Dodaj do ulubionych

Jak stoi sprawa synagisu?

22.11.09, 12:43
Bo koleżanka dziennikarka mnie pyta, a ja nie wiem, jaki jest stan
aktualny?
Refundują już? Podają? Jakie są kryteria?
--
Miś
Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
Edytor zaawansowany
  • mamamalegorycerza 22.11.09, 14:34
    Kiepsko, w szpitalu powiedzieli mi, ze ostateczna decyzja bedzie podjeta po 20
    listopada...Ja juz sie nie łudze i zamierzam zwrócci sie do fundacji albo
    wykorzystac fundusz zakładowy u Pawła w pracy.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • bijou82 22.11.09, 16:23
    Ja nie w temacie jestem w tej chwili ale dokładnie dwa lata temu
    byłam w tej samej sytuacji i żeby nie tracic czasu i nie czekac
    kupiliśmy jedną dawkę
    pamiętam że walczyliśmy (tv,gazety) jakoś od grudnia a był
    refundowany dopiero od lutego

    --
    Iza,mama Madzi 830g/26t.c.
    Blog Madzi
  • kicius_85 22.11.09, 16:57
    ja mam jeszcze nadzieje, bo w tamtym roku decyzje podjeli tez koncem listopada
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    Z życia mojego wcześniaka - www.pomozmyjulce.pl
  • moja-anuleczka 23.11.09, 14:24
    Dzisiaj byłam u pediatry i mówiła, że wczorja był wyemitowany jakiś
    program gdzie mówili, że synagis będzie refundowany. Prawda to?
  • aga-mama-tosi 23.11.09, 15:00
    Materiał był w wiadomościach na polsacie. Niestety, nic tam nie było o skutkach
    ostatecznych tegorocznej batalii. Wypowiedziało się kilkoro lekarzy, wystąpiła
    ponownie mama Wiktorii z zapowiedzią wystosowania pisma bezposrednio do minister
    Kopacz. I tyle.
  • kicius_85 25.11.09, 09:58
    wiadomo już cos?qrde to czekanie jest strasznie...sad
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    Z życia mojego wcześniaka - www.pomozmyjulce.pl
  • mama-cudownego-misia 25.11.09, 15:52
    Obawiam się, ze NFZ Was przetrzyma, bo każdy miesiąc to kilkaset
    zaoszczędzonych dawek, po kilka tys. zł każda. Rok temu kampania w
    mediach zaczęła się wcześniej, a i temat nie był jeszzce
    wyekspoatowany, więc było więcej artykułow, wzmianek w dziennikach,
    reportaży etc.
    Nie chcę Wam podcinać skrzydeł, ale jeśli do końca listopada
    nie będzie pozytywnej decyzji, a kogoś stać, to ja bym na Waszym
    miejscu jednak ten synagis chyba kupiła za własne, negocjując
    wspólnie z producentem, żeby dał jakiś upust...

    --
    Miś
    Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
  • kicius_85 25.11.09, 15:57
    ja wiem to dobrze...tylko ze w naszym przypadku wyłozyc 15tys. na jedna dawke to
    jest marzenie..nieosiagalne
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    Z życia mojego wcześniaka - www.pomozmyjulce.pl
  • nowa23 25.11.09, 18:05
    no ja nie czekalam i dzisiaj podalam mojemu synkowi pierwsza dawke. w
    koncu udalo mi sie znalesc szpital gdzie t podali bez problemu smile
  • mama-cudownego-misia 25.11.09, 19:36
    No nie da się ukryć, że jeśli kogoś stać, to nie ma co za długo
    czekać. Jedna rada - jeśli się zdecydujecie, spróbujcie kupić
    wspólnie i negocjujcie nie tylko z przedstawicielem handlowym na
    Polskę, ale też z samym producentem. Nie musicie kupować w Polsce,
    Bijou kupowała bodajże w Szwajcarii. A czasem "promocje" przy
    większym zakupie są zaskakujące - moje leki sa trochę tańsze, a el i
    tak miłym prezentem od producenta było to, ze do każdego kupionego
    opakowania mam drugie gratis (czyli tak naprawdę kupuję za pół
    ceny). Znam mamę, która kupując w Niemczech większą partię innego
    leku dla swojego dziecka zaoszczędziła 40%. Warto by sie było już
    teraz zacząć rozglądać, zamiast czekac na łaskę naszego Państwa...
    --
    Miś
    Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
  • angel-ina26 29.11.09, 11:43
    Może dziś już ktoś coś wie? refundują? a może znane są już kryteria przyznawania
    leku?
  • mimi0080 29.11.09, 14:50
    Kilka dni temu zryczałam się jak bóbr...w polsatowskich wiadomościach mówili
    właśnie, że cudowna minister kopacz wstrzymuje synagis. bo musi przebadać czy w
    ogóle refundować, czy działa ?!!!!!
    Leczenie skutków wirusa RSV kilkunastokrotnie przekracza wartość synagisu!!!!
    Ta pani sama powinna się przebadać na głowę...Boże jak zobaczyłam te kruszynki w
    inkubatorach, a jedno płakało aż serce rozdzierało...
    wszystko się przypomniało...
    --
    Nasze zdjęcia
  • mamamalegorycerza 29.11.09, 19:36
    bedzie dobrze, na 90%.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • anulkata 29.11.09, 21:14
    koleżanko

    coś więcej ??

    dobrze dla kogo ??
  • angel-ina26 29.11.09, 21:19
    Ja też myślę że będzie dobrze ale to czekanie jest okropne. Tym bardziej że
    teraz wszyscy dookoła chorują a na kontrole i rehabilitacje trzeba jeździć.
    Każda infekcja to koszmar strach że znów do szpitala trafimy. Chyba bym nie
    zniosła rozłąki z synkiem nawet na dzień.
  • mamamalegorycerza 29.11.09, 22:47
    Dokładnych kryteriów nie znam, ale bedą pewnie takie jak w ubiegłym roku czyli
    skrajne wcześniactwo+ dysplazja. Decyduje konsultant wojewodzki. W moim
    przypadku to prof, która zna Piotrusia na wylot bo synio lezy na jej oddziale i
    jest w czołówce dzieci z problemami oddechowymi, pewnie nawet w pierwszej trojcesmile
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • kicius_85 30.11.09, 09:10
    oo to jednak widac swiatełko w tunelu???super..
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    Z życia mojego wcześniaka - www.pomozmyjulce.pl
  • anulkata 01.12.09, 21:29
    czy ktoś coś wie ?
  • mamamalegorycerza 02.12.09, 19:05
    Refundacja synagisu została zatwierdzona! W tym roku jednak kryteria sa
    zaostrzone. Nie znam ich dokładnie, ale raczej najwazniejsze to ciężka
    dysplazja. Info dostałam od konsultanta wojewódzkiego ds neonatologii.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • mamamalegorycerza 02.12.09, 20:13
    Na liscie leków refundowanych to on w tym kraju nigdy nie bedzie, ale jest znów
    refundowany tak jak był w zeszłym roku, czyli w ramach specjalnego rocznego
    programu. To jest informacja pewna, uzyskana od prof Helwich.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • mamamalegorycerza 02.12.09, 21:30
    No dokładniesmile I tak jak napisałam ja tych kryteriów nie znam, nie musze sie tym
    interesowac, bo ja od poczatku wiedziałam, ze jak bedzie synagis to Piotrus go
    dostanie i tak tez sie stałosmile
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • aga-mama-tosi 03.12.09, 09:01
    Niestety, dostanie go właśnie jak najmniej dzieci. Stąd ostre kryteria. Reszta
    jest "a zdrowa".
    Jasne, że jeśli już ma dostać ktokolwiek, do niech będą to dzieci najbardziej
    chore, ale skoro Ministerstwo uważa, że samo skrajne wcześniactwo nie stanowi
    problemu, to ja już tego nie skomentuję.
  • ola_mi 03.12.09, 09:56
    mamamalegorycerza napisała:

    >nie musze sie tym
    > interesowac, bo ja od poczatku wiedziałam, ze jak bedzie synagis
    to Piotrus go
    > dostanie i tak tez sie stałosmile

    ja na Twim miejcu cieszylabym sie dpiero po fakcie. W zeszlym roku
    tez wiedzielismy ze Natalce synagis sie nalezy, byla na liscie, i
    co ....wielkie gooooooowno, obeszla sie smakiem, a dysplazja
    zrujnowala jej pluca

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • kicius_85 03.12.09, 09:07
    a kiedy bedzie wiadomo kto z tych list oczekujacych sie lapie a kto
    nie????
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • ola_mi 03.12.09, 09:58
    Kasiu Ty znasz moja dziesiejsza sciezko o info dotyczace Synagisu.
    Napisze innym
    W poradzni wczesniakow, Pani doktor kawlifikujaca dzieci nie wie
    nic. W NFZ rowniez, wiec kto ma wiedziec. Pan Bóg. Obawiam sie ze
    zadnej refundacji nie bedzie. No chyba ze tylko w stolicy, skoro tam
    a takie pewe informacje. W opolunic nie wiadomo.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • kicius_85 03.12.09, 10:10
    u nas w Krakowie tez cisza nikt nic nie wie...Pani Dr powiedziała mi
    ze jak coś będzie potwierdzone to od razu bedzie na stronce NFZ albo
    Ministerstwa Zdrowia...i co?nie ma nic...
    ja tam bym sie narazie nie cieszyla...choc mam jeszcze nadzieje
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • aga-mama-tosi 03.12.09, 10:35
    Nikt nic nie wie, bo jeszcze nie ma zadnej oficjalnej informacji z ministerstwa.
    NFz równiez nabrał wody w usta. Tak nprawde nikt niczego nie powie, dopóki nie
    pojawi sie komunikat na stronie Mz.
  • tance-rkaaa 03.12.09, 10:35
    Ja sprawdze zaraz w Łodzi, w czmp bo u nas tylko ta placówka
    szczepi, ale jak u Wa sgłuch to u nas też bo Pani dr koordynujaca
    synagis W szpitalu jest nadzwyczajnie niedoinformowana, nam na
    wniosku napisała ze Mój syn urodził sie w 29 tc, a ciekawe ze
    pozostali dwaj w 28 a to trojaki smile
  • aga-mama-tosi 03.12.09, 10:37
    dobresmile
  • kicius_85 03.12.09, 11:07
    czyli tak naprawde sprawa nie jest potwierdzona na 100%...wiec nie
    ma pewności..
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • mariox200 03.12.09, 11:29
    Hej
    przed chwilką rozmawiałam z Panem z MZ- nic dokładnie nie wiadomo-
    dziś o 14 spotkanie z p. prof. Helwich, ma zostać podjęta ostateczna
    decyzja i ustalone kryteria. Tak więc, póki co, nic dokładnie nie
    wiadomo.
  • ola_mi 03.12.09, 12:45
    Godzina 14 brzmi jak wyrocznia, będe trzymała kciuki żeby wsztko
    poszło po Waszej i mojej myśli.
    Boli mnie tylko, że niepotrzebnie mama Piotrusia wykrzyczała na
    forum SYNAGIS REFUNDOWANY! rozpaliła nadzieje w mamach, bez zadnego
    potwierdzenia u żródła jakim jest MZ. Przecież dopiero dzisiaj waży
    się los refundacji. Lepiej czasmi nie wybiegać przed szereg.
    Rozumiem ,że chciałaś przekazać dobrą nowinę, ale ona nie ma póki co
    potwierdzenia w stanie faktycznym.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • alicja_123 03.12.09, 13:05
    Skoro prof. Helwich powiedziała mamie Piotrusia, że bedzie
    refundowany, to może pani profesor ma lepsze informacje niż
    sekretarka z MZ, czy jakis inny urzędnik, który odbiera telefony od
    dzwoniących? To chyba jakiś ważny urzędnik nie jest... Z kolei
    trudno, żeby ktoś nie traktował poważnie tego, co mówi pani profesor.
  • ola_mi 03.12.09, 13:12
    Pani profesor Helwich jest konsultantem medycznym, a nie osobą
    upoważnioną do wydawania oświadczenia, że synagis jest refundowany,
    bo to MZ wydaje taka opinię.
    Informacja w stylu SYNAGIS REFUNDOWANY póki co nie ma żadnego
    poparcia w realiach. Szukam na stronach MZ i nic o tym nie ma
    wzmianki, a jeżeli byłby już refundowany, to o tym napisane byłoby
    na stronie Ministerstwa.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • alicja_123 03.12.09, 13:23
    Dziewczyna sie dowiedziała jako pierwsza, źródło było dla niej
    wiarygodne, napisała przecież od kogo wie. I wszystko. Nie rozumiem,
    czemu tak agresywnie podchodzisz do sprawy...
  • ola_mi 03.12.09, 13:33
    >Refundacja synagisu została zatwierdzona! <
    Alicjo, ja tylko pytam gdzie jest to potwierdzenie, bo nie ma
    przedłożenia ani w NFZ, ani u lekarzy, którrzy tworza listy dzieci
    do szczepienia, anie poki co w Ministerstwie.

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • mamamalegorycerza 03.12.09, 13:33
    Olu moze Ty zrobisz coś konkretnie w kwestii synagisu zamiast tylko miec
    pretensje do całego świata, dobrze? Ja staram sie działać a nie tylko siedzieć i
    narzekać. Chciałam Wam przyniesc dobrą wiadomosc bo mam ja z zaufanego źródła ,
    nie wierzycie to wasza sprawa. Ale twoje zachowanie woła pomste do nieba, wobec
    tego co staram sie zrobic w sprawie synagisu. Powiedz mi proszę co Ty zrobiłas,
    oprocz obrażanie mnie? Tak Ci lezy na sercu los tych dzieci to moze zamisast
    siedziec i złorzeczyc uczynisz jakis gest. Powinnas sie wstydzic. Brak mi słów..
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • anjazzielonego 03.12.09, 13:47
    MMR,

    nie przesadzaj, Ola nikogo nie obraziła, ani nie ma pretensji do całego świata.

    Po prostu - mając duże doświadczenie w kwestii walki o Synagis dla bliźniaczek
    już wie, że póki nie ma oficjalnego potwierdzenia przez MZ, że jest refundowany,
    to lepiej poczekać z radością...

    Te małe były i są na liście dzieci, którym należy się Synagis, bodajże od roku -
    prawda, Ola?
    I co z tego. Do tej pory nie dostały Synagisu, czekają...


  • anjazzielonego 03.12.09, 13:49
    Przepraszam, dopiero doczytałam, że Lidia dostała Synagis - ale 1 dawkę tylko?
    W takim razie Ola liczy na to, że Natala też dostanie, w końcu....
  • mamamalegorycerza 03.12.09, 13:51
    Ok, rozumiem, jest mi przykro, ze czują sie oszukane, ale to nie moja wina. Ona
    wyraźnie ma do mnie pretensje. Chciałam Wam przekazac miłą wiadomosc, bo niejako
    sama to wszystko rokreciłam. Nie musicie w nią wierzyc, ale nie chce zeby ktos
    do mnie miał pretensje bo to po prostu jest nie na miejscu. Zresztą niewazne,
    nie bede sie juz w takie rzeczy angazowac, bo widze, ze tylko na tym trace.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • anulkata 03.12.09, 14:00
    dziewczyny,
    rozumiem was wszystkie bo napięcie w tej sprawie sięga zenitu a
    przecież wszystkie walczymy o to samo........

    z tym, że też będę wkurzona jeśli info "synagis refundowany" nie
    potwierdzi się smile

    mam jednak nadzieję że się potwierdzi,

    siedząc w napięciu jak cholera pozdrawiam smile))))))))
  • ola_mi 03.12.09, 14:01
    mamamalegorycerza napisała:

    > Olu moze Ty zrobisz coś konkretnie w kwestii synagisu zamiast
    tylko miec pretensje do całego świata, dobrze? Ja staram sie działać
    a nie tylko siedzieć i narzekać.

    Wiesz co w zeszlym roku nic nie musialam robic, dysplazja Natalki i
    Lidii sama zrobiła wszystko co należalo. Sprawiła ,ze dzieci trfily
    na liste. Lidia dostala 3 dawki, a Natalka nic. Wszytscy zakrywali
    sie tym, ze przebywa w szpitalu caly czas, a przecież Synagis ma byc
    podawany w warunkach szpitalnych. W innych miejscowościach podawali
    go wczesniakom, ktore były jeszcze na szpitalnych oddziałach od
    momentu porodu. No ale Natala przecież jest dzieckiem upośledoznym,
    niewartym ingerencji i mozliwosci na lepsze zycie.
    Wiez zycie nauczylo mnie, ze poki nie ma info, a nawet jak jest, to
    nie znaczy ze dostanie sie to co się należy.

    >Chciałam Wam przyniesc dobrą wiadomosc bo mam ja z zaufanego
    źródła, nie wierzycie to wasza sprawa. Ale twoje zachowanie woła
    pomste do nieba, wobec tego co staram sie zrobic w sprawie synagisu.

    Czym tak bardzo Cie uraziłam. Jak bym miała mozliwość wystepowania w
    programach tv tez bym wystapila. Ale ja jestem tylko ciocia nie
    matka. I wyprzedze Twoje pytanie, co mam dziewczynek zrobila? A mama
    nie ma mozliwosci jezdzic na nagrania TV, bo ma dwojke chory, z
    czego jedno bardzo chore blizniat i opiekuje sie calymi dniami sama,
    bo maz pracuje.

    > Powiedz mi proszę co Ty zrobiłas,oprocz obrażanie mnie? Tak Ci
    lezy na sercu los tych dzieci to moze zamisast siedziec i
    złorzeczyc uczynisz jakis gest. Powinnas sie wstydzic. Brak mi słów.

    Wkaż moje słowa, które Cie obraziły.Nawałam Cie kłamczuchą, albo
    głupiek, nie. Poprosilam o potwierdzenie informacji. A co ja
    zrobilam. Obdzwonielam wszelkie mozliwe instytucje MZ, NFZ,
    Poradnie, pisalam do roznych programow, fundacji. To ze nie robie z
    siebie czllowieka medialnego, nie oznacza że siedze na dooopie z
    założonymi rekoma.

    I skoro moje zachowanie woła o pomste do nieba, to niech to niebo
    bedzie sla mnie wyrocznią.


    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • kicius_85 03.12.09, 14:14
    nie ma sensu się kłócic...jest już po 14 więc niedługo sprawa się rozstrzygnie,
    bądzmy dobrej myśli...
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • ola_mi 03.12.09, 14:48
    Od "jakiegos tam Pana w MZ" czyli Pana Kopeć (osoba z która zawsze
    łączą w sprawie SYnagisu) otrzymałam teraz informację, że spotkanie
    z Panią Helwich przesunięto na 15.30, wiec nadal nie ma żadnych
    konkretnych informacji. Jest poki co rekomendaja , no i tutaj nie
    spamietałam nazy bo Pan bardzo szybko mówił, ale cos o certyfikaty
    chodziło. Mówił że jest to na strnie, ale ja szukam i nie widzę.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • mariox200 03.12.09, 15:05
    Dziewczynysmile
    nie chciałam nikogo urazić- najgorsza jest niepewność i czekanie,
    też wszystkie instytucje obdzwoniłam, bo chciałam dostać konkretne i
    OFICJALNE info- w szczególności poznać kryteria. W MZ dostałam info
    o dzisiejszym spotkaniu i o tym napisałam. Moim celem NIE BYŁO
    podważanie informacji, które pojawiły sie wcześniej na forum-
    przykro mi, że rozpętała się z tego burza...
  • anna_fv 03.12.09, 17:38
    Tak czytam calą tą sprzeczkę i rzeczywiście o pomstę wola, tyle, ze
    nie zachowanie Oli a MMR. Zupelnie nie rozumiem Agato Twojego
    oburzenia, Ola niczym Cię chyba nie obrazila, nie byla niegrzeczna,
    dopytywala tylko o konkrety, a to przecież nic zlego chcieć coś
    wiedzieć napewno. Ciebie też nie winie, ze w chwili emocji
    przekazalaś taką informację, nie mając 100% pewności. Ale czy jest
    sens tak się zlościć? Przecież wszystkie walczycie o jedną sprawę.
    A po za tym Agato skoro masz dostęp do pewnych informacji,
    występowalaś w telewizji, rozmawialaś z prof. Helwich, to trzeba bylo
    dopytać też o sytuację innych dzieci, o kryteria refundacji, a nie
    tylko (troche egoistycznie, nie sądzisz?) cieszyć się, że Piotruś tak
    czy tak go dostanie, więc inni już Cię już nie interesują.

    --
    Ania, mama bliźniaków urodzonych 4.04.09 w 25 tc - Juleńki: 710g
    Viktorka: 770g
  • kicius_85 03.12.09, 18:27
    jejcu ta niepewność jest straszna..
    ciekawe czy było to spotkanie
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • anulkata 03.12.09, 18:43
    dziewczyny,
    moja mała nie dostała synagisu w zeszłym roku bo do marca była w
    szpitalu,
    wydaje mi się, że dzieciom które jeszcze są hospitalizowane w ogóle
    go nie dzadzą bo przecież tam i tak powinny być sterylne warunki i
    b. niskie prawdopodobieństwo choroby (dadzą ewentualnie jak dziecko
    wyjdzie już ze szpitala), to jest moja wiedza na ten temat poparta
    rozmową z neonatologiem w lutym ........

    to więc czy nasze dzieci dostaną i które to na prawdę jeszcze nie
    jest przesądzone,

    najbardziej przykre jest to że wszystkie siedzimy w napięciu i
    zamiast cieszyć się macieżyńtwem zagryzamy zęby ze strachu że nie
    dostaną, to jest najżałośniejsze,

    a swoją drogą jak sprawa refundacji ze strony F. Polsat??
    Czy któraś z was otrzymała już jakieś info (ja w końcu nie złożylam
    papierów bo obudziłam się za późno)
  • kicius_85 03.12.09, 18:45
    moja Julia była jeszcze w szpitalu i dostała synagis..
    co do Polsatu tak odezwali sie ale to nic pewnego jeszcze..narazie czekam co
    bedzie z refundacja
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • ola_mi 03.12.09, 19:52
    anulkata napisała:

    > dziewczyny,
    > moja mała nie dostała synagisu w zeszłym roku bo do marca była w
    > szpitalu,
    > wydaje mi się, że dzieciom które jeszcze są hospitalizowane w
    ogóle
    > go nie dzadzą bo przecież tam i tak powinny być sterylne warunki i
    > b. niskie prawdopodobieństwo choroby (dadzą ewentualnie jak
    dziecko
    > wyjdzie już ze szpitala)

    Anulkat, to skoro Twoje dziecko wyszlo ze szpitala w marcu, dlaczego
    w marcu i w kwietniu nie dostało leku? Przeciez "szczepienia" trwaly
    do kwietnia.
    A własnie w szpitalu w tych sterylnych warunkach Natalka zalapala
    wirusa RS i bakterie coli, ktora wykryto w plynie mozgowo-
    rdzeniowym, ktora wywolala zpalenie opon. Anulka szpital wbrew
    pozorom to wielka wylegarnia zarazkow, wiec tlusmazenie sterylnymi
    warukami nie jest do konca dobre. przeviez niera dziecko wychodzi ze
    szpitala z rotawirusem. w szpialu jest miliony zarazkow, bakteii i
    wirusow.
    Twoje dziecko było na cudwnej liscie? Kurcze jestes kolejnym
    przypadkiem dla mnie niezrozumiałym w tlumaczeniu, tak jak nasza
    natala, znaczy sie dziecko jest w szpitalu to nie dostanie Synagisu,
    a w czym to przeszkadza...
    > Czy któraś z was otrzymała już jakieś info (ja w końcu nie
    złożylam
    > papierów bo obudziłam się za późno)


    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,ola_mi.html
    www.lidiainatalia.smyki.pl
  • sylwinka_julcia 03.12.09, 20:10
    Może nie powinnam się udzielać bo mnie synagis w tym roku nie
    dotyczy, ale naprawde nie podoba mi się podejście MMR, ponieważ w
    zeszłym roku ja również walczyłam o synagis i nie rozliczałam nikogo
    czy coś zrobił czy nie a dostał synagis, bo nie o to chodzi.
    Po drugie wywalczyliśmy z Julą synagis, a nie dostałyśmy go z MZ
    ponieważ bylismy co chwile w szpitalu, dostała 3 dawki prywatnie z
    pieniędzy które udało nam sie zebrać, a 2 dawki z funduszu przepadły
    i nie miałam wtedy do nikogo pretesji że byliśmy na liście nalezał
    nam się bez 2zdań, do dysplazja(bardzo silna), ekstremalny tydzień
    ciążowy i ekstremalna waga.
    Więc Agato troche pokory i nie mów że Piotruś musi dostać bo w
    Polsce to różnie bywa.
    Ps Olu dziewczynki maja identyczne nazwisko jak miałam panieńskie
    tak na marginesie.
    Pozdrawiam Sylwia
  • nastjaa 03.12.09, 22:34
    Anulkata, nie dostaliscie tego synagisu, bo w poprzednim roku były
    bardzo ostre kryteria, np. dziecko musialo być urodzone ponizej
    28t.c. (lub chyba w 28t.c, ale nie jestem pewna), w drugiej połowie
    roku i oczywiscie dysplazja oskrzelowo-płucna. Nie wiem jak
    pozostałe kryteria,ale ty rodziłas chyba w skończonym 29t.c. My też
    się niestety nie kwalifikujemy,a moja córa właśnie koszmarnie
    choruje (3 raz, a jest w domu od 1,5 miesiąca). Niestety rozumiem
    tez te ostre kryteria- moja córcia od 3 lub 4 doby oddychała
    całkowice samodzilenie (mimo wagi 870g) i jest mniejsze
    prawdopodobienstwo, że wyladuje znów na respi niż dziecko np. z
    dysplazją i jezeli synagis ma dostać ok. 600 dzieci, to lepiej by to
    były to dzieci z wiekszej grupy ryzyka. Swoją drogą, jeżeli kryteria
    w tym roku mają być jeszcze ostrzejsze, to kto się załapie na
    synagis?

    Czytałam kiedys jakieś opracowanie, ze synagis powinien dostac
    kazdy wczesniak poniżej 35t.c, a bezwzględnie taki poniżej 1 kg i
    urodzony w drugiej połowie roku. Niestety w naszej Polsce jeszcze
    nie teraz. Może kiedyś...

    PS. Wysłalam ci wiadomośc na maila (nie gazetowego).

    --
    Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
  • nastjaa 03.12.09, 22:42

    Przeczytaj mój poprzedni post-był głównie do Ciebie, ale zapomnialam
    napisac tego w tytule i pewnie go nie zauważyłaś.

    --
    Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
  • aga-mama-tosi 03.12.09, 18:37
    Tak myślę... że niewiele z nas chciałoby się zamienić z MMR, ale z drugiej
    strony... nawet dzieci w lepszej kondycji niż Piotrusiowa mogą ciężko
    zachorować, nawet, jeśli mają lekką dysplazję, nawet, jeśli są "tylko" skrajnymi
    wcześniakami... Zawsze komuś będzie przykro, ktoś będzie czuł się skrzywdzony. I
    każdy dopomina się przede wszystkim o swoje. Tak jest zazwyczaj, kiedy chodzi o
    zdrowie i życie najbliższych, a także o... pieniądze.
  • mamaolisia 03.12.09, 20:37
    Mój Oliś był szczęściarze i w tamtym roku załapał się na 5 dawek
    Synagisusmile
    Była walka, ale tak naprawdę to dzięki Juleńce dzieci w tamtym roku
    mogły otrzymać Synagis.
    Ale zmierzam do sedna nie powinnam tego pisać na otwartym forum bo
    różni ludzie to czytaja ale jedni walczą a niektorzy nie
    przyjeżdzaja na te szczepienie byłam tego świadkiem nie raz czy
    dwa ....i to jest przykre naprawdę!!!!!
    --
    Ewa, mamaolisia-25t.c. 1100g
    zdjecia Oliwierka fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamaolisia.html

    blog mojego Oliwierka smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/oliwierigor/index.php?
  • kicius_85 03.12.09, 20:43
    no niestety masz rację...są tacy rodzice którzy w ogóle nie
    przyjeżdzali...i ciekawi mnie to czy z własnej woli czy poprostu w
    ogole nie orientowali sie czym jest synagis bo taka mozliwosc tez
    jest...
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • mamaolisia 03.12.09, 20:50
    Mnie zabił tekst dziewczyny z Jeleniej-Góry....mówie do mnie bo jaką
    k.... kazałi mi przyjechać po jąkąś tam szczepionke więcej nie
    przyjadę szkoda kasysadsad i w tym momencie ręce mi opadły i z buzią
    do niej ta jakaś szczepionka kosztuje ponad 5tys zł i powinnaś być
    wdzieczna że ją za darmo dostajesz a nie jeszcze narzekać!!!!
    --
    Ewa, mamaolisia-25t.c. 1100g
    zdjecia Oliwierka fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamaolisia.html

    blog mojego Oliwierka smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/oliwierigor/index.php?
  • sylwinka_julcia 03.12.09, 20:51
    Masz racje my nie przyjechalismy z Wałbrzycha bo Jula albo była
    chora, albo niesty w szpitalu i częstopod respiratorem, a do
    Wałbrzycha tych dawek nie chciano nam przesłać, ot Polska.
  • mamaolisia 03.12.09, 21:11
    Sylwuniu kochanie ja nie mówie o Was , ani o rodzicach których
    dzieci były np. chore niektórzy rodzice nie przyjeżdzali bo szkoda
    im było pieniędzy na przejazd i wiem do z bardzo wiarygodnego żródla
    niestetysmile
    A dzięki Tobie kochanie i Julci Oliś i inne dzieci dostały Synagis
    jestem Twoją dłużniczką do końca życia .....

