł kotek zanim poszedł dopchać się margerytkami) przy
    akompaniamencie wrzasku dziecka nr 1 (bo nie dość, że nie ma kanapeczki, która
    jednak chce, to jeszcze mu drugie tego misia wydarło). Przepraszasz sąsiadkę,
    płacisz za margerytki (dwa razy, bo nie zauważyłaś, że nadal glodne drugie
    zwinęło i skonsumowało częściowo banknot położony na stoliku), karmisz dzieci,
    ścierasz pozostałości po margerytkach, ktorych pozbył się kotek...Mniej więcej 7
    h później wróci mąż i całą zabawę w karmienie, kąpanie, bawienie i usypianie
    przezyjecie we dwoje, cudownie zjednoczeni w opiece nad skarbami. Potem juz
    tylko zmywanie, pranie, szycie, prasowanie i możesz usiąść przed monitorem,
    zajrzec na fora...I widzisz, że jakaś młoda, podła, durna małpa, wyspana i z
    jędrnym biustem i po wycieczce do Bandar Seri Begawan ośmiela sie pisac, że nie
    chce mieć dzieci, bo woli sie wyspać i mieć pieniądze tylko dla siebie i faceta
    - no przecież szlag może trafić, jak sie czyta wypociny takich smutnych,
    pustych, ubogich duchowo idiotek ktore nie wiedzą, co tracą !!!1111

    Chyba zacznę bloga pisać wink



    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • enith 01.11.07, 06:20
    By mieć w domu taki sajgon nie potrzeba nawet trójeczki, wystarczy jedno,
    odpowiednio "żywe"smile Ostatnio nawiązałam kontakt z dawno nie widzianą
    przyjaciółką, samotną matką 9-miesięcznego szkraba, która sypia od 3 do 5 godzin
    na dobę, nie ma czasu jeść, a ostatnią niedzielę spędziła sprzątając mieszkanie
    utytłane ciastem czekoladowym, które jej dziecko jadło z podłogi. Kocha bardzo
    synka, ale bardzo żałuje, że nie ma czasu na nic więcej poza dzieckiem i pracą,
    co zresztą robi kosztem swojego zdrowia (5 godzin snu od 9 miesięcy - to się nie
    może skończyć dobrze).
  • alba.alba 01.11.07, 11:53
    Homysz, celny post, zgadzam się w 100%. Ale niestety na tym forum są jednostki, które na przekór oczywistym faktom twierdzą, że przy małym dziecku można w spokoju pisać publikacje naukowe. W ramach ciekawostki zacytuję te wypowiedzi niejakiej Betki2 - to dopiero ciekawostka przyrodniczawinkPrzydałoby się ją podłączyć do wykrywacza kłamstw.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=70505144&a=71177772
    "Znam dziewczynę która zrobiła doktorat mając 6 dzieci i nie było to
    na emeryturzewink

    oczywiście, że łatwiej roboc karierę nie mając dzieci, ale przykład
    z dokotratem jak dla mnie chybiony."

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=70505144&a=71241593
    "Broniłam się jak moja najstarsza miała 3 mies i zapewniam Cię, że da
    się czytac książkę trzymając dziecko na rękusmile"


  • sineira 09.11.07, 20:41
    > Ale niestety na tym forum są jednostki,
    > które na przekór oczywistym faktom twierdzą, że przy małym dziecku
    > można w spokoju pisać publikacje naukowe.
    Nie jestem z tych "nawracających", ale muszę stwierdzić, że co do tych
    "oczywistych faktów" się mylisz. W całkowitym spokoju - nie, ale moja osobista
    matka doktorat zrobiła i jakoś przeżyłyśmy to obiesmile

    > "Broniłam się jak moja najstarsza miała 3 mies i zapewniam Cię, że
    > da się czytac książkę trzymając dziecko na rękusmile"
    Z 3-miesięcznym się da, jak najbardziej, nawet da się grać na komputerze,
    osobiście sprawdziłam!big_grin
    W ogóle wiele się da zrobić z takim, które jeszcze nie chodzi, to tylko kwestia
    organizacji. Potem jest już nieco trudniej, bo dziecko jest "samobieżne" i
    domaga się interakcji.

    To wszystko zależy - dzieci są różne, matki też. Co ja mówię - nie matki, ale
    kobiety w ogóle. Jedna potrafi sobie zorganizować dzień mając trójkę dzieci,
    inna nie znajdzie czasu nawet na umycie zębów będąc bezdzietnym singlem.

    A tekścik - zabawny i całkiem prawdziwy. Nawet "idealne dziecko" potrafi czasem
    doprowadzić na skraj załamania nerwowegowink
    --
    Gryzilepek
    Twierdza
    "Life has a way of finding you. No matter how artistic a sneak you are." (Thief)
  • letis 10.11.07, 11:32
    sineira napisała: (...)

    Zgadzam sie z toba w zupelnosci. Wprawdzie wiele zalezy od 'jakosci'
    dziecka - jedne potrafia przespac caly dzien z przerwami na
    karmienie inne wymagaja wiecej uwagi (mam na mysli trzymiesieczne
    bobasy a nie trzyletnie) i od zorganizowania czasu mamy ale z
    pewnoscia mozna napisac prace licencjacka magisterska i doktorat
    rowniez. Wszak dla chcacego nie ma nic trudnegosmile

    A co do tekstu - byl rewelacyjny. Wyobraznia podpowiada mi jeszcze
    zakonczenie tego milego dnia i wieczoru w postaci rozmowy o czwartym
    dziecku i drugim kociewink
  • alina.walkowiak 01.11.07, 11:54
    homysz, dziiiięki !!! Dawno sie tak nie ubawiłam smile) Jak mi sie kiedyś zachce
    dziecka to wrócę do tego tekstu smile)

    Mam nadzieję, że gościsz również na forum Bezdzietni ... ? Błagam, zamieść ten
    tekst również tam, niech i inni mają rozrywkę smile)
  • meganka.2 07.11.07, 00:23
    ... pusto wszędzie i ciemno wszędzie... co to będzie? co to będzie?

    gratuluję poczucia humoru
  • homysz 07.11.07, 09:43
    Niniejszym zagaszczam, ale wrzucać tego nie będę, utoniemy w pianie, trolle się
    zaplują, popatrz, co się tu dzieje...;-(*


    * udawany smutek, mam własnego trolla, ihaaa! wink
    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • misjonarz6969 07.11.07, 11:08
    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
    Dobrze że na tym forum jest mało osób to IQ macie przyzwoite1>_<2
  • misjonarz6969 07.11.07, 11:09
    trolle też liczycie???
  • misjonarz6969 07.11.07, 11:11
    i pamiętajcie - lepsza wszawica mojej żony niż parch waszych mężów:-}
  • katja_24 01.11.07, 12:08
    Bardzo ladnie to ujelas smile))
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • ciezka_cholera 01.11.07, 14:27
    hahaha, ale barwny opis mojego dnia codziennego (nawet kota do niedawna mialam
    smile))))))
    no ale to doskonale tlumaczy poziom agresji oredowniczek rodzicielstwa, a jak
    wytlumaczysz agresje tych wyspanych, zrelaksowanych, spelnionych zawodowo
    bezdzietnych? prosze o rownie barwna relacje smile
  • homysz 01.11.07, 15:24
    Co zrobiłaś temu kotku, że go już nie masz? ;-(

    Myślę, że bezdzietna naprawdę, szczerze i stanowczo sobie dzieci nie życząca i
    naprawdę szczęśliwa, spełniona i bez lęków o utratę partnera i samotną starość
    do agresji nie ma powodów - tak samo szczęśliwa spełniona matka nie cierpi na
    maluszkocentryzm i nie włazi na nie przeznaczone dla dzieciatych fora z
    poczuciem misji. Kiedy na forum dla niedzieciatych wchodzi dzieciata i zaczyna
    pluć, prychać, bluzgać i obrażać, to mnie - spokojną i pewną swojej decyzji -
    zaczyna szlag trafiać, każdego by w końcu trafił. Ileż można tłumaczyć, że forum
    ma czytelny tytuł, że siedzą tu ludzie wiedzący, co piszą i że narzucanie swoich
    poglądów, zwłaszcza w sposób mało kulturalny, jest i chamskie, i żałosne, i
    świadczy o tym, że szczęśliwa dzieciatość nie jest chyba tak naprawdę szczęśliwa?

    Niech każdy żyje, jak chce i jak mu pasuje, i da zyć innym, a obejdzie się bez
    agresji smile


    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • ciezka_cholera 01.11.07, 18:49
    homysz napisała:

    > Co zrobiłaś temu kotku, że go już nie masz? ;-(

    moze mu zaszkodzily nagietki?

    > Myślę, że bezdzietna naprawdę, szczerze i stanowczo sobie dzieci nie życząca i
    > naprawdę szczęśliwa, spełniona i bez lęków o utratę partnera i samotną starość
    > do agresji nie ma powodów - tak samo szczęśliwa spełniona matka nie cierpi na
    > maluszkocentryzm i nie włazi na nie przeznaczone dla dzieciatych fora z
    > poczuciem misji. Kiedy na forum dla niedzieciatych wchodzi dzieciata i zaczyna
    > pluć, prychać, bluzgać i obrażać, to mnie - spokojną i pewną swojej decyzji -
    > zaczyna szlag trafiać, każdego by w końcu trafił. Ileż można tłumaczyć, że foru
    > m
    > ma czytelny tytuł, że siedzą tu ludzie wiedzący, co piszą i że narzucanie swoic
    > h
    > poglądów, zwłaszcza w sposób mało kulturalny, jest i chamskie, i żałosne, i
    > świadczy o tym, że szczęśliwa dzieciatość nie jest chyba tak naprawdę szczęśliw
    > a?

    a ja mysle, ze po pierwsze sugerujesz, ze agresywne posty bezdzietnych sa
    jedynie odpowiedzia na takiez posty dzieciatych. nie jest to prawda. po drugie
    moim zdaniem ani zmeczenie, ani bycie sprowokowanym nie tlumaczy pewnego poziomu
    chamstwa. w jednym sie zgadzamy: roznego typu agresywnych wypowiedzi na otwartym
    i niemoderowanym forum nie da sie uniknac. tylko ja upatruje przyczyny w
    zupelnie banalnej sprawie: po prostu i bezdzietni, i rodzice sa bardzo duzymi
    spolecznosciami i doprawdy nie widze powodu, by jakis procent wsrod nich nie
    stanowily jednostki chamskie, glupie, wulgarne itd (mniej wiecej taki sam w
    jednej i drugiej grupie, gdyz nie sa to cechy skorelowane w zaden sposob z
    posiadaniem potomstwa).

    poza tym nie widze zupelnie sensu negowania cudzych odczuc. jezeli po ciezkim
    dniu z dziecmi pisze, ze mimo to jestem b. szczesliwa i usatysfakcjonowana, to
    zapewne tak jest. a jezeli nawet klamie, to w jaki sposob mozna to udowodnic? a
    takie rozmowy bez argumentacji nie maja sensu. jest to tak samo irytujace jak
    dla bezdzietnych moga byc irytujace zapewnienia rodzicow, ze na pewno zmienia
    zdanie, kiedy dojrzeja (bo na razie, wiadomo, sa mlodzi i glupi) do tej
    wspanialej decyzji jaka jest postanowienie posiadania potomka, pokochaja dzieci,
    gotowanie zupek i zmienianie pieluszek z zoltymi cudownie pachnacymi kupkami wink

    i jeszcze jedno. jestem przekonana, ze pewna podatnosc na prowokacje moze, ale
    nie musi wynikac z frustracji, badz tez bycia niepewnym swojej decyzji. rownie
    dobrze moze wynikac z wrazliwosci. niektorzy ludzie sa delikatni, latwo ich
    urazic, sprawic przykrosc.

    > Niech każdy żyje, jak chce i jak mu pasuje, i da zyć innym, a obejdzie się bez
    > agresji smile

    no raczej sie nie obejdzie, z ww powodu. trudno, jakos musimy sie z tym pogodzic wink

    pozdr
  • meganka.2 07.11.07, 00:48
    "Myślę, że bezdzietna naprawdę, szczerze i stanowczo sobie dzieci
    nie życząca i naprawdę szczęśliwa, spełniona i bez lęków o utratę
    partnera i samotną starość do agresji nie ma powodów.."

    a jednak trochę agresji w sobie masz. a ten bezlęk o utratę partnera
    to pewnie masz dzięki temu super jędrnemu biustowi, hmm? smile Samotna
    starość faktycznie też Cię nie czeka bowiem tyyyle masz tu koleżanek
    i kolegów, że zapewne wspomożecie siebie w przyszłości smile

    .."tak samo szczęśliwa spełniona matka nie cierpi na
    maluszkocentryzm i nie włazi na nie przeznaczone dla dzieciatych
    fora z poczuciem misji".

    Dlaczego spełniona matka nie "włazi" na takowe fora? Ja osobiście
    nie mam żadnego poczucia misji, ale wchodzę tu by przekonać się jak
    skrajni potrafią być ludzie. Cel poznawczy to jest to. Wiekszości
    takich jak Wy nie miałam okazji spotkać z życiu toteż opinie
    niektórych osób z forum dostarczają mi nie tylko emocji, ale i
    wiedzy jacy mogą być ludzie żyjący obok mnie. I powtarzam, żyjcie
    sobie jak chcecie, ale nie zgodzę się, że matki są bee, a nie-matki
    są cool. Bo to generalizujący bzdet.

  • homysz 07.11.07, 09:24
    o, to tych Twoich uwag do mnie jest więcej, doprawdy nie moge zostawić Cie bez
    odpowiedzi wink

    Co do mojego małżeństwa - pewnie zaburze Ci światopogląd, ale sa mężczyźni,
    ktorzy nie żenią się z kobietami dla ich jędrnych biustów. Więcej - nie żenia
    się dla urody, dzieci, pieniędzy itp.
    Dość kurczowo sie mojego biustu uczepiłaś, a wysstarczylo wprost napisać, że
    prosisz o jakies porady w zakresie pielęgnacji czy coś - chętnie podpowiem, serio.

    Nie boję sie samotnej starości, faktycznie. Dbam o znajomości z wartościowymi
    ludźmi, polecam.

    Szczęśliwa matka nie włazi na fora antydzieckowe bo jest zajęta swoja rodziną,
    dziećmi i nie ma chorego poczucia misji i potrzeby nawracania tych, którzy widza
    swoje szczęście gdzie indziej. Jest najzwyczajniej zadowolona i szczęśliwa ze
    swoimi wyborami, totez nie czuje zawiści, żalu i pozwala innym być szczęśliwymi
    w sposób, ktory oni dla siebie wybrali.

    Co do tego, że forum dostarcza Ci emocji - widać, niestety.
    W dodatku Twoje "żyjcie sobie jak chcecie" w zestawieniu z całą reszta wypocin
    wyszlo niewiarygodnie.

    Reasumując - współczuję lęku w związku, obwisłego biustu, samotności i przymusu
    udowadniania samej sobie swojego wielkiego szczęścia (bo jakos tak wyszło, że
    ludzie czepiają się tego, co ich samych najbardziej boli) - ale to nadal nie
    znaczy, że zacznę sie Toba jakoś strasznie przejmować.



    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • meganka.2 07.11.07, 14:29
    Wiesz, jak przeczytałam Twoje dzisiejsze odpowiedzi, zrobiło mi się
    smutno. Dlaczego? Bo nie mam z kim dyskutować. Bo mam wrażenie, że
    większość z Was - ATrollów- jest niestety inteligentnymi inaczej.
    Wracając do Ciebie, jesteś żywym przykładem na określenie "Ideał
    przeciętności", jak to ładnie mawia o takowych osobnikach mój mąż.
    Nie rozumiesz koleżanko co czytasz, nie odnajdujesz drugiego dna,
    ukrytych acz czytelnych sugestii, trzeba do Ciebie pisać WIELKIMI
    LITERAMI, czyli - wytłumaczę Ci - dosłownie. Bo inaczej nie
    zrozumiesz. Ty dławiłaś się wodą, mnie ręce opadły. Przykłady?
    Proszę bardzo. Moja córeczka śpi, więc mam chwilkę.
    Oto Ty:

    "Co do mojego małżeństwa - pewnie zaburze Ci światopogląd, ale sa
    mężczyźni,ktorzy nie żenią się z kobietami dla ich jędrnych biustów.
    Więcej - nie żenia się dla urody, dzieci, pieniędzy itp.
    Dość kurczowo sie mojego biustu uczepiłaś, a wysstarczylo wprost
    napisać, że prosisz o jakies porady w zakresie pielęgnacji czy coś -
    chętnie podpowiem, serio."

    To przeczytaj raz jeszcze siebie:
    "I widzisz, że jakaś młoda, podła, durna małpa, wyspana i z
    jędrnym biustem i po wycieczce do Bandar Seri Begawan ośmiela sie
    pisac, że nie chce mieć dzieci, bo woli sie wyspać i mieć pieniądze
    tylko dla siebie i faceta- no przecież szlag może trafić, jak sie
    czyta wypociny takich smutnych,pustych, ubogich duchowo idiotek
    ktore nie wiedzą, co tracą"

    No i ja na to: "a ten bezlęk o utratę partnera to pewnie masz dzięki
    temu super jędrnemu biustowi, hmm? smile"

    I Ty mi odpisujesz coś o burzeniu światopoglądu??? hihihihihiihihihi
    I jaka mądra i mentorska chcesz być. To do Ciebie niestety nie
    pasuje. Ty jesteś stworzona do pisania bzdetów, z których śmieją się
    podobne intelektem koleżanki. Nie wiem co musiałabyś wymyślić by
    mnie to dotknęło (z wyjątkiem obrażania dzieci bo od tego zaczęła
    się moja przygoda z tym forum). I czy byłabyś w ogóle w stanie. Kim
    Ty jesteś? Co sobą reprezentujesz? Czy naprawdę pisnie o spa,
    wycieczkach, kasie stanowi o Twojej wartości? Dla takiech jak ja
    strzelasz gola do własnej bramki. I warta jesteś tyle co ten kiepski
    gol. Oto Ty, 30letnia, nie mająca NIC do powiedzenia:

    "Reasumując - współczuję lęku w związku, obwisłego biustu,
    samotności i przymusu udowadniania samej sobie swojego wielkiego
    szczęścia (bo jakos tak wyszło, że ludzie czepiają się tego, co ich
    samych najbardziej boli) - ale to nadal nie znaczy, że zacznę sie
    Toba jakoś strasznie przejmować."

    Szkoda mi Ciebie.





  • meganka.2 07.11.07, 00:16
    Takie bzdury może pisać tylko osoba nie mająca pojęcia o posiadaniu
    dzieci. Nakreślony przez Ciebie scenariusz nadaje się to do bardzo
    taniej i tandetnej komedii pomyłek. To Twoje przejaskrawienie tematu
    nie jest śmieszne. I pozwól, że podkreślę, że wcale nie dotyka mnie
    to jako matki, nie bulwersuje. Nie, nie. Wkurza mnie tylko to jak Ty
    i Twoje popleczniczki karmicie się smakiem, którego nie znacie.
    Jakbyście własnie doskonale znały temat posiadania dzieci od
    podszewki! A guzik. Bzdury i insynuacje. Przedstawianie na siłę
    obrazu w bardzo krzywym zwierciadle i generalizowanie to to, co Ty
    zrobiłaś i to z jaką dumą! smile Załóż bloga! Załóż bloga!
    hihihihihihihihihihiihi smile

    Piszesz:
    "Potem juz tylko zmywanie, pranie, szycie, prasowanie i możesz
    usiąść przed monitorem,zajrzec na fora..."

    Nie dodałaś cerowania, krochmalenia, polerowania szkła, czyszczenia
    kibla i butów mężowi, odkurzania, mycia podłóg.. no i w
    międzyczasie.. szybkiego.. hmm.. baaaardzo szybkiego i bylejakiego
    seksu (no bo przecież matki to już nie kochanki, mają cyc do pasa,
    są brzydsze i biernesmile

    I znowu Ty:
    "I widzisz, że jakaś młoda, podła, durna małpa, wyspana i z
    jędrnym biustem i po wycieczce do Bandar Seri Begawan ośmiela sie
    pisac, że nie chce mieć dzieci, bo woli sie wyspać i mieć pieniądze
    tylko dla siebie i faceta.."

    smile Nie durna małpa, ale mysz. A nie miej Ty se dzieci piękny
    biuście, nic mi do tego, żyj i podróżuj gdzie chcesz, ale błagam -
    bez takich tandetnych jaskrawości! Masz dzieci - jesteś beeee, fuj,
    do niczego. Nie masz dzieci - jesteś myszą świata. Bzdura.
    Pokazujesz kim naprawdę jesteś..

    I Ty, o mądra myszo:
    .."no przecież szlag może trafić, jak sie czyta wypociny takich
    smutnych,pustych, ubogich duchowo idiotek ktore nie wiedzą, co
    tracą !!!"

    Posłuchaj piskająca myszo ze swojej ubogiej jak cholera norki.
    Zdrowy i myślący człowiek czytając takie Twoje wypociny oceni, że
    pustka świeci w Tobie a Twoja dusza się za Ciebie wstydzi.


  • homysz 07.11.07, 08:29
    Witaj, meganko.2.
    Ze 4 razy czytałam, zanim się uspokoiłam, poważnie. Mąż (współposiadacz ubogiej
    norki) mi świadkiem, bo się zakrztusiłam i wode mi przynosił.

    Zwłaszcza to, że moja dusza się za mnie wstydzi, mnie siekło. I ta norka moja
    uboga, bo, w domyśle, nie wypełniona piskiem stada otroczków z oczkami jak bławatki.

    Będzie krótko, bo mam szczerą awersje do trolli, a przede mna spore zlecenie.
    Musze pracować, niestety, rata kredytu za świeżo nabytą uboga norkę jest
    horrendalna, a przede mna liczne drogie wyjazdy do spa na kuracje podtrzymujące
    biust, sama rozumiesz*. (*Tak, to żart.)

    Włazisz, kotek, na forum przeznaczone dla ludzi myślących inaczej, niż Ty, i
    dość żałośnie próbujesz ich obrazić licząc na to, że sie przejmą. Zonk,
    agresywny troll piszący "hihihihihihih", "cyc" i "kibel" nie może mnie obrazić,
    doceniam wysiłek, ale fatalnie ci to wyszło, serio. Każda z nas sprząta, odkurza
    czy co tam jeszcze, nie każda w międzyczasie wyrywa dziecku z gardła banknot,
    kwiatka, maskotke, myszoskoczka albo nos drugiego dziecka - niektórzy na
    dzieckowe atrakcje nie mają ochoty, pogódź się z tym jakoś albo szukaj wsparcie
    gdzie indziej, tu bym się klepania po pleckach nie spodziewała.

    "Karmicie się smakiem, którego nie znacie" - zechcesz w wolnej chwili wyjaśnić,
    jak osoby nie planujące dzieci karmią się smakiem macierzyństwa? wink

    "Zdrowy i myślący człowiek czytając takie Twoje wypociny oceni, że
    pustka świeci w Tobie a Twoja dusza się za Ciebie wstydzi." - po tym tekście
    myślałam, że się nie podniosę wink

    Na szczęście osoby zdrowe i myślące zrozumiały przesłanie i tekst im się
    spodobał, śmiały sie, o to chodziło. Jakoś mnie nie dziwi, że Ty nie zrozumiałaś.
    Pustka mi sie w środku świeci, a moja dusza się wstydzi - pójdę sie uderzyć w
    głowę solonym dorszem na znak skruchy i żalu, bo troll tekstu nie zrozumial i ma
    pretensje.

    No nic, biore się za pracę, całuski znad kawy, napisz coś jeszcze,


    Mysz World, aha! ;->


    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • meganka.2 07.11.07, 15:39
    Będzie krótko, bo mam szczerą awersje do trolli, a przede mna spore
    zlecenie.Musze pracować, niestety, rata kredytu za świeżo nabytą
    uboga norkę jest horrendalna, a przede mna liczne drogie wyjazdy do
    spa na kuracje podtrzymujące biust, sama rozumiesz*. (*Tak, to
    żart.)"

    Kto daje Ci zlecenia? Ja nie miałabym odwagi. Raczej marne to
    zlecenie bowiem zajmuje/zajmowało Cię bardziej gwiazdowanie na
    forum. I te ciągle sugestie (nawet w formie zawoluowanego żartu) do
    kasy są niesmaczne i głupie. Nie mam dziecka-pracuję-mam kasę-stać
    mnie na wiele kontra mam dziecko-kasy mało-nie dość, że przerąbane
    bo dziecku trzeba zrobić kanapkęsmile, to jeszcze nie na wiele mnie
    stać... To takie samo jak i sugerujące: ziejące pustotą. Poza
    wszystkim, jeśli naprawdę czyta to ktoś kto ma dziecko, problemy i
    mało pieniędzy, może być komuś zwyczajnie przykro. I żeby nie było,
    nie piszę o sobie, ja nawet gdybym kasy nie miała,nie byłbym w
    stanie się niczym zatrwożyć co piszą takie jak Ty.

    "Zonk,agresywny troll piszący "hihihihihihih", "cyc" i "kibel" nie
    może mnie obrazić,doceniam wysiłek, ale fatalnie ci to wyszło,
    serio."

    Nie bądź cyniczna, że dotykają Cię słowa "cyc" i "kibel" smile Zresztą
    jest takie mądre porzekadło "jak się wejdzie między wrony.." Znasz
    dalej? Nie zdziwiłabym się gdybyś nie znała smile A co do mej
    fatalności, to ona nigdy nie przebije Twojej, więc jesteś
    nieopiniotwórcza smile

    "Każda z nas sprząta, odkurza czy co tam jeszcze, nie każda w
    międzyczasie wyrywa dziecku z gardła banknot.."

    To po jaką cholerę dramatyzujesz w swojej komedii? (to taki
    absurdalny żarcik, rozumiesz co mam na myśli?)

    "Karmicie się smakiem, którego nie znacie" - zechcesz w wolnej
    chwili wyjaśnić,jak osoby nie planujące dzieci karmią się smakiem
    macierzyństwa? wink"

    Przeginasz. Nie będę dalej tłumaczyć oczywistości. Jeśli nie
    kokietujesz, to może zamiast jechać do spa, zrób sobie testy na IQ?

    "pójdę sie uderzyć w głowę solonym dorszem na znak skruchy i żalu,
    bo troll tekstu nie zrozumial i ma pretensje"

    Otóż to. Idź. To czasami pomaga. A nazywanie kogoś "trollami" to
    kolejna oznaka prostactwa i prymitywizmu.

    "No nic, biore się za pracę, całuski znad kawy, napisz coś jeszcze."

    Piszesz i masz smile











  • meganka.2 06.11.07, 23:45
    jakże łagodniejesz na mych oczach... chyba to za sprawą tych
    Twoich "rzadkich" książek smile
  • daria_nowak 01.11.07, 11:00
    Pyskówki, które się tu coraz częściej odbywają poszerzają horyzonty?? Prędzej
    już słownik, ale akurat nie w tych ciekawszych dziedzinachwink
    Było kilka normalnych rozmów, ale najczęściej jednak to przepychanki na mojszą
    prawdę...
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • ciezka_cholera 01.11.07, 12:40
    daria_nowak napisała:

    > Pyskówki, które się tu coraz częściej odbywają poszerzają horyzonty??

    uwazam, ze tak. wezmy na ten z najbardziej radykalnych przykladow z tego forum -
    niejaki remislanc. ten pan nie napisal ani jednego zdania, ktore by mialo sens.
    ale wiesz, ja nie mam takich znajomych. mysle, ze bardzo malo myslacych ludzi ma
    takich znajomych. a swiadomosc, ze sa ludzie o takich pogladach (przypomne:
    czlowiek... tfuuu kobieta realizuje sie tylko poprzez posiadanie potomstwa - byc
    moze czlowiek (czyli mezczyzna) ma znaczenie jako jednostka samodzielna) jest
    bardzo wazna. bo obawiam sie, ze sa cale srodowiska, gdzie tego typu tezy
    znajduja poklask. a to ma oddzwiek spoleczny. specjalnie wybralam przyklad z
    mojej frakcji, zeby nie zostac posadzona o stronniczosc, ale prawie dokladnie to
    samo moglabym napisac o niektorych postach toma-77 (no ten, w ktorym biedactwo
    ubolewa, ze kobieta moze wygladac brzydko). dla obu panow kobieta to przedmiot
    spelniajacy okreslona funkcje (tylko tyle, ze inna).

    tylko jak juz widac, ze adwersarz nad soba nie panuje (wspomniany wyzej
    remi-costam) to chyba lepiej sie nie dopisywac do watku.

    pozdr
  • meganka.2 06.11.07, 23:34
    mądra z Ciebie i fajna cholera smile
  • katja_24 01.11.07, 12:06
    To dlatego, ze my stopniowo wybywamy w inne ciekawe miejsca wink
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • parispari 01.11.07, 16:35
    bo jesteście podgrupą forum Dziecko, a w większości znajdują się tu
    fora zadowolonych z ich posiadania, być może dlatego te osoby się tu
    często wypowiadają..."Bezdzietni z wyboru" są w społeczeństwie, tam
    może zaglądać nieco inna gupa osób, no i jeszcze nazwa forum, może
    na niektórych działać jak płachta na byka.
  • tom-77 05.11.07, 09:26
    Mam to samo wrażenie. Dobry pomysł z tymi "ich" forami - chyba też odwiedzę
    jakąś "e-mamę" i wrzucę mój wątek o skokowym brzydnięciu wielu kobiet po
    porodzie. Ale byłaby tam jazda.
  • katja_24 05.11.07, 11:20
    No to zes sobie nagrabil big_grin
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • tom-77 05.11.07, 14:15
    Jak kij w mrowisko - już miałem 66 odpowiedzi, ale zostałem już przez jakąś
    karcącą mamuśkę za karę przeniesiony do jakiejś "Oślej ławki" dla "łamiących
    netykietę" smile Teraz mogą sobie słodzić dalej bez przeszkód o swoich bobaskach,
    kupkach i pieluszkach.
  • katja_24 05.11.07, 14:54
    No tak My piszac u nich "lamiemy netykiete". One piszac u
    nas "wyrazaja swoje poglady"
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • jatoja.2 05.11.07, 15:05
    Gdyby wasze poglądy miały cokolwiek wspólnego z człowieczeństwem, podejrzewam,
    że byłoby zupełnie inaczej.
  • katja_24 05.11.07, 15:45
    Nie przypominam sobie, zebym prosila cie o zdanie w tej sprawie.
    A poza tym: tak masz racje, jestesmy niehumanitarni, a teraz idz
    sobie i daj nam spokoj. Jestes dla nas za dobra. Juz?
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • jatoja.2 05.11.07, 15:48
    a czy trzeba prosić do dyskusji na tym cudownym forum??? Wybacz, ale na tym
    polega urok forum, że każdy może zabrać głos. Czyż nie?
  • katja_24 05.11.07, 15:55
    Czyz tak.
    Ale twoje zdanie jest mi juz znane, wiem ze za zadne skarby nie
    dojdziemy do porozumienia, wiec po jaka cholere podpisujesz sie pod
    moim postem?
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • jatoja.2 05.11.07, 15:59
    bo ciĘ lubiĘwink
  • katja_24 05.11.07, 16:00
    A ja ciebie nie! tongue_outPP
    (tu akurat nie ma polskich liter) wink
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • jatoja.2 05.11.07, 16:02
    ??? myślałm, że ty tylko dzieci nie lubiszsmile
  • katja_24 05.11.07, 16:04
    Nie tylko. Jednak jestem troszkĘ bardziej wybredna w doborze
    towarzystwa smile
    PS. Nie lubiĘ teŻ kawy, deszczu i wielu innych rzeczy.
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • jatoja.2 05.11.07, 16:06
    a czemóż to moje towarzystwo ci nie odpowiada?? Dlatego, ze mam odmienne zdanie?
    Nie ładnie...
  • katja_24 05.11.07, 16:11
    Ehhh. "CzemUż" i "nieładnie"...skoro lubisz sie czepiac...
    Twoje towarzystwo może mi odpowiadać pod warunkiem, że nie będziesz
    mi wciskała swojego zdania.
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • jatoja.2 05.11.07, 16:17
    Masz racjęsmile co do byków. Ja tylko wyrażam swoje zdanie, nie narzucamsmile
  • katja_24 05.11.07, 16:19
    Ja też tylko wyrażam swoje zdanie, ale prawie nikt nie może tego
    pojąć, że o akceptacji już nie wspomnę.
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • jatoja.2 05.11.07, 16:21
    a widzisz! jednak coś mogłaś osiągnąć wdając się w dyskusję ze mną.
    Kończę ten "wątek" i czekam na kolejny...
    smile
  • katja_24 05.11.07, 16:27
    Nie bardzo wiem, jakie to osiagnięcia masz na myśli...drobiazg.
    Wiem natomiast, ze tacy jak ty mają małe szanse na dogadanie się z
    takimi jak ja. Może w innych kwestiach tak, w tej raczej nie.
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • daria_nowak 05.11.07, 16:27
    jatoja.2 napisała:

    > Gdyby wasze poglądy miały cokolwiek wspólnego z człowieczeństwem, podejrzewam,
    > że byłoby zupełnie inaczej.

    A jakie to są poglądy zadające kłam "naszemu człowieczeństwu"? Brak sympatii do
    dzieci?? No proszę Cięsmile Czy wszystko i wszystkich trzeba lubić, żeby być
    uznawanym za "uczłowieczonego"?

    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • katja_24 05.11.07, 16:28
    Nie wszystko i wszystkich, wystarczy, ze cudzym przychówkiem
    bedziesz sie zachwycać wink
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • daria_nowak 05.11.07, 16:31
    Odpadasmile Jeszcze myślę i mam swoje odczucia i poglądy. Zachwycanie sie
    wszystkim, jakoś nie leży w mojej naturzesmile Wolę krytyczne podejście do
    rzeczywistości. Rozumiem, ze robię teraz za zwierzęsmile? I właściwie bardzo dobrzesmile
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • katja_24 05.11.07, 16:35
    Im sie wydaje, ze skoro myslisz w ten sposob, to cos jest z Tobą nie
    tak. Jestes zwierzeciem i pewnie pozarłabys swoje młode, gdybys
    takowe miala wink
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • kirkwall 05.11.07, 16:37
    Zgodnie z opinia pana misjonarza6969 stoimy nawet nizej od zwierzat!
    Oj, to ja moge byc stokrotka czy tylko zwykla kapusta? LOL Lepiej
    nie pytajmy...
  • katja_24 05.11.07, 16:41
    Z ta kapusta to sie niepotzrebnie wychylalas, bo zaraz usłyszysz, ze
    głąb jestes wink
    Taka tu kultura smile
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • daria_nowak 05.11.07, 16:43
    Z kapustą jest też inny problemwink W końcu w kapuście niekiedy znajduje sie dzieciwink
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • kirkwall 05.11.07, 16:45
    Bingo! Trafilyscie w dziesiatke.... big_grin

  • katja_24 05.11.07, 16:47
    Dobrze, ze nikomu do głowy nie przyszedl bocian...chociaz to juz
    zwierze, wiec dla nas za dobre wink
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • homysz 07.11.07, 09:56
    I cieszyłabyś się z ich śmierci!!11111
    --
    Homysz ( ja nie mogę, ale fajne istoty tu wchodza, żal marnowac czas na prace,
    doprawdy wink)

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • monikahp1 06.11.07, 13:36
    problem w tym, że was (ciebie, Toma i Katje) wkurzają nie tylko
    dzieci was wszystko wkurza załóżcie forum "wkurzeni" i się tam
    wyżywajcie........
  • katja_24 06.11.07, 13:42
    Moniko, mnie wkurza tylko chamstwo i proba wmawiania mi pewnych
    rzeczy. Zapewniam Cie, ze podczas normalnych rozmow jestem spokojnym
    czlowiekiem smile
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • daria_nowak 06.11.07, 13:53
    A na jakiej podstawie wysuwasz ten daleko idący wniosek?
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • monikahp1 06.11.07, 14:51
    z twoich wypowiedzi wyraźnie wynika, że nie podoba Ci się jak koś ma
    odmienne zdanie (troche wtedy tracisz kontrole nad sobą)- teraz też
    szukasz zaczepki
  • daria_nowak 06.11.07, 18:14
    Zaskoczyłaś mniesmile. Zadając pytanie, proste, nieskomplikowane, bez podtekstów,
    bez obraźliwych zwrotów, prosząc o uściślenie pewnej wypowiedzi - szukam zaczepki?
    Poczytaj mnie troszkę, w rożnych watkach, zanim zaczniesz wyciągać nieuprawnione
    wnioskismile To wprawdzie do diagnozy nie wystarczy, ale chociaż podstawy do
    wolnych wniosków będą mocniejszesmile
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • tom-77 08.11.07, 12:35
    No ciekawe, jakoś tego u siebie nie widzę. Nie przyszło Ci do głowy, że dlatego
    ludzie piszą na forach internetowych o tym, co ich wkurza, bo w realu mogliby
    sobie zaszkodzić szczerością? Atawizmy stadne ludzkości mogą człowiekowi
    uprzykrzyć życie. Jak nie wierzysz, to przeprowadź się na ścianę wschodnią i
    powiedz, że np. nie chodzisz do kościoła, bo jesteś wyznawczynią lelum polelum.
  • szmaragdowy.czad 05.11.07, 20:35
    Jestes dobry materialem na trola.

    tom-77 napisał:

    > Mam to samo wrażenie. Dobry pomysł z tymi "ich" forami - chyba też odwiedzę
    > jakąś "e-mamę" i wrzucę mój wątek o skokowym brzydnięciu wielu kobiet po
    > porodzie. Ale byłaby tam jazda.
  • monikahp1 06.11.07, 14:55
    problem Toma prawdopodobnie polega na tym, że nie ma z kim mieć
    dzieci i dlatego jest taki wściekły a charakter rzuca sie na twarz i
    upodobnienie sie do trola jest w tym wypadku bardzo możliwe
  • tom-77 06.11.07, 14:59
    Monika nie rób sobie nadziei, ja naprawdę nie chcę mieć dzieci, tak po prostu.
    Poza tym i tak nie zaryzykowałbym "bliższej" znajomości bez fotki.
  • monikahp1 06.11.07, 15:15
    na mnie nie licz mój drogi, jestem już zajęta od 10 lat, dzieci też
    więcej mieć nie chce (wystarczą mi te dwa Diabły, które mam w domu),
    ale może inna z forowiczek............
    pozdrawiam monika
  • daria_nowak 06.11.07, 18:15
    monikahp1 napisała:

    > problem Toma prawdopodobnie polega na tym, że nie ma z kim mieć
    > dzieci i dlatego jest taki wściekły a charakter rzuca sie na twarz i
    > upodobnienie sie do trola jest w tym wypadku bardzo możliwe

    Cóż za genialna myślsmile Z pewnością problemem Toma jest konieczność ukrywania
    swoich prawdziwych odczuć pod płaszczykiem niechęci do dzieci. Rozszyfrowałaś gowink))

    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • bietka2 05.11.07, 22:20
    "Homysz, celny post, zgadzam się w 100%. Ale niestety na tym forum
    są jednostki, które na przekór oczywistym faktom twierdzą, że przy
    małym dziecku można w spokoju pisać publikacje naukowe. W ramach
    ciekawostki zacytuję te wypowiedzi niejakiej Betki2 - to dopiero
    ciekawostka przyrodniczawinkPrzydałoby się ją podłączyć do wykrywacza
    kłamstw.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=70505144&a=71177772
    "Znam dziewczynę która zrobiła doktorat mając 6 dzieci i nie było to
    na emeryturzewink

    oczywiście, że łatwiej roboc karierę nie mając dzieci, ale przykład
    z dokotratem jak dla mnie chybiony."

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=70505144&a=71241593
    "Broniłam się jak moja najstarsza miała 3 mies i zapewniam Cię, że
    da
    się czytac książkę trzymając dziecko na rękusmile"


    Nie wiem albo dlaczego uważasz, że kłamię???!!! Sama w któryms
    poscie pouczyłas mnie, abym czytała ze zrozumieniem, bo nie
    twierdzisz, że kariera naukowa przy dzieciach jest niemożliwa, ale
    rzadsza. Nie twierdze niczego innego. Nie zamierzam udawadniac, że
    nie jestem wielbładem, ale zastanawia mnie w jakim środowisku się
    obracasz. Własnie spędziłam weekend z dwiema rodzinami, każda ma po
    trójce dzieci, a kobiety doktoraty i zbierają publikacje do
    habilitacji. Widzisz, przykra prawada jest taka, ze czesto (ale nie
    zawsze) rozbija się to o kasę. W środowsku bardzo dobrze
    zarabiających mężczyzn (niestety oni są najczęściej głównymi
    żywicielami) posiadanie doktoratu i praca na uczelni przez kobietę
    jest wręcz modna... Ona po przyjściu z pracy ma lśniący dom,
    ugotowane, poprasowane i czas na dzieci. Nie znaczy to, że i tak
    czasem nie jest jej ciężko pogodzic i pracy i dzieci, ale znacznie
    łatwiej niż kobiecie, której mąż pracuje na trzy zmiany, a ona sama
    w domu oprócz zajmowania się dziecmi, sprząta, gotuje i in. - czasu
    na doktorat i rozwój nie ma. Choc kobieta z szóstką dzieci o której
    pisałam do najzamożniejszych akurat nie nalezy...
  • monikahp1 06.11.07, 13:57
    można zrobić doktorat mając dzieci zgadzam sie wpełni, można nawet
    zrobic habilitacje (jestem dzieckiem takich rodziców) ale musze tu
    napisać, że ich karera naukowa rozwijała się bo w domu była babcia,
    która odbierała mnie z przedszkola a potem ze szkoły, rodziców
    rzadko widywałam bo jezeli nie byli w pracy to jeździli na
    konferencje, ale swój cel osiagneli, ja chociaz sama pracuje w
    instytucji, w której doktoraty sa mile widziane (nie ma jeszcze
    tutaj takiego wymogu jak na uczelniach) to mi się do doktoratu nie
    śpieszy, teraz jestem na etapie studiowania drugiej klasy szkoły
    podstawowej i odrabiania lekcji i na swój rozwój naukowy jakoś nie
    znajduje czasu.........
    pozdrawiam monika
  • klaranyc 06.11.07, 18:06
    Czyli Tom77 mial racje co do cofania sie reproduktorow w rozwoju.
    Sama sie przyznalas smile
  • monikahp1 08.11.07, 10:50
    cofnełabym sie w rozwoju gdybym po urodzeniu dzieci zrezygnowała z
    pracy w instytucie na rzecz handlowania marchewką, zmartwię Cie po
    studiach kiedy szukułam pracy (nie miałam dzieci, męża i tak jak
    Ciebie wkurzały mnie bachory) mój promotor zaproponował mi prace na
    uczelni a ja ze wzgledu na musowy rozwój naukowy tzn obowiązek
    zrobienia doktoratu przez asystenta w ciągu (wydaje mi się ośmiu
    lat, jak się nie obronisz wypadasz z gry)nie podjełam sie tej pracy.
    Musisz zrozumiec, żę różnica między praca magisterską a doktorską
    jest taka, że ta ostatnia to udokumentowanie odkrycia naukowego a
    nie jak w przypadku prac magisterskich powielanie wkółko tych samych
    tematów. Druga sprawa na uczelni masz pensum tzn okresloną ilośc
    godzin dydaktyki, po których możesz zając sie "robieniem nauki",
    natomiast w instytutach masz normalny wymiar pracy a doktoratami,
    habilitacjami itp zajmujesz się po tzw pracy (a siedzenie po
    godzinach, za które nikt nie płaci mi się nie uśmiecha). I jeszcze
    Ci powiem, że moja matka też reproduktor, mając dwoje dzieci zrobiła
    habilitacje i jest profesorem. Ja po prostu nie znalazam
    jeszcze "tematu mojego życia" i moge Ci zagwarantować, że jeżeli go
    znajde to będe doktorem , ale po co ci ja to pisze i tak tego nie
    zrozumiesz primo: nie masz pojecia o pracy naukowej, secundo: i tak
    zaraz bedziesz szukać luk i się czepiać
    pozdrawiam przyszły doktor nauk przyrodniczych PA
  • meganka.2 07.11.07, 01:06
    tak na koniec, zaraz idę spać..
    Widzisz ile masz wpisów na swój mało ciekawy wątek? Śmiem twierdzić,
    że gdyby nie my - przybysze z matplanety - dyskusja byłaby bledsza,
    chudsza, mniej jędrna smile

    wiem, wiem, dziś byłam może mniej miła. ale nawet mamom się to
    zdarza tak jak zdarza się im być mądrymi, pięknymi, inteligentnymi,
    wykształconymi, jędrnobiustnymi, ciekawymi...

    no to czekam na nalot.. pa

  • homysz 07.11.07, 10:01
    Trzeci raz chyba o tym nieszczęsnym biuście piszesz i naprawdę widac, co Cię
    najbardziej trzepnęło. Cos doradzić?

    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • daria_nowak 07.11.07, 10:19
    A za co mam Cię napaść?
    Jeśli wątek jest mało ciekawy - nie ma musu się doń wpisywaćsmile
    Jako ciekawostkę powiem tylko, że istnieje dość podobne forum, bez
    podjudzających "obcych"wink i ma się całkiem dobrzesmile
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • bietka2 07.11.07, 13:59
    klarync: "Czyli Tom77 mial racje co do cofania sie reproduktorow w
    rozwoju".

    Rozumiem, że to przykład nieobraźliwego wpisu na poziomie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka