• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Skąd się bierze ciągły katar?

  • 05.10.09, 08:34
    Proszę wytłumaczcie mi skąd się bierze przewlekły katar u moich
    dzieci. Zaczął się w trzecim dniu pobytu w przedszkolu i trwa do
    dziś (czyli ponad miesiąc). Wygląda to tak- kilka dni chodzą do
    przedszkola ale słyszę, że mówią przez nos. Po paru dniach zaczyna z
    nosa lecieć woda. Po dwóch dniach jest kaszel i zostają na tydzień w
    domu. Po 4 dniach leczenia domowego przechodzi. Najczęściej
    przechodzi im w czwartek ale już w sobotę znów słyszę, że mówią
    przez nos. Idą w poniedziałek do przedszkola i zaczyna im cieknąć z
    nosa. I tak w kółko. Ostatnio świetnie działa na nich kuracja
    Sinupret, Sinecod, Euphorbium. Nic więcej nie potzrebują, żeby wyjść
    z infekcji. Ale czy oni mogą być przewlekle na tych lekach?
    Co zrobić, żeby przerwać tę stałą infekcję? Dodam, że kiedyś w
    gardle wychodził im gronkowiec. Może powinnam im zrobić jakiś
    posiew? Ale z drugiej strony wydzielina zawsze jest przezroczysta
    ewentualnie biała... Co robić?
    --
    http://b4.lilypie.com/i5q3p2/.png
    Edytor zaawansowany
    • 05.10.09, 08:56
      A może to alergia? Może na przykład Ty masz w domu czyściutko, a oni
      pełne roztoczy wykładziny? Albo używają tam jakiegoś innego zestawu
      środków czystości? Albo grzyb sobie siedzi gdzieś w stropie?
      Następnym razem może nie lecz, tylko zatrzymaj w domu i sprawdź, czy
      też przejdzie od samego odstawienia przedszkola.
      Na pewno leków takich jak sinecod nie powinnaś u dziecka używać
      dłuższy czas.
      --
      Miś
      Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
    • 05.10.09, 09:26
      Igor cos takiego ma, obrzmiewa mu śluzówka nosa i koniec, nos
      przytkany i wszystkie wymienione przez Ciebie przypadłości
      dysfunkcjonuja nam nos.

      Walczyłam z tym bardzo długo az wreszcie znalazłam taki prosty
      środek i po zapchanym nosie nie ma sladu, dodatkowo wyprowadza Igora
      z kataru w ciagu 2-3 dni - zwykle katar trwał u niego do 14 dni.

      jest jeden minus, całe to ustrojswto zalecane jest dla dzieci od 5
      roku życia, aczkoliwke niebywale skuteczne w swej prostocie.

      nosizatoki.pl/
      --
      ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
      • 05.10.09, 09:55
        u nas podobnie.,.. tydzien katar pozniej przerwa i znow leczylam
        xylometazolinem a teraz od lekarki mam butherin napiszcie cos wiecej
        o tych lekach o ktorych pisze pa_yo ile kosztuja czy nie sa
        szkodliwe itd mam dziecko w wieku dzieci traganka czyli 3.5 roku
        pozdr
        • 05.10.09, 10:11
          Anetko, to o czym pisze Twoja poprzedniczka, to nie tyle lek, co
          plukanie nosa. Tam sa filmiki, na ktorych mozesz to zobaczyc.
          Mysle ze to sie sprawdza, ale balabym sie zastosowac to u tak malego
          dziecka, ze wzgledu na mozliwosc zachłysniecia--
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    • 06.10.09, 17:09
      Hej,
      Ala też z przedszkola przyniosła katar sad Cieszyłam się, że po
      tygodniu wszystko jest ok ale niestety gdy przerwałam leczenie
      lipomalem, euphorium, syropem prawoslazowym i przede wszystkim
      syropem z cebuli wrócił katar i pojawił sie kaszel. Kolejny tydzien
      minął w domu sad W piatek dzieko poszło do przedzskola i odpukać na
      razie nie widać infekcji. Nie wiem jak jest u Was ale często mam
      wrażenie, że dzieci są niepotrzebnie rozbierane do cienkich
      podkoszulek/bluzek. Wzięłam się na sposób i zakładam młodej koszulkę
      na ramiączkach i na to polar. Panie nie moga zdjąć polaru bo dziecko
      ewidentnie zmarznie a Ala gdy ją mąż odbiera ma ciepłe rączki...
      zobaczymy na jak długo to wystarczy.
      Zamierzam jeszce zrobic syrop z czosnku...tak profilaktycznie
      podawać po kilka kropel. Czy ktos robił i czy to dobry pomysł?
      • 06.10.09, 20:49
        Z czosnkiem ostrożnie, obciąża wątrobę, nie wiem jaka ilość czosnku
        dla dziecka jest dozwolona.
    • 07.10.09, 10:26
      u nas taka sama sytuacja. Posiew zrobiony, ale nic nie wyszło. Dzis idziemy do
      jakiegos nowego laryngologa na zaspe.
      Z płukaniem nosa kiepsko, bo Szymek nie lubi i płacze, więc kataru po płaczu
      przybywa i spać nie może.

      --
      mój synuś:
      foto.onet.pl/33m79,v44l84s5m5s0
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.