Poszukuję dobrego dentysty z Warszawy. Właściwie dentysty wybitnego co by obejrzał zęby dziecku niewspółpracującemu, bojącego sie lekarzy no i mający przeczulice jamy ustnej. Chciałabym też te zęby polakować. Myślicie, ze się da? Czy to lakowanie trwa długo, czy to tylko parę maźnięć po zębach? I czy do lakowania dziecko musi umieć wypluwać? Bo u nas to albo połknie, albo zwymiotuje.
No i mam taki jeszcze pomysł, żeby iść z młodym podczas jego snu. To może jakoś wtedy by się dało buzię otworzyć i chociaż te żeby z przodu polakierować, a przy okazji wielkiej awantury nie będzie. Co myślicie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.