Dodaj do ulubionych

onanizm niemowlecy

17.09.11, 09:50
U mojej coreczki (4 miesiace) zdiagnozowano onanizm niemowlecy. Neurolog pouczyl, zeby odwracac uwage. Od czwartku Mala jest caly czas na rekach (jak tylko ja polaze prezy nozki, wymachuje raczkami i steka - strasznie to wyglada). Czy mialyscie taki problem? co z tym robilyscie? Nie moge przeciez caly czas Jej nosic... jak lezy staram sie Jej blokowac nozki - nie wiem czy to jest ok. Poradzcie co robic.... Oczywisce badania kalu tez bedzie miec robione, zeby wykluczyc robaki. Moze to zbieg okolicznosci, ale te prezenia pojawily sie gdy intensywnie zaczelismy cwiczyc Vojta
Edytor zaawansowany
  • 17.09.11, 11:03
    Hmm... A co ma wspólnego onanizm niemowlęcy z robakami? Poza tym - robaki u 4 miesięcznego dziecka? Niby skąd?
    A córeczka miała robione badanie moczu? Trzeba wykluczyć zapalenie pęcherza.
    Co do onanizmu - ja bym tutaj nie robiła nic "na siłę". Samo zachowanie tego typu nie jest szkodliwe dla zdrowia ani destruktywne dla psychiki. Odwracanie uwagi jest zalecane ponieważ często inicjowane jest przez znudzenie, znużenia dziecka. Może spróbuj zainteresować małą zabawką, wsadzić łapkę do buzi, zakręcić karuzelę nad łóżkiem, pogadać do niej.

    Pozdrawiam
    Ania
  • 17.09.11, 21:27
    >Hmm... A co ma wspólnego onanizm niemowlęcy z robakami<
    ano ma, przy owsikach swędzi,dziecko się drapie co może wyglądać jak onanizm.

    >Poza tym - robaki u 4 miesięcznego dziecka? Niby skąd?<
    przecież robakami się zarażamy jeden od drugiego
    --
    Natalia i Tomek (12.02.2009,28 hbd,waga 1100)
  • 17.09.11, 21:47
    eter.nal napisała:

    > >Hmm... A co ma wspólnego onanizm niemowlęcy z robakami<
    > ano ma, przy owsikach swędzi,dziecko się drapie co może wyglądać jak onanizm.

    4 miesięczne dziecko drapie się kopiąc nogami? Dziwne... ale może się nie znam.

    > >Poza tym - robaki u 4 miesięcznego dziecka? Niby skąd?<
    > przecież robakami się zarażamy jeden od drugiego.

    ??? Jak ???? Czy my na pewno mieliśmy na ta sama wersję biologii w szkole?
    Pasożytami układu pokarmowego zarażamy się drogą pokarmową. Owsiki są powszechnie uważane za chorobę brudnych rąk. 4 miesięczne dziecko ma tak ograniczoną dietę i możliwość brudzenia rąk, że szanse na pasożyty są absurdalnie niskie. Nie wspominam już o tym, że gdyby doszło do pojawienia się pasożytów u tak małego dziecka, to nie skończyłoby się na objawach przypominających onanizm...


  • 17.09.11, 23:13
    Brzanka7,
    takiego 4-miesieczniaka lubia za lapki chwycic wszelakie ciocie, wujki i inni, a wtedy o zakazenie robakami nie trudno.
    Odrzucanie takiej mozliwosci z definicji bo to 4 miesieczne dziecko, jest nierozwazne. Poza tym te badania o ktorych pisze autorka watku sa standardowymi w przypadku onanizmu dzieciecego, wiec nie ma co nad nimi wydziwiac.
    Mnie bardziej zastanawia czy mozliwe jest postawienie diagnoy tego typu u tak malego dziecka. Wiem ze roczne dzieci i wieksze, potrafia celowo dzialac w tym kierunku - ale taki 4 miesieczniak, to raczej ma problem z napieciem miesniowym, ktorego skutkiem niejako przypadkowym, jest onanizm.
    Nie tyle widzialabym tu powiazania z Vojtą, co raczej z WNM.
  • 18.09.11, 18:56
    u 4 mc dziecka to bardziej uwierze w robaki, chory pecherz albo WNM. Onanizm?? Lekko sie zdziwilam taka diagnoza...Moze dziecko jest przestymulowane Vojta?
    --
    K. i J. 17.07.2008 31 t.c.
    K(*)11.2007
    www.wczesniaki.blogspot.com
  • 18.09.11, 19:20
    ma zdiagnozowane obnizone napiecie, przestymulowanie vojta jak najbardziej pasowaloby. Czytalam, ze robakami mozna sie zarazic nawet na rehabilitacji (zle umyty stol). Jak tylko poloze ja na plasko zaczyna sie prezyc. No i robi zielone kupy...
  • 18.09.11, 19:56
    Jaja owsików znajdują się w okolicy odbytu chorego dziecka. Jaka jest szansa, żeby znalazły się na stole do rehabilitacji? Inne pasożyty nie powodują świądu odbytu.

    "Onanizm niemowlęcy jest zaburzeniem nawykowym przypominającym napady zgięciowe, stąd bywa niekiedy rozpoznawany jako padaczka. Nierzadko spotykany jest zwłaszcza u niemowląt płci żeńskiej. Polega na krzyżowaniu i zginaniu kończyn dolnych często z zaczerwieniem twarzy, przyspieszonym oddechem. Zaburzeniom nigdy nie towarzyszy utrata świadomości, niekiedy obserwuje się obniżoną reaktywność na bodźce. Często zdarza się, że bezpośrednim czynnikiem prowokującym może być zakażenie dróg moczowych. Obserwacja niemowlęcia, ustępowanie niepokojących objawów po zainteresowaniu się dzieckiem, wzięcie go na ręce pozwala na zorientowanie się co do ich charakteru. Ponieważ onanizm zazwyczaj występuje w sytuacjach bezczynności, zmęczenia, należy odwracać uwagę dziecka przez zainteresowanie go zabawą oraz unikanie zakładania ciasnych pieluszek."

    Żródło: www.padaczka.pl/pobierz/zaburzenia_napadowe_niepadaczkowe_u_dzieci.pdf

    Pozdr
    Ania
  • 19.09.11, 12:11
    >Jaja owsików znajdują się w okolicy odbytu chorego dziecka. Jaka jest szansa, żeby znalazły się na stole do rehabilitacji? <
    oczywiscie ze możliwe. dziecko się podrapie i brudnymi rękami wszystkiego dotyka. dorosły po wyjściu z wc nie myje rąk.

    --
    Natalia i Tomek (12.02.2009,28 hbd,waga 1100)
  • 19.09.11, 13:28
    eter.nal napisała:

    > >Jaja owsików znajdują się w okolicy odbytu chorego dziecka. Jaka jest szan
    > sa, żeby znalazły się na stole do rehabilitacji? <
    > oczywiscie ze możliwe. dziecko się podrapie i brudnymi rękami wszystkiego dotyk
    > a. dorosły po wyjściu z wc nie myje rąk.

    Możliwe jest. Aczkolwiek mało prawdopodobne. No i byłyby inne objawy. Dziecko byłoby cały czas niespokojne, płaczliwe. Owsiki też dość wcześnie widać w kupie. Może to początek infekcji... ale wątpię. Boję się pasożytów śmiertelnie i wydaje mi się, że w związku z tym dość dobrze znam temat. Ale oczywiście mogę się mylić.
    Ciekawa jestem, czy to neurolog zlecił badania na pasożyty?

    Pozdrawiam
    Ania
  • 19.09.11, 22:21
    > U mojej coreczki (4 miesiace) zdiagnozowano onanizm niemowlecy.
    Zdiagnozowano, powiadasz? A tak, słyszałam o takiej chorobie. W XIX w. się od tego ślepło i wariacji dostawało ale teraz jakaś poronna forma panuje i już się nie ślepnie wink.

    Wrzuć na luz, zbadaj tylko koniecznie mocz, zbadaj ten kał, skoro pediatra kazał, oglądnij, czy pupa niezaczerwieniona (skoro robi zielone kupy, to może być momentami podrażniona - moja tak miała i wtedy też się prężyła)
    A jak nic nie wyjdzie, to zostaw dzieciaka w spokoju. Odwracanie uwagi - tak, blokowanie nóżek czy robienie z igły wideł - nie.
  • 19.09.11, 22:31
    Eee... A czekaj czekaj... 4 miesiąc? A kolki to nie są? Bo to taki wiek i podobnie może wyglądać przecież.

    U Gosi kolki nie pojawiały się o określonych godzinach, tylko po prostu brzuch jej się wzdymał. Pomagało noszenie na rękach i wielogodzinne tańczenie, no i dokładnie tak to wyglądało, że młoda prostowała nóżki, stękała, machała łapkami. Zmieniliśmy mleko (bo alergia), trochę pomogło. Wprowadzaliśmy kolejno (pod opieka pediatrów i gastrologa!) bobotic, probiotyki wszelakie, debridat, gripe water, viburcol, do tego masaże, kangurowanie i butelki antykolkowe, jeszcze gastrolożka ją kazała przeczyścić czopkami, no i w końcu po jakichś 2-3 miesiącach pomogło.
  • 21.09.11, 18:37
    kolki raczej nie ma... Bedziemy jeszcze potwierdzac diagnoze u innego neurologa. Z tego co widze to moze byc przestymulowanie Vojta (od tygodnia nie cwiczymy i prezen jest moim zdaniem mniej)
  • 24.09.11, 20:07
    Wiem przez co przechodzisz ale nie martw sie. To przejdzie. U nas jak Mala zaczela chodzic chociaz jeszcze w chodziku nie byla zainteresowana chodzeniem tylko prezeniem. Wygladalo to tak strasznie, ze bylam zalamana a zupelnie niepotrzebnie. U nas nawet bylo trudne odwracanie uwagi bo sie denerwowala i prezyla dalej. Zaliczylam neurologow ( usg glowki i eeg ), oczywiscie badanie moczu ( prawidlowe oddanie do posiewu bardzo trudne bo woreczek sie nie nadaje, z perspektywy dnia dzisiejszego bym nie robila bo umeczylam ja i siebie ). Przejdzie jej.
  • 26.09.11, 20:22
    ewela38 bardzo dziekuje za slowa otuchy... jak na razie prezen jest troszeczke mniej... zobaczymy co bedzie dalej...
  • 30.11.16, 10:15
    Od twojego wpisu minelo juz kilka lat.. mozna podpytac jak poradziliscie sobie z problemem? Sam przeszedl coreczce, czy cos robiliscie w tym kierunku? Ja obserwuje go u synka od ok 4-5 mies (synek obecnie ma 8). Tez jest cwiczony metoda Vojty..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.