Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać zdradę

22.02.05, 17:07
Czesc,
Pytanie to zadaję na tym forum, ponieważ zdaje się że macie na tym polu pewne
doświadczenia. Jestem od 6 lat mężatką i coraz częściej wydaje mi się że mąż
mnie zdradza, wpływa na to wiele czynników. Wiem, że jest to sprawa bardzo
indywidualna, ale chyba istnieją pewne zachowania które świadczą o tym że
facet coś kręci. Jak to było u was???
Edytor zaawansowany
  • cullen1 23.02.05, 00:02
    Tak. Są pewne zachowania. Jeśli ma telefon komórkowy to korzystanie z niego
    staje się tajemnicą. Mniej mówi, albo mówi za dużo.
    Generalnie - wszystkie skrajności.
    Znam to od drugiej strony.I z tej pierwszej też.
    Zapytaj. Wyczujesz kiedy kłamie.
  • woman-in-love 22.03.05, 15:06
    Niestety, w żonach jest cos takiego, że w istocie (będąc zdradzane) nie chca
    wiedzieć prawdy; prawda nie leży w ich interesie - są zadowolone, kiedy mąż
    kłamliwie i tchórzliwie zaprzecza. Chcemy byc okłamywane, dopóki nie uderzymy
    czołem w beton i dalej ani kroku.
  • necia100 22.03.05, 15:33
    No nie- woman teraz ty nie zgarniaj wszystkich żon do jednego worka...W życiu
    mamuta nie chciałam byc oszkiwana!!!!Dlatego sama ujawniłam ten romansik...I
    napewno nie było mi dobrze z tym co działo się przez ten czas???Ty wiesz co
    piszesz? Może nie wypowiadaj się za tą drugą stronę, będe wdzięczna...
  • necia100 22.03.05, 15:35
    Aha, a Ciebie Maagdunia zapraszam na forum :Zdradzone żony-łączcie się.Chociaż
    ci tego nie życzę to może coś Ci podpowiemy,bo niestety mamy doswiadczenie ...
  • woman-in-love 23.03.05, 17:37
    Necia, będe sie wypowiadać zgodnie z moją wiedzą o zyciu i nie zamierzam pytać
    ciebie o zgodę. To jest forum ogólniedostęone.
  • necia100 24.03.05, 10:09
    niestety...
  • natalyyes 26.08.05, 20:55
    Nie zapominajmy o temacie postu.Tez chetnie przeczytam wskazowki doswiadczonych.
  • kurka_wodna2 15.12.05, 00:22
    Forum www.tlen.pl : ,,Jak się zdradza zdradzający "
    Super wątek...
  • klara551 16.12.05, 18:34
    Witaj!Ponieważ to przeżyłam, moge co nieco powiedzieć.Wszystko zależy od
    tego ,czy jest to wyskok,czy coś poważniejszego.W drugim przypadku,to zmienia
    się wszystko.współ. zaczyna raptem dbać o siebie,nie przytuli, jest zmęczony.Ma
    dziwnie często zajęcia wieczorem/szczegónie łatwo to ukartować przy pracach
    umysłowych/Mój zaczął mnie traktować jak chłopca do bicia,a to koszula nie
    taka,dezodorant złej jakości itp. Na szczęście lub nie są komórki.Zaczęło się
    wychodzenie w czasie rozmowy,pilnowanie komórki, pilne telefony do
    pracy.Ponieważ nie przyszłoby mi wcześniej do głowy,że zgłupieje dla panienki o
    20 lat młodszej,bez matury,którą pomógł jej zrobić/ona biedna miała do szkoły
    pod górkę,bo zamiast się uczyć zaliczała panów/Po pewnym czasie przestał być
    ostrożny i nie sprawdził w czasie rozmowy,czy mnie nie ma w pobliżu i zaczęło
    się.Dopiero jak miał wynieść się do panienki,poinformować swoją i moją
    rodzinę,że zrywa 25 letni związek,Ze ma zaczynać od początku/ nie miałam
    zamiaru ułatwiać startu panience,tzn. oddawać dorobku życia ,powiedziałam
    spadaj,tak jak sie pobieraliśmy,goły i wesoły. ponadto stwierdziłam,że on może
    łamać przysięgi,ja nie,więc zaproponowałam separację.Zażądałam testamentu na
    rzecz wnuków,z wyłączeniem kochanicy.Chyba to panience nie odpowiadało,pewnie
    myślała,że po prostu zajmie moje miejsce.Jeszcze było stwierdzenie,że on może
    mieć z nią dzieci,odpowiedziałam jak w anegdocie,że życzę mu żeby ich wspólne
    potomstwo miało jego urodę i jej intelekt.Nie wiem jak zdobyłam się na tak
    stoicki spokój,bez awantur,krzyku histerii,ale to była taka zimna
    złość,logiczna ,rozsądna.Płacz , złość,żal ukrywałam.Skończyło się
    dbanie,leczenie,przez jakiś czas żyliśmy jak obcy ludzie.Nie zdecydował się na
    rozstanie.Było to 4 lata temu.Zdrady nie wybaczyłam,ale staram sie o niej nie
    myśleć.Teraz chyba więcej rozmawiamy,ustalamy,szybciej dochodzimy do kompromisów
  • sunday_bore 06.05.06, 22:50
    Adonis ni z tego ni z owego zaczyna dbać o siebie. I to nie nowy dres z rynku,
    ale fryzjer, dobra woda po goleniu, markowy ciuszek, siłownia tudzież jogging.
    Jeżeli gwałtownie zmienia ogólne nawyki higieniczne i karnację w solarium, to
    jak nic ktoś jeszcze ogląda go nago i nie jest to geriatra.
    Poza tym zaczyna mieć (znowu) zainteresowania i poglądy oraz wspomnienia np. z
    miejsc i wydarzeń kulturalnych, w których Ty nie brałaś udziału (wychodzi to na
    spotkaniach towarzyskich). No i praca po godzinach i delegacje. Zwróć też uwagę
    na nowe przedmioty w domu i w biurze - nowy krawat, kubek, portfel. Jeśli ma
    PAPIEROŚNICĘ, której na pewno nie dostał od przyjaciela trzy lata temu, to
    załóż sobie w sekrecie oddzielne konto w banku. Warunki może stawiać ten, kto
    ma chociaż trochę własnej kasy.
  • largecoffe 26.08.06, 16:01
    Z tego co widzę, wszyscy reagują tak samo. Mój wstawał rano i idąc się myć
    zabierał ze sobą komórkę do łazienki (smsiki na dzień dobry), musiał absolutnie
    zmienić samochód na najnowszy model, prowadził weekendowe szkolenia, podczas
    których miał przez 48 godz. wyłączony telefon (zasięgu nie było). Sypiał z
    gówniarą, więc nie dostawał eleganckich prezentów, za to ja oglądałam co raz
    bardziej interesujące wyciągi z konta. On nigdy nie interesował się rachunkami,
    więc nie miał pojęcia, że na zestawieniu miesięcznym Visy są nazwy sklepów i
    restauracji. Eh, nietrudno się zorientować, miłość im się na móżg rzuca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka