Dodaj do ulubionych

Nieharmonijny rozwój wcześniaka - prosze o poradę

27.09.10, 20:27
Witam,

jestem mamą wczesniaka Adasia z 32tyg 1100g, hipotrofia płodu, w szpitalu 5tyg.
Asymetria komór bocznych, bardzo mała masa urodzeniowa, anybiotyk przez 7dni, żółtaczka - lampy 3 dni, retinopatia II st -po m-cu zdrowe oczka, lekka asymetria ciała

Adaś - obecnie skończone 5m-cy ( korygowane 3m-ce). Rehabilitujemy sie prywatnie od 2 m-cy . Do tej pory wyniki były wrecz idealne- nie widać było wczesniactwa...i tu nagle bach. Wrócilismy chyba do punktu wyjścia . Znów zaczął kopać chaotycznie nóżkami choć je pięknie podnosił do góry, odgina mi sie do tyłu, podciągany za rączki - nie trzyma tak pewnie główki, nie próbuje przekręcać sie na boczki - a były już próby z powodzeniem.I najbardzoej mnie niepokoją zacisniete piąstki przy leżeniu na brzuszku ( tylko w takiej pozycji).

Pani rehabilitantka trochę sie zaniepokoiła i kazała skontaktować sie z neurologiem ( 1-szą wizyte mamy za sobą po wyjsciu ze szpitala). Dodam że nadal bardzo ładnie trzyma zabawki, gaduła z niego niesamowity, rączki wkłada obie do buźki..

łudze się że to może być związane z bardzo dużym przyrostem masy i cm w ostatnich 5tyg ( prawie 1,5kg i 4 cm !! ) i jest mu po prostu cięzko. Albo.....nie chce nawet myslec co to może być uncertain
Prosze o kilka słów czy może inne dzieciaczki tez miały chwile słabości ...

Edytor zaawansowany
  • karro80 27.09.10, 20:46
    A rehabilitantka nie mówiła nic o wzmozonym czy obniżonym napięciu mięsniowym? bo to taki "pakietowy problem". Poza tym synek jest naprawde jeszcze malutki i mysle ,że ma czas na to o czym piszesz
    , jakos mi rehabilitantka tu nie bardzo pasi, moja wiedziała od razu zawsze o co chodzi, a bywało gorzej.
    Ciekawostka: moja trzymała łepek leżąc na pleckach przed terminem porodu, do nicałego miesiąca po terminie spodziewanego porodu wszyscy sie cieszyli, że takie mocna dziecko - w wieku 3 korygowanych nie trzymąła główki wcale - było zbyt mocne napiecie w obręczy barkowej - oczywiście wyrechabilitowana, teraz ma 2,5 roku i wsio ok.

    A co do nieharmonijnego rozwoju to tak, moja wybitnie się nierówno rozwijała ze wszelkiech dziedzin.

    --
    Nie myśleliście nigdy, [...] że niebezpieczeństwem zadawania pytań
    jest to, iż możecie usłyszeć odpowiedź? (tyż Piekara)

    Wejdź i pomóż Krzysiowi
  • mamaadasia2010-2 27.09.10, 20:56
    napięcie w pasie barkowym minęło i...znów wróciło - stąd te zaciśnięte piąstki . Z nogami nie było jak do tej pory problemu a teraz mamy napięcie .... nie wiem czy wina nie leży głównie po mojej stronie bo ostatnie 3 tyg rehabiltacji w domku troche zaniedbaliśmy - nie było przepisowych 4 razy dziennieuncertain chyba za bardzo nas chwalono....albo wcześniaki tak mają - wzloty i "upadki" smile
    w zeszłym tyg dostałam nieco skorygowany zestaw ćwiczeń więc mam nadzieję że się wszystko ułoży. Wzięliśmy się ostro do pracy
  • karro80 27.09.10, 21:11
    Wyćwiczycie, fajnie działa tez masaż po kąpieli i wtedy po takim relaksie często dziecko rozluźnione lepiej unosi glówkę i mozna miło poćwiczyc(no chyba, ze macie Vojtę, to chyba średnio miło).
    Pokazała Wam kobitka jak nosic? Bo to tez ważne jest.

    Ja cwiczyłam sumiennie, bo wziełam reh całkiem na siebie(tylko kontrole co miesiąc i nowe ćwiczenia ew)-mała była nieszczpeiona z masakrycznymi płucami i postępy były warunkiem nieciągnaia dziecka na zajęcia, mieliśmy zacząć chodzić na zajęcia dopiero od wiosny, ale okazało sie, ze jest fajnie i postępy są to nie będziemy zmieniać.

    no i to napięcie może być mocno pokręcone-moja nigdy nie zacsikała piąstek(pomijac płacz), była dzieckiem idelanym do ubierania-sama wskakiwała w ciuszki, więc "typowych" objawów też nie miała-mnie zaskoczyło bardzo, że wyszło na kontroli WNM.

    --
    Nie myśleliście nigdy, [...] że niebezpieczeństwem zadawania pytań
    jest to, iż możecie usłyszeć odpowiedź? (tyż Piekara)

    Wejdź i pomóż Krzysiowi
  • nastjaa 27.09.10, 21:25
    A moja dlugo zaciskała piąstki a neurolog, rehabilitant i lekarz rehabilitacji nie stwierdzili WNM, tylko, że to stresowe (i faktycznie robi tak do tej pory).


    A wracając do głównnego pytania w wątku to mi to wygląda na zmienne napięcie mięśniowe (czyli raz wzmożone, raz za słabe) - stąd to trzymanie główki początkowo (WNM), a teraz nie (ONM). Takie przyrosty wagi początkowo są normalne, w kolejnym kwartale (korygowanym) będa mniejsze i raczej nie wpływają na rzeczy, o których pisałaś. A poza tym dzidzia jeszcze mała i ma czas na nadrobienie niedociągnięć.

    Pozdrawiam smile
  • inx123 27.09.10, 22:40
    Ja już to kiedyś pisałam ...jak znalazłam to forum a było to kilka m-cy temu i zaczełam czytać o tym jak to wszystkie maluchy są rehabilitowane od pierwszych mcy zycia to złapałam sie za głowę.....bo ja swojej nie rehabilitowałam wogóle ..nie dlatego że bym nie chciała tylko dlatego że nikt nas na rehabilitację nie skierował....moja jest z 33 tyg też hipotroficzka...bez ,,większych,, komplikacji...typu wylewy czy dysplazja.....miała osłabione napięcie mięśniowe, jej rozwój był opóźniony o kilka m-cy.....też machała rączkami oklepując sobie udawink.....wyginała się jak banan....teraz to strach wspominać..wink.......a kiedy skończyła dwa lata.....była już cholerniewink sprawna ruchowo....mała torpedka..wink.....teraz ma 6lat i fizycznie przegania niektóre donoszone dzieciaki ..tak więc nie martw się ...skoro moja sama dała radę..tym bardziej Twój z pomocą wszystko nadrobi...smile
  • mamaadasia2010-2 27.09.10, 23:04
    my chodzimy co 2 tyg do rehabilitantki za kontrol i po nowe ćwiczenia.
    Wkurza mnie tylko ze jak proze ją aby mi pokazała jak nosic dziecko aby nie pogarszac nieumiejetnym noszeniem to ona " nie nosić".
    sama zauwazyłam ze jak biore Adasia na rece - nawet na moment do "odbicia" to od razu sztywnieje i zaciska pięści - moze szkodzi mu takie " pionizowanie" . Z kolei jak podnosze go trzymając pod brzuszkiem to napina całą twarz- marszczy mu sie od razu czoło i wygląda jakby mu miały oczy wyskoczyc smile To chyba spowodowane jest jakims napieciem na karku/szyi..... mam nadzieje ze mi neurolog pomoze i wskaże odpowiednie noszenie malucha.
  • nastjaa 27.09.10, 23:12
    No ija bym od razu zmieniła rehabilitantkę. Co znaczy nie nosić?????

    Pierwsze 2 tygodnie zajęć to przede wszystkim nauka prawidlowej pielęgnacji (nie tylko noszenia, ale i ubierania, odkładania do łóżeczka itd.).
  • nastjaa 27.09.10, 23:18
    I nie sądzę, żeby neurolog Cie tego uczył - to nie jest 5 minut i po sprawie. Mieszkasz w jakimś większym mieście? Jak tak to jak najszybciej szukaj rehabilitanta z prawdziwego zdarzenia!
  • kasiulkkaa 27.09.10, 22:35
    Czy synek był w ostatnich kilku tygodniach na coś szczepiony?
  • mamaadasia2010-2 27.09.10, 22:57
    nie był szczepiony - ja go jeszcze nie szczepiłam uncertain 3 m-ce temu neurolog powiedziała ze nie ma przeciwskazac do pneumokoków a szczepic powinnam po 4m-cu. Za 2 dni ide jeszcze raz na kontrole i wtedy sie upewnie czy na pewno moge. jakos nie ufam tym szczepionkom...choc nie mam doswiadczenia to boje sie ich cholernie.

  • kasiulkkaa 28.09.10, 07:24
    Tym bardziej teraz nie ryzykowałabym jakichkolwiek szczepień.
  • misiekjasiek 28.09.10, 10:11
    Jeśli potrzebujesz rad dot. prawidłowej pielęgnacji, kup książkę albo poszukaj w necie porad Pawła Zawitkowskiego - w książce i na płycie wyjaśnia jak nosić, kąpać, prawidłowo przewijać, ubierać i karmić. Wszystko wałkuje milion razy i pokazuje tak długo, że każdy jest w stanie zakumać smile

    Radzę zmienić rehabilitantkę, co to w ogóle za tekst "nie nosić"?
    Jeśli synek zaciska piąstki w pozycji na brzuszku, to znaczy, że nie jest jeszcze gotowy albo "coś" mu przeszkadza - to może być asymetria, wzmożone napięcie mięśniowe. U nas był zakaz kładzenia Jaśka na brzuszku aż do momentu wygaśnięcia napięcia. Taka pozycja tylko utrwala złe nawyki i nie pozwala dziecku kontrolować własnego ciała, stąd zaciskanie piąstek.
    To nie jest nieharmonijny rozwój, ale po prostu zła rehabilitacja.
    Dobry rehabilitant już po kilku pierwszych wizytach jest w stanie określić, co dziecku dolega i rozpocząć prawidłowe leczenie. No i dziwi mnie, że przy tych problemach zamiast zwiększyć częstotliwość ćwiczeń (1 x co 2 tygodnie to trochę mało) ona wysyła was do neurologa. Sama powinna rozmikinić co jest nie tak.
    Neurolog - oczywiście, ja jeszcze polecałabym Ci rozejrzeć się w okolicy za dobrym (DOBRYM) lekarzem rehabilitacji. Zadzwoń do najbliższego szpitala, na oddziale rehabilitacji powinien ktoś taki być.
    No i druga rzecz, skoro ona nawet nie pokazuje Ci, jak prawidłowo nosić dziecko - w takim razie skąd masz wiedzę jak prawidłowo rehabilitować? Przecież prawidłowa pielęgnacja to przede wszystkim podstawa rehabilitacji, jak będziesz dziecko źle nosić/przewijać itd. to nawet 10 ćwiczeń w ciągu dnia nic nie pomoże. Coś mi tu nie pasuje.

    Nie pisałaś, czy mały miał wylewy lub inne problemy zdrowotne, które mogą mieć wpływ na cofnięcie się w rozwoju ruchowym. U nas np. jest problem z dysplazją, przez zbierającą się wydzielinę Michał ma problemy z nieprawidłowym napięciem.
    -------
    Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
    31 tc, ur. 17.10.2009 r.
  • mamaadasia2010-2 28.09.10, 11:59
    zabieram sie za szukanie dorego rehabilitanta - jestem z W-wy więc nie bede miała problemu smile chyba ....
    Jeśli chodzi o stan zdrowia synka to ominęły nas wylewy. ma jednak asymetrie komór bocznych mózgu L>P ale w granicach normy ( pod kontrolą - chodzimy na usg). lekarze twierdzą że musiał mieć jakieś mikrowylewy - niezauważalne na usg - lub niedotlenienie - stąd ta asymetria.
    Poza tym ma asymetrie ciała - coraz mniejsza - układał się w C na prawą str.
    W szpitalu - tak jak pisałam - przebylismy żółtaczkę ( 3dni), 7dni antybiotyk - jakieś g... przypałętało mu się zaraz po narodzinach, kilka dnia na wsparciu oddechowym - czasem "zapominał" o oddechu, ogólnie to stan był dobry jak na te 1100g w 32tyg. Przed CC lekarze nastraszyli mnie ogromnie ze wszystkiego sie mogę spodziewać.

    Zdaniem lekarzy rozwój "intelektualny"- gaworzenie, wodzenie wzroku za zabawka, osoba oraz takie "nawoływanie " jak jest sam lub jak odchodzę i traci mnie z oczu, trzymanie zabawki, świadomy usmiech i "odpowiadanie" gdy sie do niego mówi - jest ok. Tu jest rozwinięty na swoje 5m-cy skończone urodzeniowe. Ale do bani rozwój ruchowy. Cofnęliśmy się sporo w tył ....grrrr. W sumie on ma skonczone 3m-ce korygowane ( odejmujemy dokładnie 2m-ce) wiec za wiele sie nie mozna spodziewac ale........ podciagany do siadu idealnie juz trzymał głowe - teraz ma problem, leci mu do tyłu, poza tym w badaniu brany za bok- trzymał linię prostą a teraz sie "przewiesza" , no i te nogi - zaczęły znów kopać i mam czasem wrazenie jakby sie odbijał piętami od podłoża - wtedy az tułów mu się unosi- robi mostek.
    ehhh te nasze wcześniaczki smile

  • nastjaa 28.09.10, 15:36
    Dlatego pisałam Ci, że to trzymanie główki mogło wynikać z WNM, a to, że teraz nie trzyma to nie jest cofanie się w rozwoju (ale to tylko moje rozważania wink ). A wszelkiego rodzaju mostki dobrze jest "zdusić w zarodku", ale do tego potrzebna prawidlowa pielęgnacja i DOBRY rehabilitant.

    Obiema rekoma podpisuje się pod tym co napisała misiekjasiek.
  • aga.n.f 28.09.10, 20:35
    Szukaj ekspresem dobrego rehabilitanta a narazie lektura na wieczór:
    www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf
    --
    Franiu, już roczniaczek, 30 hbd, 1010 gr, 7.08.2009 r.
  • perelka110 29.09.10, 12:08
    zajrzyj na tę stronkę www.vojta.com.pl mi pomogła bardzo Joanna Surowińska, współpracuje z p. Żanetą, Iwoną i z dr Grażyną Banaszek (neurolog). Ja ćwiczyłam z córkąod 2mca życia, w tej chwili ma 1,5 roczku i reprezentuje się świetnie, a nie było wesoło. Oczywiście nie namawiam, mi p. Joasię poleciła lekarz reumatolog która prowadzi moją mamę i nie pomyliła się. Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka