Dodaj do ulubionych

****** 24 hbd- jak Wam idzie????

02.10.13, 21:05
moja się urodziła w 24 tyg i 5 dniu ciąży..jestem ciekawa jak Wasze postępy . Powinna mieć rok i 9 mcy a ma rok i 5 mcy, chodzi tylko za ręce,je wszystko.ma napięcie mięsniowe po lewej stro kręgosłupa od niedawna,które,jak sama widzę, zanika. Byłysmy u ortopedy,idziemy na rtg,żeby sprawdzić. Ma coś "chyba" ze słuchem..bo w prywatnej klinice nie umieli wykonac prawidlowo badania..czekam na termin w państwowym ośrodku uncertain
36cm, 700g, po 2 dniach 560g..teraz 9,5 kg,bardzo żywa,bardzo głośna, 83cm wzrostu wink

na bad., wzroku idziemy niebawem,pol roku temu wyszlo na zero,czyli niby za dobrze,bo powinno byc na plus albo minus...Tak czy siak..dziecko rozwija się cudownie,a nie powinno żyć.Dostała całe 6pkt,ale jej głowa mieścila się w mojej pięści,była wiśniowa..miała 2-3 razy przetaczaną krew,laser na oczki,bo 2 st retinopatii.Zaczynała jedzenie po 1ml mojego mleka..pierwsze 2-3dni wylealam,bo nie powiedzieli,ze mam zamrozic,przechowac , cokolwiek!
rodziłam naturalnie..co było ogromnym obciążeniem dla dziecka..zostałam z resztą potraktowana jak przedmiot-na karowej w Wawie..trauma do konca życia. Bo poprzedni poród zdecydowanie lepiej.. Żadnego psychologa,żadnego wsparcia..
Po porodzie leżałam /spałam kilka dni na macie do rodzenia,na takim zielonym skrawku papieru,materiału, nie wiem czego: ] ale wtedy bylo mi wszystko jedno..
wyszłam ze skrajną anemią,bez żadnego wsparcia,byłam cięta na żywca,zostałam źle zszyta.Po 2 mcach miałam krawienia,musialm isc na ponowne łyżeczkowanie na Karowej...bo nie usunęli wszystkiego : ] ..
ale zeszłam z tematu..jak tam Wasze maluchy i WY się trzymacie? Ja głownie byłam sama,urodziłam ze stresu,leżałam prawie 2 tyg z nogami do góry,nawet po odejściu wód,żeby dzieciak się urodził zdrowy..myślałam jezu 28tyg?mam tyle tam siedzieć/leżeć?dziecko ma się urodzić o tyle wcześniej?A urodziłam 3,5 tyg wcześniej, niż myślałam,że to dopuszczalne..

wkleję zdjęcie Klaudii po porodzie, 1 dzien,bo wczesniej nie bylam w stanie do niej podejść,czego NIKT! mi nie ułatwił! i teraz..

http://images64.fotosik.pl/237/0dd9d3da91f75d6amed.jpg

i

http://images61.fotosik.pl/237/093e3a97c8177194med.jpg kilka dni temu
--
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9jw4zs0akglu8.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv098u69u8613cdd.png
Obserwuj wątek
    • phere_nike Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 03.10.13, 20:53
      Ponad osiem lat temu urodziłam Berenikę, waga 490g, 24 tydzien. Nie dawano jej szans, stan bardzo ciezki. Przesła sepse, operowano u niej retinopatię, cierpiała na dysplazje, obnizone/podwyzszone napiecie miesniowe.
      Dzis jest uczennicą 2. klasy, uczy sie świetnie. Jest zdrową, śliczną dziewczynką z blond włosami i o brązowych oczach smile
      Na ten moment wyszła z wczesniactwa obronną ręką w 100%. Mam nadzieje że tak będzie juz zawsze.
      --
      B. ur. 15.07.05 w 24t.c., 490g,
      M. ur. 06.06.2008 w 40t.c., 2900g
      A. ur. 10.02.2013 w 40t.c., 3290g
    • tabaluga0 Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 03.10.13, 20:57
      My tak samo, 24tc i 5 dni, dzis 9 lat!!!
      Oczy niestety kiepsko, zaczynalismy od -1, teraz -11.
      Adhd, niedosłuch, ale to z powodu wiecznych zapaleń uszu.
      Poza tym ok, wiadomo nigdy nie bedzie super, ale zdrowe dzieciaki tez mają jakieś tam problemy i w szkole i w życiu.

      Mysl pozytywnie, nie warto przejmowac sie czymś czego nie mozesz zmienic i na co nie mozesz miec wpływu. A jesli bedzie cos co moze zmienic zycie twojego dziecka, czy pomoc mu w czym to rób to. Wiecej nic nie zdzialasz, takie jest przeznaczenie-ja ciagle mysle ze to moja wina i nie potrafie z tym zyc i jak bede na łozu śmierci tez tak bede mysłala. Próbuję myślec ze tak mialo być i już, ale to nie jest takie łatwe.

      Masz super coreczkę!!!Kochaj ją i tyle.


      • annn80 Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 04.10.13, 17:53
        wow.. jakie skrajne przypadki..
        u nas zobaczymy,co ze słuchem,bo chyba nie słyszy do konca dobrze,ale słyszy na bank! to napięcie zobaczymy..dopiero teraz wyszło..oczka,oby dobrze,wygląda na to,że idealnie. Ale adhd?jest tak głośna!non stop krzyczy, gada,rusza się,wszędzie jej pełno,żeby nie kojec,w połowie dnia bym padała jak mops! je prawie tyle,co starsza córka!albo i tyle samo a chuda jak patyk...
        oby było dobrze. I racja,urodzone o czasie tak samo chorują i na to samo..
        Niech nasze cuda zdrowo rosną! Buziaki..
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/17u9jw4zs0akglu8.png

        http://www.suwaczki.com/tickers/iv098u69u8613cdd.png
    • ulek32 Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 05.10.13, 19:53
      Witam serdecznie, jestem położną pracującą na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka w jednym z Warszawskich szpitali. Prowadzę badania na temat sprawowania opieki przez matkę nad dzieckiem przedwcześnie urodzonym (wcześniakiem) na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka (ITN). Nie od dziś wiadomo, że powstawanie więzi między matką a jej dzieckiem dotyczy już okresu ciąży, warto więc przedstawić, jak wież ta przekłada się na chęć opieki nad dzieckiem po urodzeniu w warunkach szpitalnych, szczególnie gdy mamy do czynienia z wcześniakiem. W tym celu zwracam się do Pań z szczególna prośba o wypełnienie ankiety, która pomoże mi pokazać choć w niewielkim stopniu z jakimi odczuciami i problemami borykają się matki, których dzieci znalazły się na oddziale ITN.
      Zachęcam do komentowania ankiety.

      moje-ankiety.pl/respond-52889.html
      • 66marysia Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 07.10.13, 14:34
        U nas różnie. Największy problem oczy które spowalniają rozwój. Ogólnie oczy chodzą cały czas. Widzi ale raczej słabo, bo o kontakt wzrokowy za każdym razem muszę się sama postarać. Do tego dochodzi obniżone napięcie centralnie i dużo chaosu w ruchach. Emilka ma 14 ms. (10.5 koryg.) i przewraca się na brzuszek ale nie kula się na boki. Bawi się zabawkami, chwyta je ale tylko z bliska, nie wyciąga rączek na większą odległość. Cieszy gębule do nas, śmieje się cwaniacko spod smoczka jak ją usypiam, ale co będzie dalej...?
        • olaaa-calineczka Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 12.10.13, 17:34
          Maja 24/25 tc 600gram 30cm ,urodzona w zamartwicy,wylewy dokomorowe 2i2/3 stopien ,retinopatia dysplazja,wzmożone napięcie,konflikt serologiczny ,podgłosniowe zwęzenie krtani dzis prawie czterolatka widzi słyszy,intelektualnie rozwija się jak rowiesnicy ,ruchowo też już nadrobiła ,pomimo tracheostomii mówi calymi zdaniami ,teraz czeka nas jeszcze jedna operacja i będzie oksmileważy 12kg i ma 92cm
          --
          Majeczka smile
          • karro80 Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 13.10.13, 13:19
            Moja już stara doopasmile 5,5 roku - poza małą wadą wzroku na granicy fizjologii wszystko oki.
            --
            "Bardzo przepraszam. Trudno jest wyrazić pięciowymiarowe koncepcje w języku, który wyewoluował, by krzyczeć wyzywająco na małpy z sąsiedniego drzewa"<by Pratchet>
            • annn80 obecnie........................... 12.06.14, 17:18
              Klaudia ma głęboki niedosłuch 80-90db..ma aparaty od miesiąca a niebawem pierwszy implant,niestety koneiczny.
              ma okularki od tygodnia,zaczyna się astygmatyzm
              od 3mcy chodiz ze skolioza prywatnie niestety na rehabilitację...panstwoow czekam od marca na termin!
              musi iec dodatkowo wiązane stopy bandażami,najlepiej caly dzien, bo jej sie koslawią stópki przez kręgosłup

              wszystko się zmieniło.....cwiczenia w domu po 4x dziennie,a dzieciak się wije,bo jej się nie chce, stres z aparatami,bo 6tys nie chodzi piechotą,a rzucila juz 3 razy i musialam szukac na ulicy crying nie zalo,zylam tej gumki z przypięciem..okularki non stop brudzi,zdejmuje, aparaty też..cwiczyc nie chce.......jeden wielki koszmar!..............
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/17u9jw4zs0akglu8.png

              http://www.suwaczki.com/tickers/iv098u69u8613cdd.png
                    • tabaluga0 Re: obecnie........................... 18.09.14, 23:22
                      Jej, dopiero teraz przeczytała wiadomość

                      Szymek miał rtg płuc, głowy, rezonans i tomografie, ale wydaje mi się ze nie miało to wpłyau na nic, nie wiem, może na oczy? ma duzą wade wzroku i przestrzegali nas przed tomografią ale podobni są już takie sprzęty, ze promieniowanie jest niewielkie, a wskazania ważne, nie dla widzimisię.
                      Byliśmy tyle razy w szpitalu i zawsze przed zabiegami robili rtg płuc, teraz chyba już odchodzą od tego, miał narkozę kilka razy (chyba z 8?), to wydaje mi się, że bardzo obciaza organizm.
                      • kmgm Re: obecnie........................... 20.09.14, 22:18
                        do tabaluga0:
                        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Czytałam kilka Twoich wypowiedzi. Chyba mamy podobne charaktery- "lubimy" się zamartwiać i obwiniamy się za wszystko. Ja obwiniam się za te wszystkie rtg, które moje dziecko miało zrobione, wszystko z mojej winy (upadek...). Nie wiem jak jest z Twoją wiarą, ale polecam Ci Nowennę Pompejańską, robi się lżej na duszy...
    • mama_wczesniaczka Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 26.07.14, 13:00
      Mój synek urodził się pod koniec 24 tygodnia ciąży (24 tygodnie i 6 dni), ważył 760 gramów. Otrzymał jeden punkt w skali Abgar w pierwszej minucie życia, pięć punktów w trzeciej, siedem w piątej. Ponad miesiąc był na cepapie, a w trakcie zapalenia płuc, które niestety dopadło go pod koniec pierwszego miesiąca życia - ponad tydzień pod respiratorem. Na rurce tlenowej do 119 doby życia. Miał operację oczek ze względu na retinopatię stopień 2/3. Nie ominęła go także dysplazja oskrzelowo-płucna, niedokrwistość (6 razy przetaczana krew), krwawienie dokomorowe (na szczęście tylko pierwszego stopnia). Uszka z tego co mówią lekarze na razie w porządku. Dziś ma prawie 9 miesięcy. Niedawna waga: 6.400. Jest pod stałą opieką wielu specjalistów. Jest też rehabilitowany, dwa razy tygodniowo państwowo i raz w tygodniu prywatnie (czasem dwa razy) plus proste ćwiczenia w domu, po instruktażu rehabilitantki) Lekarze są dobrej myśli. Wierzę w niego, cieszę się z każdego jego uśmiechu, z każdego gaworzenia, z każdego przewrócenia się z plecków na brzuszek, z każdego bawienia się grzechotką. Historie wcześniaczków, którym udało się pokonać problemy zdrowotne i jako tako wyjść na prostą napawają mnie nadzieją. Nie tracę wiary, że i nam się uda. Ale czasem pojawia się strach o przyszłość. Myślę, że zresztą u każdej z nas.
      • m_lalka Re: ****** 24 hbd- jak Wam idzie???? 29.07.14, 22:23
        Olek urodził się z wagą 800g, po sepsie spadł na 640g. Apgar 1 za pojedynczą akcję serca, 7 transfuzji, operacje na dwie przepukliny i wnętrostwo. Wylew 2 st., respirator przez miesiąc, dwa miesiące na CEPAPie, trzy miesiące tlen w domu po opuszczeniu szpitala. Głęboka dysplazja oskrzelowo - płucna, leukomalacje okołokomorowe, retinopatia się nie rozwinęła. Największym problemem były płuca. Lekarze straszyli, że infekcje i szpital to będzie nasz chleb powszedni. Dziś Olek ma 15 miesięcy, korygowany 1 rok. Jest drobniutki, waży 8,7 kg, 74 cm. Je jak smok, raczkuje, wspina się na meble, chodzi boczkiem przy meblach, naśladuje odgłosy samochodu, owcy i bębenka, mówi mama, tata, baba. Ma okularki od 5 miesięcy. Wada wzroku +2,25/+2,7. Jest THE BEST. Od czasu wyjścia ze szpitala 1 raz miał katar, zero infekcji, zero szpitala. Oby tak dalej smile Ciebie prosimy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka