Dodaj do ulubionych

pchły w domu

29.09.09, 08:41
Czy znacie jakiś sposób żeby się tego pozbyć? Dywany wywalone, bo chyba one
były domkiem dla tych robali, wytrute specyfikiem weterynaryjnym całe
mieszkanie, meble, fotele. Wyprowadziłam się z domu na czas walki ale nie
wiemco jeszcze można zrobić żeby mieć pewność, że się tego cholerstwa pozbyłam???
Edytor zaawansowany
  • 29.09.09, 08:45
    Dodam jeszcze , że nie mam żadnego zwierzaka w domu, kot wyprowadził się w czerwcu
  • 29.09.09, 09:13
    Czy oby napewno to pchły? Może pluskwy?
    --
    Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
  • 29.09.09, 09:19
    Ja mam jeden sposób na pchły (babci zwierzaki przywloką czasami,
    czasem przyniosę rozjechanego pchlarza do domu, dlatego kilkakrotnie
    mieliśmy inwazję) - kropelka specyfiku na pchły bayera na kark kota i
    one się po prostu stopniowo trują. Ich miejsce zajmują następne (kotu
    wolno wtedy spać w łóżku, w szafach, gdzie chce) i też giną. Po 2
    tygodniach nie ma śladu pcheł. Podziałało też na zapchlonej stancji.
    No ale to wymaga ponownego wprowadzenia się kota smile
    --
    Miś
    Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
  • 29.09.09, 13:00
    Mam mieszkanie w bloku na parterze i co roku w pierwszych dniach października
    mam inwazje pcheł, owszem mam kota ale nie wychodzącego. Odkryłam, ze te pchły
    lizą mi do mieszkania z piwnicy. Wtedy leję do miski wodę z octem i myję
    caluśienkie mieszkanie (drzwi, rurki, kaloryfery, półki, meble, ściany, podłogi,
    pryskam też tym tapicerki) kotu zakupuję specyfik przeciw pchłom do zakraplania
    na kark, zawiadamiam też spółdzielnie, a oni wzywaja odpowiednią firmę, która
    robi porządek w piwnicy. takie zmasowane działania dają efekt na rok, az do
    następnego października. Mam w domu 3 małych dzieci w tym dwoje z alergią, która
    u jednego poszła w astmę i dlatego nie moge sobie pozwolić na użycie w domu
    czegoś silniejszego niż ocet.
    --
    Daria myjąc zęby Gabrysi - "Gabrysia wyprostuj zęby"
    Oskar ma wieczorną nadruchliwość czterokończynową, Daria do niego "Oskar czy ty
    masz ADHD", Oskar -"Tak", Gabrysia - "A ja mam ABAB, to lepsze" Oskar na to -
    "Same oszołomy w tym domu"
  • 29.09.09, 23:12
    Dla zwierzaków jest Frontline w sprayu może warto popsikać tapicerkę?
  • 30.09.09, 07:43
    Mieszkanie "zasmrodzone" truciznami róznego rodzaju, żywych osobników nie widać smile Za to przyniosłam parę do nowego domu, który kupilismy ale czekamy na remont. sad Umyję podłogi w nowym octem może to coś pomoże?
  • 30.09.09, 19:40
    U nas pomogła niestety dopiero firma i to z poprawkę (ale mieszkamy w starym
    domu z milionem szpar w podłodze, więc może dlatego. Poza tym zanim się
    zorientowałam ze to to dziadostwo byłam totalnie pogryziona i nie chciałam
    czekać aż mnie zjedzą do końca). Usługa kosztowała ok.200 (drugi raz gratis smile i
    musieliśmy wyprowadzić się na 24h.Od tego czasu (2 lata), odpukać, cisza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.