Pytanie do forumowych spec-mam od żywienia
Konsultowałam dietę Pawła z panią doktor dietetyk, a ona po podliczeniu kalorii, białka, węglowodanów i tłuszczy postawiła nam zadanie ograniczyć białko na rzecz tłuszczy i węglowodanów. Pozwolę sobie wkleić e-mail , który do pani doktor napisałam:
Witam,
Paweł urodził się 19.09.2010 w 30 tygodniu ciąży, waga 1030g, długość 38 cm. Teraz waży 6350g i ma 70 cm długości. Zjada średni 450-550 ml na dobę. Wszystkie posiłki zjada butelką w formie gęstego płynu. Pawłowe menu składa się z:
1. Kaszka manna na mleku zmiksowana z bananem (1/2 banana) i awokado (około 1/4 owocu)+ Fantomalt jedna miarka na 120 ml
Na 100 ml mleka krowiego 3,2% sypię 1 łyżeczkę kaszy mannej błyskawicznej+ dwie łyżeczki cukru+ łyżka masła.
2. Mleko Bebilon 3 na mondaminie+ Fantomalt jedna miaraka na 120 ml.
Na 1200ml wody sypię 10 łyżeczek mondaminy i na tym robię Bebilon.
3. Zupa- baza zupy to mięso indycze, marchewka, pietruszka, seler, ziemniaki. Zupa jest mrożona w porcjach, w 1500 ml zupy jest 30-40 dkg mięsa. Do zupy na bieżąco dorzucam kaszę (jaglaną, jęczmienną, gryczaną, manną) lub makaron około jedna łyżka, daję oliwę z oliwek/masło/awokado.Na 120 ml zupy 1 miarka Fantomaltu.
4. Resource Junior Nestle.
Jeden z naszych dni, wygląda nastepująco:
9.30- 130 ml kaszka
12.40- 90 ml Resource Junior
17.00- 50 ml kaszka
20.00- 40 ml zupa
05.00- 100 ml Bebilon
Po głównych posiłkach Paweł zjada dwie-trzy łyżeczki naszego obiadu. Próbuje wszystkiego co my jemy, ale zawsze jest to tylko 2-3 łyżeczki. Lubi pomamlać piętkę chleba, chrupka ryżowego, jabłko.
Pije dosłownie 5-10 ml wody na dobę.
Tak wygląda nasza dieta, odgapiona oczywiście od forumowych mam niejadków

Myślę, żeby kaszę manną gotować na wodzie, tylko szkoda mi tych kalorii z mleka. Może po prostu odstawić zupę, Paweł i tak jej nie lubi i za każdym razem walczymy? A może jakiś kisiel na mące ziemniaczanej ( a może gotowy w proszku?) z owocami? Macie jakieś pomysły?
A tak na marginesie, wszyscy lekarze są pod wrażeniem, że tak fajnie można "tuczyć" niejadka-za każdym razem odpowiadam, że to pomysły innych mam.