Dodaj do ulubionych

Jestem tatą wcześniaka

12.07.04, 22:36
Dziś przyszedł na świat mój drugi syn. Około godziny 19-tej rozorano brzuch jego mamy i wyjęto 27-miotygodniowego malca. Dostał 6 punktów. Sam chwilę oddychał, ale potem podłączono go do respiratora. Czekamy na dalszy rozwój wypadków.
To moja pierwsza wypowiedź na tym forum (ze zrozumiałych względów). Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będę tu częściej zaglądał i pytał. Dzięki z góry.
Mam tylko nadzieję, że mały będzie zdrowy, bo mam znajomych, dla których pierwsze półtora roku to była istna gehenna (ale ostatecznie dziecko rozwija się prawidłowo).
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Jestem tatą wcześniaka 13.07.04, 11:35
      Trzymam kciuki za maleństwosmile)). Jak widzisz spora tu nas - rodziców
      wcześniaczków - gromadka. Wspieramy sie wzajemniesmile. A "gehenna" moze trwać
      znacznie krócej - tak było u nas (ciężko było przez pierwsze dwa miesiącesmile).
      pozdrawiam
      --
      Ania i Ola (22.01.2004)
      zmieniłam nick z unruzanka na ania.silenter_exunruzanka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10904808&a=12890159
      lipcowa panienkasmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10904808&a=13989753
    • aniula77 Re: Jestem tatą wcześniaka 13.07.04, 20:26
      Gratulacje tatusiu smile))))

      Wszystko będzie dobrze, moja Zuzia jutro kończy 6 tygodni i jest jeszcze w
      szpitalu. Urodziła się w 32 t.c. z wagą 1130. Z dnia na dzień jest coraz
      lepiej. Teraz sobie tylko leży w inkubatorku i rośnie. Najgorszy był pierwszy
      miesiąc, stan się poprawiał, później znowu pogarszał.
      Twój synek to dzielny chłopak i sobie poradzi.
      Pozdrawiam
      Ania
    • gruchotka Re: Jestem tatą wcześniaka 13.07.04, 23:59
      Witaj!

      Mój Mat urodził się w 26 tyg. ważył 930 gram i dostał
      3 pkt. APGAR. Faktycznie pierwszy rok nie był łatwy, ale
      nie nazwałabym go gehenną. Jeżeli chciałbyś się czegoś
      dowiedzieć, to pisz na priv lub na forum.

      Pozdrowienia dla żony. Musisz być dla niej teraz podporą,
      bo, bardzo możliwe, że zacznie się obwiniać za przedwczesny
      poród. Mimo, że minęły prawie cztery lata od dnia, gdy
      pojawił się Mat, bardzo dobrze pamiętam te pierwsze dni po
      porodzie.

      Wszystko będzie OK, musi być!
      --
      Pozdrawiam
      mama MM
      "Im większy człowiek, tym głębsza jego miłość". Leonardo da Vinci
      • ania.silenter_exunruzanka Re: Jestem tatą wcześniaka 14.07.04, 17:22
        U wcześniaków zdarzają się wylewy w mózgu - nie wiem o tym za dużo bo Olę jakoś
        ominęły, ale w IMiDz (tam leżała) większość wcześniaków miała wylewy różnego
        stopnia.
        Przypamniało mi się, że z Olą w pokoju leżał taki Kamilek, który miał wylewy
        obustronne 3 stopnia i pięknie się one wchłonęłysmile. O ile pamiętam to Kamilek
        był dużo grzeczniejszy niż Olcia, którą nazywano "Bin Laden" bo tak się darła o
        jedzenie, zwłaszcza o 3 w nocysmile)).
        pozdrawiam
        --
        Ania i Ola (22.01.2004)
        zmieniłam nick z unruzanka na ania.silenter_exunruzanka
        lipcowa panienkasmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10904808&a=13989753
      • basiaf1 Re: Jestem tatą wcześniaka 14.07.04, 17:35
        Jeśli chodzi o wylewy to powstają najczęściej u dzieci urodzonych między 24 a
        29 tyg, zycia płodowego ( ale mój Jasiek urodził się w 30 tyg. i też miałsmile))
        Niedojrzała architektura naczyń i zmiany hemodynamiczne związane z porodem
        prowadzą do niewydolności żylnej w głębokich warstwach istoty białej, co
        warunkuje rozszerzenie naczyń oraz powstanie wylewów.-tyle z książki prof. Ewy
        Helwich.
        A tak od siebie- Jasiek też miał wylew najpierw 2 stopnia potem zmienił się w 3
        stopień. Wszystko polega na tym, zeby obserwować czy wylew się powiększa czy
        wchłania. U nas po poczatkowym powiększaniu się, po kilku tygodniach wchłonął
        się całkowicie. Tak też się dzieje u zdecydowanej większości dzieci.
        Upośledzenia się nie bójsmile)) O takich rzeczach można zacząć myśleć ( ale i tak
        niekoniecznie!!!) jak wylew osiąga 6 stopień. Osobiście nie znam wcześniaczka,
        któremu wylew by się nie wchłonął. Nie mart się więc na zapas. Zanim wyjdziecie
        wszyscy ze szpitala nie będzie juz śladusmile))
        Pozdrawiamy serdecznie
        Basia & Jaś
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14088607
        • wicio2004 Re: Jestem tatą wcześniaka 15.07.04, 00:17
          Jeśli chodzi o wylewy to powstają najczęściej u dzieci urodzonych między 24 a
          > 29 tyg, zycia płodowego ( ale mój Jasiek urodził się w 30 tyg. i też miałsmile))
          > Niedojrzała architektura naczyń i zmiany hemodynamiczne związane z porodem
          > prowadzą do niewydolności żylnej w głębokich warstwach istoty białej, co
          > warunkuje rozszerzenie naczyń oraz powstanie wylewów.-tyle z książki prof. Ewy
          > Helwich.

          I tu jest właśnie zagadka, bo dziecko przyszło na świat przez cięcie, więc oszczędzono mu trudów i niewygód przeciskania się przez drogi rodne. W każdym razie wygląda dobrze, rusza się, płacze gdy mu zabrać smoczek (ma bardzo silny odruch ssania), ściska palec, więc chyba jest ok.
          Dziękuję wszystkim za pocieszające mnie odpowiedzi.
          • gruchotka Re: Jestem tatą wcześniaka 15.07.04, 08:44
            wicio2004 napisał:

            > W każdym razie wygląda dobrze, rusza się, płacze gdy mu
            > zabrać smoczek (ma bardzo silny odruch ssania), ściska palec,
            > więc chyba jest ok.

            Witam!
            Jak na 27-tygodniowego wcześniaka, który urodził się przed
            dwoma dniami, to jego stan jest rewelacyjny.
            Naprawdę jest OK! Oby tak dalej!
            --
            Pozdrawiam
            mama MM
            "Im większy człowiek, tym głębsza jego miłość". Leonardo da Vinci
      • gosiasur Re: Jestem tatą wcześniaka 14.07.04, 19:32
        Mój Jędruś też miał wylewy I i II stopnia, obydwa się wchłonęły, nie jest to
        jeszcze nic strasznego, prawdopodobnie z tego powodu muszę go rehabilitować,
        ale na sali z moim synkiem leżała dziewczynka która miała wylewy II stopnia do
        obydwu komór i nie musiała być rehabilitowana też jej się wchłonęły, wylewy b.
        często zdażają się u wcześniaków, wazne jest żeby komory w których nastąpiły
        wylewy się nie poszerzały. Musisz wierzyć że wszystko będzie dobrze, bo twoja
        żona napewno bardzo się teraz martwi o waszego synka. Gosia
    • kasia_kp wylew. 14.07.04, 17:07
      Wiatm ,

      Przede wszystkim duzo zdrówka dla dzidzunia i witam u Nas .
      Co do wylewu to absolutnie niechce zabierac głosu ale osobiście znam
      wczesniaczka który po dwóch wylewach jest super zdrowym bobaskiem :o)
      Juz w drugim miesiącu zycia prawie cłkowicie sie wchłoneły .
      Wiem to bardzo dobrze bo z mama tego wczesniaczka -Julci (z tego co pamiętam
      31 tydz. waga 1030 gram ) mam nadal kontakt
      Głowa do góry .

      I przesyłamy mnóstwo pozytywnej energii dla Was i oczywiście usciskaj zonkę i
      pogratuluj syneczka od Nas wszystkich.

      Kasia

      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10530611
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15302
    • paulajal Re: Jestem tatą wcześniaka 15.07.04, 10:57
      Gratulacje Rodzicom i starszemu Braciszkowi! Przesyłam też pozytywną energię i
      życzę dużo siły w pierwszych chwilach, w nowych dla Was warunkach. Na pewno
      wszystko będzie dobrze! Osobiście znam tylko 1 wczesniaka, urodził sie rok temu
      w Olsztynie 27tc/900gr i rozwija sie znakomicie, szybko nadrabia, duzo
      podróżuje ze swoimi rodzicami.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka