Dodaj do ulubionych

Diagnoza Si Warszawa

10.09.13, 18:55
Proszę o namiary gdzie zrobić diagnozę SI w Warszawie.Jest ktoś najlepszy w tym?
Dziękuje.

--
Karolina, mama Janka urodzonego 9.11.2010, 27tc,720 gram.
Edytor zaawansowany
  • hansana 10.09.13, 22:42
    Ja polecam Magdę Okrzase . Jest jeszcze Pan Przyrowski. Pozostala wiekszosc terapeutów uczyła sie u nich wlasnie.
    Pani Magda poza tym ze naprawdę spec od si to tez bardzo fajna, madra, zyciowa kobieta. Wesprze, doradzi, poleci, opieprzy jak trzeba😉
    naprawdę ja polecam ( nie po raz pierwszy chyba na tym forum). Namiary poda Ci dr Google ( jeśli dobrze pamietam to jej fundacja nazywa sie okno, jest w centrum( hoża, lub żurawia nigdy nie pamietam).
  • elipsa.22 14.09.13, 16:22
    Ja z kolei szczerze odradzam p. Okrzasę. Mieliśmy wiele zastrzeżeń zarówno do diagnozy, która sprawiała wrażenie powielonego szymelu i zawierała wiele błędów dotyczących dziecka, jak i do pracy z dzieckiem, którą to pracę prowadziła na oporze dziecka. Dziecko wymiotowało, krzyczało, a ona uważała, że należy je przetrzymać i złamać, bo musi się przyzwyczajać do nowych miejsc. Bardzo szybko zakończyliśmy współpracę.
    Moja znajoma zrobiła diagnozę SI w Legionowie i była znacznie bardziej profesjonalna niż ta od Okrzasy.
  • hansana 14.09.13, 18:01
    Jestem w szoku, bo Magda diagnozowala jeszcze kilkoro dzieci, które w jakiś sposób znam i nikt nie mial takich zastrzeżeń. Jestem w szoku, ze Magda chciala robić cos na sile, ponieważ moje dziecko podczas diagnozy bylo malo współpracujące, ze względu na wiek ale i zaburzenia i wszystko bylo zrobione na miekko, az w koncu sie udalo ( choć diagnoza zajęła nam sporo ponad 2 godziny) współpracujemy od długiego czasu z terapeutka pracująca U Magdy i nigdy nic nie bylo zrobione na sile ( a na początku bylo naprawdę ciężko). diagnoza i zalecenia przyniosly szybko efekt. Oczywiscie dziecko się zmienia, będziemy prawdopodobnie w ciągu kilku miesięcy robić rediagnoze, i napewno tez u Magdy.
  • elipsa.22 14.09.13, 18:49
    Ja do dziś sobie wyrzucam, że nie zareagowałam od razu, jak tylko dziecko zaczęło płakać, ale już w poczekalni, gdy mały popłakiwał, zostałam potraktowana jak nadopiekuńcza matka-wariatka, co dziecko wyczuwa i dlatego jest rozhisteryzowane.
    Wytrzymałam pod drzwiami 15 minut ciągłych krzyków i spazmów dziecka, a jak tam w końcu wkroczyłam, to całe pomieszczenie było w wymiocinach. No i oprócz Okrzasy była jeszcze jedna terapeutka, bo jedna z dzieckiem nie dawała rady, musiały go trzymać we dwie, żeby ćwiczył...
    Jak mi teraz ktoś pisze coś niej pozytywnego, to mi się nóż w kieszeni otwiera.
  • hansana 15.09.13, 17:23
    Masakra, w życiu bym się na cos takiego nie zgodzila. Nie mniej jednak dla mnie to strasznie dziwne ze w ty miejscu dzialy sie takie rzeczy.
    moja córka tez nie byla otwarta na wspolprace. Juz po diagnozie bywalo slabo bo nie chciala cwiczyc, ale po pierwsze my bylismy początkowo na zajeciach, po drugie, jak czegoś nie chciala to terapeutka wymyślała inne ćwiczenia, przechodzila do innych i wracala, a jak dziecko czegoś sie balo ( a byla taka jedna huśtawka której dlugo sie bala) to jej nie używała. Teraz corka uwielbia zajecia SI, nie chce z nich wychodzic, a o niektore sama sie upomina. Dla mnie ciągle Okrzasa jest autorytetem w SI. Zresztą znalazlam ja z rekomendacji innych mam chyba na forum inny swiat. Tam prawie wszystkie dzieciaki maja problemy w zakresie SI, i wiele różnych opinii i rekomendacji mozna znaleźć.
  • magdalenaokrzasa 08.12.18, 22:18
    Witam serdecznie, przypadkowo otworzyłam ten dialog sprzed lat. Niesamowite, jak zaskakujący jest mózg ludzki. Chciałabym tylko dodać ,że jeżeli ktoś przy mnie zwymiotuje , ja mam podwójnie silną reakcję wymiotną zwrotną co namniej na 100 metrów przez mniej więcej 2 godziny. I to jest niezależne ode mnie. Bardzo dziękuję za wsparcie i odpowiedź na tą opowieść o mojej diagnozie. Sprawdziłam w kalendarzu daty i notatki, okazało się że kilka dni przed tym postem miałam nieprzyjemną rozmowę z mamą, która nie odwołała diagnozy i rzuciła słuchawką jak tłumaczyłam, że przez brak inf od niej inne dziecko nie mogło skorzystać z diagnozy. Trzeba po prostu starać się rozumieć reakcje innych, dziękuję jeszcze raz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.