opóźniony rozwój mowy u Wcześniaka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam pytanie odnośnie rozwoju mowy u Waszych dzieci
    Czy rozwój mowy jest prawidłowy czy opóźniony?
    Jeśli opóźniony-kiedy opóźnienie zostało zdiagnozowane,jakimi metodami pracujecie na rehabilitacji (ew. w domu),z czego wynika opóźnienie mowy?
    Pytam jako pedagog i jako mama wcześniaka (chciałabym napisać pracę na ten temat,ale narazie jest to luźne pytanie,nie ankieta czy inna technika diagnostyczna wink )
    U mnie wygląda to tak: Mała,4latka nadal nie mówi,opanowuje mowę bierną (rozumienie),ale nie potrafi wymawiać głosek (zatrzymała się na głużeniu,początkach gaworzenia,piskach),stosujemy komunikację alternatywną-narazie obrazkową,opóźniony rozwój mowy u niej (a właściwie jej brak) wynika z upośledzenia umysłowego (mpdz),nieprawidłowym narządzie artykulacji (gotyckie podniebienie,początkowo także wnm języka)

    Będę wdzięczna za odpowiedzi
    Pozdrawiam,
    --
    Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
    • Już odpowiadam. Bo tam siedziałam, ale mnie pogoniłaś.
      Milosz do 3 rż nie mówił, dominował pisk i przed 3 rż echolalia prostych wyrazów, bardzo niezrozumiałe. ze względu na wnm twarzy mowa zaburzona. nie rozumiał i nie wykonywał większości poleceń. Pięknie gryzł i żuł od 1 rż. Pod opieką logopedy, neurologopedy. Odblokowanie nastapiło zaraz po 3 urodzinach, praktycznie mowa ruszyła z kopyta, ale była całkowicie niezrozumiała. Pracujemy cały czas z logopedą, ale postępy są hamowane przez zbyt długo język - Miłosz nie rosnie narządy wewnętrzne tak. No i ten język zniekształaca mowę. Ale teraz w zasadzie nawet obcy jak się wsłuch i skupi to zrozumie. Młody ma bogate słownictwo. pozostaje praca, praca, praca. ale to aż za dobrze znasz.
      --
      J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html
    • Moja ma opóźniony - to jest proste opóźnienie - może wynikać w sumie ze wszystkiego(lekkie wylewy do lewej półkuli, niedotlenienia itp) - co dziwne - młoda już przed rokiem urodzneiowym(kor -3,5) mówiła mama i tata i to już zaczynała ze zrozumieniem(czyli całkiem szybko jak na takiego wczesniaka moim zdaniem) - do 16 mies ur opanowała kilka słów ze zrozumieniem i te kilka słów w zasadzie wysttarczyło jej na rok...przy czym widac było, ze mowa bieran aisę mocno rozwija, no i mocno nadrabiała fizycznie - tu weszło od 13 siadanie, raczkowanie w wstawanie, od 18 chodznie, a potem szło bardzo szybko, bo schody, drabinki - zachwyt fizyczną stroną -mowa praktycznie stanęła -może słówko czy dwa więcej.

      Troszkę sie ruszyło przy rozgadanej koleżance, ale i tak chodzimy do logopedy - są fajne rezultaty - składa proste zdania choć nie takie jak dzieci w jej wieku(mozesz obaczyć na małym w wątku Jak o Miśku), to logopedka mówi, ze fajnie pracuje i nadrobi niedługo, a mowa bierna jest ok - zresztą widze, że młoda dość szybko rozwinęła abstrakcyjne żarty i rozumienie czegoś "więcej" niż proste polecania czy zdania. Ma prawie 3 latka - w marcu skończy.
      --
      Nie myśleliście nigdy, [...] że niebezpieczeństwem zadawania pytań
      jest to, iż możecie usłyszeć odpowiedź? (tyż Piekara)

      Wejdź i pomóż Krzysiowi
      • Dzieki dziewczyny,na Was zawsze mozna liczyć i to jak szybko wink
        Tolka,nie pogoniłam Cię ale nie chciałam na małym powielać wątku,poza tym tu na otwartym dużo nowych dzieci i rodziców
        Karro,czytałam na zamkniętym ten wątek,na bieżąco od pewnego czasu śledzę niektóre wątki pod kątem pracy wink
        ale oczywiście nie wykorzystam nic bez niczyjej zgody (żeby było jasne!)

        --
        Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
        • Eeee tam. Mnie możesz wykorzystać bez mojej wiedzy.
          --
          J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html
        • Nie mam pojęcia, jakie są normy, ale u nas (30hbd) chyba +/- w normie. Kinga pojedyncze słowa zaczęła mówić, gdy miała trochę ponad rok i tak to się jakoś rozwijało. Jak szła do żłobka 2 miesiące przed 2 urodzinami rozumiała - myślę - wszystko, potrafiła już skleić kilka słów, ale pełne zdania to raczej nie były no i ja Ją rozumiałam, a obcy raczej niekoniecznie. Wtedy miała sporo "swoich" tworów, np. pieluszka to była "lieczka". Teraz 3 lata, 3 miesiące mówi wszystko co chce zazwyczaj z pełnym rozumieniem otoczenia, nie wymawia "r", przekręca czasami jakieś słowa (np. "dlaczemu" zamiast dlaczego, ale to chyba przez M. bo też tak potrafi powiedzieć, "wizek" zamiast wózek itp.), przy czym widzę poprawę w wymowie na przełomie miesięcy/ kwartałów. Śpiewa piosenki, dość dobrze zapamiętuje ich słowa i wymyśla też swoje teksty do melodii..
          --
          http://lilypie.com/pic/2010/01/15/pNrK.jpghttp://lb3m.lilypie.com/8oz5p1.png

          http://www.suwaczki.com/tickers/9ewn3e3kstsw0dw9.png
          • Aha, u nas były wylewy II stopnia, od samego początku na własnym oddechu (po sterydach).
            --
            http://lilypie.com/pic/2010/01/15/pNrK.jpghttp://lb3m.lilypie.com/8oz5p1.png

            http://www.suwaczki.com/tickers/9ewn3e3kstsw0dw9.png
            • Kasia i Jakubek : 31 tc oboje wylewy III stopnia - u Kasi wycofaly sie jeszcze przed wyjsciem ze szpitala, u Jakubka nie wycofaly sie, pozostawily uszkodzenia w mozgu, wystapilo poszerzenie komór - do 18 mc byl kontrolowany pod katem rozwoju wodoglowia (wykluczone ostatecznie w 18 mc).
              Kasia: rozwoj mowy calkowice w normie, ksiazkowo, obecnie - na poziomie 4 latka (ma 2,5).
              Jakub: calkowicie opozniony rozwoj mowy, pierwsze slowa - sylabizowanie w okolicach 1,5, pierwsze slowa mocno po drugich urodzinach, nie mial odruchu ssania, ma slabe miesnie jezyka. Rozumienie mowy w okolicach 2 roku zycia (bardzo prostych polecen). Od 18 mc zycia w terapii logopedycznej - poczatkowo duzo pracy w domu, konsultacje raz na 3 tygodnie, od 20 mc logopeda raz w tygodniu, od 26 mc zycia logopeda 2 razy w tygodniu - widac duzy postep, poniewaz zaczal wreszcie poslugiwac sie slowami, ktore do tej pory tylko powtarzal (uzywal 3 do 5 slow - jeden zestaw), rozumie praktycznie wszystko, zaczyna spelniac polecenia, chociaz ma klopoty ze zlozonymi poleceniami (np. wez ze stolu kubek i przynies mamie - nie wykona.) Od miesiaca zaczyna budowac zdania dwuwyrazowe (mamy nie ma, mama wstala). Dodatkowo ma terapie zajeciowa (terapia reki) w celu pobudzenia osrodka mowy.

              --
              K. i J. 17.07.2008 31 t.c.
              K(*)11.2007
    • Mój Kuba ma teraz 4 latka urodził się w 31 tc z wagą 1440, 1pkt w skali Apgar NA SZCZĘŚCIE u nas z mową nie było żadnych problemów...mam małą gadułę w domu...chociaż nie wymawia sz, cz, rz, r, i musimy się udać do logopedy, bo pediatra powiedziała nam, że powinien już to dobrze wymawiać...smile
    • My mamy jeszcze wszystko przed sobą, bo moja ma dopiero 1,8 m-ca ur, ale napiszę jak było do tej pory. Najwyżej Ci się nie przyda smile Córka ur w 29tc, 870g, wylew lewostronny II stopnia, niedotlenienie (3 pkt apgar).

      Do roku cisza. po prostu nie mowiła nic, dźwięki wydawała przy płaczu. Równo na roczek urodzeniowy poszłysmy do logopedy i stwierdziła, że jest w policzkach napięcie i dała ćwiczenia rozluźniające policzki. Wystarczyło kilka dni ćwiczeń i mała zaczęła wydawać dźwięki - eee, aaaa itd., po tygodniu-dwóch mama,świadomie am. Kolejne słowa dolączały się bardzo wolno i w zasadzie jak pojawiają się nowe to poprzednich przestaje używać. Obecnie całe dnie nawija ale po swojemu, udaje, ze rozmawia przez telefon, spiewa, czyta książeczkę. Używa mama, dziadzia, am, papa, gaga (lala) i to już. Wykonuje prroste polecenia typu:"przynieś lalę" itd.

      Logopeda kazała czekać, bo w buźce jest już wszystko prawidłowo, jada bez problemu grudki, suche itd. - kontrolę mamy za rok. Mamy dużo naśladować dźwiękow np. zwierzątek, dmuchać, gwizdać, czytać.


      "Kolega" z inkubatora obok starszy o 2 tyg.od mojej, urodzony w 28tc, 1100g, 7pkt apgar z mową podobnie. Nie byli u logopedy, pozostali lekarze również mówią, ze w pewnym momencie ruszy, ma jeszcze czas.
      • Iza, moja młoda rozgadała się w okolicy 2 roku.
        A tak w ogóle zbieram się,zeby Ci napisać,ze Madzia tak urosła,ze szok!!!Jest śliczna i słodka!!!!
        • Izunia jak jest u Olisia to wiesz. 3 lata skończone dzisiaj mówi mama, tata, baba,kaka i to wszystko jak narazie. Logopeda dwa razy w tygodniu efekty jak dla mnie marniutkie. OD m-ca terapia czaszkowo-krzyżowa , która podobno bardzo dobrze wpływa na rozwój mowy poczekamy zobaczymy
          --
          Ewa, mamaolisia-25t.c. 1100g
          zdjecia Oliwierka fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamaolisia.html

