Dodaj do ulubionych

bezdzietność a egoizm...?!

11.11.08, 02:02
wiadomo, że każdy człowiek dąży do szczęścia. każdy stara się być w życiu
szczęśliwy i spełniony. dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
bezdzietnym zarzuca się.. egoizm. między bezdzietnością a egoizmem nie ma
żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem.

jeśli nazywa się egoistą osobę nie chcącą mieć dzieci, to trzeba też nazwać
tak osobę chcącą i posiadającą potomstwo (chyba, że wyrzekłaby się posiadania
dziecka, mimo czucia ogromnej potrzeby).

nie sztuką jest sprowadzić na świat drugiego człowieka. sztuką jest wychować,
zapewnić odpowiednie warunki materialne i dać dużo miłości. sam fakt, że
przychodzimy na świat nie jest jeszcze powodem do radości.

niby to wszystko takie oczywiste, ale czytając co niektóre komentarze odnoszę
wrażenie, że niestety wielu ludzi ma problem z najbardziej oczywistymi rzeczami.
Edytor zaawansowany
  • skiela1 11.11.08, 03:24
    "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
    żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
    jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"

    no to sie zdecyduj:jest ten zwiazek czy go nie ma?
  • ciemna_anielka 11.11.08, 11:08
    Do wszystkich niepotrafiących czytać:
    Każdy z nas jest egoistą, niezależnie od tego czy ma dzieci/dziecko, czy nie.
    Egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć posiadania potomstwa.
    Dziękuję suspicious
  • zero_0 11.11.08, 11:57
    > Egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć posiadania potomstwa.

    Należy zauważyć, że do posiadania dzieci popycha nas NATURALNE, nazwijmy to -
    zaprogramowanie (Matrix), a do nieposiadania, zgoła coś innego...głównie egoizm
    właśnie, bądź aberracja psychiczna, umówmy się. Zresztą zwał jak zwał.

    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • lavynya 11.11.08, 13:06
    no proszę,, obnażyłaś się tutaj całkowicie. mimo, że ktoś tak pięknie i jasno
    wytłumaczył, że "egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć
    posiadania potomstwa", Ty nadal nie rozumiesz! zadziwiające. przerażasz mnie
  • zero_0 11.11.08, 15:52
    > no proszę,, obnażyłaś się tutaj całkowicie. mimo, że ktoś tak pięknie i jasno
    > wytłumaczył, że "egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć
    > posiadania potomstwa", Ty nadal nie rozumiesz! zadziwiające. przerażasz mnie.

    Ręce opadają... ja zrozumiałam Twój post bez jego tłumaczenia, które ukazało się
    poniżej, a było, notabene, skierowane głownie do Skiela.
    To Ty nie rozumiesz tego co ja napisałambig_grin Przeczytaj mój post jeszcze raz
    uważnie i bez adrenaliny...Ja nie będę się powtarzać, nie jestem nauczycielką
    nauczania początkowego a tu nie podstawówka, hallo! smile
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć
  • martyna.28 11.11.08, 16:09
    Ja moze i nie mam predyspozycji,ale ona jakas tepa jest.
  • skiela1 11.11.08, 16:51
    zero_0 napisała:


    > Ręce opadają... ja zrozumiałam Twój post bez jego tłumaczenia,

    ano opadaja,jezeli jak zwykle z braku argumentow zarzuca sie ludziom
    nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
    Jakiez to pospolite na forum.....
    a jednoczesnie czytanie takich wpisow jest bardzo inspirujacesmile
  • bubster 12.11.08, 09:05
    Do chęci posiadania dzieci prowadzi egoizm ("bo ja chcę mieć
    dziecko", "bo na starość szklanka wody", "bo moje geny" itp. itd.).
    To, że jest to naturalne, nic nie zmienia - też egoizm.
    Do niechęci posiadania dzieci też prowadzi egozim. Tylko rzadziej
    występujący.
    --
    _____________________________________
    Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
  • zmamma 12.11.08, 14:37
    bubster napisała:
    Tylko rzadziej
    > występujący.

    No tak
    oczywiscie,ze rzadziejsmile))))))))))))))))))
    bo jakby inaczej
    skad Ty wiesz,ze u dzietnych czesciej a u bzw rzadziej???
  • zmamma 11.11.08, 13:31
    skiela1 napisała:


    > no to sie zdecyduj:jest ten zwiazek czy go nie ma?

