Dodaj do ulubionych

Wyjątkowo uwielbiam histeryzujące dzieci

02.11.07, 15:24
Uwielbiam patrzeć, gdy taki bachor wyje jak kojot ile ma sił, aż się zanosi.
Wspaniałe jest też gdy rzuca się na ziemię i w paroksyzmach egoizmu wali na
odlew rękami i nogami lub kopie opiekunów. Drze się, a oni zamiast poskromić
dzieciaka obojętnością (wykrzyczy się, zobaczy, że tym nic nie wskóra) to
jedno przez drugie skaczą jak pijane małpy i idą na wszelkie ustępstwa, byle
tylko była cisza, a dziecko nie miało frustracji. Wspaniale wygląda taka
mamunia i tatuń z głupimi minami kładący histerykowi świat u stóp. Liczę na
stare lata nie raz oberwą po pyskach, bo nie oddadzą całej emerytury
"potrzebującemu" dziecku.
--
mknij jak wiatr, stój jak sosna, siedź jak kamień, trwaj jak ziemia /tybetańskie/
---------------
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 02.11.07, 15:48
    Zapewniam Cię, że jeśli rodzic usiłuje z kamienną twarzą przeczekać
    atak histerii i nie zabiega o ową CISZĘ to reakcje otoczenia nie
    ograniczają się do milczącej dezaprobaty.wink Otoczenie ma wtedy full
    świetnych rad na temat co należałoby zrobić. A atak histerii u
    upartego dziecka może trwać długo...
  • triss_merigold6 02.11.07, 16:13
    Zdrowiej zignorować, bo inaczej do awantury włączamy kolejnych
    widzów, tworzą sie obozy etc. a cała zabawa nabiera rozpędu.
    Naprawdę zignorowanie i możliwie najszybsze opuszczenie miejsca z
    histerykiem pod pachą to rozwiązanie skuteczne. Widzowie wtedy
    krócej komentują, bo tracą pożywkę a histeryk trzeźwieje na zewnątrz
    np. poza sklepem.
    Są dzieci, ktore nigdy w życiu nie dostały takiej jazdy, są takie co
    miewały bardzo sporadycznie (moje ze 2x w życiu) a są takie, którym
    gwałtowne emocje każą się tak zachowywać regularnie. Nie wszystko od
    reakcji rodzica zależy, dużo od wrodzonej pobudliwości dziecka,
    odporności na stres, rodzaju bodźca, zmęczenia etc. Wiesz, moje
    dziecko ma na ogół poziom zrównoważenia owczarka niemieckiego
    jednakowoż owczarkiem niemieckim nie jest. Ułożonemu psu
    demonstrującemu focha wystarczało szarpnięcie za kolczatkę, z
    dzieckiem siłowe rozwiązywanie problemów nie ma długofalowego sensu.
  • katja_24 02.11.07, 16:07
    Poogladaj sobie "Supernianie". Tam dopiero sa przeboje smile)). A
    wszystko wina rodzicow, ktorzy pozwolili wejsc sobie na leb uncertain
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • triss_merigold6 02.11.07, 16:16
    Ok, pliz powiedz GDZIE? Mieszkam w okolicy gdzie jest full dzieci,
    chodzę do centrum handlowego w którym przebywa full rodzin z dziećmi
    zwłaszcza w weekendy, przymusowo nieco bywam w parkach i na placach
    zabaw. Wyczulenie na hałas mam b. duże, najkrócej mówiąc hałas mnie
    wk...a i zawsze zwracam uwagę na nadmierne decybele. Jeśli widzę
    dziecko w ataku histerii na ziemi to jest to naprawdę bardzo
    sporadyczny widok.
  • katja_24 02.11.07, 16:26
    No, tu masz racje...Szczerze mowiac, to ja bym chyba zabila
    gowniarza, jakby mi takie sceny zaczal odstawiac uncertain
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • cka.2 02.11.07, 20:06
    katja_24 napisała:

    > No, tu masz racje...Szczerze mowiac, to ja bym chyba zabila
    > gowniarza, jakby mi takie sceny zaczal odstawiac uncertain

    Dlatego lepiej zebys tych dzieci nie miala.
  • homysz 03.11.07, 06:46
    Noooo...i zdaje się, że katja_24 nie planuje w tej chwili, niemniej na pewno
    jest wdzięczna za radę.

    --
    Homysz

    "Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela
    podzielonemu przez liczbe uczestników"
  • katja_24 03.11.07, 10:55
    Tak, juz zaczelam bic dziekczynne poklony wink
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • katja_24 03.11.07, 10:55
    No, w koncu ktos zrozumial smile
    A Ty pewnie poglaskalbys po główce i dala dzieciatku to, o co tak
    walczy?
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • ciezka_cholera 03.11.07, 00:06
    wychowanie dziecka jest sprawa równie intymną, jak chęć bądź niechęć do
    posiadanie go. proszę więc o nieco więcej konsekwencji - jeśli niektórzy
    bezdzietni tak bardzo uskarżają się na brak szacunku dla ich decyzji w temacie
    prokreacji, to niech łaskawie pozostawią wychowywanie dzieci ich rodzicom. a
    jeśli jednak odczuwają nieposkromioną potrzebę wychowywania, to może warto
    jeszcze raz przemyśleć decyzję co do posiadania potomka, wtedy będą mieli szanse
    się wykazać :-p
  • daria_nowak 03.11.07, 14:10
    ciezka_cholera napisała:
    proszę więc o nieco więcej konsekwencji - jeśli niektórzy
    > bezdzietni tak bardzo uskarżają się na brak szacunku dla ich decyzji w temacie
    > prokreacji, to niech łaskawie pozostawią wychowywanie dzieci ich rodzicom.

    Z przyjemnościąsmile Byle tylko trzymali dziecko i jego histeryczne wybuchy z
    daleka ode mniesmile


    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • misjonarz6969 03.11.07, 09:50
    a ty? czy byłeś już w odwiedzinach u swoich staruszków emerytów? gratuluję,
    chyba znasz to z autopsji, a twoim rodzicom współczuję.
  • misjonarz6969 04.11.07, 17:34
    a co nie wiesz jak założyć?
    i nie masz odwagi zapytać wprost?
  • misjonarz6969 07.11.07, 21:31
    pytałem twojego - powiedział:
    "I tak gówno z tego wyjdzie"
  • remislanc 22.11.07, 15:09
    sibeliuss napisał:

    > Czy używałeś kiedyś prezerwatywy?

    Nooooooo, sibeliuss vel sloggi jest obeznany w zakladaniu gumy -
    PARTNEROWI. Bez złośliwości - wystukajcie w wyszukiwarce sloggi,
    sibeliuss. Prowadzi fora dla homo i otwarcie się do tego przyznaje.
    Ciekawe, czy partnerowi gumeczkę ustami naciąga..............smile)
    Od razu wyjaśnię, że do homo zupełnie nic nie mam - powiewają mi
    zupełnie.Ot, kochający inaczej.
    Tylko po co wypowiada się na tamaty, które nigdy go nie będą
    dotyczyły??? Chyba, że po zalegalizowaniu małżeństw homo ( nie mam
    nic przeciw) pozwolą na adopcję dzieci ( a tu już będzie super
    przegięcie).

    pozdrawiam wszystkich homo, hetero, bi itp, itd.
    Amen.
  • katja_24 22.11.07, 15:59
    Dokladnie, on sie z tym nie kryje, wiec po co wywlekasz to jeszcze
    tutaj jako sensacje?
    --
    Bez ograniczeń
    ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
    tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • remislanc 23.11.07, 10:46
    Droga Kasiu - nie jako sensację! Sibelliius vel sloggi jest
    zadeklarowanym homoseksualisą. Jak już pisałem - jego wybór i guzik
    mi do tego. Napiszę więcej - znam 1-go homo i koleś jest naprawdę
    spoko. Zupełnie mi nie przeszkadzają.
    O ile ja i Ty możemy porozmawiać o wychowaniu dzieci ( jest malutka
    szansa, że może kiedyś zmienisz zdanie) o tyle sloggi nie będzie
    miał NIGDY dzieci - z tego co mi wiadomo orientacji seksualnej nie
    można zmienić z dnia na dzien. Mogą zalegalizować małżeństwa homo,
    ale chyba Świat nie stanie zupełnie na głowie i nie pozwoli takim
    parom adoptować dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A więc po co zabiera zdanie na tym forum ?????
  • katja_24 23.11.07, 11:36
    Bo nie lubi dzieci smile. Faktycznie, swoich miec raczej nie bedzie,
    ale widocznie przeszkadzaja mu tez cudze. Zreszta nie bede
    wypowiadac sie w czyims imieniu.
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
  • szmaragdowy.czad 04.11.07, 15:26
    Przeczytałem kiedyś taką o to historię. Młode, szczęśliwe ( wtedy ) małżeństwo,
    pojawia się dziecko, ale tatuś, jakby niegotowy na to wszystko, po jakimś czasie
    stwierdza, że trochę nie po drodze mu z rodzicielstwem - no bo jego żona, miast
    czas poświęcać jemu, zajmuje się dzieckiem. Sfrustrowany, regularnie
    podszczypywał dość boleśnie swoje dziecko. Tatuś ów miał niesamowitą radochę
    patrząc jak "bachor wyje jak kojot ile ma sił, aż się zanosi".

    Sibeliuss, Twoje skłonności świadczą o Tobie. A jak świadczą, to się zastanów.
  • gringo68 06.11.07, 10:24
    z tymi "wyjącymi" i "histeryzującymi" dziećmi....

    żyję na tym świecie już trzydzieści parę lat, mam dwójkę własnych
    dzieci, w rodzinie też jest ich sporo, znajomi też dzieciaci bez
    wyjątku i jeszcze nigdy nie widziałem na oczy napadów "histerii"
    i "wycia"...

    owszem zdarza się ze dziecko się rozpłacze z teego czy innego
    powodu...ale w waszych oczach urasta to do rozmiarów jakiegoś
    straszliwego zachowania...

    operujecie streotypami dodatkowo podsycanymi przez wasze frustracje,
    zwłaszcza, że odzeciach i ich wychowaniu i zachowaniu nie macie
    zielonego pojęcia bedąd z definicji do nich uprzedzonymi...
  • bietka2 06.11.07, 12:41
    Jest dokładnie tak jak napisało powyżej kilka dziewczyn mających
    dzieci. Nie wiem, gdzie wy widzicie te tabuny małych histeryków.
    Zdarza się jednak niezwykle rzadko. Do tych okazów chlubnie dołączył
    mój młodszy syn - wziełam pod pachę i wyszłam ze sklepu.

    A co do samej histerii, często jest wynikiem niedojrzałości mózgu,
    róznie to wygląda u róznych dzieci. Mój starszy syn, choc nie dał
    nigdy popisu sklepowego, mając 2 - 3 lata potrafił miec napad
    histerii 2 razy dziennie, trwał przez ok. 15 minut, jedyne co
    pomagało to wzięcie na ręce i bardzo mocne przytulanie. Osoby mające
    dzieci, pewnie wiedzą, co mogło to oznaczac, szczęsliwie minęło
    kilka lat a mój syn, choc specyficzny jest zdrowym dzieckiem.

    Naprawdę rozumiem, że są osoby, które dzieci nie chcą miec. Ale
    naprawdę nie potrafię zrozumieć takiego braku empatii i próby
    zrozumienia drugiego człowieka. Bo czy wam się to podoba, czy nie -
    to dziecko też człowiek. Wam się wydaje, że Wasze "mocne" teksty są
    odpowiedzią na teksty "nawiedzonych mamusiek, ale juz ten wątek
    pokazuje jak jest w rzeczywistosci.
  • novalijka1 22.11.07, 14:06
    Widzialam juz niejedna historie takiego bachorka.
    Na przystanku autobusowym pelno ludzi.Matka ze swoja matka z
    rozwrzeszczanym bachorem(inaczej nie mozna nazwac
    takiego"dziecka".Bachor ryczy,krzyczy,drze pape jakby je ktos
    zabijal.Ludzie ewidentnie nie chcieli tego sluchac.Dwie baby i
    poradzic sobie nie mogly z takim szczeniakiem.Matka tego potwora
    miala lzy w oczach.Dziecko sie darlo,krzyczalo a matka prawie
    plakala.Moze z bezradnosci,moze dlatego,ze ma takiego wspanialego
    bachora.
    Takiego normalnie wzielabym i przylala tak zdrowo zeby sie zamknal.
    Niech ludzie z bachorami daja zyc innym ludziom.A nie tylko
    uprzykrzaja zycie innym swoimi "pociechami".
  • katja_24 22.11.07, 14:42
    To jest brak wychowania i zasluga rodzicow. Pewnie niejedno z nas we
    wczesnym dziecinstwie probowalo tego typu zagrywek. Ja w kazdym
    razie tak. Mama mi opwiadala, ze probowalam w sklepie wymusic kupno
    cukierkow czy czegos w tym stylu. Zostalam wyprowadzona ze sklepu,
    dostalam w dupe i wiecej sie sytuacja nie powtorzyla smile
    --
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • xioncpb 22.11.07, 23:02
    No dobra popieprzyłeś za darmo, a teraz spierdalaj do agencji
    towarzyskiej, bo tylko tam pracują takie kurwy jak ty.


    --
    Zielony to niedojrzały czerwony.
    Tak dla obwodnicy Augustowa!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.