    Ewa, mamaolisia-25t.c. 1100g
    zdjecia Oliwierka fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamaolisia.html

    blog mojego Oliwierka smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/oliwierigor/index.php?
  • sylwinka_julcia 03.12.09, 21:15
    Wiesz bo takie było nasze podejście pomóc innym dzieciom, bo my już
    mieliśmy wtedy 3 dawki w aptece dla Julci, dzieki ludziom.
    Pozdrawiam
  • mamamalegorycerza 03.12.09, 21:29
    Sylwio, po pierwsze chce Ci napisac, ze bardzo często mysle o Was, chce zebys
    wiedziała, ze wasza córcia ma stałe miejsce nie tylko w waszych sercach. Ja o
    Was czytałam juz wczesniej, zanim zostałam mamą wczesniaka i zawsze bede Was
    podziwiać.

    Ale wracając do tematu: ja naprawde nie chce nikogo rozliczac i nie chełpie sie
    tym co robie, ale prawda jest taka, ze chciałam zrobic cos nie tylko dla siebie
    i Piotrusia ale też dla innych. TO nie jest tak, ze ja sie ciesze, ze dostane,
    ale ufam lekarzom o przede wszystkim profesor z mojego szpitala, nie bede
    przytaczać jej nazwiska. Znam ją i wiem, ze jesli ona powiedziala ze moj syn
    dostanie, to tak bedzie. Prawda jest też taka, ze mogłam miec dawno ten synagis,
    choc nie bede na publicznym forum pisac, w jaki sposob, ale chciałam zeby inne
    dzieci tez miały i dlatego chodzilam do mediów. Jest mi przykro, ze jestem za to
    rozliczana. Uwazacie, ze zbyt pochopnie ogłosiłam, ze synagis bedzie
    refudnowany, ale wiem ze bedzie, dla mnie to pewna informacja, mozecie ją
    podważac, ale ja jestem pewna i nie czekam z drżeniem serca na ogłoszenie
    decyzji na stronie ministerstwa. Tak jak napisalam- mogłam miec wczesniej
    synagis, ale chciałam zrobic cos dla dobra innych.

    Trzecia sprawa jest taka, ze płuca mojego dziecka sa tragiczne, mimo iż nie
    jest na respi, moze nie przezyc, widziałam dziś obraz rtg- płuca sa całe
    białe..lekarze znów rozważają sterydy i sami juz nie wiedza co robic, dzis
    usłyszałam, ze jak Piotruś przezyje rok to znaczy, ze bedzie zył...moze więc
    oddam komus naszą dawke, bo moze nie byc juz potrzebna mojemu slicznemu synkowicrying

    Czwarta sprawa- pokora- wybacz Sylwia, ale ja jej nie mam, NIGDY, do konca
    zycia nie pogodze sie z tym co spotkało moje dziecko, 4 mce gehenny i nawet nie
    wiadomo czy przezyje, bo poprawa jest zerowa. Do konca swiata sie z tym nie
    pogodze. Nie ma we mnie pokory, jest złość, okropny gniew , frustarcja, rozpacz
    i nienawisc, ale nie pokora. Podziwiam Cie, ze Ty ją masz, ja jakbym dorwała
    Boga w swoje ręce to bym mu nakopała w dupe.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • sylwinka_julcia 03.12.09, 21:41
    Agato uwierz miże gdybyś napatrzyła jak Ci dziecko umiera wolała byś
    czasem aby Bóg zabrał Je do sibie, ja powierzyłam Jule Bogu.
    Wiesz ja też jestem wściekła, ciagle nerwowa, siedze w domu całe
    dnie, wychodzę prawie tylko cmentarz jakieś zakupy i siedze i myśle
    dlaczego My.
    Zawsze mam pokore do innych poniewaz naprawde nie znamy kazdego
    człowieka i nie nam go osądzać i rozzliczać.
    Przepraszam ale nie moge juz pisac bo mi sie wszystko zlewa i łzy
    ciekną.
  • tance-rkaaa 03.12.09, 21:51
    Dziewczyny,nie ma sie co licytowac kto co zrobił. Wszystkie mamy
    wspólny cel i ta nerwica zbiorowa jest spowodowana decyzja z MZ a
    nie kto co napisal i kiedy i w jakiej formie.
    Wierzę i zyczę Wam szczepien i zdrowych dzieci.
    Ja juz trace nadzieje, bo moi chlopcy urodzili sie w marccu, maja
    teraz 8 miesiecy i spodziewam sie powiedza nam ze skoro zyje juz 8
    miesiecy i nie choruje to go rsv nie złapie. Pozostali dwaj moi
    Bąble, nie maja dysplazji ale tez ciagną przy oddychaniu i widac
    jak płuca pracują ale ich nie zglaszalam nawet do tej walki o
    synagis. niestety nas nie stac zeby prywatnie kupic bo mamy sporo
    wydatków przy trójce dzieciaków, ktore wymagaja rehabilitacji
    specjalistyczna metoda. Ech ...mam nadzieje ze Wam sie uda, i jak
    bedzie decyzja to ucichną niesnaski.
  • mama-adamka-i-ewy 03.12.09, 23:34
    Dziewczyny weźcie się w garść i zakończcie tą bezsensowną dyskusję niczemu ona
    nie służy, a tylko Wam psuje nerwy.
    --
    Ewa 26 tc, 1000g, 5 pkt; Adam 35/36 tc, 3100g smile, 7 pkt
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mama-adamka-i-ewy.html
  • u_brzoska 04.12.09, 00:09
    A mnie Twoja MMR potrzeba poklonow i czolobitnosci za to co robisz dziwi. Jak
    sie cos robi rzeczywiscie dla innych to sie o tym nie trabi na lewo i prawo.
    Niech nie wie lewica co czyni prawica. I w zyciu nie uwierze ze nie dalas
    swojemu dziecku leku po to zeby zrobic cos dla innych. No nie uwierze i juz.
    --
    brzoska
    (Berenika, 24tc, 490g, ur.15.07.2005; Marta, 40tc, 2900g, ur. 06.06.2008)
  • mamamalegorycerza 04.12.09, 00:17
    Widocznie "człowiekiem małej wiary" jesteś. Zresztą mało mnie obchodzi co
    myslisz, choć nie znasz mnie, wiec nie oceniaj.
    --
    Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
    Galeria mojego Piotrusia
  • lazy_lou 04.12.09, 00:44
    wybacz, ale ja tez nie wierze. i nie widze w tym cienia sensu co
    piszesz.

    nikt nie jest az takim altruista, tzn byl jeden taki co sie urodzil
    2009lat temu, ale kiepsko skonczyl ;>

    a tak serio...
    zupelnie prywatnie... lubie cie obserwowac, sluchac. bo jestes
    strasznie w pewnych aspektach podobna do mnie z lat szczeniecych suspicious
    tylko... mnie szybciej przeszlo big_grin
    i nie mowie o altruizmie i czy checi pomocy.
    bo to akurat zostalo wink
    --
    kuba fotoforum.gazeta.pl/u/lazy_lou.html
  • aga-mama-tosi 04.12.09, 09:03
    Można powalczyć też dla innych, to szlachetne... Ale gdyby moja mała miała
    dostać synagis z pewnego źródła, to bez zastanowienia podałabym go jej, nie
    oglądając się w tym momencie na resztę... To moja córka, moja rodzina i to za
    nią jestem odpowiedzialna. Minęły już czasy (przynajmniej na razie) głodu,
    wojny, zarazy- kiedy wybitnie altruistyczne jednostki poświęcały siebie, bo
    ratować innych.
    MMR, wierzę, że Piotruś dostanie synagis, ale wiele potrzebujących dzieci go nie
    dostanie, dziewczynom po prostu może być przykro, że one wciąż nie mają pewności.
    A swoją drogą... bardzo się to wszystko wokół synagisu nakręciło tak jakoś
    pesymistyczniesad Jak powiedziała p. profesor- to nie jest "lek ratujący życie".
    Rozumiem, że jest on ważny, zwłaszcza dla najciężej chorych, ale cudów nie
    zdziała. Bo cudów nie ma. Jest tylko wola życia, opieka kochających rodziców i
    lekarzy. Jest wiara, szczęśliwy kto ją ma.
  • kicius_85 04.12.09, 09:29
    ja się tak do końca nie zgadzam ztym że on nie ratuje życia...bo
    wirus może powodowac zapalenie płuc a każdy wie ze ono może skończyć
    się śmiercią..nawet na zaświadczeniu juli ze powinna dostac synagis
    pisze ze wirus ten moze prowadzic do zgonu...
    jula w tamtym roku chorowala non stop...a od momentu gdy podali jej
    synagis byla zdrowa i nic sie jej nie dzialo..
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • aga-mama-tosi 04.12.09, 09:41
    Pewnie masz rację, ale... mówienie, że to lek ratujący życie można odnieść
    wrażenie, że jeśli się go nie poda, to wydaje sie wyrok na wcześniaka. I co
    mieliby mysleć rodzice, których nie stać na zakup synagisu..? Pewnie o to chodziło.
  • mama-cudownego-misia 04.12.09, 19:53
    Ja tak tylko z ciekawości ze swojego łoża boleści: a niby dlaczego
    to, że ktoś oczekuje poklasku za dobre rzecz, które robi, jest złe?
    Naprawdę uważacie (nie stawiając znaku równości), że Owsiak, Kuroń,
    Matka Teresa i inni zrobiliby tyle dobrego, gdyby nie mieli dobrego
    PR-u, nie byli, że się tak wyrażę, osobowościami medialnymi?
    Znam jednego takiego, co pomaga, a nie idzie przed flesze i
    reflektory - taki ojczulek, tzw. Ojciec Biały, co mieszka sobie w
    Ghardai, u wrót pustyni, i robi tyle dobrego, ile może, dla
    społeczności lokalnej i dla zachowania tych niesamowitych
    prehistorycznych fresków, o których pisał Daniken. I co? Dupa.
    Nakarmi może kilka osób dziennie i tyle jego pomocy.

    Rozumiem, ze wszystkie jesteście sfrustrowane, ale może zużytkujcie
    tę energię pisząc kolejne petycje, zamiast się atakować nawzajem, a
    już szczególnie atakować tę, co wraz z resztą "młodej gwardii"
    faktycznie coś robiła?
    --
    Miś
    Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojego autorstwa smile
  • karro80 04.12.09, 20:34
    O MCM już grasuje, znaczy wieprzowinka pogonionasmile-trzym się babo.

    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • karro80 04.12.09, 20:59
    Łiiiiiii tamwink
    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • kicius_85 04.12.09, 08:54
    czy ktoś coś wie???czekam jak szalona na to potwierdzenie bo zalezy
    mi na czasie dopiero jak potwierdza bede wiedziec czy jula sie
    załapie a jak nie to musze szybko kombinowac co innego..

    a co do Agaty...dziewczny dajmy jej spokój wyobrażam sobie co
    przeżywa zreszta chyba wiele z nas przeszlo chwile ze dziecko ma
    wyjsc wreszcie do domu a tu stan sie pogorsza i wizja domu oddala..
    nie dobijajmy jej teraz sprawa synagisu

    a korzystajac z sytuacji chcialabym także podziękować z całego serca
    mamie Julci...bo dzięki Wam moja córka w tamtym roku dostała
    synagis...DZIEKUJE
    --
    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg
  • nowa23 04.12.09, 15:07
    i cos wiadomo ?
  • karro80 04.12.09, 15:41
    Agatko/Anulkata - moja córa była na liście w zeszłym roku,
    wszelkie możliwe wskazania niestety wielkie g - tzn nie wiem czy
    niestety, bo nic się nie stało akurat z powodu nie podania...ale nie
    każdy ma to szczęście. W kilku miastach podawanie szło w miare
    normalnie - od grudnia chyba, a u nas lipa - ponoć konflikt na lini
    Matka Polka(placówka podająca synagis) a łódzki NFZ - nie wiem jak
    było, bo my nie pod ten szpital - "naszym" MP mówiła, że to wina
    NFZ, a dziewczyny dzwoniły i wychodziło co innego.

    A z samym znalezieniem się na liście problemu żadnego - automatem
    wpisali, jak dzwoniłam i pytalam to "nasi" powiedzieli, że pewnie,
    że na liście jest tylko leku nie ma...
    Wiem, że pod koniec sezonu u nas w miescie dostał synek jednej
    dziewczyn, ale ja już olałam sprawę - mała była po 2 katarkach, nie
    łapiąca cięzkich infekcji, dysplazja już mało słyszalna była, albo i
    w ogóle osłuchowo ok-nie pamiętam.
    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • tance-rkaaa 04.12.09, 16:09
    Karro, podejrzewam ze w matce polce nie ma konfliktu tylko Pani dr
    ciezko myśli i nie potrafi dograc całej sprawy, wiem cos o tym. Mi w
    kółko powtarzala, ze nie ma kryteriów. Ale najlepszy tekst, " nie
    bede darła z siebie szat pod nfz bo jakies trojaki potrzebują
    synagis, ja mam jeszcze inne rzeczy do zrobienia"
  • karro80 04.12.09, 16:30
    Możliwe - ja z MP nie mam nic wspólnego wlaśnie to i nie wiem. Ale
    też mieliśmy sytuację, że pewna(ważna!) rzecz była od nich zależna,
    i było nieciekawie własnie. Może przez "zarząd" szpitala, nie wiem...

    Współczuję baby - tylko nagrywac takie teksty i puszczac wówczas
    kiedy będzie się chwalić publicznie jaka ona dobra - znam jedną taką
    własnie.
    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • nastjaa 04.12.09, 17:26

    Karro80, my leżelismy w CZMP i kiedys jedna pani neonatolog mi
    powiedziała, że RSV to wirus uszu (!!!), a u nas na uszy dzieci
    bardzo nie chorują, wiec po co nam Synagis. A potem jeszcze dodała,
    że to ratowanie dzieci, to robota głupiego, bo i tak 3 dni po
    wyjściu ze szpitala trafią na kolejne 3 miechy do szpitala. I na tym
    skończyla sie w tym miescu moja batalia o Synagis. Od razu
    wiedziałam, że to walka z wiatrakami.

    --
    Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
  • karro80 04.12.09, 19:20
    Tia, ja tam widziałam na własne oczy że ordynatorka oddziału(
    specjalnie nie napiszę jakiegosmile, ale nie bynajmniej ojom-tam
    trafilismy na niesamowitych fachowców i do tego miłych ludzi
    )nie
    umiała podkręcić tlenu!!! - i weź tu ufaj takim, jak to i rodzice
    potrafią...
    Ale to typ "medialny" ta babka.

    Także nie tylko w MP kwiatki takie kwitną...olać głupich ludzi i to
    wszystko - szkoda, że tylko przez głąbów ryzykuje dziecko...

    A Ty z Łodzi? Czy już się pytałam kiedyś?

    Myśmy poszli ostatnio na intensywną, bo nas ordynator namierzył pod
    pokojem poradni reh. i kazał przyjść po wizycie koniecznie, bo
    kolegom chciał pokazać, jak takie małe dziecko może dać sobie radę i
    że jest nie tyle, że w miarę co bardzo dobrze, a juz zwłaszcza na to
    co było. Strasznie to było miłe i dla nich, że na darmo nie pracują
    no i dla mnie, że tam taka radość była, że dzieciak się dobrze
    rozwija.

    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • nastjaa 04.12.09, 19:52

    Tak, ja z Łodzismile

    PS. Do tej pory się zastanawiam czy z tym RSV to pani doktor tak
    serio myślała, czy myślała, że się mnie szybciej pozbędzie. wink

    --
    Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
  • karro80 04.12.09, 20:01
    O to juz parę szt jestsmile
    Jak skończy się sezon na zarazy trzeba się spotkaćsmile


    --
    "popatrz na ojca ... jak matka tyra"wink
  • marcelinka24 04.12.09, 20:47
    hej jestem mamą marcelki. moja córeczka urodziła się 12 sierpnia z wagą 600 gram
    i w 24 tyg. rozmawiałam z panią ordynator i na dzień dzisiejszy refundacja ma
    być w styczniu. Ale kryteria naprawdę wąskie sad oczywiście mój Maluch się łapie
    chyba jako jedyne dzieciątko z naszego regionu sad niestety mają być objęte tylko
    maluchy ktore urodzily sie po 1 sierpnia sad A jak dziewczyny z Polsatem ???
    warto Bo ja pisałam do nich i odpisali co mam dosłac aby rozpatrzyli moja prosbe
  • anulkata 04.12.09, 21:09
    dziewczyny,
    bardzo chętnie się spotkam,

    a co do Synagisu nie mam już siły czekać,
    jedyne co mnie ratuje to to, że małą izolujemy jak możemy przed światem i że
    jest już dość duża, silna, no i że nie choruje..............
  • tance-rkaaa 04.12.09, 22:15
    No to ja sie pożegnałam z synagisem dla mojego malenstwa, bo moi sie
    urodzili w marcu i dupa, no to juz wogóle załamka.
    Pozostały Mamom życze udanej walki, bo to jest walka, o to co nam
    sie należy.
    Ja tez z Łodzi i chetnie sie spotkam i wymienie doświadczeniami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka