• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

nosofiberoskopia

  • 15.04.11, 14:24
    Mamy zalecone takie badanie z powodu nawracających infekcji górnych drug oddechowych.
    Wstępne podejrzenia laryngologa to: przerost 3 go migdała, skrzywiona przegroda nosowa, zrost w jednej dziurce od nosa.
    Zapisywaliśmy się państwowo, czeka się ok półtorej miesiąca. Ale żeby badanie mogło być zrobione dziecko musi być co najmniej dwa tyg bez infekcji (żeby badanie było miarodajne). Jest to przyczyna dla której nie zrobiliśmy go przez 4 miesiące. Eryk choruje dość często i ani razu nie udało nam się "trafić w termin".
    W końcu zadzwoniłam do miejsca gdzie to badanie robią prywatnie. I ku mojemu ogromnemu zdumieniu okazało się, że termin oczekiwania jest 3 tyg (czyli niewiele krótszy) oraz, żę nie ma żadnych obwarowań dotyczących "gotowości" do badania poza tym, że nos musi być drożny.
    Nie wiecie może skąd tak rozbieżne podejścia? Jak w końcu trzeba robić takie badanie?

    Pozdrawiam
    Anka
    Edytor zaawansowany
    • 15.04.11, 14:45
      *dróg uncertain

      sorki
      • 15.04.11, 17:58
        to jest bardzo podobne badanie do bronchoskopi (prowadzanie kamerki i podgladniecie) tyle ze w broncho sie robi i przez nos i przez gardlo i czasem przez rurke tracheo jak pacjent ma
        i z tego co mi wiadomo dziecko poprostu musi byc zdrowe, ale nigdy mi nie mowiono przed tym badaniem ze 3 tyg zdrowe, raz nawet jula miala lekko czerwone gardlo i tak zrobili
        --
        Kaśka, mama Juleńki 25 t.c. , Natki 25 t.c.(Aniołek Stróż Julci)
        Moje słońce - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2031970,2,1,100-1250.html
        • 19.04.11, 20:54
          Franiu też miał i ani słowa o zdrowotności nie było
          I to państwowo, w szpitalu. Leżal wtedy w klinice pediatrii, badanie zrobiono mu "w pakiecie", żeby wszystko posprawdzać.
          --
          Franiu, 30 hbd, 1010 gr, 7.08.2009 r.
          • 19.04.11, 21:53
            My też mieliśmy w szpitalu warunek był ,że dzieć zdrowy ma być przede wszystkim bez glutasmile,ale może co szpital to obyczaj
            --
            Majeczka smile
    • 28.04.11, 11:37
      Hej
      Wkurzam się, bo kolejny termin badania przepadł - Eryk znów chory. Na szczęście jak pisałam wcześniej mamy jeszcze umówiony termin w prywatnej poradni.
      Wkurzam się, bo jaki jest sens robienia tego 2 tyg okresu przerwy po chorobie, skoro jako przyczyną skierowania do laryngologa mam częste infekcje górnych dróg oddechowych? Przecież to nie ma sensu. Nie można ustalić przyczyny częstych infekcji z powodu częstych infekcji. Zamknięte koło. Choruj w domu do starości, chyba że ci w międzyczasie samo przejdzie uncertain.
      A ponieważ w końcu i tak idę prywatnie, to mam ochotę złożyć skargę na bezsensowność procedury. Robiłyście to może? Wiecie jak się do tego zabrać?
      Pozdrawiam
      Anka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.