    Skiela
    oni sie placza w swoich teoriachsmile)))
  • katja_24 11.11.08, 13:17
    No coTy, jestes egoistka jak cholera, bo chcesz zyc tylko dla
    siebie i tylko swoim zyciem wink
    --
    "Państwo koscielne Watykan istnieje tylko dzieki temu,ze swiat nie
    ma ochoty polknac czegos tak wstretnego"-J.W.Goethe-
  • zmamma 11.11.08, 13:30
    zadnego zwiazku nie ma?a za moment porownujesz do dzietnych?smile))))))


    Oczywiscie,ze dzietni sa egoistami.
    Idac twoim tokiem rozumowania wynika z tego,ze bezdzietni takowymi tez sa.
    Czyli jaki wniosek?
    Bezdzietni sa egoistami.
  • martyna.28 11.11.08, 13:59
    Oczywiscie,ze bezdzietni sa egoistami,tak samo jak dzietni.
    Kazdy ma swoje powody.Nie wiedzialas tego?
    A Ty myslalas inaczej?
    Bezdzietni tez bladza,wiec szukaj szukaj .
  • lavynya 11.11.08, 14:10
    do do mnie???

    napisałam dokładnie to samo co Ty
  • martyna.28 11.11.08, 14:14
    lavynya napisała:

    > do do mnie???
    >
    > napisałam dokładnie to samo co Ty

    Napisalas to

    dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
    bezdzietnym zarzuca się.. egoizm. między bezdzietnością a egoizmem nie ma
    żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
    jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem.


    Nastepna artystka odkrecania kota ogonem ehhhhhh.....
  • kra-ka 11.11.08, 14:20
    tez mi sie wydaje,ze cos sie jej zaslupelkowalo.

    najpierw ja dziwi a wlasciwie to ona tak samo napisalabig_grinbig_grin
  • lavynya 11.11.08, 15:39
    oj, ma się problemy z czytaniem. i to poważne smile
  • martyna.28 11.11.08, 16:17
    lavynya napisała:

    > oj, ma się problemy z czytaniem. i to poważne smile

    Sobie potwierdzasz?
  • lavynya 11.11.08, 15:39
    jeśli tego nie rozumiesz, to bardzo mi przykro. widocznie nie masz predyspozycji
    do odczytywania bardziej złożonych komunikatów smile
  • martyna.28 11.11.08, 16:08
    tja szczegolnie co sie mialo na mysli trudno rozszyfrowac, wiesz?

    juz sie nie tlumaczsmile)))

  • lavynya 11.11.08, 17:26
    zobacz, wytłumaczę Ci o co chodzi, tylko mocno się skup.

    napisałam: "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
    żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
    jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"

    a teraz klucz: zwróć uwagę na słowa "lub jeśli ktoś woli inaczej". przeczytaj
    sobie jeszcze 3 razy, dla utrwalenia.

    może liczę na cud, ale zapytam: teraz jaśniej się zrobiło?
  • rawda 11.11.08, 17:44
    Widze,ze sie bardzo przejelas sytuacja i probujesz tlumaczyc rzeczy
    oczywiste,ale dla Ciebie.
    Dla kogos innego wcale nie musza byc oczywiste, a kazdy moze sobie interpretowac
    jak chce.
    Troszke spokoju i pokory zycze bo jestes jakby podminowanasmile
  • lavynya 11.11.08, 19:13
    nie, jestem po prostu zdziwiona, że można umieć pisać, a przy tym nie umieć czytać.

    interpretacja, czyli szukanie ukrytego sensu nie ma tutaj nic do rzeczy, bo
    wyraziłam się jasno.
  • rawda 11.11.08, 19:43
    Wiec przestan sie dziwic tylko czytaj ze zrozumieniem co ludzie do Ciebie pisza.


    "dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
    bezdzietnym zarzuca się.. egoizm."

    Wiec mi w koncu powiedz czy uwazasz,ze bezdzietni to egoisci czy nie?
    bo powiem szczerze tyle tu jasnosci wyprodukowalas, a ja do tej pory nie wiem
    jakie jest Twoje stanowisko.
  • zero_0 11.11.08, 20:58
    Ale zakrętka się zrobiła big_grin

    "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
    > żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
    > jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"
    >

    Całe to nieporozumienie z tym co napisała lavynya, a co przytoczyłam powyżej,
    moim zdaniem polega na tym, że autorka tej mądrości z góry, założyła, że między
    dzietnością a egoizmem nie ma żadnego związku, co nie dla wszystkich jest
    oczywiste, ponieważ jest zbyt daleko idącym uproszczeniem, żeby nie powiedzieć,
    że nie jest prawdą. I tu jest pies pogrzebany.
    A lavynya'i się wydaje, że otoczyła ją banda matołów, które nie rozumieją jej
    prostego w formie przekazu, ale, niestety, nieprawdziwego w treści.
    --
    Bez bólu i cierpień nie istniejemy
  • lavynya 11.11.08, 21:04
    a Ty nadal swoje. po prostu przyznaj się, że nie potrafisz czytać.

    uważam, że DZIETNOŚĆ JAK I BEZDZIETNOŚĆ wynikają z egoizmu, bo każdy człowiek
    dąży do szczęścia i zaspakaja swoje potrzeby. nie wiedziałam tylko, że aż tak
    ciężko to pojąć.
  • zero_0 11.11.08, 21:15
    Nie dziwi Cię, że nie tylko ja - nadal swoje? Może Ty powinnaś się do czegoś
    przyznać?
    A ja Ci napisałam że uważam, iż DZIETNOŚĆ wynika z NATURY a nie z egoizmu.
    Podsumowując: Ty uważasz swoje a inni swoje...
    --
    Jest taka rozpacz, z którą już tylko pogodny uśmiech...
  • lavynya 11.11.08, 21:26
    natury? i pozwalasz, żeby natura Tobą rządziła? ok, masz do tego prawo.

    zauważ tylko, że to cholerny egoizm chcieć dzieci i posiadać je, kiedy np. nie
    ma się na nie pieniędzy (nie jest się w stanie ich wyżywić, spełnić podstawowych
    potrzeb, wykształcić). to nie jest normalne, ale egoistyczne. tacy ludzie często
    się zdarzają. kobieta "chce dzidziusia", nie ma na niego pieniędzy, ale NATURA
    tak chciała?

    ludzie, oprócz pewnych naturalnych reakcji, mają też mózg. to zwalnia ich z tzw.
    utrwalonych wzorców zachowań (jak np posiadanie i opieka nad potomstwem), jeśli
    dojdą do wniosku, że dane działanie nie jest dla nich korzystne.
  • zero_0 12.11.08, 09:02
    > natury? i pozwalasz, żeby natura Tobą rządziła? ok, masz do tego
    prawo.

    Tak, dzietność wynika z natury, a to czy pozwalam, czy nie, żeby mną
    rządziła, to już zupełnie inna sprawa. Mówimy o źródłach, a nie o
    panowaniu nad nimi.
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • easthaven 12.11.08, 14:29
    No to moze podążając twoim tokiem rozumowania owczem dzietność
    wynika z natury, a bezdzietność z wyboru z cywilizacji. Cywilizacja
    dała nam mozliwośc panowania nad swoją plodnościa a zatem również na
    całkowicie świadome decydowanie o posiadaniu podomstwa bądź też nie.
    Nie wierzę w to że bezdzietnośc z wyboru jest wytworem naszych
    czasów. Kiedyś po prostu nie mówiono o niej głośno.
    Mnie naprawdę wisi jakie ktoś ma powody dla których ma dzieci bądź
    ich nie ma. Jego wybor, jego życie, nic mi do tego. A swoją drogą,
    czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
    inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
    rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna? To jest
    selekcja, słabsi nie powinni przetrwać. Ja bym byla nieco
    ostrożniejsza w gloryfikowaniu NATURY. Nie wszystko co naturalne
    jest z automatu lepsze
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • zero_0 12.11.08, 18:10
    A swoją drogą,
    > czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
    > inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
    > rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna?

    Poważnie??? Nigdy nie wpadłabym na to! wink

    Ja bym byla nieco
    > ostrożniejsza w gloryfikowaniu NATURY. Nie wszystko co naturalne
    > jest z automatu lepsze

    Podaj mi choć jeden post, w którym gloryfikuję naturę.
    Stwierdzenie faktu a gloryfikacja to dwie różne rzeczy.



    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • easthaven 12.11.08, 19:48
    A swoją drogą,
    > czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
    > inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
    > rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna?

    Poważnie??? Nigdy nie wpadłabym na to! wink

    No właśnie wiem że nie wpadłabyś, dlatego Cię oświecam smilesmile


    A co do postów nie chce mi się kopać bo mnie to nie jara. W każdym z każdego
    twojego postu bije przekaz Dzietni są kul bo sa TAAAAACY NATURALNI, a bezdzietni
    są BE bo ZAPRZECZAJĄ NATURALNEMU PRAWU ROZRODU i są TAAAACY NIENATURALNI suspicious



    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • easthaven 12.11.08, 20:02
    Zresztą jeszcze inaczej. Ja twierdzę, że Bezdzietni z Wyboru są następstwem
    rozwoju cywilizacyjnego. Takim samym jak równouprawnienie, prawa człowieka,
    pralka, zmywarka i inkubator i takie tam. Dla mnie to jest fakt. po prostu
    istnieją. Nie gloryfikuje tego stanu, jest la mnie on równie naturalny jak to,
    że są rodziny z dziećmi, samotne matki z wyboru i kilka innych zjawisk. Fakty. W
    czym problem zatem?
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • zero_0 12.11.08, 21:03
    W zasadzie zgadzam się z Tobą. Ale chodzi mi w tym wszystkim o to, że rozwój
    cywilizacyjny - jak to nazywasz, to prosta droga do samounicestwienia człowieka.
    Zresztą Ameryki tu nie odkrywam. Nie od dziś to wiadomo. To nie jest właściwy
    kierunek.
    --
    Bez bólu i cierpień nie istniejemy
  • easthaven 12.11.08, 21:34
    I to że świat nie idzie w dobrym kierunku daje ci prawo do obrażania BZW jako
    grupy, nazywanie ich wynaturzeniem i wiedzenie lepiej co jest dla nich dobre?

    Zawsze fascynowało mnie mentorstwo i społecznikostwo bo mnie nauczono, ze nie
    powinno się narzucać ludziom swoich poglądów jako jedynych słusznych. Każdy ma
    swoją drogę i o ile nie robi krzywdy drugiemu człowiekowi, ma prawo nią iść. Ja
    nie widzę, w którym miejscu BZW krzywdzą resztę świata i dlatego nie rozumiem
    nagonki na nich jako na ogół. Ale im jestem starsza tym więcej nie rozumiem.
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • ckm1 12.11.08, 21:51
    zero_0 napisała:
    >Ale chodzi mi w tym wszystkim o to, że rozwój cywilizacyjny - jak
    >to nazywasz, to prosta droga do samounicestwienia człowieka.

    Teza postawiona przez ciebie jest słuszna i tu sporu między nami nie
    będzię, zresztą jak przypadku każdego gatunku na ziemi. Tylko dobrze
    by było spojrzeć na ten problem futurologicznie, bo w którymś
    momencie na naszej planecie miejsca nie starczy, nie mówiąc już o
    degradacji środowiska naturalnego, więc nie wiadomo czy w efekcie
    końcowym, wąż nie połknie własnego ogona.
  • broceliande 12.11.08, 11:52
    bubster napisała:

    > Dzietność też jest z egoizmu.

    Nie jestem przekonana.
    Z tą szklanką wody nie jest tak. Sądzę, że dziecko nie jest żadną
    gwarancją na starość. Może wyemigrować do Stanów i wnuki będzie się
    ogladać na gadu-gadu.
    I nadal będę uważała, że jest to dobrze wychowane dziecko. Dziecko
    wychowuje się, żeby było samodzielne i odniosło sukces w życiu, a
    nie, żeby było podporą na starość.
    Sądzę, że wychowanie dziecka to jednak coś bezinteresownego.
  • bubster 12.11.08, 13:10
    wychowanie dziecka może już być bardziej bezinteresowne niż
    interesowne (chociaż, własciwie... to jakby się zastanowić to
    wychowuję się SWOJE dziecko, więc jest w tym dużo egoizmu)
    ale na pewno sama chęć jego posiadania (żebym przedłużył swoje geny,
    żebym JA miał kogo kochać, żeby MNIE ktoś kochał itp itd) jest
    bardzo egoistyczna.
    Natomiast ja nie rozumiem co w tym złego? Gdyby chęć posiadania
    dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych, byłoby
    ich bardzo mało na świecie.
    --
    _____________________________________
    Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
  • broceliande 12.11.08, 14:13
    Owszem, wychowuje się SWOJE dziecko. Może to być egoistyczne, ale
    tylko w porównaniu z osobami, które wychowują adoptowane dzieci,
    ojczymami, macochami.
    Ale nie z osobami, które dzieci nie mają w ogóle.

    Wydaje mi się, że odniesienie sukcesu w pracy, napisanie książki czy
    wiersza, a więc przekazanie memów, daje więcej satysfakcji niż
    przekazanie genów.

    Chęć kochania kogoś i bycia kochanym nie jest dla mnie egoizmem.
    To naturalna potrzeba. Można kochać i być kochanym przez partnera,
    bezdzietnie. To też nie egoizm.
  • broceliande 12.11.08, 15:32
    Niestety trudno dyskutkować o tym, co właściwie jest naturalne.
    A sama zaczęłamsad
    Nie widzę zadnego egoizmu w prostym fakcie posiadania albo
    nieposiadania dziecka.

  • zmamma 12.11.08, 14:34
    Gdyby chęć posiadania
    dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych, byłoby
    ich bardzo mało na świecie."

    masz dzieci?
    W ogole sie zastanawiam skad u bezdzietnych tyle madrosci na temat dzietnych.
    Skad oni to wszystko wiedza jezeli sami nigdy nie byli rodzicami i tak naprawde
    pojecia nie maja o czym pisza.
  • bubster 12.11.08, 15:27
    zmamma napisała:

    > Gdyby chęć posiadania
    > dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych,
    byłoby
    > ich bardzo mało na świecie."

    bo altruistów na świecie jest mało
    >
    > masz dzieci?

    nie
    psa tez nie mam, ale wiem, że np. nie należy karmić go ciastkami

    > W ogole sie zastanawiam skad u bezdzietnych tyle madrosci na temat
    dzietnych.
    > Skad oni to wszystko wiedza jezeli sami nigdy nie byli rodzicami i
    tak naprawde
    > pojecia nie maja o czym pisza.

    nie trzeba mieć dzieci żeby wiedzieć, dlaczego ludzie się na dzieci
    decydują

    uważasz się za wielką altruistkę? za drugą Matkę Teresę?

    chęć posiadania dzieci jest naturalna, ale egoistyczna
    natomiast nie wiem, dlaczego tak bardzo boli określenie, że jest
    egoistyczna
    dbasz o swój dom też z egoizmu - bo to Twój dom i chcesz, żeby był
    zadbany
    w zdrowym egoiźmie na prawdę nie ma nic złego

    nie egoistyczne była by np. postawa "chcę dzieci, ale ich nie będę
    mieć bo wyjeżdżam na misję do Afryki ratować chorych na AIDS"

    --
    _____________________________________
    Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
  • zero_0 12.11.08, 17:12
    >nie egoistyczne była by np. postawa "chcę dzieci, ale ich nie będę
    mieć bo wyjeżdżam na misję do Afryki ratować chorych na AIDS"

    Bubster powiedziała co wiedziała big_grin Na pozór prawdziwe, ale jednak
    to bzdura. Pomyśl, jeśli myślenie Ci nie obce, bo nie chce mi się
    tłumaczyć...
    --
    I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć
  • easthaven 12.11.08, 19:54
    A dlaczego bzdura? Tak z czystej ciekawości pytam? suspicious

    Przecież zawsze można powiedzieć, że to jest nienaturalne. Normalni ludzie nie
    wyjeżdżają do Afryki, czy gdzie tam pomagać innym. Normalni ludzie mają dzieci
    przecież suspicious
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • easthaven 12.11.08, 20:14
    Jezu a najgorsze jest w tym wszystkim to, że se za każdym razem obiecuje, że nie
    będę tu nic pisać, nie będę się kopała z koniem, bo mimo szczerej chęci wymiany
    rzeczowych argumentów cały czas słyszę "bo to nienaturalne", "bo nie będzie kto
    miał na emeryturę pracować", "bo to taki egoizm' "bo fobie mozna leczyc".
    Naprawdę poziom empatii niektórych jednostek mnie powala. Muszę zdecydowanie
    poćwiczyć siłę woli i nie wdawać się w jałowe dyskusje tutaj.


    PS: Dzisiaj zostałam ciocią smile)) Mam prześliczną siostrzenicę. Wzruszyłam się
    strasznie jak zobaczyłam jej pierwsze zdjęcie. Jestem z niej bardzo dumna. Nie
    zjadłam jej nie oplułam, nie znieważyłam jej matki, nie brzydzę się jej.
    Dziękuję za uwagę.
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • bubster 12.11.08, 20:17
    easthaven napisała:

    > Jezu a najgorsze jest w tym wszystkim to, że se za każdym razem
    obiecuje, że ni
    > e
    > będę tu nic pisać,

    też tak mam...
    rozumiem

    > PS: Dzisiaj zostałam ciocią smile)) Mam prześliczną siostrzenicę.
    Wzruszyłam się
    > strasznie jak zobaczyłam jej pierwsze zdjęcie. Jestem z niej
    bardzo dumna. Nie
    > zjadłam jej nie oplułam, nie znieważyłam jej matki, nie brzydzę
    się jej.

    e, uważaj bo zaraz Cie zaczną mocno przekonywać!
    nie brzdzisz się? to jakie chcesz imię dla Twojej dzidzi?
    i w ten deseń smile
    > Dziękuję za uwagę.


    --
    _____________________________________
    Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
  • easthaven 12.11.08, 20:21
    I niech przekonują. Jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci to będzie wtedy
    kiedy ja uznam, ze mają być. Mnie się nie da przekonać do czegoś czego sama nie
    chce.

    A jak będzie chłop to będzie Delfiniusz albo Kosmo, a dziewczynka Lizystrata,
    albo Leokadia big_grinbig_grinbig_grin
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • zero_0 12.11.08, 21:10
    > też tak mam...
    > rozumiem

    A jednak przychodzisz tu i zaniżasz poziom dyskusji. Wracaj do swojej Karolci -
    jesteście siebie warte smile
    A propos dzietności - czy ja gdzieś wspomniałam, że mam dzieci??? Może mam, może
    nie...pa
    --
    Bez bólu i cierpień nie istniejemy
  • easthaven 12.11.08, 21:25
    Wiesz co z tą Karolcią to już jakaś fobia/obsesja. Jak mi tu powiedziało tu
    kilku światłych dzietnych, fobie się leczy złotko. Przemyśl to.

    A moja obecność tutaj jest błędem. To jest niezaprzeczalny fakt. I tu z kolei ja
    się z Tobą nie mogę nie zgodzić.
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • skiela1 12.11.08, 20:36
    "Naprawdę poziom empatii niektórych jednostek mnie powala. "

    Mnie tez powala poziom empatii u niektorych bezdzietnych.Zero.
  • kra-ka 12.11.08, 21:13
    i tylko dlatego,ze te blahe tematy dotycza dzieci.
    To jest fobia,obsesja tej konkretnej osoby i nic wiecej.
    I najwyzsza pora zdac sobie z tego sprawe.
  • skiela1 12.11.08, 21:19
    i ta pani jest nauczycielka?

    Ja jej naprawde wspolczuje,ze musi taki zawod wykonywac.
  • easthaven 12.11.08, 21:18
    No właśnie. Niektórych. Tacy są po obu stronach.

    Dziękuję za uwagę.
    --
    ROCK. HONOR.OJCZYZNA.
  • kra-ka 11.11.08, 21:37
    Jezeli to jest takie jasne i oczywiste -bo tak podobno napisalas/albo chcialas
    napisacsmile)
    to czemu cie to dziwi?

    ". dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
    bezdzietnym zarzuca się.. egoizm."

    bo z tego wynika ze bezdzietny nie jest wcale egoista wedlug ciebie, a ludzie mu
    zarzucaja.
    Cos krecisz w zeznaniachsmile)
  • lavynya 11.11.08, 21:50
    jeszcze nie rozumiesz? bezdzietny jest TAKIM SAMYM egoistą jak dzietny.

  • kra-ka 11.11.08, 23:12
    No nareszscie!smile
    Wreszcie lavy zalapalasmile
    Dziekujemysmile
  • zero_0 12.11.08, 21:15
    A co z Tobą będzie? big_grin
    --
    Każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • kasian00 12.11.08, 10:42
    >sztuką jest wychować,zapewnić odpowiednie warunki materialne i dać
    >dużo miłości.

    I dlatego nie mogę (teraz mając dziecko) myśleć tylko o sobie!
  • bren-da1 16.11.08, 19:10
    "sam fakt, że
    przychodzimy na świat nie jest jeszcze powodem do radości.
    "

    Doswiadczylas tego rozumiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka