Witam ;]
Jakis czas temu, udzielalam sie dosc czesto na wcześniakach ;] OPtem zajęcia z synkie, lekarze,wizyty,praca i tak zleciało ze człowiek nie wie nawet kiedy tak naprawde ;]
Z męzem zdecydowaliśmy sie na drugiego potomka, obecnie jestem w ciąży i boje sie powtorki z rozrywki ...
Pierwsza ciąża z synkiem była idealna -fajne wyniki krwi, zero infekcji, oprocz duzego brzucha nic mi nie dolegało, syn urodzil sie w 31 tc - odesłży mi wody i rozpoczeła sie akcja porodowa -do dzis nie widaomo dlaczego.
Obecnie jestem w drugiej ciąży -z córka (podobno)- i tu wyniki w dolnych granicach, dwa razy byłam w spzitalu (8 tc -plamienie) i (20tc podejrzenie rozchodzenia sie spojenia) teraz jestem w 26 tc - mecza mnie co jakis czas jakies infekcje i boje sie ze to wsyztsko odprowadzic moze co kolejnego wcześniaczego porodu. Bardzo sie boje ..... czy sa tu mamy kotre urodzily dzieciaczki juz nie wczesniaki ?
wiem ze watek gdzies był taki ale nie umiem go namierzyc ;/
--
Nasz Krasnalek urodził się w 31 t.c. z masą ciała 1980 i długością 45 cm.
Natanek 26 maj 2009
malewielkieszczescia.blogspot.com/