          blog mojego Oliwierka smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/oliwierigor/index.php?
          • oo wlasnie Ewcia, przyomnialas mi - Jakuszek tez ma terapie czaszkowo-krzyzowa od listopada raz w tygodniu (razem z SI). Dla mnie jego postepy sa ogromne, aczkolwiek zdaje sobie sprawe ze nikt oprocz mnie i mojej mamy (najwiecej z nim przebywamy) go nie zrozumie...oprocz prostych slow, bo mowi bardzo niewyraznie i myli spolgloski: kopoj (pokoj) dud (duch), puka (kupa) itd.
            --
            K. i J. 17.07.2008 31 t.c.
            K(*)11.2007
            • Marysia do 3 r.ż czyli do wrzesnia 2010 mowila mama tata i czasem baba od wrzesnia kiedy poszla do przedszkola mówi Ala czyli brat Alan do Kuby Bubu, jej lala to Ola bo tylko to imie wypowie, po swojemu powtarza za tata alfabet i wtedy jest najwięcej śmiechu gdy ja tego słucham .Rozumie wszystko opowiada po swojemu co bylo w przedszkolu,choc ja wiem (panie pisza mi w notesie) ale sprawdzic trzebasmile 2X w tyg logopeda
              --
              kala0621@op.pl Kuba 1997 Alan 2006 Marysia 2007
              • Chciałam zapytać czy któraś z Pań z Warszawy lub okolic pomogłaby mi i mogłabym zrobić badanie logopedyczne do pracy magisterskiej z Jej dzieckiem? Pozdrawiam.Ola
                • Witam serdeczniesmile
                  jestem studentką V roku logopedii i zamierzam napisac pracę magisterską na temat "Rozwoju mowy dzieci przedwcześnie urodzonych", poszukuję kontaktów do rodziców dzieci przedwcześnie urodzonych w wieku 3-4 lat. Polegałoby to na krótkim badaniu przesiewowym mowy i bardzo krótkiej ankiecie do mamy. Bardzo proszę o pomoc osób z Warszawy i okolic.
                  Pozdrawiam,
                  Ola
                  P.S. kontakt do mnie aprystupa@gmail.com
          • Ewa,Oliś napewno ruszy z mową smile
            Buziak dla niego od Madzi....już się stęskniła wink

            --
            Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
        • Dziękuję....Magda faktycznie wyrosła
          A czy taka słodka to bym polemizowała wink
          Czort smile
          --
          Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
    • U nas pierwsze słowa bez zrozumienia około roku urodzeniowego. Potem trochę dźwiękonasladowczych. I około półtora roku regres, pierwsze cechy autystyczne. Aktualnie 28mcy i słaba mowa bierna, brak czynnej (ciągi sylab). Neurologopedycznie ok, choć z powodu refluksu i jadłowstrętu bardzo duża przeczulenia i zaburzenia SI w obrębie paszczy, jedzenia nie gryzie, choć wszystko dookoła taksmile Mam nadzieję, że w końcu ruszymy z mową czynną i z bierną.
    • U nas było na początku niepokojąco - Gosia prawie nie głużyła, dłuuugo nie śmiała się głośno, gaworzyć zaczęła chyba pod koniec 9 miesiąca metrykalnego (niecałe 8 korygowanym). Po 2 tygodniach gaworzenia zaczęła używać dwóch słów - pierwsze to oczywiście "nie", drugie "mama", ale najpierw na tatę, a potem na wszystkich, którzy się ciepło do niej odnosili, łącznie z kotem.
      Jak miała rok korygowany, czyli 14 miesięcy metrykalnych, znała prawie 40 słów. Zdania zaczęła składać w okolicach 18 miesiąca. Mówi wyraźnie.
    • U mnie synek 29/30 ty.1200, wylewy II, niedotlenienie , zamartwica. Pierwsze słowa mama ,tata, dziadzia, Artur, daj , póżniej nastąpiła cisza i ujawniły się cechy autystyczne. Na dzień dzisiejszy 3lata mowa bierna tak jak napisałas opanowuje wiem że dużo rozumie a wykonuje co chce. Co do mowy podobnie nie wiem czym mnie zaskoczy nieraz milczy innym razem wchodzą jakieś głoski lub gaworzenie a nieraz często znane mu słowa. Zajęcia z logopedą trzy razy w tygodniu. Opóżniony rozwój mowy napewno spowodowany cechami autystycznymi.
      • Dziękuję smile
        Jeszcze bardziej mnie temat zaciekawił po przeczytaniu Waszych postów
        na 100% podejmę się pisania na ten temat
        (zrobiłam sobie kopiuj/wklej do notesu,żebym pamiętała każde dziecko)
        Pozdrawiam,

        --
        Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
        • Iza zajrzyj sobie jeszcze tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/f,17669,OPozNIENIE_MOWY.html
          tu jest bardzo dużo informacji i dużo też mam wcześniaków. Powodzenia, bardzo fajny temat wybrałaś. Jak coś z tego wyjdzie to będziesz musiała opublikować na forumsmile
        • Iza to jeszcze ja kilka słóo moim Stasiu.
          28 tc, od początku na własnym oddechu, bez wylewów ale....
          nie głużył (prawie wcale), nie gaworzył w ogóle, do roku zdarzyło mu się może ze dwa-trzy razy zaśmiać głośno - lekarze mówili, że jest wszystko ok, słuch dobry, a logopeda, że buzia prawidłowo rozwinięta, tylko miał lekko obniżone napięcie w policzkach/brodzie co powodowało rozdziawienie buzi no ale do roku korygowanego w zasadzie nic z tym nie robiliśmy - nic nam nie zlecono, oprócz całkowitego odstawienia papek.
          Od września br roku pod kontrolą logopedy - zajęcia mamy dwa razy w tygodniu i może trochę ruszyło - mówi baba, tata, da (na daj, i na masz) am, od wczoraj mama (w końcu się doczekałam) i naśladuje zwierzaki: kota, psa, krowę, owcę, kozę, świnkęsmile
          Rozumie wszystko co się do niego mówi - z nami porozumiewa się gestami (ostatnio trochę ruszył przekaz werbalny). diagnoza - mowa bierna ok, znaczne opóźnienie mowy czynnej. Widzę, że Stasiek sam zaczyna się denerwować, jak nie potrafi nam przekazać o co mu chodzi, i wpada wtedy w histerię.
          Dziewczyny co to jest terapia krzyżowo - czaszkowa?

          BTW szlag mnie ostatnio trafia jak znajomi i lekarze mówią że ma czas, bo chłopak, bo przesadzam i jestem przeczulonasad
          --
          Iza, Mama Stasia (25.02.2009, 29 tc, 1520 g)
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1835677,2,2.html
          • mi tez tak gadaja, nie wiem po co. Ze to ma mnie pocieszyc? Przeciez ja sie nie martwie. Czy ze mam chlopu odpuscic? Przeciez nie odpuszcze, bo niby czemu? Zeby potem sobie pluc w brode, ze moglam, ze cos tam? Historie innych dzieci mnie srednio interesuja, bo ja znam historie SWOJEGO dziecka, jestem za nie odpowiedzialna, wiem, w jakiej jest grupie ryzyka.
            I tyle.
            --
            K. i J. 17.07.2008 31 t.c.
            K(*)11.2007
            • Antek, 2 lata.
              Mowa to chyba jego najsłabszy punkt. Na początku niby bez problemów, głużył, gaworzył, ale na tym chyba trochę stanęło.
              Na chwilę obecną mówi tata a raczej tatatatatta i tak samo z babą- babababababba. Mowa bierna całkiem ok, komunikuje się ze mną- pokazuje tak i nie, pokazuje co chce dostać, ale nie wskazuje palcem, tylko wyciąga ręce do góry,. Czasem- w ataku histerii, jak już wie, że nie dostanie tego co chce:0 to woła mamaaaaaasmile
              Od wyjścia ze szpitala po urodzeniu ciągle pod opieką logopedy. Od pół roku dodatkowo neurologopeda. Dużo ćwiczymy i mam nadzieję, że w końcu zaskoczy.

              A z przejść, które mogą mieć wpływ na mowę, o chyba najbardziej - wylewy II stopień mogły mieć wpływ. Wylewy szybko się wchłonęły i nie ma już po nich śladu, ale rezonansu jeszcze nie robiliśmy, bo wszyscy łącznie z logopedą na razie nam odradzają.
              --
              fotoforum.gazeta.pl/a/38521.html
              Antoni- 02.01.2009 -32hbd- 940 gr
              • Przepraszam- wylewy III stopień.
                --
                fotoforum.gazeta.pl/a/38521.html
                Antoni- 02.01.2009 -32hbd- 940 gr
              • 16.01.11, 21:48
                A wiesz, z tą "mama" w chwilach wkurzenia u dziecka to coś jestsmile Mój też gada gagagga, bababa w różnych sytuacjach, a jak jest wkurzony, czy zniecierpliwiony (najczęściej przy karmieniu) to jest mamamamasmile
                • Dokładniesmile

                  na co dzień jestem dla niego "łałą" a jak już nikt inny nie pomoże to pamięta, żeby mama zawołaćsmile cwaniaczek

                  Ja to mam w ogóle teorię, że on nie gada bo nie chce, bo jak coś trzeba to wie, jak się odezwaćsmile

                  A tak poważnie to zaobserwowałam i ja i nasza terapeutka, że brak mowy jest u Antka powiązany z brakiem koncentracji- on ciągle biega jak huragan po domu, ciągle gdzieś się spieszy, na nic nie ma czasu. O jedzeniu juz nawet nie wspomnęsmile

                  Bo jak czasem cudem siądzie na podłodze i buduje wieżę z klocków, to gada sobie pod nosem- właściwie wpada w taki słowotok ( oczywiście w swoim języku) i dopiero jak na coś innego zwróci uwagę, to znowu się blokuje.
                  --
                  fotoforum.gazeta.pl/a/38521.html
                  Antoni- 02.01.2009 -32hbd- 940 gr
                  • u nas jest jak jest...napewno wielka przeszkoda w mówieniu jest rurka, przez która Jula ma odciety przeplyw powietrza w jakis 60%
                    mowa bierna jakis miesiac temu zostala oceniona na jej wiek czyli 2,5 roku ogolnie bardzo duzo rozumie , nawet nie wiem skad i jaksmile
                    jesli chodzi o mowe czynna chodzimy raz w tyg do logopedy i jestesmy na etapie mowienia ze zrozumieniem
                    mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, hau-pies, koko-kura,nasladuje tez konia ale nie wiem jak to napisactongue_out,tiktak-zegar, pepa-pilka,
                    no i oczywiscie jak cos chce to jest mama mama mama klei sie do mnie i pokazuje o co jej chodzismile
                    oczywiscie potrafi powtorzyc brzydkie slowa ktore slyszy u taty-kupa,dupatongue_outale nie wie o co w nich chodzismile
                    teraz ja ucze slow daj, albo zeby oznajmiala ze chce siku czy kupe
                    aaa ostatnio na pytanie ile masz lat mówi daaaaa czyli dwasmile
                    a i smiesznie mowi na pytanie o swoje nazwisko albo ciapuda, albo budabuda (łabudasmile)
                    --
                    Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
                    Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
    • Hej Mała,widze że będziemy miały podobny temat dyplomówki smile
      Zaczęłam już pisać o opóźnienu mowy,ale u dzieci niepełnosprawnych w stopniu lekkim.
      Jak coś to służę swoją literaturą,w zamian za herbatę lub kawę wink
      Całus dla Magdy
      Marysia
    • U nas mowa to akurat mocna strona, na poczatku logopeda miała co prawda jakieś zastrzeżenia, bo słabe napięcie w buzi, podniebienie gotyckie, ale wszystko się wyrównało bez jakiś specjalnych zabiegów, w zasadzie "samo". Alex (30 tc) miał wylewy IIIst. obustronne, bardzo poszerzone komory, wodogłowie pokrwotoczne, jest zastawkozależny.
      Pierwsze słowa pojawiły się tak ok. 1,5 roku, na 2 latka znał słow pojedyńczych całkiem sporo, ale nie budował zdań. Potem nastąpił skok rozwojowy i w wieku 2 lata i 3 mies mówił całymi zdaniami, liczył do 10. Tym swoim "gadanym"wzbudzał nawet pewne zainteresowanie otoczenia, panie w sklepie, czy w banku dziwiły sie, ze ten maluch w tym wózeczku tak ładnie mówi (wyglądał oczywiście na jakies 1,5 roku a miał 2,5 czy nawet więcej).
      Teraz ma 3,8 roku, mówi dużo, wyraźnie, buzia sie mu praktycznie nie zamyka, potrafi ładnie powtórzyc nawet nowe, trudne słowa.
      Alex jest dwujęzyczny, mówi jednakowo dobrze w dwoch językach, przestawia się błyskawicznie z jednego na drugi oraz tłumaczy symultanicznie.
      No to sie pochwaliłam....
      --
      Nasze zdjęcia:
      Alex
    • tak jak ci wspomnialam- u nas dochodzi wychowanie dwujezyczne, wiec lekarz przy bilansie uelastycznil nieco granice norm.
      ale:
      krotko przed rokiem 1 slowo (amamuncertain )
      do 1,5 roku tylko 2 slowa (amam i tata)
      mowa bierna rozwinieta na tym etapie w dwoch jezykach.
      od 1,5 roku do 2 lat ok. 10 slow. tylko rzeczowniki i w wiekszosci sylabowe slowotworysmile
      od 2 lat do teraz (2 lata i 4 miesiace) ok 50 slow i od miesiaca zaczyna budowac wypowiedzi dwuczlonowe. nadal zupelny brak czasownikow. pojawilo sie pare przymiotnikow (moze 3?).
    • u nas było tak:
      gaworzenie zaczęło sie ok. 7 m-ca i tak bez zmian do 12 m-cy. Potem rzadkie mama, baba, dada itp. ale raczej bez zrozumienia i tak do 15 m-ca. Od 15 m-ca świadomie mama, tata, baba, halo i wyrazy dźwiękonaśladowcze. Około półtora roku doszło około 5 słówek i stagnacja przez kolejne 3 m-ce. Od 22 m-ca się rozkręcił i zaczął wypowiadać coraz trudniejsze słowa. Obecnie ma 2 latka operuje ok. 30 wyrazami, które są do zrozumienia przez otoczenie, a dodatkowo sporo słów wypowiada używając pierwszej sylaby wyrazu, często też powtarza słówka po kimś ale potem sam ich nie używa (trzeba powiedzieć żeby powtórzył to powtarza ale sam z siebie to nie - chyba trochę leniuszek). Wczoraj byliśmy u logopedy i powiedziała że w normie wieku przeciętnego dwulatka, a jak na jego przejścia to nawet super (Błażej ur. w zamartwicy, wylewy II stopnia, 29 tydz., 1430 gr 5 pkt. Apg.). Dodam tylko że ostatnio postawiono nam diagnozę lekkiego MPD - ale mamy nadzieje że dotyczy ona tylko sfery ruchowej (nie chodzi jeszcze) - wg. neurologa, psychologa i logopedy rozwój umysłowy ok. To chyba rzeczywiście ta mowa nieźle jak na nasze diagnozy i przeżycia okołoporodowe.

      Edyta, mama Błażeja 29tydz. 1430 g 5 Apg.
      • A dodam jeszcze że:
        - rozumienie mowy biernej poszło dość szybko - przynajmniej tak mi sie wydaje - (ok. 1,5 roku łapał już wszystko),
        - od jakiegoś m-ca zaczął też łączyć po 2 wyrazy - głównie ze słówkiem "nie"

        Edyta, mama Błażeja 29tydz. 1430 g 5 Apg.
        • Jestem mamą 4-latki z 34 tc (gestoza i zamartwica). Paulinka do 3 rż mówiła "po swojemu", wszystko rozumiała ale nie potrafiła powiedzieć prawie nic oprócz prostych słów i dwu, trzy wyrazowych prostych zdań.
          Mowa ruszyła, teraz mówi dużo, ale..... niewyraźnie, skraca, przekręca wyrazy. Ma problem z dłuższymi zdaniami i dłuższymi wypowiedziami - jakby zapominała słów. Pojedyncze slowa jak wspomniałam przekręca lub skraca, ale jak się poprosi żeby przesylabowała to powie dobrze np. telwizol - telewizor. Chodzimy do logopedy i na terapię IS.
          Dodam że Paulina nie miała odruchu ssania, była rehabilitowana i uczona ssania - po 2 tyg od urodzenia zaskoczyła. W okolicy roku zaczęły się problemy z gryzieniem i wymiotami przy jedzeniu większych kawałków.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/1688e732db.png
          http://www.suwaczek.pl/cache/2b6617efb9.png
          • Raz jeszcze dziękuję za odpowiedzi i podzielenie sie informacjami i doświadczeniami,mimo że nie piszę w tym wątku to czytam go regularnie
            Pozdrawiam!

            --
            Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
            • Filip zaczął powtarzać słowa jak skończył 2 latała, wcześniej mówił tylko tata.
              Obecnie ma 2,5 wszystko powtórzy, nawet najbardziej skomplikowane słowa natomiast brak jeszcze u niego tzw.komunikacji społecznej czyli dialogu z nami, potoku słów opowiadających.
              Z wyuczonymi tekstami na pamięć typu wierszyki czy piosenki nie ma problemów.
              No i mówi w formie takiej jak my do niego czyli: byłeś, daj mu, wziąłeś, bawiłeś się, Filuś też ma .....
              Jeździmy systematycznie co tydzień do logopedy ale wybieram się z nim tez do pani psycholog aby go rozkręcić z mową w kierunku komunikowania się .
              --
              <Filip 20.07.2008r 32tydz. 1430g 43cm obecnie 93 cm 2,3 latka i 15kg smile>

    • Dziękuję raz jeszcze
      Jestem na etapie "zbierania" literatury
      Myślę że w okolicach czerwca zgłoszę się do Was z prośbą o "wypełnienie" ankiety

      Pozdrawiam,
      --
      Iza,mama Madzi Zosi (26tc/830g)
    • U nas zaczęly się pierwsze slowa już w okolicach roczku korygowanego-'mama, tata, baba,nie' ale wydawaly mi się jeszcze nieświadome. Potem nagle zaniklo 'mama' i bylo 'tata' na wszystko, u obojga wink

      Pierwsze świadome slowa pojawily się ok. 15-16 miesiąca korygowanego. Dziś mówią pare slówek: "mama, tata, baba, teta, tu, da, kółko, papa ..." i pare innych, przy czym Julka jest troszkę do przodu ze swoją paplaniną. Oboje ładnie naśladują zwierzątka.

      Ale chyba nie jesteśmy dobrym przykladem, bo dzieciaki mają to utrudnienie, że mówimy do nich w dwóch językach-polskim i czeskim. I mówią teraz te slowa, które w obu językach brzmią prawie identycznie smile

      Natomiast mowa bierna na bardzo dobrym poziomie, rozumią praktycznie wszystko w obu językach, za wyjątkiem slowa "nie wolno" wink

      --
      Ania, mama bliźniaków urodzonych 4.04.09 w 25 tc - Juleńki: 710g
      Viktorka: 770g
    • mój synek ruszył po 3 r.ż., ale tak naprawdę zaczął mówić bez opamiętania mając 3,5 roku skończone. I jak już ruszył, to gada jak najęty. Teraz mając skończone 4,5 roku mówi już r, co mnie cieszy (bo każdy postęp dziecka jak wiadomo cieszy, tym bardziej gdy dziecko "po przejściach").
      miał zdiagnozowane zahamowanie mowy, połączone z prostym opóźnieniem. chodziliśmy do laryngologa, foniatry, audiologa, psychologa, neurologa i psychiatry i neurologopedy. no ale wiadomo - jak dziecko ma zaburzenia to całościowo się bada. teraz szukam terapeuty si, bo chciałabym żeby ktoś na niego spojrzał raz jeszcze (zastanawiają mnie pewne rzeczy i wolę to skonsultować).

      --
      Jedyne, czego mężczyznom zazdroszczę, to - wbrew temu co głosił
      Freud - nie penis, ale zdolność do zasypiania wszędzie, w każdych
      warunkach i na czas dowolny./KG

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.