Dodaj do ulubionych

Istny szał w nowym miejscu?

12.06.10, 21:12
Wczoraj wybralismy sie do tesciow na weekend, tzn mielismy zostac na
weekend a wrocilismy juz dzis... Jak przyjechalismy (dodam, ze maly
dosc czesto ich widuje) bylo wszystko ok, ale gdy przyszla pora snu
wpadl w szal, nic nie skutkowalo, wozek, lulanie, noszenie. Cala
nocka przeryczana. Nigdy nie widzialam go yakiego. Zazwyczaj jest
bardzo odwazny i latwo sie klimatyzuje. Nie wiem dlaczego tym razem
tak sie stalo. Istny koszmar....
Obserwuj wątek
    • mama_krasnalka Re: Istny szał w nowym miejscu? 12.06.10, 21:55
      moze zawsze sypiał w swoim łozeczku, może drzemki popoludniowe moze "odbębniać" byle gdzie ale noce musza byc w łozeczku ?
      --
      Nasz Krasnalek urodził się w 31 t.c. z masą ciała 1980 i długością 45 cm.

      Natanek 26 maj 2009 malewielkieszczescia.blogspot.com/
    • tabaluga0 Re: Istny szał w nowym miejscu? 14.06.10, 10:40
      Moja szwagierka tak miała ze swoim synkiem, pojechali do Niemiec na 2 tyg i 2
      tyg był ryk wieczorem, a maly umie dac czadu. Kombinowali po kilku rodzinach
      tam, ale nic to nie dało. A do domu wrocic nie dalo sie w jeden dzien.
      Moze to emocje po calym dniu.


      --
      mój synuś:

      foto.onet.pl/33m79,4754o470ggck
      • kinder0610 Re: Istny szał w nowym miejscu? 14.06.10, 15:00
        Nam się tak zdarzyło kilka razy jak mała miała 11 m-cy pierwszy
        raz,potem w kolenym roku czyli prawie dwa lata miała. Dojechaliśmy
        na miejsce wieczorem, obudziła się przy przenoszeniu z auta do domku
        i w płacz, nie dała się położyć, posadzić - normalnie histeria.
        Usnęła tylko dlatego że była zmęczona bardzo długą podróżą i
        płaczem. Na całe szczęście kolejne wieczory były ok. Jak jechaliśmy
        na kolejne wakacje cyrk się powtórzył wtedy kiedy przyjechaliśmy po
        ciemku, jak było jasno i zdąrzyła zobaczyć okolicę. plac zabaw i
        inne dzieci to było bez płaczu. Myślę, więc że było to po prostu
        związane ze zmianą otoczenia, przyzwyczajeń itp. Teraz na wyjazdy
        zabieram pościel dziecka, kocyk, przytulankę, żeby było jak w domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka