Dodaj do ulubionych

SZUKAM WCZEŚNIAKÓW!

20.04.15, 00:40
Witam Was Drodzy Rodzice

Jestem studentką logopedii i piszę pracę na temat wcześniaków. Chciałabym zbadać za pomocą ankiety oraz Państwa obserwacji jaki jest rozwój mowy u dzieci przedwcześnie urodzonych. Moim celem jest także ukazanie, że wcześniaki posiadają szczególne uzdolnienia i nie chodzi mi tutaj tylko o te językowe, ale o każde!
Byłabym bardzo wdzięczna, jakbyście Wy- Rodzice wcześniaków się wypowiedzieli na ten temat, a później poprosili swoje pociechy o wypełnienie ankiety, którą nadeślę każdemu, kto się tylko odezwie i zechciałby ją wypełnić.
Z góry dziękuję i czekam na wiadomości smile
Edytor zaawansowany
  • 20.04.15, 07:20
    > Moim celem jest także ukazanie, że wcześniaki posiadają
    > szczególne uzdolnienia i nie chodzi mi tutaj tylko o te językowe, ale o każde!
    Zastanawia mnie, na ile utrzymywanie mitu (na który wielokrotnie wpadałam), że wczesniaki sa szczególnie uzdolnione, że Newton był wcześniakiem, Einstein był wcześniakiem, itd. pomaga. Na początku fakt - daje nadzieję, że wcześniak może wszystko. Ale potem jest wielki dół, jak się okazuje, ze nasz konkretny wcześniak w pierwszych latach przedszkola czy nawet szkoły odstaje od rówieśników (no bo w sumie czemu ma nie odstawać, po takim starcie?) i że dorównanie do średniej wymaga od niego i od nas znacznie większej pracy.

    Dodatkowo byłabym baaardzo ostrożna, jesli chodzi o interpretację danych z ankiet - mam wrażenie, że rodzice wcześniaków bardziej niż rodzice donoszonych fałszują rzeczywistość na plus - choćby po to, zeby uśmierzyć swój lęk o rozwój dziecka. Dlatego obiektywne będą tylko badania "twarzą w twarz" z dzieckiem.

    No i tyle zastrzeżeń. Jeśli 7-latki się łapią na badanie, prosze przesłac ankietę na mail macumi@gazeta.pl
  • 20.04.15, 10:46
    Tak, zdaję sobie sprawę, że wśród wielu osób może panować taki mit. Ja, nim rozpoczęłam to badanie, byłam zdania, że u wcześniaków pojawia się więcej problemów i że zazwyczaj odstają od reszty dzieci. Jednak, po wgłębieniu się w temat, rozmowie z kilkoma wcześniakami, tymi dorosłymi także, dowiedziałam się, że to nie do końca tak jest. Otóż, okazuje się, że niemal każdy wcześniak posiada jakieś szczególne uzdolnienia. We wczesnych latach swojego życia borykają się z wieloma problemami, często językowymi, ale później okazuje się, że wyróżniają się np. zdolnością myślenia analitycznego czy też zdolnościami analitycznymi.
    Zdaję sobie sprawę, że rodzice często koloryzują i biorę to pod uwagę. Także wolałabym sprawdzić to "twarzą w twarz", ale niestety nie mam takiej możliwości. Ciężko jest znaleźć jakąś grupę wcześniaków w swoim otoczeniu, dlatego napisałam tutaj i liczę na pomoc. To nie jest duże badanie, ale pewien wstęp do pracy o wcześniakach.
    Łapią się, oczywiście wyślę ankietę. Dziękuję!
  • 20.04.15, 12:23
    Ojjj... To jeszcze by trzeba pogadać dla równowagi z tymi wcześniakami, które borykają się z upośledzeniem, a nie wiem, jak Pani, ale ja ich nie mam zbyt duzo wśród znajomych.

    Swego czasu usiłowałaj wyrobić sobie zdanie na ten temat, i musze przyznac, ze na podstawie badań nie da się tego zrobić. Na pewno najciekawsze są podłużne badania dr Sagal (albo Sagala, nie pamiętam juz, czy to chłop, czy baba), który przez 25 lat śledził losy wcześniaków urodzonych z wagą poniżej kilograma, i nie odnotował statystycznych różnic w zakresie liczby lat nauki, zawarcia związku małżeńskiego czy znalezienia pierwszej pracy. Niestety jest jedno ale: stawiał na równi osoby uczące się normalnym trybem i te ze szkół specjalnych. A jednak jest to istotna różnica, bo osoba po szkole specjalnej ma większe prawdopodobieństwo znalezienia tej pierwszej pracy w Biedronce, niż dajmy na to na uczelni czy w korpo, a to jednak nie jest to samo...
    Prof. Helwich powołala sie w którymś wywiadzie na badania w CZD, które pokazywały, że dzieci prowadzone przez tamtejszą poradnię mają IQ troszkę wyższe, niż średnia. Ale znowu, to jest Warszawa i zapewne większość dzieci jest z Warszawy. A średnia jest średnią dla dostymulowanych, mających dostęp do najlepszych szkół, bogatszych bibliotek, muzeów itd. dzieci z miast i troszkę "ciągnących statystykę w dół" dzieci z małych mieścin i wsi.

    Z drugiej strony wiemy, że wcześniaki mają jednak swoje dysfunkcje - już urodzenie na granicy donoszenia, czyli w 37 t.c., sprawia, ze - przynajmniej statystycznie - iq jest o parę punktów niższe (i znowu, zakłóca wynik badania to, że dzieci urodzone w 37 t.c. rodzą się tak często z powodu jakichs problemów zdrowotnych swoich lub matki, więc częściej będą miały gorszy start). Wiemy, że częściej mają wady wzroku i słuchu, MPDZ, są drobniejsze, bardziej narażone na astmę, alergie, infekcje, otyłość i wady wymowy... Statystycznie mają po prostu pod górkę.

    Możemy wprawdzie wyjść z adlerowskiej koncepcji kompensacji i twierdzić, że szczególne uzdolnienia pojawiają sie jako kompensacja dla cherlawej postaci, kiepskiego zdrowia czy szwankującej motoryki, ale... Tak naprawdę na dwoje babka wróżyła, bo jeśli wcześniak urodzi sie w zaangażowanej rodzinie, która bedzie go stymulować, rehabilitować, czytać mu książki i zapisywać na warsztaty wszelakie, to w efekcie po prostu wyćwiczy sobie mózgownicę i będzie w jakimś stopniu przerastał rówieśników. Nie bez znaczenia jest tez presja rodziców, których tylko ponadprzeciętne osiągnięcia uspokajają.
    Ale znacznie więcej wcześniaków rodzi sie w rodzinach z kręgu patologii, pijaków, narkomanów i zacharowanych pracownic fizycznych, i te dzieci naprawdę nie mają wielkich szans na dobicie do średniej czy wykształcenie jakichś "szczególnych uzdolnień".

    Dlatego nie spieszyłabym się z hurraoptymistycznymi założeniami o specjalnych uzdolnieniach wcześniaków, bo po pierwsze wydają się one tak na zdrowy rozsądek mało prawdopodobne, a po drugie może nawet i uda sie Pani dobrać próbę tak, żeby udowodnić swoje tezy, ale po pierwsze próba nie będzie reprezentacyjna (to forum na przykład nie jest, narkomanek i patologii tu Pani za bardzo nie uświadczy), a po drugie metoda niestety nie pozwala na zebranie obiektywnych danych (bo to ankieta, ale przede wszystkim dlatego, że rodzice wcześniaków będą szczególnie zainteresowani fałszowaniem rzeczywistości). Nie wspominając już o karkołomnym zadaniu, jakim byłoby uściślenie kryteriów "szczególnych uzdolnień"...

    Powyższe to nie krytyka Pani, broń Boże. Ale promotor powinien z Panią o tym pogadać, bo to on ma Panią nauczyć robić takie badania... W każdym razie czekam na ankietę smile.
  • 20.04.15, 19:49
    Wszystko tak jak macumi,poza tym,ze ja nie uznaje konceptu IQ jako ze ludzka inteligencja jest zbyt zroznicowana i rozbudowana,zeby mozna ja bylo sztampowo w punktach zliczyc i przeniesc na cyferki na podstawie trojkacikow i troglodyckich rysuneczkowsmile jeszcze jedna kwestia niz zostala poruszona,a mianowicie genetyka, gdyz wczesniactwo jako takie jest tylko pewnego rodzaju uwarunkowaniem,ale nie wytyczna,a juz na pewno nie suma. Wektory takie jak genetyka,sposob porodu,stan wczesniactwa,kortykoidy etc musza byc wziete pod uwage. Chetnie wezme udzial w ankiecie, jako ze z przekonania lubie uczestniczyc we wszelkiego rodzaju projektach naukowych, natomiast jestem dosc zainteresowana metodyka badan ( curiosity kill the cat smile



    --
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3815160,2,1,image.html
    Skrajny wczesniak ma 5 miesiecysmile
  • 20.04.15, 21:07
    Czytam Twój pierwszy post jak bajkę jakąś o kopciuszku, czy coś w tym stylu. No i nieco mnie irytuje... Nie wiem ile i jakie wcześniaki znasz - większość tych, które znam ja znaczne problemy, niestety nie tylko z mową. A pracuję w ośrodku rehabilitacji dziennej dla dzieci i znam ich sporo.
    Mój osobisty skrajniak ma 4 lata, autyzm i trudności z komunikacją piramidalne. Zdolności językowe owszem - pewnie i ma, bo trajluje na okrągło w trzech znanych mu językach, ale - kurka blada - na co mu one, jeśli nie wychodzi poza echolalie...
    Na ankietę chętnie sama odpowiem, Młody - nie gwarantuję.
  • 25.04.15, 22:09
    Jestem mama wczesniaka - obecnie trzyipollatek. Ksiazke moglabym napisac o calej masie problemow z jakimi kazdego dnia sie borykamy. Mysle, ze forma ankiety przyblizy niewiele ale moge sie podzielic.
  • 15.05.15, 12:02
    Chętnie wypełnię ankietę.
    Moja 10-cio latka ma faktycznie coś ponadprzeciętnego, ale braki w koncentracji uwagi wyrównują wszystko.
    aniazolsztyna@gazeta.pl
  • 15.05.15, 14:13
    Też chętnie wypełnię ankietę. Jestem mamą wcześniaka z 36/37 tc. Mój wcześniak w sierpniu skończy 26 lat, jest po studiach i obecnie szuka pracy. dorgaj1@gazeta.pl pozdrawiam wszystkie wcześniaki i ich rodziców.

    --
    Przyjaciel jest jak czterolistna koniczynka...
    trudno Go znależć, a przynosi szczęście..."
  • 16.05.15, 08:22
    ... Bo ja chyba Panią wystarszyłam smile
  • 16.05.15, 08:39
    Bo to rozprawka z hipoteza byla jak w piatej klasie SP a nie zadne tam badanie naukowe- "Moim celem jest także ukazanie, że "
  • 16.05.15, 21:09
    Wiesz, to generalnie nie odbiega za bardzo od zwyczajowych prac studenckich. Ale może dałyśmy Pani do myślenia smile
  • 20.05.15, 20:22
    niet...
    nic nie dostałam! Ale pomyślałam, że ja z moim ewenementem nijak pasującym do teorii, to chyba niegodna jestem.

  • 21.05.15, 09:06
    No to ja tez niegodna,bo moj z niezwyklych wcesniaczych uzdolnien ma tylko wyjatkowo dobre pluca - to chyba po korykoidach - do dzikich wrzaskow jakby go ze skory obdzierali, bo:
    1)smoczek wypadl
    2) jeszcze nie wypadl ale zaraz wypadnie
    3)jeszcze nie wypadl i zaraz nie wypadniéale sama taka mozliwosc mnie stresuje

    Juz myslalam wczoraj na spacerze ze ludzie zadzwonia po opieke spoleczna vide funkcjonariusza policji. I wracalam czerwona jak burak ze swoim wybitnie wokalnie uzdolnionym wczesniakiem
  • 27.05.15, 17:19
    haha, a tego sposobu próbowałaś? smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gb/gd/qexz/OFK4FSTr8clFZaYI4B.jpg
  • 28.05.15, 08:23
    Widze ze nasze dzieci mialy identyczna czapeczke - juz za mala - tylko nasza byla zolta. zdaniem mojego meza Victor wygladam jak mini mormon smile

    Sposob niezly , ale sie chyba rzuce na odsmoczkowywanie - widze ze paszcza sie rozdziera coraz rzadziej za smockiem, generalnie potrzebny jest do usniecia i to tyle.

    A w ogole to sie pochwale, ze zaczynamy jesc lyzeczka, na razie 20% in i 80% out. A w salonie jak po wojnie.
  • 28.05.15, 15:49
    Szybko!m I super, bo łyzeczka dobrze stymuluje paszczę.
    Doskonała jest w tym okresie folia malarska. Do tej pory pamiętam te pfffffrrrt wykonane paszczą pełną marchewki czy szpinaku tongue_out
  • 25.05.15, 10:27
    Drogie Mamy, wysłałam już ankiety. W mailu wyjaśniłam wszystko, przynajmniej mam taką nadzieję. Przepraszam raz jeszcze za tę moją nieobecność.
    Bardzo proszę o pomoc i zrozumienie.
  • 25.05.15, 11:49
    Chyba coś nie tak z mailem, gdyż odrzuca mi w skrzynce wiadomości do Was. Dlatego wiadomość z maila kopiuję tutaj:

    Witam

    Przepraszam za moją ostatnią nieobecność i za ten poślizg, ale wynikło kilka problemów, które utrudniły mi pracę nad badaniem. Jednak teraz jest już wszystko w porządku i mogę kontynuować.

    Drogie Mamy, to jest póki co badanie pilotażowe. Na moim seminarium zrodził się taki pomysł, aby sprawdzić jak przebiega rozwój mowy u wcześniaków i czy jest możliwe występowanie uzdolnień. Nie chcę się z Paniami spierać, jedynie chodzi mi o to, aby zobaczyć czy wcześniaki mogą posiadać jakieś szczególne uzdolnienia, gdyż moja Pani Promotor i ja także spotkałam się z kilkoma, którzy wyróżniali się takimi specyficznymi umiejętnościami. Bardziej interesuje mnie sam rozwój mowy, a występowanie uzdolnień to dodatek, który może, choć wcale nie musi się z tym łączyć.
    Będę bardzo wdzięczna, jeśli Panie wypełnią tę ankietę. Przygotowałam dwie, jedną dla rodzica, a drugą dla wcześniaka, bo są już dzieci starsze a nawet dorosłe, które mogą same się wypowiedzieć. Gdyby była taka możliwość, to proszę tę drugą ankietę przekazać dziecku.
    Zdaję sobie sprawę, że ankieta może sprawiać trudności i nie wszystkie rzeczy będą Panie pamiętać, ale jeśli tak, to proszę wypełniać orientacyjnie. Ankieta to przerobiony wywiad z matką, który opracowała już wcześniej moja Pani Promotor i pozwoliła mi wykorzystać w tym badaniu.

    Liczę na zrozumienie i pomoc oraz z góry bardzo dziękuję za zainteresowanie. To są linki do ankiet:
    ankieta dla rodzica wcześniaka: www.ankietka.pl/ankieta/191426/ankieta-dla-rodzica-wczesniaka.html
    ankieta dla wcześniaka: www.ankietka.pl/ankieta/191462/ankieta-dla-wczesniaka.html.

    Jeszcze raz gorąco proszę o pomoc.
  • 27.05.15, 17:16
    W pyt. 20 nie ma opcji "brak zniekształceń w wymowie", a odpowiedź na nie jest obowiazkowa, pytania 24 i 25 o rodzeństwo są obowiązkowe, nawet jeśli rodzeństwa nie ma. Już nie mówiąc o takiej drobnostce jak liczenie wieku ciążowego w miesiacach (wcześniakom liczy sie go w tygodniach, nie miesiącach ciaży, bo między początkiem a końcem 6 czy 7 miesiąca jest kolosalna różnica, przekładająca się na statystyki przeżywalności i rozwoju).
  • 28.05.15, 08:18
    Nawet nie miesiacach a wrecz w dniach, pamietam jak mnie szczuli w szpitalu 28+0. Ze przed tym dniem prognostyka ciemna, a po tym dniu niby jasna. Nawet pediatry nie chcieli mi wyslac przed 28+0 bo stwierdzili ze bede sie niepotrzebie denerwowac ewentualnymi uszkodzeniali, o ktorych juz nie mowia po 28+0 o polnocysmile tak mnie nakrecili ze urodzilam 28+1 ! Generalnie 28 markuje limit miedzy estremalnie skrajnym wczesniactwem i skrajnym wczesniactwem. Aha - a po 32+0 to dla neonatow juz byly 'staruszki' - seriontak nazywali wczesniaki po 32+0.
  • 28.05.15, 15:47
    Staruszki sa urocze smile znajomi neonatolodzy używaja tez określenia "porcja rosołowa" na te w okolicach pół kg smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.